Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646173 razy)

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-12, 18:34:48 »
To mi doradz, co odfreagowac pierwsze. Stary, ja do dzis pamietam szkole jako koszmar, z tym ciaglym przymusem. Jakbym inaczej mial to pewnie dzis nie narzekalbym ze musze pracowac czy sie uczyc a tak mam inaczej bo ps ma dosc! Czy ty jako dziecko ccialbym byc nagle oderwany bez zandego tlumaczenia do czegos, co by sprawialo ci bol?

Ok, ja nie czepiam sie i wiem, ze dusza chciala tego dwoswiadczyc aby utrzymac wzorce niecheci przeniesione z poprzednich wcielen ale nie wiem, czy mam np zaczac od afirmowania samej afirmacji jako procesu czy od czegos innego. Dlatego tak wnikam.

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-12, 18:31:44 »
Tristen
Dopoki nie zjarzysz co ci sie oplaca, a co nie oplaca, to bedzie ciezko.

I nie napinaj sie tak. Jest sporo tematow, ktore ci wyszly, a ty ciagle niezdecydowany. Czy cos robic, czy nie robic, czy sie obrazic na armie robotow ;)

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-12, 18:24:39 »
To papa, zasil armie robotow i pracuj od rana do wieczora ku chwale ojczyzny.

Pytanie: jak mam odreagowac taka niechec do obowiazkow, skoro przez cale dziecinstwo zmuszano mnie do czegos wbrew mojej woli? Jaka afirmacje np. stosowac na poczatek bo juz nie wiem czy mam sie przekonywac do samego afirmowania czy do tej niecheci do obowiazku czy do czegos jeszcze? Bo EFT czy regresing to wiadomo.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-12, 18:32:21 wysłana przez Tristen »

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-12, 18:21:47 »
Tristen

Ja bede inny. Nic nie rob. Nie pisz zadnych afirmacji. Po co? :)
Badz nieregularny w swojej pracy nad soba!  Tak to kochasz..

Zastanow sie co ci sie oplaca.

Zmykam z tego watku, staje sie bezproduktywnym biciem piany, dla dziecka ktore nie chce wejsc do wanny czasem  ;)

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-12, 18:11:09 »
Niesluzy ale tym bardziej nie sluzy mi obowiazek, nie nawidze go bo bylem przez cale dziecinstwo do niego zmuszany a dzis tez proboje sie mnie do niego zmusic a ja ciagle nie wiem po co poza tym, ze tak trzeba bo tak robia wszyscy!

Jak ma odreagowac lata spedzane w znienawidzonej szkole, gdzie musialem czytac te wszystkie bzurne patriotyczne lektury, uczyc sie nieciekawych przedmiotow i w ogole przebywac gdzies, gdzie czulem sie obco i gdzie mnie wypchnieto wbrew mojej woli! Ten system jest dla mnie chory wiec jak mam mu przebaczyc? Co mi to da? Zmieni sie? Co mi to da ze ja przebacze? Czy nagle zrobia dla mnie wyjatek w prawie?

Przez trzy pierwze klasy szkoly podstawowej ciagle plakalem i krzyczalem ze nie chce tam isc a nikt tego nie sluchal i mial to w dupie. Mialem chodzic bo tak jest. To samo z praca. Masz chodzic bo tak jest! To jest CHORE! Ciagle odkad tylko pamietam, do czegos ktos mnie przymuszal, jak nie rodzice, to inni ludzie probowali wywierac presje. Ty nie mialbys urazu po czyms takim co trwalo latami i ci zniszczylo spontanicznosc?

To ktora firmacje mam w koncu pisac bo juz sie  pogubilem :D.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-12, 18:17:00 wysłana przez Tristen »

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-12, 18:09:08 »
Tristen
Przestan kochac glupoty.

Nieregularnosc wplywow pieniedzy na konto, i nieregularne jedzenie tez ci sluzy?
A moze nieregularne oddychanie tez?

Ogarnij te glupote :)

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-12, 18:07:16 »
Afki:
Moja . <imie>.. praca z umyslem,  soba moze przynosic korzystne efekty.
Moje zycie mi sie oplaca.

