Autor Wątek: Kobiecość  (Przeczytany 99374 razy)

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-12, 09:14:04 »
Piotrze, dziękuję za tak obszerną wypowiedź. Już wiem kim jesteś. Niestety :(

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-12, 08:09:20 »
Mariusz
haha, ja waliłem odpowiedzi na chybił trafił, czy wyczucie , tak z  90% odpowiedzi ale i tak  wyszło mi 6/10 , w sumie tak też rozwiązywałem kiedyś test na uczelni  i mi go zaliczyli ; )

JenKa
Cytuj
I nie wrzucajcie nas, proszę, wszystkich do jednego worka - bo nie jesteśmy,  jak lalki Barbie, jednakowe.
no to wynika z tego że tworzy się czy przejmuje jakiś system przekonań i przykłada się taką miarę na sztywno - czyli kobiety na lewo mężczyźni na prawo, słowianie dobrzy, germanie źli , mężczyźni to stratedzy kobiety są niezdolne do tego, różnego rodzaju przekonania i wyobrażenia oparte na mniej lub bardziej trafnych obserwacjach różnic często rozszerzanych na zasadzie skojarzeń, w ten sposób tworzą się jakieś tam klasyfikacje i  podziały,


ale niektórzy robią z tego święte i niezmienne zasady, budują wokół tego coraz to nowe uzasadnienia, systemy wierzeń, przekonań i wyobrażeń oraz związanych z tym pragnień i prymitywnych odruchów  (często odzwierzęcych czy stadno-plemiennych) w rodzaju  systemów patriarchalnych , które często gęsto  mijają się prawdą  i są niepraktyczne, na przykład jak czytam że mężczyzna musi tak czy inaczej się zachowywać bo jest mężczyzną , a kobieta powinna to czy tamto bo jest kobietą - czyli bardzo łatwo przechodzi się od obserwacji różnic, które uogólnia się, rozciąga na różne sfery i role społeczne,   a żeby to utrwalić  tworzy się z nich jakieś wartości absolutne (np. przekroczenie społecznych ról płci  staje się w takich manipulacyjnych systemach sprzeniewierzeniem mocy, bo to bogowie ustalili itp., i różne tego rodzaju rodzaju pseudoduchowe pierdoły ) , stąd tylko krok do nakazów i presji które wywiera się na siebie czy na innych , a wtedy   jest to objaw ciężkiej głupoty : )

kolejny przykład jak z niewinnie wyglądających idei łatwo tworzy się cały system ograniczających wzorców i przekonań, zupełnie podobnie jak przy hasłach wielkości narodu , idealizacji przeszłości, wychwalania rasowych cech , własnej religii ( również tej rodzimej)  czy umiłowania (przywiązania do) ziemi

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-11, 23:02:54 »
Piotrze, jeszcze raz powtórzę, to co napisałam wcześniej, chyba w zbyt humorystycznym stylu: mężczyźni niech się na temat KOBIECOŚCI nie wypowiadają.
Dlaczego? Bo to wypowiedź o ich wyobrażeniach na ten temat, a nie rozważania o stanie faktycznym. Bo na ten temat wypowiadać się mogą tylko kobiety.

JenKo,

niech się mężczyźni wypowiadają. Celem jest to, abyśmy wszyscy pojęli naturę męskości i kobiecości. I aby kobiety odkryły i w pełni przejawiły swoją naturę, a mężczyźni swoją.

Cytuj
I nie wrzucajcie nas, proszę, wszystkich do jednego worka - bo nie jesteśmy,  jak lalki Barbie, jednakowe. Odcieni kobiecości jest mnóstwo, tak, jak i mężczyzna nie musi biegać z toporem, żeby był mężczyzną.

Ależ wrzućmy wszystkich mężczyzn do jednego worka i wszystkie kobiety do drugiego - na potrzeby dyskusji. Jasne, że są różni mężczyźni i różne kobiety, jednak jeśli chcemy rozmawiać o męskości i kobiecości, to pewne uogólnienia są niezbędne. Każdy te uniwersalia musi potem odnieść do siebie, swojego życia, swoich potrzeb, swoich relacji.

Cytuj
I jeszcze jedno: jeśli widzisz świat czarno-biały i opowiadasz się po jednej ze stron, to już jest wzorzec walki. Nawet, jeśli wybierasz tą białą.
Obudź się, Piotrze, otwórz oczy, może uda ci się zobaczyć KOLORY.

