Autor Wątek: Medytacje i inspiracje  (Przeczytany 33688 razy)

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-26, 15:34:57 »
Magic,

w ostatecznosci, wszystko, kazdy atom co do joty jest czescia boskiej energii, nie ma ani drobinki, ktora nie nalezalaby do oceanu boskiej Swiadomosci.

Ale w tym wyobrazonym przez Boga swiecie, energia podlega modyfikacjom, i zaczyna sie zabawa w "bardziej" boskie i mniej boskie. Zwierzeta sa calkowicie uwarunkowane swoim zbiorem programow (instynktem) i raczej sie nie zdarza, zeby "wychodzily" poza ten program lub go modyfikowaly.

Cialo juz od chwili poczecia przejmuje programy od rodzicow.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-26, 15:18:57 »
Matek o chorobach I kleskach mowilem w odniesieniu do zwierzat i roslin, ktorych one naturalnie dotycza.
I skad pewnosc, ze nie maja boskiej iskry w sobie skoro przez Boga zostaly stworzone?
Cialo jest naturalne bo w nim przychodzimy na swiat.
« Ostatnia zmiana: 2013-08-26, 15:26:14 wysłana przez Magic »

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-26, 15:16:16 »
Lynd,

ale zaraz...po co Ci biegac w maratonie albo podnosic 300 kg? Doskonale cialo fizyczne nie zaklada umiejetnosci wyczynowych, chodzi o doskonale funkcjonowanie, wygodne, przyjemne i bez zaklocen.

Cytuj
To nie dość że nasze ciała są teraz w postaci nienaturalnej

Lynd, zobacz, ile ograniczajacych programow trzyma w umyslach wiekszosc ludzkosci. To, ze wiekszosc ludzi sie zawirusowala, nie znaczy, ze jest to naturalne.

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-26, 15:13:22 »
Lynd, Magic

warto jednak pamietac, ze w zwierzetach (najczesciej) nie przebywa boska czesc Swiadomosci. Dlatego nie maja one mozliwosci, aby rozszerzac Swiadomosc.

Lynd,

"Grzeszny czlowiek" uzywam zartobliwie - rozumiem jako mentalnosc wiekszej czesci ludzkosci na planecie, niezaleznie w to, czy wierzy czy nie wierzy w Boga:)

Magic,

Cytuj
Ogranicza nas chocby nasze cialo i jego potrzeby


No wlasnie, pytanie tylko, czy jest to nasz naturalny stan:)

Cytuj
kleski zywiolowe niszcza a wszystkie istoty moga zachorowac

Tak samo, kleski zywiolowe sa skutkiem zapaskudzonej karmy duzej ilosci jednostek. Nie ma koniecznosci ich wystepowania w naturze.
Istoty moga chorowac, ale nie musza.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-26, 15:02:26 »
Jakoś tak czuję, że potencjał ciała fizycznego jest ogromny. Że ciało w swojej naturalnej postaci, formie, ekspresji, nie ogranicza nas, ale właśnie pomaga wyrażać wolność. I takie zdolności właśnie jak lewitacja itd., to coś naturalnego w ciele.
Czy przebiegnięcie maratonu jest naturalne dla ludzkiego ciała? A podniesienie 300 kg? Czym te możliwości w ciele są zablokowane? Dlaczego? Czy po oświeceniu będę w stanie je wykonać?

Cytuj
tak naprawdę materia i ciało fizyczne w swej naturalnej postaci będą umożliwiać wyrażanie wolności, swobody itd. A co jeśli materia i ciało fizyczne w swojej naturalnej postaci nie ogranicza, tylko nasze wyobrażenie o tym ograniczają materię i ciało?
To nie dość że nasze ciała są teraz w postaci nienaturalnej, to jeszcze otaczająca nas materia też? o_O Czym sie różni materia w naturalnej postaci od materii w postaci nienaturalnej? O_o

Dla mnie to nadal brzmi jak uciekanie od paskudnej (aktualnej, nienaturalnej) materii... Po prostu w materię "naturalną" ;) Jak zwał tak zwał: tu jest źle, trzeba iść "tam". I uważam że to jak najbardziej jest błędnym przekonaniem, które właśnie ogranicza to nieoświecone (czyli: nienaturalne) ciało.

