Jak jeszcze poczytałam, to skojarzyła mi się ta metoda dwupunktowa z czymś, z czego sama czasem korzystam:
- jestem tu i teraz, w danej sytuacji - trzymam złączone palce lewej dłoni
- wizualizacja mnie szczęśliwej, radosnej, spełnionej, zdrowej, odnoszącej sukcesy, działającej z poziomu boskich energii w sobie (itp), odnosząca się do boskiej potencjalności doskonałej mnie samej; Wizualizując, trzymam złączone place prawej dłoni;
- potem "przyklejam" z wizualizacji to, co chcę zmienić na lepsze tu i teraz - moja pś lubi symbol komputerowy: ctrlC i ctrlV

- łącząc przy tym na raz palce obu dłoni.
Działa całkiem skutecznie, choć pewne opory tez czasem się pojawiają

Tym bardziej ciekawa jestem metody dwupunktowej kwantowej