Dziękuję za radę, JenKo. Dla mnie opowiedzenie się po którejś ze stron jest w porządku. Bo to wynika z naszej boskiej natury. To normalne, że Bogowie opowiadają się po stronie Światła, a demony po stronie Ciemności.
Potrzeba tylko odpowiedniej świadomości. Ciemności nie wypędza się z jaskini kijem - po prostu zapala się światło. I wtedy światło pokonuje mrok. Czy to walka, czy nie walka?

Właśnie obejrzałem krótki, sześciominutowy przekaz - dość rewelacyjny. I dla mężczyzn, i dla kobiet. 'Pieniądz po kobiecemu - szczęście mężczyzny'. Mówi pani Luboswieta Radałowa:

https://www.youtube.com/watch?v=QMVyCnR9wTQ

Na końcu pani wspomina o 'wewnętrznej kobiecie' w mężczyźnie. Kobieta ma też swojego 'wewnętrznego mężczyznę'. To pozwala nam zrozumieć płeć przeciwną i komunikować się z nią. W symbolu jin-jang są to te małe kropki w środku każdej 'kropli'.
« Ostatnia zmiana: 2015-12-11, 23:06:22 wysłana przez Piotr »

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-11, 22:32:43 »
Piotrze, jeszcze raz powtórzę, to co napisałam wcześniej, chyba w zbyt humorystycznym stylu: mężczyźni niech się na temat KOBIECOŚCI nie wypowiadają.
Dlaczego? Bo to wypowiedź o ich wyobrażeniach na ten temat, a nie rozważania o stanie faktycznym. Bo na ten temat wypowiadać się mogą tylko kobiety. I nie wrzucajcie nas, proszę, wszystkich do jednego worka - bo nie jesteśmy,  jak lalki Barbie, jednakowe. Odcieni kobiecości jest mnóstwo, tak, jak i mężczyzna nie musi biegać z toporem, żeby był mężczyzną.

I jeszcze jedno: jeśli widzisz świat czarno-biały i opowiadasz się po jednej ze stron, to już jest wzorzec walki. Nawet, jeśli wybierasz tą białą.
Obudź się, Piotrze, otwórz oczy, może uda ci się zobaczyć KOLORY.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-12-11, 21:53:14 »
test na to czy jesteśmy kobietą
http://deser.gazeta.pl/deser/13,143462,6212,nie-jestes-kobieta-w-takim-razie-nie-dasz-rady-rozwiazac.html#Prze

 prawie go przeszedłem kierując się często "wyczuciem" mój wynik to 8/10 :-)))))

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-11, 11:27:12 »
Piotrze,
wiesz co jest dobre a co złe, wiesz co się wmawia ludziom, wiesz jakie są kobiety i mężczyźni, wiesz jak powinna wyglądać i zachowywać się idealna kobieta i jak powinien się zachowywać prawdziwy mężczyzna. Pozostaje jeszcze to wszystko narzucić innym.

Lilliole, to nie do końca tak. Coś już wiem. Mam też świadomość, że bardzo wiele muszę się jeszcze nauczyć. A z tym narzucaniem, ech... ten zarzut powtarza się często. Tu właśnie widać, jak traktuje się dziś męskość: konkretne poglądy nie mają racji bytu. Mężczyzna nie może mieć własnego, silnego zdania - musi być elastyczny i dopasowywać się. Inaczej jest zły.

Cytuj
Widzę, ze masz swoja misję Piotrze ;)
I silną potrzebę walki. A ten kto chce walczyć potrzebuje przeciwników, wiec na nieświadomym poziomie ich wspiera, zasila ich. Bo bez przeciwników nie ma walki.

Owszem, mam misję - misję społeczną. Misja nie musi stanowić obciążenia. Staje się nim, kiedy tracimy czas i siły na udowadnianie czegoś innym kosztem własnego rozwoju.

Mężczyźni są odpowiedzialni nie tylko za siebie - także za społeczeństwo. Dziś prawie wszyscy rozwijają się po kobiecemu, więc oceniają to jako misję - obciążenie. Mnie z tym nie jest ciężko, wręcz przeciwnie. Po prostu rozprzestrzeniam informacje.

Cytuj
Frisky jest jaki jest. Ale z kim byś dyskutował gdyby go nie było? Kogo jeszcze jesteś w stanie sprowokować do dyskusji i potyczki na słowa?

Z Tobą i kilkoma innymi osobami. Mnie Frisky nie jest potrzebny do dyskusji, chociaż część jego komentarzy spełniła pozytywną rolę - dała mi okazję do rozwinięcia tematu.

