Autor Wątek: Kącik informacji prawnych  (Przeczytany 15015 razy)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-07, 23:26:11 »
Można sobie sprzedać, ale tym, co ewentualnie po śmierci zostanie, już nie do końca można dowolnie dysponować.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-07, 23:22:48 »
ale to dziwne by było bo uniemożliwiałoby ojcu swobodne dysponowanie majątkiem, np sprzedanie samochodu i przeznaczenie kasy na zabawę. Przecież nikt tego nie pilnuje w praktyce...


Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-07, 23:06:18 »
Bo przysługuje : /

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-07, 23:02:05 »
Też myślałem o darowiźnie ale mi się wydawało, że i tak tamtym dzieciom przysługuje prawo do zachowku :-)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-07, 22:37:23 »
ok, rozumiem, upewnię się jutro. Dzięki: )))

Felicite

  • Gość
[#]   « 2014-05-07, 22:30:19 »
Indra,
upewnij się więc, czy faktycznie figuruje. Jeśli nie, to prosta sprawa. Mieszkanie należałoby wtedy tylko do mamy i testament załatwiałby sprawę. Ale jeśli figuruje to faktycznie pozostaje tylko darowizna (czyli de facto koszty aktu notarialnego, bo z podatku rzeczywiście bylibyście zwolnieni).

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-07, 21:54:51 »
Feli
No właśnie! Sama się zastanawiam, ale wydaje mi się, że mieszkanie wchodzi w majątek wspólny moich rodziców. Najpierw mama miała swoje mieszkanie, kiedy jeszcze była panną, sama je kupiła za swoje pieniądze, ale po 6 latach małżeństwa z moim ojcem to jej mieszkanie zostało zamienione na większe mieszkanie spółdzielcze. Domyślam się, że za jakąś dopłatą, skoro było większe. Kilka lat temu mama to mieszkanie od spóldzielni wykupiła, ale z tego co pamiętam, ojciec chyba też na akcie własności figuruje (nie mam pewności, muszę mamy zapytać), jako że to już miało miejsce w czasie trwania małzeństwa. Zatem jest to ich wspólna własność. (?)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2014-05-07, 21:25:59 »
Może jasniej opiszę o co chodzi, bo wcześniej chyba niedokładnie to zrobiłam. Kwestia jest taka. Mój ojciec ma trójkę nieślubnych dzieci, o których moja mama nawet nie wiedziała, kiedy wychodziła za niego za mąż. Kiedy była jeszcze panną, miała już swoje małe mieszkanie, które pózniej w czasie trwania małżeństwa z moim ojcem zostało zamienione na większe mieszkanie. Kilka lat temu to mieszkanie moja mama wykupiła od spóldzielni za swoje pieniądze, mieszkanie jest na nia, ale nie ma z ojcem żadnej rozdzielności majątkowej, nie są rozwiedzeni, mieszkają cały czas razem. Chciałaby, żeby po śmierci ojca to mieszkanie nie wchodziło w jakiś spadek dla tych wcześniejszych jego nieślubnych dzieci, bo ona sama na nie zarobiła i je utrzymywała przez te wszystkie lata. Co można w takiej sytuacji zrobić?

Indra,
rozdzielność majątkowa w żaden sposób nie wpływa na dziedziczenie (wpływa jedynie na "przedśmiertne" stosunki mająkowe małżonków), więc nie ma sensu jej przeprowadzać. W opisywanej sytuacji w zupełności powinien wystarczyć testament, w którym matka zapisałaby majątek swoim dzieciom.

Z tego, co opisujesz wynika, że mieszkanie wchodzi do majątku odrębnego Twojej matki (jak rozumiem zapisane jest tylko na nią? A skąd pochodziły pieniądze na wykup mieszkania?), a więc po śmierci ojca jego dzieci nie miałyby do niego prawa. Natomiast gdyby matka umarła przed ojcem, to rozporządzenie testamentowe chroniłoby Twoje interesy. O zachowek mógłby się starać jedynie ojciec, ale z tego, co piszesz wynika przecież, że on by tego nie zrobił.
Jedyna kwestia wątpiliwa to własność tego mieszkania. Może napisz dokładnie, jak sprawa wygląda, bo trochę to niejasne.

Edit: niejasne jest, bo piszecie o jakiejś darowiźnie ze strony ojca, ale skoro mieszkanie jest tylko matki, to kwestia darowizny jest bezprzedmiotowa. Najpierw więc trzeba ustalić do kogo faktycznie należy mieszkanie.
« Ostatnia zmiana: 2014-05-07, 21:35:58 wysłana przez Felicite »

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-07, 21:12:24 »
czyli darowizna ( jeszcze wolna od podatku) i szlus :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-07, 21:06:17 »
Sylvia
dziękuję za wskazówkę : ) rozdzielność faktycznie nic nie daje w tej sytuacji. Darowizna chyba jest lepszym wyjsciem. Dzięki : )

Mariusz, Barnaba
dziękuję : )

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-07, 20:35:38 »
Ingra
Najlepsze zabezpieczenie w takiej sytuacji, to przepisanie całego mieszkania na twoją mamę (lub na ciebie i twoją mamę) za jego życia, czyli darowizna.
Inne opcje stworzą problemy po jego śmierci, chyba, że pozostałe dzieci by się zrzekły prawa do spadku. Na co nie ma co liczyć.
Rozdzielność majątkowa to też za mało przy tym co opisujesz. Chyba, że zmieni się prawo...


« Ostatnia zmiana: 2014-05-07, 20:41:35 wysłana przez Sylvia »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-07, 19:51:10 »
Gdyby zapisał tobie cześć mieszkania w testamencie to reszta dzieci miałaby prawo do zachowku w wysokości połowy kwoty, któ¶ą normalnie by odziedziczyły. Może to jakiś złoty środek.

http://www.infor.pl/prawo/spadki/zachowek-i-dzial-spadku/315028,Zachowek-ile-komu-sie-nalezy-i-jak-go-uzyskac.html



Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-07, 19:31:03 »
Ojciec jest taki, że by tamte dzieci nawet wydziedziczył, ale tego się nie da zrobić, więc to nie ma racji bytu. Też mi się tak wydaje, że mieszkanie weszło do majątku wspólnego ;/  Coś wymyślimy. Ojciec by nawet rozdzielność majątkową podpisał, o dziwo, ale nie wiem, czy to coś zmieni. Muszę poczytać.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-07, 19:16:57 »
Więc nie wiem jak się reguluje sprawa związana z tym, że ona wniosła swój majątek z poprzedniego mieszkania i umożliwiła w ten sposób nabycie większego mieszkania ale najprawdopodobniej weszło to wszystko do majątku wspólnego. Czyli facet ma prawo do połowy mieszkania i wszystkich sprzętów. Więc jeśli nie zechce wydziedziczyć tamtych dzieci (a chyba nie chce) to będzie trudno go tego pozbawić. Dobra informacja jest taka, że po jego śmierci matka odziedziczy 25% jego części, Ty i reszta dzieci odziedziczycie po nim po 3/16 jego połowy.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-07, 19:11:39 »
Wiem o tym. Trudno to rozwiązać. I nie chodzi o kwestię zarobku, no ale to nieważne, nie ma wpływu na sprawę.