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-26, 14:46:14 »
A co jeśli wraz z oświeceniem nie dostaje się w pakiecie nieśmiertelności, bilokacji i w ogóle niebiańskich mocy które nas uwolnią z okowów tej paskudnej materii? ;) A przynamniej nie bardziej niż dotychczas. Bo niby dlaczego? Równie dobrze można by automatycznie zostać najepszym gitarzystą na świecie. W końcu przejrzało się iluzję i naturę gry na gitarze ;)

Można też w drugą stronę. Co jeśli to, co wiemy o ciele, o jego możliwościach i materii to kłamstwo, albo przynajmniej bardzo niekompletna prawda wymieszana z kłamstwem? Co jeśli takie zdolności, jak bilokacja, lewitacja itd., to naturalne zdolności w ciele, które są zablokowane? I to wtedy nie polega na tym, żeby uciec od niefajnej materii, tylko otworzyć się na prawdę o materii, na naturę materii, naturę ciała fizycznego.

Jakoś tak czuję, że potencjał ciała fizycznego jest ogromny. Że ciało w swojej naturalnej postaci, formie, ekspresji, nie ogranicza nas, ale właśnie pomaga wyrażać wolność. I takie zdolności właśnie jak lewitacja itd., to coś naturalnego w ciele.

Zwykło się myśleć, że oświecenie daje wolność, i wolność też od ograniczeń materii i ciała fizycznego. A co jeśli, oświecenie może dać wolność od błędnego myślenia, wyobrażeń o materii i ciele fizycznym, i tak naprawdę materia i ciało fizyczne w swej naturalnej postaci będą umożliwiać wyrażanie wolności, swobody itd. A co jeśli materia i ciało fizyczne w swojej naturalnej postaci nie ogranicza, tylko nasze wyobrażenie o tym ograniczają materię i ciało?

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-26, 14:36:03 »
To wszystko sa programy "grzesznego czlowieka". Wieczna mlodosc jest naturalna dla boskich istot, nie wiem czy koniecznie trzeba sie tego uczyc.
"Grzesznego człowieka", no rozumiem założenie chrześcijańskie, ale nie da się w ten sposób wyjaśnić że prawie wszystko co żyje, starzeje się i umiera, według dobrego;) naturalnego cyklu. I to bardzo często następującego w ten sam sposób. Ewolucji to jak najbardziej na rękę, ludziom już mniej. Dlatego tworzą różne ideologie, aby uciec przed największym lękiem: przed nieistnieniem, przy okazji też śmiercią, starzeniem się, chorobami. Tymczasem śmierć to jedyny 100% pewnik w przyszłości każdego człowieka ;) Chociaż na potrzebę uwolnienia od tego lęku powinna odpowiadać reinkarnacja. Myślę że pragnienie nieśmiertelności bierze się albo ze słabej wiary w tę reinkarnację, albo z przywiązania do siebie. Czyli do tego cholernego ego ;)

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-26, 14:32:38 »
Ogranicza nas chocby nasze cialo i jego potrzeby.
 Natura nie jest wyidealizowana tzn. tygrysy zabijaja, zwierzeta sie okaleczaja, kleski zywiolowe niszcza a wszystkie istoty moga zachorowac. W idealnym swiecie nie ma chorob ani cierpienia.

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-26, 14:26:55 »
Co to znaczy ze natura jest obiektywna i niewyidealizowana?

Faktem jest, ze jako boskie istoty posiadamy moc tworcza. Nie widze powodu, dla ktorego Bog mialby nas ograniczac w realizacji najdoskonalszych idei (w swiecie przejawionym). Oczywiscie to, jak sie przejawiamy, nie zmienia Nas prawdziwych, nie ma wplywu na to, kim jestesmy w istocie. W ostatecznym rozrachunku, w kogokolwiek sie bawisz, i tak jestes tym samym.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-26, 14:17:35 »
A co jesli wasze wyobrazenie jest jedynie iluzja i swiat jest jak natura: obiektywny i niewyidealizowany?
Matek uwazasz, ze dobro I zlo sa iluzjami, ktorych doswiadczasz. Co jesli Milosc jest tez tylko przyjemnym zludzeniem? ;)
« Ostatnia zmiana: 2013-08-26, 14:21:07 wysłana przez Magic »

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-26, 14:10:33 »
Jesli chodzi o niesmiertelnosc i oswiecenie - ja to rozumiem tak, ze jesli juz zyjesz Miloscia, jestes Miloscia, to decyzja o zostaniu w ciele tak dlugo, jak chcesz/potrzebujesz, nalezy do Ciebie. Kwestia tylko, ze kazdy oswiecenie rozumie i wyobraza sobie inaczej. Ja ostateczne oswiecenie widze tak, ze jest to pelne widzenie doskonalosci, wiec nie ma tam miejsca na iluzje typu starzenie sie itp. To wszystko sa programy "grzesznego czlowieka". Wieczna mlodosc jest naturalna dla boskich istot, nie wiem czy koniecznie trzeba sie tego uczyc.