Czy ja potyczkuję się na słowa? Chcę rozmawiać merytorycznie, ale nie zawsze się da, bo inni reagują na moje wypowiedzi emocjonalnie.

Cytuj
Niestety walka jest najgorszym z możliwych sposobów użycia swojej własnej energii. Zamiast walczyć o to by inni dopasowali sie do mnie i moich poglądów, można kreować SWOJE życie. Niestety to nie jest juz takie ekscytujące.

Ja nie walczę o to, żeby inni dopasowali się do mnie, chociaż niektórzy mogą to tak postrzegać - wszak każdy mierzy swoją miarą. Jeżeli z czymś walczę, to z kłamstwem.

Z walką jest podobnie, jak z misją. Jeśli zużywamy na nią siły kosztem swojego rozwoju - staje się obciążeniem.
Dla mężczyzny walka jest czymś naturalnym. Sama walka nie jest czymś złym - chodzi o nastawienie do niej. To instrument, który można wykorzystać dobrze lub źle.

Rzeczywiście, najwyższą formą walki jest 'walka bez walki'.

Cytuj
Tak jak dzielenie świata na tych dobrych i na złych. My - ci dobrzy i ci co mają rację, a oni to źli lub w najlepszym wypadku ci co błądzą. To dowartościowuje, ale nie rozwiązuje żadnego z problemów.

Zgoda. Nie ma złych i dobrych, ale są białe i czarne - jak w szachach. Ja gram po stronie białych, tak jak Ty. I mam świadomość, że wszyscy gramy po to, aby coraz lepiej rozumieć zasady tej gry.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-11, 10:41:00 »

Tak ludziom wmawia się od wieków: patriarchat to wojny. Kobiety są przecież takie łagodne i humanitarne, więc one powinny rządzić. Kobietom to oczywiście w smak, bo one zawsze lubią dorzucić jabłko do swojego koszyka: my jesteśmy lepsze.

Trzeba będzie sporo pracy, żeby to wszystko odkręcić.

Piotrze,
wiesz co jest dobre a co złe, wiesz co się wmawia ludziom, wiesz jakie są kobiety i mężczyźni, wiesz jak powinna wyglądać i zachowywać się idealna kobieta i jak powinien się zachowywać prawdziwy mężczyzna. Pozostaje jeszcze to wszystko narzucić innym.

Widzę, ze masz swoja misję Piotrze ;)
I silną potrzebę walki. A ten kto chce walczyć potrzebuje przeciwników, wiec na nieświadomym poziomie ich wspiera, zasila ich. Bo bez przeciwników nie ma walki.
Frisky jest jaki jest. Ale z kim byś dyskutował gdyby go nie było? Kogo jeszcze jesteś w stanie sprowokować do dyskusji i potyczki na słowa?

Niestety walka jest najgorszym z możliwych sposobów użycia swojej własnej energii. Zamiast walczyć o to by inni dopasowali sie do mnie i moich poglądów, można kreować SWOJE życie. Niestety to nie jest juz takie ekscytujące. 
Tak jak dzielenie świata na tych dobrych i na złych. My - ci dobrzy i ci co mają rację, a oni to źli lub w najlepszym wypadku ci co błądzą. To dowartościowuje, ale nie rozwiązuje żadnego z problemów.



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-11, 10:15:02 »
Jenka
; )

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-11, 09:52:45 »
I tak oto wreszcie wyraźnie widać, co wynika, gdy mężczyzn dopuścić do rozważań o KOBIECOŚCI ;) 
Dlatego moi drodzy w patrialchalnym świecie tylko kłótnie, wojny i zgliszcza. A potem KOBIETY muszą wszystko NAPRAWIAĆ. Ech, chłopy...testosteron wami rządzi?

JenKo,

widać wyraźnie, co wynika, gdy dopuścić nie mężczyzn, a Frisky'ego do rozważań o kobiecości. Zresztą, to tyczy się dopuszczenia Frisky'ego do rozważań o czymkolwiek. Żeby o czymś rozważać trzeba jednak reprezentować jakieś minimum samoświadomości. Frisky nie ma też zbyt wiele wspólnego z męstwem, dużo więcej z przekupką na rynku.

Tak ludziom wmawia się od wieków: patriarchat to wojny. Kobiety są przecież takie łagodne i humanitarne, więc one powinny rządzić. Kobietom to oczywiście w smak, bo one zawsze lubią dorzucić jabłko do swojego koszyka: my jesteśmy lepsze.

