Dziekuję Wam za możliwość powróżenia i za komentarze jakie mi przesyłacie.
Dziś stwierdziłam, że wróżenie jest jakimś etapem mojej pracy nad uwolnieniem się od kontroli. Zauważyłam, że im bardziej wrzucam na luz, im bardziej daję się "ponieść" temu co do mnie przychodzi tym wróżby są trafniejsze a ludzie bardziej z nich zadowoleni (nawet jesli nie wszystko co piszę jest cudowne). No cóż - trzeba praktykować;-) Aby w pełni odpuścić kontrolę......