Autor Wątek: Homeopatia i podobne dziedziny  (Przeczytany 27049 razy)

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-07-13, 11:54:00 »
Bardzo prawdziwa I celna wypowiedz D. Jestem pelen podziwu.
« Ostatnia zmiana: 2013-07-13, 12:05:07 wysłana przez Magic »

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-07-13, 11:36:33 »
normalne , że za procesem zdrowienia stoją wyższe siły ;)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-07-13, 10:30:44 »
Osoby w śpiączce nadal się komunikują przez podświadomość i Nadświadomość. Efekt obserwatora wystarczy, czyli druga osoba lub tylko/aż łaska Boga.

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-13, 10:25:40 »
Sluchajcie, a mnie interesuje ta kwestia wiary. Ostatnio nadgonilem troche materialy o metodach, sposobach, technikach itp I nie rozumiem jednego. Jak to jest, ze posrod tylu miliardow ludzi jest tyle religii, teorii, praktyk, wierzen, polowa przeczy sobie nawzajem, kazda mimo to ma miliony pewnych swoich racji zwolennikow z opaslymi tomiskami dowodow. Gdzie lezy prawda tak w zasadzie? Rozumiem, ze niektorzy falszywi prorocy sie podszywaja dla kasy, inni nie chca sie przyznac do bledu ze strachu I zeby nie zostac z niczym. Musza byc przeciez jakies prawdy stale: woda jest mokra, ogien jest cieply, z ziemii wyrastaja rosliny. Ale co poza tym? Nie pytam nawet o boski plan, cel reinkarnacji, mechanizm karmyw oparciu o wolna wole. Ale wszystko sklada sie z energii, ktora sie przenika na plaszczyznie materialnej. Co sie dzieje, gdy niechcacy zabijam mrowke? Czy ona ma jazn? Jesli tak to czym sie rozni zabicie I zjedzenie kurczaka od zrobienia tego z czlowiekiem? Jesli zwierzeta sa gorsze to dlaczego ludzie maja opory przed ich krzywdzeniem? Ile z naszych wierzen jest prawdziwych a ile sobie implikujemy? Pobozne zyczenia, brak wiedzy, nieoswiecenie, strach, niepewnosc, samotnosc - glowne przyczyny dlaczego rozwijamy wiare. Ale jaki jest tego stosunek do obiektywnej rzeczywistosci? Mysli I energia maja moc kreacji ale miliardy ludzi na Ziemii mimo zarliwych modlitw dowolnych systemow duchowych koniec koncow tlumacza sobie wlasne niepowodzenia pycha lub brakiem mocy. Ale tak mozna usprawiedliwic wszystko I brnac we wszystko. Jak sie uwolnic z tego blednego ciemnego kola, odrzucic ziarna od plew I isc do przodu jasna droga prawdy I pewnosci?

Całe cierpienie i te wszystkie rozterki są tylko z jednego powodu, że nie jest się w TERAZ tym kim sie jest w danej chwili. Każdy człowiek się męczy bedąc w swojej przeszłości, lub chcąc być kimś lepszym – co jest w przyszłości. Nie jestem teraz wystarczająco dobry i szukam siebie lepszego w przyszłości. Nieustająca nieakceptacja siebie tu i teraz, powoduje cierpienie poszukiwań, bycie myslami w tym co sie wydarzy ze mną za jakis czas, pragnienia czegoś gdzie indziej niż jest teraz.  Uciekanie od siebie. Ja wiem, że to nie jest łatwe :) ale trzeba spróbować zdiagnozować ten „niepokoj”, bo to nakręca machine niezadowolenia i cierpienia.

Pytasz gdzie lezy prawda przy opasłych tomiskach dowodów ;) i teraz zadaj sobie pytanie co mnie dotyczy TERAZ to co zostało stworzone kiedyś gdzieś na zewnątrz mnie? Czy ma to wplyw na Ciebie TERAZ tam gdzie siedzisz przy komputerze czytając tą odpowiedz? Czy te opasłe tomiska zmieniają Twoją rzeczywistość teraźniejszą? Czy w ogóle moga ją zmienić jak na to nie pozwolisz ? Czy czujesz swoj wplyw na to co jest w Twojej rzeczywistości teraz?
Czy teraz w Twojej rzeczywistości ma znaczenie, że ktoś tam zabija mrówkę? To bedzie miało takie znaczenie dla Ciebie jakie temu nadasz TERAZ. Możesz to wciągnąc sobie do swojej rzeczywistości i sie przejmować tym co sie wydarzyło wcześniej w czyjejś rzeczywistości , lub zacząć sie przejmować przyszłością mrówek w swojej rzeczywistości.  Jeżeli masz potrzebe sie niepokoić cudzymi kreacjami a nie swoimi, to przecież zawsze możesz :) jak lubisz. Tylko pytanie jak to odwraca uwage od Twojej własnej kreacji i Ciebie teraz ?