Karina,

oswiecenie - czy to czastkowe czy pelne, przychodzi nieoczekiwanie, bo kiedy oczekujemy to moze ewentualnie przyjsc spelnienie oczekiwan, czyli wyobrazenie:)Czyste serce to jest to. Kurcze:)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-26, 13:54:41 »
No właśnie, dlatego oświecenie nadal zostaje wielką tajemnicą i ponoć przychodzi nieoczekiwanie, kiedy się tego najmniej spodziewamy i może to jest w tym najpiękniejsze :)

A oświeceni generalnie skromnie milczą na ten temat.:))

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-26, 13:54:28 »
Hm, dyskusje o nieśmiertelności i innych cudach nie kojarzą już mi się z atomówką. A raczej z taką atomówką, która rozwali dom tak całkiem, ale tak specjalnie rozwali, wiesz, że on się zrobi jeszcze lepszy. Bo to taka specjalna atomówka ;)

A co jeśli wraz z oświeceniem nie dostaje się w pakiecie nieśmiertelności, bilokacji i w ogóle niebiańskich mocy które nas uwolnią z okowów tej paskudnej materii? ;) A przynamniej nie bardziej niż dotychczas. Bo niby dlaczego? Równie dobrze można by automatycznie zostać najepszym gitarzystą na świecie. W końcu przejrzało się iluzję i naturę gry na gitarze ;)

A co jeśli ciało będzie się nadal z wiekiem marszczyć jak się marszczy, zużywać -- ot, może trochę mniej, bez większych chorób. Chcesz być nieśmiertelny? To się naucz, jak gry na gitarze.

Sam Budda podobno otruł się truflami, czy jakoś tak ;)

Lynd pierwszy raz chyba w zupelnosci sie z Toba zgadzam! :D

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-26, 13:48:42 »
Hm, dyskusje o nieśmiertelności i innych cudach nie kojarzą już mi się z atomówką. A raczej z taką atomówką, która rozwali dom tak całkiem, ale tak specjalnie rozwali, wiesz, że on się zrobi jeszcze lepszy. Bo to taka specjalna atomówka ;)

A co jeśli wraz z oświeceniem nie dostaje się w pakiecie nieśmiertelności, bilokacji i w ogóle niebiańskich mocy które nas uwolnią z okowów tej paskudnej materii? ;) A przynamniej nie bardziej niż dotychczas. Bo niby dlaczego? Równie dobrze można by automatycznie zostać najepszym gitarzystą na świecie. W końcu przejrzało się iluzję i naturę gry na gitarze ;)

A co jeśli ciało będzie się nadal z wiekiem marszczyć jak się marszczy, zużywać -- ot, może trochę mniej, bez większych chorób. Chcesz być nieśmiertelny? To się naucz, jak gry na gitarze.

Sam Budda podobno otruł się truflami, czy jakoś tak ;)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-08-26, 13:29:51 »
Bo można, tzn to chodzi o zrozumienie energii rzeczywistości w której przejawia się ciało fizyczne.
Oświeceni mogą być w swoim ciele a mogą nie być w ciele i być wsród innych gdy chcą. Moga byc na każdym planie nawet i jednocześnie poniewaz sa po za planem. Z tego co widze u Mistrzów, ich świadomośc jest zlana z Bogiem ale np mogą rzucać pewna projekcję swojego ostatniego wcielenia na urzytek "kontaktu" innych z Mistrzem nie mając ciała. Tzw materializacja. Mi sie jeszcze nikt niezmaterializował ale doświadczyłam ostatnio takiej pół materializacji, widziałam kolor energii, bylo to rozmyte, ale mialo jakąs tam formę, nie widziałam twarzy, nic, ale widzialam ze jest to istota przybyła z duzo wyrzszych częstotliwości. Narazie nie mam konkretnego zdania na ten temat, i nie szukam odpowiedzi konkretnej.tez czytalam ta książke ale tylko kawałek bo potem ktos mi odebrał urok tej książki :p

Niemniej świadomośc energii rzeczywistości i wyjście z dualizmu [ to to samo właściwie] daje możliwości, pytanie po co dlaczego w jakim celu itd. Ja na razie to zostawiam :) A ten post sie liczy i nie liczy zatem ;)