Autor Wątek: W poszukiwaniu poprzednich wcieleń  (Przeczytany 103431 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-25, 12:52:52 »
Większość pedofilów, kryminalistów to strzygi, demony. Politykierzy prowadzący ludzi ku złu od stuleci też.
I oni sie świetnie bawią ! Gwałcąc, kradnąc, bezdusznie patrząc na cierpienie.
Jeżeli za to nie poniosą konsekwencji to znaczy, że sprawiedliwość= konsekwecję należy wymierzać TU I TERAZ.
Z automatu.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-03-25, 12:44:37 »
strzygi i demony to roboty (automaty) - one nie mają obowiązku doświadczać rzeczy tak samo jak reszta chociaż pewnie w wielu przypadkach mogą :-)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-25, 12:39:08 »
Cała nadzieja w tym, że nie będą trafiać na same dobre dusze uwalniające się od relacji z nimi i PRZEBACZAJACE im :)

Bo inaczej to to wszystko nie ma dla mnie sensu !
Ta cała karma and stuff.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-03-25, 12:28:55 »
Kontrowersyjny wg mnie post
Nie zgadzam sie, ze jeżeli ktoś czyni źle, ale to do podświadomości nie dociera, to nic mu nie grozi w następnych wcieleniach.
Bo to by znaczyło że przez tysiąclecia całe zastępy demonów i strzyg, nie poniosą żadnych konsekwencji za swoje czyny. Ponieważ cos takiego jak poczucie, że wyrządzają krzywdę, jest im obce.

One nie ponoszą konsekwencji bazujących na kreacji własnej z poziomów poczucia winy. ALe mogą ponosić konsekwencje bazujące np na tym że ktoś zemści się na nich za zło którego doświadczył. Pytanie - czy wobec braku poczucia winy taka zemsta może się wykreować? Chyba tak

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-25, 11:55:39 »
mi sie wydaje ze nie poniosą, mogą zostać unicestwione, ale raczej nie poniosą

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-24, 23:19:18 »
Kontrowersyjny wg mnie post
Cytuj
Przez tysiąclecia wiele napisano o karmie i oświeceniu. Część z tego, to próba zrozumienia nauk ludzi na skraju oświecenia. Część z kolei to "twórczość" nieoświeconych.
Tak naprawdę, życie jest po prostu ewolucją. Nie ma żadnych władców karmy. Karma to wypadkowa naszych intencji. Jeśli ktoś czyni źle, ale do podświadomości nie dociera, że krzywdzi innych poprzez swoje czyny, to nic mu za to nie grozi w następnych wcieleniach. Negatywna karma rodzi się w chwili, gdy zaczyna w nas pojawiać się świadomość swoich czynów.Wraz z tą świadomością rodzi się autodestrukcja karmiczna. 

Nie zgadzam sie, ze jeżeli ktoś czyni źle, ale to do podświadomości nie dociera, to nic mu nie grozi w następnych wcieleniach.
Bo to by znaczyło że przez tysiąclecia całe zastępy demonów i strzyg, nie poniosą żadnych konsekwencji za swoje czyny. Ponieważ cos takiego jak poczucie, że wyrządzają krzywdę, jest im obce.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-24, 23:12:49 »
Z postu Mirka - na czasie ? :))
Cytuj
Ciąg przyczynowo-skutkowy o którym piszesz jest kolejną złudą. Tylko wydaje się, że jak nauczysz się na egzamin to na pewno dostaniesz piątkę, a jak nie nauczysz się to dostaniesz niedostateczny. Taki ciąg przyczynowo-skutkowy karma bardzo łatwo może zakłócić. Na pewno znasz ludzi, którzy uczyli się i na egzamin mieli "pecha", bo zapytano ich akurat o to czego nie wiedzieli. Ja zakłócałem ten ciąg na studiach. Po pewnych doświadczeniach, opracowałem modlitwę przed egzaminem i od tego momentu nie było ważne czy się uczyłem czy nie. Co najwyżej dostałem trojkę, ale bez względu na to czy umiałem czy nie, egzamin zawsze miałem zdany.
 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-24, 23:09:52 »
Karma rodowa

Cytuj
siła rodu i karmy rodowej wg tej samej pani:
http://slipinska.pl/?p=446 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-24, 23:03:56 »
Cytat Frisky'ego o karmie - ciekawy

