Autor Wątek: Podróże i wycieczki duchowiaków : )  (Przeczytany 13397 razy)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-06-21, 11:10:37 »
Ja takich odległości nigdy nie pokonywałam, ale planujemy jeszcze pojechać z rowerami w Bieszczady, ale to pewnie dopiero na początku września, żeby już tłumów nie było i by do tego czasu trochę kondycje podciągnąć :)))

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-06-21, 10:48:08 »
Ja kiedyś przejechałem 40km rowerem bez wcześniejszych treningów. Musiałem bo nie mogłem(nie chciałem?) go zabrać do autobusu a jakoś trzeba go było zabrać do domu. Jak już dojechałem to słaniałem się na nogach tak, że ledwo wszedłem po schodach :-)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-06-21, 00:02:44 »
Felicite,
tak daleko bym się nie zdecydowała jechać na stopa z rowerem :P przynajmniej nie teraz
Choć zdarzyło mi się raz w życiu tak jechać, jeszcze w liceum z koleżankami byłyśmy nad jeziorem na rowerach i trzeba było wrócić jakieś 15-20km, a nam się strasznie nie chciało... jakiś gościu zapakował nas do vana razem z rowerami, także da się :P

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-06-20, 15:48:54 »
Ja z mezem jedziemy do Pobierowa na romantyczny tydzien do hotelu odpoczac. Maz jest niemcem ale zakochanym w Posce po uszy....planowalismy duzy urop wedrowny po Mazurach ale moj urop nie wypalil i mamy dla siebie tylko tydzien nad morzem. Marzyl mi sie urlop w Tolkmicku..na coz na razie kreuje sobie czas i kase na takie wypady...;)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-20, 15:24:22 »
Na tego ISSa? ;) http://gadzetomania.pl/images/2011/04/ISS.jpg

To ja się dołączam:)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-06-20, 15:18:23 »
A ja bym chciała na ISSa :] Ktoś się wybiera ;)?

Ja na przykład ;)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-20, 15:16:57 »
Stopem/rowerem/balonem/kajakiem ;} Do tego smartphone z nawigacją GPS/Google Earth i eksploracja 4 fizyczych wymiarów przestrzeni zapewniona we wszystkich kierunkach :}

A ja bym chciała na ISSa :] Ktoś się wybiera ;)?

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-06-20, 12:20:17 »
Ja się tylko boję przeprawy z rowerem przez całą Polskę :P

No, stopem to raczej nie dasz rady ;) Chociaż przy Twoich zdolnościach w tym zakresie... Wszystko jest możliwe :)))

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-06-20, 10:51:14 »
hydrozagadka :) sprawdź pw :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-20, 10:16:05 »
Kinga ;-) po prostu się cieszę, ze jak coś zdarzy się w weekend przez najbliższe 3 miesiące, to już nic innego niż finanse nie będzie mnie blokować od wzięcia w tym udziału :)

Tez podziwiam ludzi, którzy przejeżdżają np.; po 100 km na rowerze dziennie po obcych krajach, np.: przez Turcję, Iran, Pakistan do Indii. Albo Po Australii i Nowej Zelandii :) Byłam ostatnio na prelekcji takich ludzi, inspirujący są, jeśli chodzi o wytrwałość i wiedzę, czego chcą :)




carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-06-20, 09:33:05 »
Z tego co pamiętam to do Izraela jechali ok miesiąca, tam zostali kolejny miesiąc (ich rodzice tam mieszkali), a do Chin z powrotem chcieli obrócić w pół roku :)
Nie mam z nimi kontaktu więc nie wiem czy im się udało.

Mi się marzy taka podróż, ale stopem, bo rowerem bym nie dała rady :P

Słyszałam jeszcze historię młodego chłopaka z Gliwic, który pojechał rowerem też gdzieś w p*zdu do Azji (sam!) - chyba też Chiny, po powrocie miał prelekcje na polibudzie i opowiadał jak gdzieś tam była powódź i musiał zwiać na drzewo, rower mocno przywiązał do tego drzewa żeby mu woda nie zabrała, a jak się uspokoiło, jechał dalej ;) Nie wiem na ile to prawda, ale przypuszczam, że rzeczywiście mogło to mieć miejsce.

Mój tata w młodości pojechał do Chin ze znajomymi, byli w Pekinie i akurat wybuchła tam jakaś rewolucja. Podobno na ulicach zaczęła się robić masakra więc musieli uciekać, jacyś studenci im pomogli, pożyczyli czy dali im rowery żeby zwiali gdzieś dalej. Wszystko skończyło się dobrze, ale podobno nie wyglądało to za ciekawie ;)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-20, 08:16:03 »
Nieźle!
To pochwalę się - wczoraj udało mi się zrobić ok 30km i nie mam dziś żadnych zakwasów, ale to przez rozciąganie się kilkukrotne :)

A tak ze 2 lata temu poznałam w Turcji dwóch Belgów - braci, którzy z samej Brukseli dojechali do Izraela na rowerach, później do Turcji, a docelowo do Chin z tego co pamiętam. Spory bagaż mieli i mnóstwo map, oklejonych żeby im nie zamokły. Cała ta ich podróż robiła wielkie wrażenie, tym bardziej, że wszystko organizowali w trasie ;)


:O ou shit ! To nieźli goście. Pogratulować tylko, ciekawe ile jechali do Turcji.
Ogladałem kiedyś film na faktach o niemieckim jeńcu wojennym co po wojnie uciekł z niewoli rosyjskiej na syberi i pieszo wrócił do niemiec. Podróż mu zajeła kilka lat. 

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-06-20, 07:53:15 »
Fajnie tak podróżować po całej Polsce i świecie na samym rowerze :)
Póki co, jeszcze nie na moją kondycje no i ja to chyba jestem zbyt wygodna :) Jak mam do wyboru dolecieć w ciągu dwóch godzin do Barcelony czy jechać tam 1,5 miesiąca rowerem, to nie mam wątpliwości :)))).

hydrozagadka, dobrze wiedzieć o twoich wolnych weekendach ;))))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-19, 22:02:02 »
Jaka fajna propozycja... ale pracuję w najbliższy weekend - jednak kolejne, aż do października, będę miała wolne. To wtedy chętnie się przyłącze do jakiejś wyprawy, szczególnie rowerowej :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-06-19, 21:31:10 »
Nieźle!
To pochwalę się - wczoraj udało mi się zrobić ok 30km i nie mam dziś żadnych zakwasów, ale to przez rozciąganie się kilkukrotne :)

A tak ze 2 lata temu poznałam w Turcji dwóch Belgów - braci, którzy z samej Brukseli dojechali do Izraela na rowerach, później do Turcji, a docelowo do Chin z tego co pamiętam. Spory bagaż mieli i mnóstwo map, oklejonych żeby im nie zamokły. Cała ta ich podróż robiła wielkie wrażenie, tym bardziej, że wszystko organizowali w trasie ;)