Chyba jestem bydlakiem , przedewszystkim dla "mojej polowki", (ktora rozpoznalem i kreci mi sie w energiach od 1,5 roku). olalem jej - niestety jednorazowe - zaloty , zepchneło ja to w odgrywanie b ciezkiej karmy zwiazanej z wykorzystywaniem seksualnym - przynajmniej tak widze w sesjach , ze odgrywa sie ciezka , atlantyfkdzka karma. Zupelnie pominę jak sie z tym czuje przez ten czas.
Albo to mnie tak wmanipulowali, bo byłem zbyt czysty i szlachetny , czerpałem z tego siłę i wielu ludziom to przeszkadzało. zbyt duże szczęscie, możliwości inne miałem niż ta cała zazdrosna chołota ktora byla wokól mnie odkąd skonczylem studia. To tak na marginesie, bo nie o tym mialo byc.
Chodze regularnie na masaże ostatnio , bo potrzebuje na napięcie i czas sobie urozmaicam w ten sposob, mialem / mam u siebie w miescie (w ktorym jestem od nie dawna bo wrocilem kolejny raz) super masazystke, świadomą, fajna energia i przyjemnie byc przy tak świadomej , CZYSTEJ, osobie, fajnie mi sie z nia gada i ona mnie lubi, tyle ze ma rodzine i ze 45 lat (aczkolwiek wyraznie poczulem pare razy zdzirowate intencje wobec mnie, w sensie ze miala ochote i rozmowa to troszke flrt, ale jak cos tam posunalem sie nieco dalej w slowach to zaczela gadac o męzu).
No a w środe byłem w wawie i pomyślalem sobie pojde na masaz do jakiejs kobiety, mniejsza o to jaki, kazdy mnie rozluznia. Mialem isc do pewnej znanej tu niektorym regreserki ktora robi masaze ktore moga wiecej wywolac ale nie mialem 1,5h + dojazd w inna strone bo tylko 45 min, to wyszla opcja nr 2 i poszedlem z ogloszenia do "ladnej , mlodziutkiej blondynki, studentki fizjoterapii , ktorej zalezy by cwiczyc masowanie i pokazac co sie juz nauczyla". Mysle sobie co ma kolor wlosow i wiek do masowania, no ale moze szuka faceta i sobie poflirtujemy ? przekonaly mnie te atrybuty, coz latwiej chyba sie poddac, odplynac i zrelaksowac w takich "warunkach". Przeszlo mi przez mysl ze w sumie to troche płacenie za obecnosc ladnej laski i jest to slabe no ale mialem ochote. Otwiera mi jej kolezanka , w reczniku i z usmiechem mnie wita, mowiac ze tamta zaraz bedzie. Że laska sie nie boi chodzic w reczniku wobec obcego faceta ? Pozniej przyszla tamta, tez w reczniku, ktory w trakcie gdy mowila ze moze mnie masowac tylko 30 minut opadl na ziemie a pod nim nie było juz nic. Nie protestowalem i bardzo mi sie spodobalo to jak opadl ten ręcznik, choc powiedzialem miło, że nie bylo nawet wzmianki w ogloszeniu (aczkolwiek u innych byl dopisek "nie wykonuje masaży erotycznych" , a tu nie, co wzbudzilo moja ciekawosc, ale jeszcze nie podejrzenia). Podejrzenia i ciekawosc byly na laske w reczniku, ale tez jeszcze byłem świadom , że to masaż erotyczny. Bo przeciez odpowiadajac na normalne ogloszenie BEZ PODTEKSTOW i przychodzac godze sie juz na zwykly masaż za ta cene , wiec po co mialaby sie rozbierac? Wracajac do samego masazu mysle sobie badz se nago jak chcesz i mowie jej spoko, skomplementowalem jej piersi i powiedzialem ze wystarczy mi normalny masazyk

bez żadnego "konczenia ręką" ktore powiedziala że może zrobić. Od momentu zobaczenia pierwszej laski w reczniku puls juz mialem ze 100 wiec na brzuchu nie lezalem chyba 2 minut (przez ktore to myslalem o jej cyckach) i skonczylo sie na tym, ze to ja ją wymasowalem - wszedzie i mialem straszna jazde , ktora do teraz mi nie puscila (choc byl to tylko dotyk, dotrzymalem postanowienia z tym , ze nie chce "więcej". Byla bardzo mila i wesoła wręcz, odpowiadala na rozne osobiste pytania (np ze nigdy jej to nie podnieca) naturalna, ale żadna studentka nie była i masowac wogole nie umiala, kolezanka zamiescila ogloszenie. Byla lajtowa i bylo to dla niej śmieszne, 19- latka, nie robila tego od dawna, moze ze 3 miechy na moje oko. Slodko.
No i pozniej po godzinie od wyjscia zaczal sie syf w energiach i potęzne (choc nie wyrazalem, bo nie mam w zwyczaju) wkurwienie na innych ludzi, ze nie zachowuja sie , ze gadaja za glosno, ze nie poruszaja sie tak jak ja chce (ona robila wszystko to co chce), takie wkurwienie na krawędzi wybuchu i ono chyba jeszcze nie ustapilo.Poza tym czuje, ze stracilem jakąs czystośc i szlachetność, ktorą kultywowalem i z ktorej czerpalem siłę i przewagę nad innymi i dawalem sobie za to duzo wrazliwosci, nie wiem czy to realne, ze cos takiego przez to straciłem czy to tylko KAC MORALNY ze zaplacilem za ciało laski (moglem wyjsc). Juz wizje ze nasyfilem w moj przyszly zwiazek, ze strace w oczach innych panien, bo ukrywac nie mam zamiaru, wiem. , że to męczy, ze tylko zdziry beda mnie chciec, ze bede miał panny niższej jakosci, zwiazek niższej jakosci, że splamilem swoją czystość , z ktorej miałem siłę, a co do wspomnianej wczesniej polowki zniklo to juz nawet energetycznie z horyzontu, zaorałem ją i czulem sie jak śmieć , w sumie to czuje że jestem bydlakiem dla polowki i chce tylko k....y.
Polowka, bezbronna potrzebujaca mnie dziewczyna ktora mnie chciala i patrzyla na mnie jak aniolek , na ktora byla szansa (tak czulem), zostala zaorana i dla mojej pś nr 1 jest teraz zdzira z Warszawy i tylko jest teraz w moich energiach i ma podswiadomie poważanie i szacunek, niskie energie, niskie wibracje. Jak to odwrocic? Czy ktoś mi powie czy na prawde zniszczylem sobie tym to o czym pisze? Czy da sie to odwrocic czy moje zycie pojdzie juz tymbgorszym torem? Ogolnie potrzebuje wsparcia.... dzięki. A "masazystka" byla smokiem, tak jak moj ojciec, z ktorym mam karme seksualna.