Cytuj
http://ewolucja.net/karma.html
Rozróżnia się co najmniej 8 rodzajów karmy:
1-karma pojawiająca się jako skutek w tym samym życiu,
2-skutki karmiczne pojawiające się w następnym życiu,
3-skutki karmiczne ciągnące się przez kolejne żywoty,
4-karma, której rodzaj odpłaty jest określony,
5-karma o nieokreślonym rodzaju odpłaty,
6-karma, której czas odpłaty określony,
7-karma, której czas odpłaty jest nieokreślony,
8-karma, której zarówno czas i zawartość odpłaty nie są określone.
« Ostatnia zmiana: 2014-10-04, 16:49:35 wysłana przez Frisky »
 


pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-08, 16:24:06 »
Moze byc jak mowisz :). A! Jeszcze cos, co zapamietalem z czasow dziecinstwa: rodzice bardzo czesto powtarzali, ze ja w ogole ani uroda ani charakterem nie przypominam zadnego znanego czlonka rodziny. To tez moze tlumaczyc ,,obce" pochodzenie, czyli ze wybralem sobie rodzicow nie przypadkowo i ze chyba sporo musialem sie napocic aby wybrac takie a nie inne polozenie geograficzne. Cos mam przeczucie, ze jednak troche moglem posiedziec sobie w tym astarlu i ,,pogrymasic" zanim sie znowu wcielilem.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-08, 15:37:09 »
Cytuj
- co sie musialo stac, ze nie mam pamieci ostatniego wcielenia? (A moze mam tylko nie traktuje tego jako wspomnien?)
może być tak, że tego nie akceptujesz, albo używając modelu cząstek : ) jest to wciąż aktywny wpływ m. in. zaślepień, presji i ograniczeń tej poprzedniej , albo jedno i drugie

Cytuj
wewnetrzne poczucie, ze ja mam cos tutaj znalezc, ze mam cos/kogos? odnalezc, poszukiwac.
pisałeś coś o silnym ego wcześniej, bez ego funkcjonowanie tutaj raczej byłoby niemożliwe, ale jego przerost często zamyka kontakt z Duchem i tworzy zaślepienia, ego związane jest z pragnieniami i może być tak że to czy inne pragnienie masz wpisane "odgórnie" jako taki "rdzenny" element, jednocześnie używając modelu cząstek : ) nie tylko ty szukasz tutaj tego co się zgubiło ale i w drugą stronę, niestety polega to również na tym, że często nieświadomie odnajduje się zgubę czy patrząc z drugiej strony : swego zbawcę na którego się czekało : ),  ale samo to nie sprawia, że dokonuje się uwolnienie i wtedy tworzy się b. silne i trwałe energetyczne połączenie ( co zrozumiałe ze względu na naturalne powinowactwo Ducha), jak wspomniałem powyżej doświadcza się wtedy również wpływu ego, myśli, emocji  itp. wszelkich obciążeń, przekonań itd.  tej czy innej cierpiącej cząstki, więc gdy jest to np. psychopata o silnym umyśle ; ) , wtedy może wręcz  nami zawładnąć, najczęściej w jakiejś mierze i % współtworzy naszą osobowość

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-08, 15:06:11 »
niekoniecznie jest w tym sprzeczność, zależy z czym się utożsamiamy, Duch wysyła jakimś tam kanałem swoją cząstkę-duszę/swoje cząstki które jakoś tam krążą w cyklach reinkarnacji np. tej planety, czasem może być tak, że jak one gdzieś tu poutykały na amen, to wydziela z siebie i wysyła jakąś kolejną w "trybie awaryjnym" np. z misją odnalezienia i uwolnienia tych wcześniejszych... i dla takiej duszy jest to tutaj pierwsze wcielenie... ale już z ciężką ziemską karmą 
: )

Teraz dopiero cos poczulem....napisales: czasem może być tak, że jak one gdzieś tu poutykały na amen, to wydziela z siebie i wysyła jakąś kolejną w "trybie awaryjnym" np. z misją odnalezienia i uwolnienia tych wcześniejszych. Wiesz, ja odkad pamietam, to znaczy gdzies tak od czasow dorastania mialem ciagle wewnetrzne poczucie, ze ja mam cos tutaj znalezc, ze mam cos/kogos? odnalezc, poszukiwac. Stad bierze sie chyba moj ped do coraz to nowych zainteresowan ale i tez ciagly wewnetrzny glos nakazujacy szukac, ale nie wiem dokladnie czego. Byc moze czegos, co samo kiedys postawione zostanie mi na drodze.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-08, 15:00:25 »
No ja zdecydowanie traktuje siebie i moje poprzednie wcielenia jako Dusza, ktora inkarnuje sie raz za razem w nowe ciala. Nie robijam tego na czaste Ducha itp. Stad moje watpliwosci. Ale wracajac do glownego tematu - co sie musialo stac, ze nie mam pamieci ostatniego wcielenia? (A moze mam tylko nie traktuje tego jako wspomnien?)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-08, 14:30:08 »
Cytuj
troche nie zlapalem tego
- no bo to zależy z czym się utożsamiamy czy jaki punkt widzenia/jakie założenia przyjmiemy , gdy patrzymy na siebie tutaj jak na wcieloną cząstkę naszego Ducha, którym wciąż jesteśmy, to jest to bardziej zrozumiałe, a gdy patrzymy na siebie tutaj wcielonych, jak na wszystko czym jesteśmy, to już mniej