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-13, 10:06:26 »
Nie do końca się zgodzę, że tutaj chodzi o taki mechanizm. Jak ktoś jest w śpiączce i nie przejawia żadnej świadomości tego że ma jakąś ranę ani że jest leczony, będzie o u niego działac tak samo skutecznie. Wizualizacja i koncentracja nie ma tu nic do rzeczy.

tak tu Marcin masz racje, bo niejednokrotnie to zaobserwowałam, że uzdrowienie sie dzieje mimo tego ze ta osoba nie przyjmuje do wiadomości "takiej formy" uzdrowienia której nie rozumie, bo nie jest w jej zakresie postrzegania.
 

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-07-13, 09:58:48 »
Jakiekolwiek dzialanie w kierunku udzrowienia, uleczenia, samo w sobie jest skupianiem uwagi na okreslony rezultat. W tym sensie, dzialajac lub poddajac sie dzialaniu, wizualizujemy. Jesli wierzysz, to bedziesz te wizualizacje dodatkowo wzmacnial, jesli nie wierzysz - odwrotnie. Zszyta reka moze sie goic ladnie i szybko, albo paprac w nieskonczonosc - zaleznie od "intencji".

Nie powiedziałbym, że tutaj chodzi o taki mechanizm. Jak ktoś jest w śpiączce i nie przejawia żadnej świadomości tego że ma jakąś ranę ani że jest leczony, będzie o u niego działac tak samo skutecznie. Wizualizacja i koncentracja nie ma tu nic do rzeczy.
« Ostatnia zmiana: 2013-07-13, 10:02:35 wysłana przez marcin »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-07-12, 23:03:17 »
Davvidia,

Bo w gruncie rzeczy jesli ingerujesz, robisz cos "zewnetrznie" w tym kierunku, to jednak wynika to z wiary i checi uzdrowienia.


Akt woli, który daje sygnał Bogu.
« Ostatnia zmiana: 2013-07-12, 23:07:52 wysłana przez Sylvia »

matek

  • Gość
[#]   « 2013-07-12, 22:57:30 »
Davvidia,

lubie takie podejscie. Uzdrowienie samo sie dzieje, jesli na to pozwalamy, czyli, jak zostalo powiedziane, jestesmy gotowi. Nie widze jednak nic zlego w zewnetrznej wizualizacji uzdrawiania, tym bardziej ze to mocno dziala na podswiadomosc wiekszosci ludzi.

Samo "nieingerowanie" nie oznacza automatycznie pozwolenia, chociaz moze nim byc. Moze byc jednak rowniez przejawem rezygnacji i niewiary w mozliwosc uzdrowienia. Bo w gruncie rzeczy jesli ingerujesz, robisz cos "zewnetrznie" w tym kierunku, to jednak wynika to z wiary i checi uzdrowienia. Nawet jesli ta wiara i chec okaze sie powierzchowna - wtedy oznacza, ze nie ma pozwolenia i gotowosci. Skutki beda wiec znikome lub zadne.


Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-07-12, 22:49:21 »
.....zeby sie uzdrowić to powinni mieć miske tybetanską, worek grochu i nie wiem co tam jeszcze. Przecież dążenie do prostoty jest tym własnie, tylko umysł komplikuje.

To może, ale nie musi być komplikowanie. Może mieć to pozytywny wydźwięk np.  brania pod uwagę struktur poznawczych danej podświadomości. Czasem jest to pomocny etap przejściowy w rozwoju i uzdrawianiu, gdy korzysta się z symboli i zasobów umysłu, które w nim już są. Obserwacja (bycie świadkiem) i akceptacja daje lepsze efekty, od wyparcia i braku uznania pewnych etapów, czy elementów, które też powinny być zintegrowane np. dla wielu osób etapem przejściowym pracy z mocą jest uznanie i odczucie własnej bezsilności i dosłowne padnięcie na kolana i pokłon przed Bogiem. Symboliczny, spontaniczny i zmieniający zapis w komórkach w ciele. Samej mi się to zdarzyło niedawno w procesie uzdrawiania. Ciało poddało się i podziękowało Bogu przyjmując jego energię jako jedność ze sobą w tym pokłonie. Prawdziwa moc jest boska, bezsilność jest własna. Moc płynie spoza ja i dla niektórych może być niewidoczna, chociaż skuteczna w działaniu. Efekt placebo jest spoza racjonalnego, czy kontrolującego ja. Jets aktem ufności podświadomości w symbol i informację. Chociaż wystarczy obserwator i przyjmujący uzdrowienie, to placebo jest dodatkowym dowodem na moc działania energii. 
Misa tybetańska może poruszyć dzięki dźwiękowi, coś co było zapisane w komórkach na poziomie odczuć i popchnąć jeszcze dalej, w bardziej abstrakcyjne rejony energetyczne, wpływające na materię, np. przez samą intencję i obserwację.
Prostota dla jednego, jest już komplikacją dla drugiego. i odwrotnie. Ludzie są różni i nie da się zmierzyć wszystkich tą samą miarą. Są różne plany uzdrawiania, które działają na różnych ludzi. Gdy widzi się jedność różnych metod uzdrawiania, wszystko może mieć swój czas i miejsce.
« Ostatnia zmiana: 2013-07-12, 23:01:06 wysłana przez Sylvia »

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-12, 22:35:19 »

Nasze uzdrowienie moze sie dokonac w jednej chwili bez zadnych pomocniczych metod, jesli jestesmy na to gotowi - tak mysle.

