Dzięki Leszku za podanie linków. Osobiscie też jestem zdania że to big farmy puszczają w obieg fałszywe informacje byle tylko zdyskredytować preparat który nie dość że skutecznie leczy to i jeszcze w miarę tani jest.
Parę dni temu byłem w domu rodziny kumatych ludzi , umiarkowanych ezoteryków jeżeli tak mozna powiedzieć.
Pani domu pochwaliła się dwoma częściami książek p. Zięby i myslała że mnie tym zaskoczy. Nie zaskoczyła

Natomiast przekazałem jej informację o MMS właśnie - a oni o tym nie wiedzieli. Bo w rozmowie wyszło że mają znajomą , własciwie to koleżankę- żonę uznanego lekarza - i ta kobieta ma glejaka w mózgu.
Trudna sprawa , prawie beznadziejna ale jak im opowiedziałem co wiem to jakoś pojaśniało w mieszkaniu. Zaświecił promyk nadziei . Wskazałem sklep gdzie mogą to kupić. Sam jestem ciekaw czy jakieś pozytywne efekty tego będą.
Z drugiej strony to tak do końca nie wiadomo czy ów lekarz naprawdę chce by żona wyzdrowiała:)

ale nalezy przyjąć że jednak chce.
Dam znać jak się czegoś więcej dowiem w tej sprawie.