
do kina z pieśnią na ustach mości wróżku Kwapiński
Frisky,
chyba kiedyś byłam na tej stronie...muzyka rzeczywiście urocza,
a teraz w przelocie oglądałam występ Mazowsza w tv, była też Irena Santor na koniec
coś wspaniałego! słuchałam na stojąco z wrażenia zapominając o siedzeniu
dzisiaj jest jakiś zaczarowany dzień ? bo ostatni rzut oka na Mazowsze pamiętam z tej czarno-białej komedii