Trzeba będzie sporo pracy, żeby to wszystko odkręcić.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-11, 08:15:41 »
I tak oto wreszcie wyraźnie widać, co wynika, gdy mężczyzn dopuścić do rozważań o KOBIECOŚCI ;) 
Dlatego moi drodzy w patrialchalnym świecie tylko kłótnie, wojny i zgliszcza. A potem KOBIETY muszą wszystko NAPRAWIAĆ. Ech, chłopy...testosteron wami rządzi?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-11, 02:34:37 »
 
w tym tekście związanym z trzymaniem sztamy fajnie pokazało się takie wspólnotowe zjawisko gdzie na propozycję rozważenia czegoś  matek  odebrał  to jako napuszczanie, i odpowiada że nie potrzebuje rozważać bo trzyma z kimś sztamę, rozumiem że taką ideową i niezmienną

ot ten miły dzień zaczął się od hasła że ktoś tam mnie nie czyta bo wie że to jest złe , a kończy się na tym że ktoś  jest lojalny  wspólnocie i zwalnia go to z potrzeby rozważania czegokolwiek i innych dylematów, spoko ,

najmniej interesowało mnie w tym napuszczanie matka na WG (niby jak i po co), przykład manipulacji ze strony WG jeden z wielu , ciekawy ze względu na kontekst, więc   jedynie ciekaw byłem na ile możliwe jest wyjście poza pewne kody i od czego  jest to zależne, akurat tutaj motyw i program  lojalności , a skoro to jeszcze o  programach u innych :
u WG to nie mam złudzeń że zmieni w tym wieku swoje poglądy, takie to jest i pewnie zostanie, a Piotr jest tak prosto i trwale zafiskowany na takich sztywnych schematach i stereotypach,  że nie ma już  w tym nic interesującego dla mnie

fajni jesteście, dzięki za dyskusję : )


Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-11, 02:04:18 »
matek

Cytuj
Frisky
 

[#]   « Grudzień 10, 2015, 23:30:22 »
Cytuj
matek
o masz tu świetny przykład takiego zachowania, poniżej, po prostu lepszego nie mógłbym sobie wymarzyć : )
i jak?  wchodzisz w tą propozycję WG żeby tak to sprowadzać do takiego poziomu i rozgrywać dalej? jestem bardzo ciekaw , bo z tej trójki wydajesz mi się najbardziej przytomny  i najmniej zaprogramowany
------
Cytuj
matek
 

[#]   « Grudzień 10, 2015, 23:52:04 »
Cytuj
A jesli chodzi o WG to mnie na niego nie napuscisz, bo trzymamy sztame.
Slowianin wie, co to lojalnosc wobec swoich:)

A dyskusja juz dawno jest "sprowadzona do poziomu", i to nie przez WG.

Manipulacja taka ,że niewidomy  w bezgwiezdną noc by zauważył .
Za kogo on nas uważa, za zdrajców ?
Teraz wiesz ,że jesteś zaprogramowany . Najmniej ale jednak.Nie żeby całkowicie, bo mogłby się Tobie w głowie poprzewracać
Na plus trzeba Friskemy zaliczyć to ,że zanalizował Ciebie za darmo.
Jak wielka jest bezsilność Friskego ,świadczy jego ,jakże ohydna i nieudolna
próba - jak trafnie zauważyłeś - ,, napuszczenia ".
Pozdrawiam

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-11, 01:24:59 »
matek
Cytuj
I znowu widzisz gowno, gowno i tylko gowno. Kazdym wpisem potwierdzasz to samo:)
no ciekawe że wypisujesz takie bzdury i pomijasz inne opcje które też widzę i tam w tym poście opisuję, to mój filtr czy twoje jednostronne klapki?

no i ile zostało z tych zapowiedzi o historycznych źródłach potwierdzających twoją wersję? ... zero?

