Kornel,
Jaki miły post

Długie włosy miałeś, powiadasz ? I gitara do tego !
Hm, no to sie laskom nie dziwię.
Ach te wspomnienia, nieprawdaż ?

(A marchewki - to cytat z tego kabaretu, który WG zamieścił - że niby z 'lydla' najlepsze

)
Ja zawsze młodzieży powtarzam - Pracujcie na miłe wspomnienia. To sie potem przydaje w dalszym etapie zycia.
Powspominać można. Pomarzyć.
Ja miałam w życiu relatywnie "interesting experiences" - jak dotąd.( Po ang. jak coś jest trudne do okreslenia to jest 'interesting' właśnie

)
Ale były przeplatane tak cudnymi momentami, że one pomagały mi radzić sobie z tymi trudniejszymi

I to są te miłe wspomnienia.
A co do muzyki, zawsze chciałam umieć grać na pianinie. To było moje marzenie !
Dość ładnie spiewałam - chóry and stuff

Ale grać to sie nauczyłam jedynie "Dla Elizy" - jednym palcem

I podziwiam kazdego kto posiada tą umiejetność grania na jakimś instrumencie.
Tak, ze brawo !
Gratuluję