Matek, to jest właśnie bardzo ważne zdanie, bo uzdrowienie sie samo dzieje jak sie w to nie ingeruje. Zatem jak slysze o tych wszystkich udziwnieniach, to wyobrażam sobie jak ludzie czytają tyle tego i pozniej mają chaos w glowie, że zeby sie uzdrowić to powinni mieć miske tybetanską, worek grochu i nie wiem co tam jeszcze. Przecież dążenie do prostoty jest tym własnie, tylko umysł komplikuje. WJ zawsze zadziała jak jej na to pozwolimy.

Ja rozumiem, ze powstało juz wiele metod i wyobrażeń, ale tez chyba jest coraz wieksza świadomość na ten temat, że potwierdzanie iluzji robi ją caly czas potwierdzoną i funkcjonującą.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-07-12, 22:29:07 »
Znane są przypadki, kiedy zranienia goją się natychmiast po zastosowaniu wizualizacji lub modlitwy. To są wyjątki, ale potwierdzają regułę.

Doświadczyłam tego niedawno. Oparzyłam się dość mocno i dzięki zastosowaniu cofnięcia w czasie dla komórek z Matrycy Energetycznej i modlitwie, wszystko zniknęło w 70% w godzinę i w 95% po 3 godzinach. Mam wrażenie, że w ten sposób chciałam przekonać swoją podświadomość do pewnych możliwości szybkiego uzdrawiania. Było radykalnie, ale skutecznie. Dzięki tej sytuacji ufność wzrosła bardzo szybko. Ufność jako intencja bez oczekiwań - potężna metoda kreacji:)

Około połowa artykułu zawiera kilka ciekawych informacji, również o efekcie placebo http://paweldrozdziak.natemat.pl/67991,skutecznosc-ojca-bashobora-okiem-psychologa
Resztę można odsiać, jako zracjonalizowane do poziomu średniej świadomości społecznej np. co jest możliwe, a co nie możliwe.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-07-12, 22:12:44 »
Znane są przypadki, kiedy zranienia goją się natychmiast po zastosowaniu wizualizacji lub modlitwy. To są wyjątki, ale potwierdzają regułę.

matek

  • Gość
[#]   « 2013-07-12, 22:11:15 »
Jasne. Mi tutaj nie chodzi o wiare albo nie wiare w to, co robimy (czy co jest nam robione).  Jakiekolwiek dzialanie w kierunku udzrowienia, uleczenia, samo w sobie jest skupianiem uwagi na okreslony rezultat. W tym sensie, dzialajac lub poddajac sie dzialaniu, wizualizujemy. Jesli wierzysz, to bedziesz te wizualizacje dodatkowo wzmacnial, jesli nie wierzysz - odwrotnie. Zszyta reka moze sie goic ladnie i szybko, albo paprac w nieskonczonosc - zaleznie od "intencji".

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-07-12, 22:01:12 »
Cytuj
Mozna powiedziec, ze metody lecznicze, ktore stosujemy w swiecie zewnetrznym to jakby dodatkowa wizualizacja uzdrawiania.

Pewne rzeczy po prostu działają bezpośrednio na skutek i mogą go usunąć. Gdy ktoś rozciął sobie ręke to się zszywa/ opatruje i to działa niezależnie od tego czy ktoś w to wierzy czy nie i na ile poddaje się "uzdrawiającej energii Boga" czy czemuś innemu. To chyba jasne ?

matek

  • Gość
[#]   « 2013-07-12, 21:52:26 »
Davvidia,

ale w wypowiedzi Leszka, w moim odczuciu, nie chodzi o zadne kodowanie(?) czy ograniczanie od czego zalezy Twoje uzdrowienie. Dyskusja byla w temacie co powoduje, ze niektore metody dzialaja, wiec odpowiedz Leszka jest jak najbardziej adekwatna.
Informacja nt. alkoholu dobrze wyjasnia sprawe, i raczej nie jest zacheta do chlania:)

Nasze uzdrowienie moze sie dokonac w jednej chwili bez zadnych pomocniczych metod, jesli jestesmy na to gotowi - tak mysle. Mozna powiedziec, ze metody lecznicze, ktore stosujemy w swiecie zewnetrznym to jakby dodatkowa wizualizacja uzdrawiania.