Uswiadamiam sobie powody mojej niecheci i lenistwa.
Uswiadamiam sobie powody dla ktorych odczuwam niechec i wysilek.
Uswiadamiam sobie sytuacje i emocje, w ktorych przezywalem ogromny przymus.

Przebaczam mamie i tacie, ze mnie zniechecali do zycia.
Przebaczam sobie, ze zatruwalem sobie zycie.
Znajduje sensowne powody by zrezygnowac z bezradnosci, niecheci i oporu.


Tristen
Mysle, ze pomoglaby ci sesja oddechowa, badz EFT, w temacie zmuszania ciebie.
Afirmacje, mozesz sie zniechecac do nich. Przy takim wychowaniu jak twoje kazdy przymus  jest ogromnie przykry.  Sprobuj afirmacje mowic do lustra codziennie, patrzac sobie w oczy. To latwe.

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-12, 18:02:02 »
Clint, ale ja kocham wlasnie nieregularnosc :D. Dlatego tak mnie zawsze meczyla szkola czy praca, bo tam trzeba stawiac sie regularnie :).

Nie wiem, narazie sproboje te 15 x. W sumie dosc trudno mi sobie wyobrazic, ze moglbym dzien w dzien siedziec pl dnia i afirmowac.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-12, 18:00:59 »
Tristen

Clint Ci ładnie wszystko wytłumaczył, ja Cie zachęciłem do działania i jeszcze MariuszEro sprowokował do myślenia więc masz wszystko czego potrzeba żeby się rozwijać ;))))



Ja piszę tylko jako ja, dla mnie rozbijanie siebie na ja, on, ty było mylące. Ważniejsze od tego jest to żebyś był świadomy że afirmując, mówisz o sobie.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-12, 17:59:56 »
Dżizas, odreaguj sobie tą niechęć do regularności :D

btw. Nieregularne spanie jest dosyć niezdrowe.

"A propo tej afirmacji: mam ja pisac 15 x w stylu 5x Ja, 5x Ty i 5x On, tak?"
Tak, to jest te minimum, ponad które pewnie nie będzie Ci się chciało wyjść, co nie? :P

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-12, 17:55:07 »
Sebastian - rozumiem :D.

Clint - mam, zaskocze Ciebie: bardzo czesto kapie sie nieregularnie, raz rano a raz wieczorem, potrafie nie spac w nocy aby potem przespac wiekszosc dnia bo nie lubie regularnosci do tego stopnia!

A propo tej afirmacji: mam ja pisac 15 x w stylu 5x Ja, 5x Ty i 5x On, tak?

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-12, 17:52:05 »
Sebastian
Dzien mam dobry :)

Prowokuje do myslenia. A faktem jest, ze trzeba chciec, a nie szukac dziury w calym. Jak juz sie chce, to nagle wszystko sie staje latwe. Wychodzi eft, sesja,  afirmacji mozna sprobowac. Ale tak to juz jest z podswiadomoscia uparta, ktora nauczona trwac w bezradnosci, ostatnie co zrobi to powie - poddaje sie, musi mi cos/ktos pomoc. Walczy do ostatka, chce zrozumiec .. korzystajac z tych umiejetnosci poznawczych jakie nabyla w chorym dziecinstwie.

Niech przypomne scene z filmu z Bruce Lee, gdy nalewal wode do pelnej szklanki.. co to dalo? Niewiele. Naczynie musi byc puste. Otwartosc, pewna pokora, i nastawienie do uzdrowienia to podstawy, ktorych nie da sie oszukac, lub bez nich obyc, stosujac najbardziej pokretne konstrukcje w umysle i rozwazania filozoficzne.

Umysl tworzy problem.
Okazuje sie, ze jest to przykre, problematyczne. I tu nalezy sie skupic nad stwarzaniem owych problemow, a nie samym problem, ktory tylko odciaga od zauwazenia przyczyny. (Kobieta samotna, ktora wciaz trafia na podobny typ mezczyzny, z ktorym sie np rozstaje, lub cierpi przez lata, nie rozwiaze problemu znajdujac kolejnego faceta- nawet gdyby umierala na samotnosc, a wydawaloby sie ze to jest rozwiazanie wszelkich nieszczesc. dobry, wielki, meski samiec.)

