Autor Wątek: Struktury społeczne  (Przeczytany 17919 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-13, 11:23:25 »
"Jak przyćpałeś ostro w poprzednim wcieleniu to niekoniecznie wybór wcielenia był świadomy. + Jeśli czegoś nie lubisz i czujesz silne negatywne emocje to wg prawa przyciągania inkarnujesz się w takim miejscu i czasie, żeby tego doświadczać..."

To by mogło tłumaczyć dlaczego mieszkam w Polsce;)
Ale chyba jednak nie do końca. Chęć trzymania się "swoich" i rozwoju duchowego po wcieleniu "odreagowywania" jazd z poprzedniego też była:-)

To zabawne, bo ja nie lubię zimy, zimna, śniegu zbytnio. A od jakiegoś czasu jak się rozwijam, to mam wrażenie jakby pogoda spełniała moje życzenia. Chciałam i mówiłam, że dla mnie zimną mogłoby być ciepło i tak było przez długi czas w tym roku. Potem stwierdziłam, ze ok, teraz jakiś krótki okres mrozu ze śniegiem by się przydał, bo jednak szkoda by nic śniegu nie było. I jest:) Ale powoli zaczynam mieć ochotę na wiosnę, jak już nabiorę zdecydowanej ochoty to pewnie szybko przyjdzie:)

NO i zwykle jest tak, ze jak mi okresowo wywala i jestem smutna to pada i niebo jest zachmurzone, jak się otwieram na radość, działanie i chęć do życia, to nagle wychodzi słońce. Często jest tak, że jest pochmurnie cały dzień i cały dzień mi wali, kładę się do sesji i coś mocnego puszczam i dokładnie jak to puszczam wychodzi słońce i mnie rozświetla. To jest genialne:D
Pogoda jest zestrojona z moim chceniem, ale tym wewnętrznym, a nie deklarowanym:)

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-13, 10:21:13 »
Z ta cywilizacja i niechecia do niej to u mnie jest tak, ze j gdzies w sobie nosze wspomnienia swiata, gdzie ludzie i cywilizacja zyla w calkowitej harmonii z natura, i ogolnie gdzie spoleczenstwo stalo na bardzo wysokim stopniu rozwoju duchowego a tutaj na Ziemi nie mam tego.

A co do tego, ze byc moze inkarnowalem sie przez pomylke...mnie cos bardziej swita w glowie jakis wypadek smiertelny ale moge sie mylic.

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-13, 10:16:21 »
Jak przyćpałeś ostro w poprzednim wcieleniu to niekoniecznie wybór wcielenia był świadomy. + Jeśli czegoś nie lubisz i czujesz silne negatywne emocje to wg prawa przyciągania inkarnujesz się w takim miejscu i czasie, żeby tego doświadczać...

->Teraz pytanie czy tak bylo.

Też tak kiedyś chciałam, dopóki nie zdałam sobie sprawy, że 'cywilizacja' zapewnia mi chociażby ciepły prysznic i internet ;)

->Otoz to. Po co uciekac w skrajnosci.

O tym też było na starym cudzie :) Także o tym, że to właściwość uniwersalna także dla UA, przynajmniej niektórych :)

->Maja ale ja caluy czas twierdze ze Aniolkiem jednak nie jestem do konca.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-02-13, 10:00:33 »
http://technowinki.onet.pl/inne/agd/dlaczego-urzadzenia-psuja-sie-tuz-po-zakonczeniu-o,1,5019910,artykul.html

A tu ślepa uliczka w która brnie kapitalizm. De facto wysoki współczynnik akumulacji jest jednym z ważniejszych elementów sprzyjających bogaceniu się społeczeństwa, a  zaplanowane szybkie zużywanie się sprzętów to jedno z największych oszustw w ekonomii. Pokazuje silne pęknięcie na kapitalistycznej teorii gospodarki, która nie jest w stanie zagwarantować pełnego zatrudnienia i stabilności ekonomicznej w warunkach nasycenia rynku trwałymi produktami i skutecznymi usługami. W takich warunkach może działać tylko ekonomia socjalistyczna, gdyż w takiej miejsca pracy sa zapewnione przez sam system. Jesli więc fabryka naprodukuje supertrwałych pralek i nie będzie już na nie zapotrzebowania to żaden problem. Zacznie produkowac co innego, np supertrwałe zmywarki. Jak sie skończy produkcja zmywarek, będzie można zacząć robić elementy do samochodów, itp itd czego dusza zapragnie.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-02-13, 09:26:49 »
Witek
"Jak świat/system ma mechanizmy które są odczuwalnie ograniczające dla osób żyjących w świecie/systemie, no to się pojawia Rewolucja! :)"

rzecz w tym, że znaczna większośc pracujących w gospodarce to nie pracodawcy lub samozatrudnieni we własnej firmie - tylko najemni pracownicy. Oni nie czuja się ograniczani przez ZUS czy podatki, albo państwo. Oni czuja się ograniczani i kontrolowani przez pracodawców.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-13, 08:39:51 »
Tristen:

Jak przyćpałeś ostro w poprzednim wcieleniu to niekoniecznie wybór wcielenia był świadomy. + Jeśli czegoś nie lubisz i czujesz silne negatywne emocje to wg prawa przyciągania inkarnujesz się w takim miejscu i czasie, żeby tego doświadczać...

