Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640474 razy)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-15, 16:40:51 »
od 5 dni nie piję kawy. Chce wykorzystać koncowkę urlopu na "detoks".
wiem, ze z chwilą pójścia do pracy w poniedziałek detoks się skończy i powrócę do nałogu, bo dzis po obiedzie nawet nie tłustym i nie przeogromnym padłam by zbudzić się po 1,5 godziny.
Kawka pyszna jest, moje 3 oko i tak nic nie widzi więc czemu mam z niej rezygnować...

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-08-14, 17:54:06 »
Jaki problem? Przecież procki Intela są bezkonkurencyjne... no chyba żebyś kombinował pozostać przy starej płycie pod AMD jeśli taką masz.. :-)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-08-14, 16:40:17 »
Dzisiaj miałem problem rodem z pierwszego świata - mianowicie takie niezdecydowanie się we mnie pojawiło, że aż wywołało mdłości i blisko wymioty, a chodziło o wybór nowego procesora, gdzie oba mają swoje zalety i wady wobec siebie :) Jednak czasem i takie rzeczy wystarczą by uruchomić mechanizmy reagowania

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-14, 09:41:59 »
Pojawiła mi się jeszcze taka refleksja, żeby w życiu jednak nie koncentrować się na przyciąganiu rzeczy tylko pozytywnych ludzi, relacji, gdzie czujemy wsparcie i sami możemy obdarowywać wsparciem i jestesmy obustronnie doceniani. To jest tak naprawdę największy nasz skarb. Moja podświadomość była do tej pory zaprogramowana na przyciąganie pięknych rzeczy i osiągnięć. I osiągnęłąm to w pewnym momencie byłam otoczona pieknymi rzeczami, sama byłam piękna, miałąm jakieś osiągnięcia natomiast nadal nie znajdywałąm w tym szczęścia i spełnienia.

Pamiętam, gdy byłam mała i czułam się nieszczęśliwa to zamykałąm się na długie godziny w swoim pokoju i przeglądałam magazyny z pięknymi rzeczami wyobrażając sobie, ze je łatwo wizualizuję i przyciągam do swojego życia. Z jakiegoś powodu wogóle nie modliłam się o dobre, wspierające relacje z ludżmi o naprawe juz istniejących, jakos nie wierzyłam, ze relacje z ludźmi moga mi dac prawdziwe szczęście. Wogóle byłam zablokowana na te możliwość, czas to radykalnie zmienić i w 100 % skoncentrowac się na przyciąganiu wspaniałych ludzi, na tym żeby mieć prawdziwych przyjaciół i byc prawdziwym przyjacielem. To jest dla mnie na dzień dzisiejszy absolutny priorytet.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-13, 18:41:04 »
A ja sobie wykreowałam pewną rzecz na której mi zależało tak błyskawicznie, że jak otrzymałam ofertę otrzymania jej za darmo nowiutkiej i ślicznutkiej to z wrażenia nie wiedziałam jak się zachować, więc zaczęłam przebąkiwać, ze jestem zainteresowana, ale jeszcze muszę się zastanowić, no i że niby kłopoty z transportem (który, tez się jakos szybciutko wykreował) i gdy po przemysleniu poczułam się wreszcie godna, to okazało się, że mi przeleciała ta super oferta koło nosa. :))

I tak juz się nie pierwszy raz dzieje, moja podświadomość jest przyzwyczajona by sie utyrac, naużerać i wtedy być może jakis ochłąp tez oczywiscie wiele pozostawiający do życzenia wreszcie spadnie. Jak sie pojawia natychmiastowo superokazja, to wszystko zrobi, zeby jej nie dostać. ALe w s umie wiadomo nad czym pracować.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-13, 02:21:10 »
Zed1
witaj w życiu :)

Eeeh... :)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-12, 23:02:35 »
Puściłem coś na kształt mgły.
Otrzepałem się jak młynarz z mąki i czekam na efekt i odpowiedź co to i co zamiast.
Ciążyło mi to jakby ból istnienia, a teraz słyszę "jestem który jestem"

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 20:51:31 »
Zed1
witaj w życiu :)

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 20:26:21 »
Ja wiem i nie chodzi o to, ze obwiniam sie, ze ja go tym krzywdze. Ale swiadomy jestem rowniez tego, ze on tez cierpi i ze przez to jaka mial rodzine, nie umie oddawac cieplai emocji, to zawazylo na moim zyciu, na relacjach z ludzmi (a raczej braku tych zdrowszych relacji, nie mowiac o relacjach uczuciowych). Trudne to jest po prostu, duzo emocji siedzi i wychodzi ciagle. W dodatku ciagle mi w glowie ta dziewczyna siedzi, naprawde cos tu tez jest bo dawno nie mailem takiego pociagu emocjonalnego/uczcuiowego do kobiety :).

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 20:21:37 »
Nie moge dac sobie z tym, co wczoraj zaszlo miedzy mna a moim ojcem. Ten czlowiek dal mi tyle wspanialego, a takim jedym ,,ruchem" potrafil to wszystko zniszczyc. A w ddoatku wiem, ze on tez wewnetrznie cierpi z tego powodu. Czuje ogromne rozdarcie.
Zed1 wychodzisz z układu rodzinnego, chcesz zmienić swoją rolę w tym układzie więc cały układ też się będzie musiał zmienić  - ojciec poczuł zagrożenie bo sytuacja zaczyna się wymykać spod kontroli.
Masz prawo rozwijać się i iść swoją droga - jesteś z tym w porządku. 

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 20:03:58 »
Nie moge dac sobie z tym, co wczoraj zaszlo miedzy mna a moim ojcem. Ten czlowiek dal mi tyle wspanialego, a takim jedym ,,ruchem" potrafil to wszystko zniszczyc. A w ddoatku wiem, ze on tez wewnetrznie cierpi z tego powodu. Czuje ogromne rozdarcie.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-08-12, 18:21:18 »
ech nie mam szczęscia do konkursów ...

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 10:46:22 »
wiadomo najważniejsze jest powierzenie, czyli zaufanie i oddanie Bogu wszelkich przywiązań do tego i ich przyczyn : )


Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-10, 23:14:42 »
 Jeżeli ktoś, kiedyś "stworzył" strzygę. I jest teraz ona w jego otoczeniu, bliskim, np , to należy :
1) Wybaczyć sobie, że kiedyś się na taki pomysł wpadło. Uwolnić sie od poczucia winy i bycia nie w porządku - nie jest to łatwe :(
 Poczucie winy może tylko taka strzyge przywiązywać.
2) Odpuścić sobie przymus odpowiedzialności za działania tejże strzygi. - teraz de facto jest to niezależna istota.
3)Puścić podświadome przywiazanie i przymus trzymania tej strzygi w swoim otoczeniu.
I zwrócic wolność zarówno jej jak i sobie od niej i jej działań.
4)Najważniejsze !!!
 Powierzyć czystej boskiej Miłości, WJ, najlepszy sposób na naprawienie tej sytuacji.   Oraz powierzyć też jej uzdrowienie i wypalenie całego poczucia winy i czucia sie nie w porządku w związku z tym.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-08-10, 18:45:27 »
U mnie znikły powody trzymania się blisko tych osób, znikły liny wiążące nas i dlatego one mogły odejść. Puściłam je bo mi już nie są potrzebne do tego aby mnie wciskać w negatywne uczucia, aby mi obniżać wibracje. Bo do tego ich uzywałam.