Jako, ze niemal kazde gadanie prowadzi do .. niczego, bez poszerzenia swiadomosci, medytacji, to uwazam ze   kazda metoda, ktora nie dziala, nie dziala z powodu podstawowego. Ano, ze nie stosuje sie tej metody (wlasciwie, lub wcale).

 

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-12, 17:50:27 »
Tristen
Bez regularności i pewnej dyscypliny (bez przesady jednak w drugą stronę) nie ma realnego rozwoju duchowego.

Hmm, a nie masz oporów przed codziennym spaniem, jedzeniem, myciem zębów? W końcu to też regularność i pewien obowiązek :D

Warto spróbować z innym nastawieniem - przecież nie robisz tego, bo ktoś Ci każe, ale tak naprawdę dlatego, że Ci się to opłaca. Czy to taki problem, aby mieć pewien obowiązek, który się samemu sobie dało (a więc nie ma niekontrolowanej ingerencji osób trzecich) i który jest tylko po to, aby służyć Twojemu dobru? Właściwie to nie trzeba tego nawet nazywać obowiązkiem. Czy spanie i mycie swojego ciała nazywasz obowiązkiem? Robisz to dlatego, że tego potrzebujesz, w ramach dbania o siebie. Afirmacje to też dbanie o siebie, mycie swojego umysłu - wypłukujesz go z chorych, negatywnych myśli i koncentrujesz się na tym, aby budować myśli i wyobrażenia najwyższej jakości.

Podejdź do afirmacji jak do mycia zębów, traktuj to jako naturalną czynność, higienę dla umysłu.

Żeby się nie zrażać, pisz sobie na początek tylko jedną afirmacje, a ich ilość możesz sobie zwiększać później wg własnego widzimisię, jak już się oswoisz. A na ten początek proponuje Ci taką o to afirmację: "Pozwalam sobie dostrzegać całą przyjemność, korzystność, bezpieczeństwo i swobodę wynikające z regularnego pisania afirmacji". Zwrot "pozwalam sobie" jest dość istotny przy nastawieniu jakie masz :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-12, 17:49:48 »
Niekoniecznie musisz pisać afirmacje rano i wieczorem. Jeśli jest to dla Ciebie wielkie obciążenie, to pracuj z jedną afirmacją, pisz ją po 15 razy każdego dnia. To naprawdę niewiele, a regularna praktyka może zdziałać cuda. Jeśli nie możesz wysiedzieć, i wzbiera sie to w Tobie podczas afirmowania to weź kilka-kilkanaście głębokich oddechów do szczytów płuc, posiedź sobie minutkę na fotelu aż Ci przejdzie. Im bardziej jesteś zrelaksowany, tym lepiej afirmacje działają. Na początku jest ciężko ale to jest proces który z czasem się pogłębi.

Ja na początku byłem tak znerwicowany że bywało że podczas słuchania medytacji nagle zrywałem się, kląłem jakieś #@#%#$^^, ubierałem buty i wychodziłem z mieszkania trzaskając drzwiami a potem szedłem robić cokolwiek żeby odwrócić moją uwagę ;)) nie mam sobie z tego okresu nic do zarzucenia, ważne żeby uczyć się zdrowej dyscypliny, a masz na to nieograniczoną ilość czasu, w końcu zacznie trybić.

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-12, 17:43:04 »
No dobra, czyli poprosic regresera o ulozenie afirmacji? Tylko jak mam sie zmuszac do pisania jej rano i wieczorem skoro na 100 procent nie bede rano i wieczorem tego robil? Mnie rzuca po scianach jesli idzie o regularne wykonywanie jakiejs czynnosci, jeszcze potrafie robic cos dzien w dzien ale o stalych porach nie mam o tym mowym nie daje rady w ten sposob.

To jest tez przyczyna dlaczego nie potrafie zmusic sie do podjecia zadnej regularnej pracy czy innego obowiazku-po prostu jest taka blokada, ze nie da rady tego przelamac.