Grześ:

"Nie wiem, jakiego jakie życia pragniesz. Za to znam ludzi, którzy np marzą o życiu w odcięciu od cywilizacji, w drewnianej chacie, bez prądu, wodu, gazu. Ot w takiej pradawnej osadzie. Tacy ludzie istnieją, i co ważniejsze - swoje plany realizują. Istnieją też zapewne bezludne wyspy (lub z minimalnym zaludnieniem) gdzie mógłbyś zjadać banany i cieszyć się słońcem.... "

Też tak kiedyś chciałam, dopóki nie zdałam sobie sprawy, że 'cywilizacja' zapewnia mi chociażby ciepły prysznic i internet ;)

Mateusz:

"Ja mam wrażenie, że Ty jesteś z elfiej rodziny. Poczytaj gdzieś, poszukaj coś o nich, może Ci się sporo rozjaśnić. Wiem, że elfy kochają przyrodę, życie proste na łonie natury, angażują się w ekologię. "

O tym też było na starym cudzie :) Także o tym, że to właściwość uniwersalna także dla UA, przynajmniej niektórych :)

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-12, 21:33:27 »
Mateusz

Dzięki  : ))
Poszukam sobie.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-12, 21:16:20 »
Chyba jest na stronie Ani Atras.
Był wątek na CUDzie, ale jest zablokowany. Można dotrzeć do postów wpisując w wyszukiwarce hasło elf/y i pojawią się posty z tym słowem.

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-12, 21:08:06 »
Mateusz

Gdzie można o tym poczytać? Też bym chętnie zgłębiła temat  : )

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-12, 21:04:45 »
Mialem nie uprzedzac ale ja waham sie wlasnie albo ze jestem Elfem albo Indygo albo jedno i drugie, plus pomieszkiwanie wsrod Aniolkow przez jakis czas. Czyli niezly balagan :).

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-12, 20:47:58 »
Tristen
Ja mam wrażenie, że Ty jesteś z elfiej rodziny. Poczytaj gdzieś, poszukaj coś o nich, może Ci się sporo rozjaśnić. Wiem, że elfy kochają przyrodę, życie proste na łonie natury, angażują się w ekologię. 

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-12, 20:17:52 »
Wlasnie tego nie moge w ogole dociec, nic mi sie w ogole nie kojarzy - wrecz przeciwnie: czuje sie, jakbym zostal wyrzucony z jadacego samochodu na pustyni i nie wiedzial, co robic dalej...

Wracajac do Aniolow, to mysle ze wiekszosc istot nie bedacych z linii ewolucyjnej czlowieka moze miec odczucie niedopasowania. Mnie od zawsze ciagnelo do natury, swiata roslin i zwierzat. Wiec musi byc cos w tym kierunku. Natomiast jakos nigdy zbytnio nie ciagnelo mnie do ludzi, do cywilizacji. Wiec nie ma co wrzucac do jednego worka wszystkiego naraz.

A sie maly offtopic nam zrobil :).

Greg

  • Gość
[#]   « 2012-02-12, 19:45:27 »
Tristen: i jeszcze jedna myśl. Pomyłki faktycznie się zdarzają, ale w przypadki nie wierze ;-)
Pytanie więc, co spowodowało Twe pojawienie się w tej części świata... Jakie wzorce, intencje Cię tu ściągnęły?

Greg

  • Gość
[#]   « 2012-02-12, 19:34:51 »
Tristen: ja tam na ewolucji i typach dusz się nie znam, więc nic szczególnego Ci nie podpowiem.
To co widzę, to zbieżność Twojego podejścia do aniołkowych wywalanek w stylu "To nie mój świat, to nie moje miejsce".

Nie wiem, jakiego jakie życia pragniesz. Za to znam ludzi, którzy np marzą o życiu w odcięciu od cywilizacji, w drewnianej chacie, bez prądu, wodu, gazu. Ot w takiej pradawnej osadzie. Tacy ludzie istnieją, i co ważniejsze - swoje plany realizują. Istnieją też zapewne bezludne wyspy (lub z minimalnym zaludnieniem) gdzie mógłbyś zjadać banany i cieszyć się słońcem....

Tak więc możliwości jest wiele. Ale żeby się otworzyć na takie możliwości najpierw trzeba wyjść z mechanizmu ofiary.

Fia

  • Gość
[#]   « 2012-02-12, 19:13:18 »

Racja. Na tzw. chłopski rozum, to nie człowiek jest dla systemu, ale system dla człowieka. I jak nie odpowiada potrzebom, to trzeba go zmienić. 
« Ostatnia zmiana: 2012-02-12, 19:15:48 wysłana przez Fia »