Cytuj
Skoro nie potrafisz sobie nawet wyobrazic, w jaki sposob mozna dume narodowa zinterpretowac pozytywnie, to co moge dodac?
ale ja sobie mogę wszystko wyobrazić , tylko że moja wyobraźnia nie była obiektem mojego zainteresowania tylko różne destrukcyjne idee związane i powiązane z m. in. słowiańskimi ruchami, a czemu mnie to interesuje? gdyż wywierało i wywiera bardzo silny i realny wpływ na sytuację w świecie i relacje międzyludzkie, wspólnoty,narody, cywilizacje, religie,  również te odtwarzane i przejmowane ... wraz z tymi ideami , to jakiś obłęd: )

Cytuj
Oczywiscie Polakom tego nie wolno. U nas to jest od razu mania wielkosci i mesjanizm.
czego nie wolno? co ty bredzisz? walka z wyimaginowanym wrogiem w najlepsze, skoro jesteś w stanie sobie wyobrazić wolne od manii wielkości , wyjątkowości przeciwstawianej innym /obcym/wrogom, bez  szczególnej misji dziejowej i innych pierdół dumę narodową to świetnie , opisz na czym się opiera ... i tak to będzie twoja wizja , ale gdy zaczynasz wplątywac w to wątki walki ze złem , krzywdy, jewropowymi ideami  itd. to jest to kolejna szajba


Cytuj
Cytuj
Coz, jesli tak chcesz, to podazaj za gownem na swych oczach i milego grzebania. Ja lece bo Swiatlo czeka.
no pa , widzę, że masz skłonność do odlatywania w wysokie idealne wizje i obrzydzania sobie i innym tego co do tego schematu nie pasuje

matek

  • Gość
[#]   « 2015-12-11, 01:08:58 »
Frisky,

Cytuj
zachowane przekazy mówią o ekspansji i okrucieństwie Słowian

I znowu widzisz gowno, gowno i tylko gowno. Kazdym wpisem potwierdzasz to samo:)
W porzadku, jesli zrodla historyczne rzeczywiscie twierdza ze Slowianie byli okrutni i ekspansywni, to moze wreszcie ktos ich za to doceni, bo poki co to tylko o Rzymianach i Wikingach gadaja. Skoro byli tacy ekspansywni, to musieli rowniez jakies imperium stworzyc. Niechze uslysze o tym na uniwersytetach! Naprawde, bede sie tylko cieszyc. Dobrze jednak wiesz, ze fakty wygladaja inaczej. Uczeni staraja sie raczej, aby dawni Slowianie pozostali w zbiorowej swiadomosci jako mglista cywilizacja popekanych garnkow.

Cytuj
w dodatku  jak teraz czytam, to ponoć  można te idee pozytywnie zinterpretować , no to powodzenia

Skoro nie potrafisz sobie nawet wyobrazic, w jaki sposob mozna dume narodowa zinterpretowac pozytywnie, to co moge dodac? Ja mieszkam w UK i u Brytyjczykow na codzien widze pozytywna interpretacje dumy narodowej. Oczywiscie Polakom tego nie wolno. U nas to jest od razu mania wielkosci i mesjanizm.

Coz, jesli tak chcesz, to podazaj za gownem na swych oczach i milego grzebania. Ja lece bo Swiatlo czeka.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-11, 00:33:20 »
Cytuj
Wiem o czym pisze. Wlasnie o tym - cokolwiek by napisac o Slowianach dobrego, to beda dla Ciebie "wyobrazenia, kalki, i stereotypy". Tymczasem to co napisalem wynika przeciez z najbardziej podstawowej wiedzy historycznej.

z jakiej wiedzy historycznej ? z jakiego czasu? w jakim miejscu? zachowane przekazy mówią o ekspansji i okrucieństwie Słowian , jak znajdziesz mi takie które mówią o tym że na dużą skalę byli zniewalania i  byli niewolnikami, bo takie też są, i one również  dla mnie do przyjęcia , jak znajdziesz takie (wklej) że byli łagodni jak baranki to też nie mam nic przeciwko, zwykła różnorodność, spokojnie można by opisywać różnych Polaków w taki różnorodny sposób, historie bliższe i dalsze które potwierdzałyby wszystkie te odmienne przekazy,

więc mam coś przeciw jedynie prostackim i głupawym uogólnieniom wynikającym z toksycznie pojmowanej lojalności wobec wspólnie podzielanych i szerzonych  kłamstw konsolidujących wspólnoty czy związanej z tym przymusowej jednomyślności oraz presji by inni tez w to wierzyli


Cytuj
I znowu - potrafiles przytoczyc jedynie zdegenerowane idee.
ale co miałem przytoczyć? przecież o takich właśnie ideach pisałem jako wspólnych i to była ta  wielka krzywda o której rozmawiamy, w dodatku  jak teraz czytam, to ponoć  można te idee pozytywnie zinterpretować , no to powodzenia : )

oczywiście znowu kończysz o tym jak sobie to wyobrażasz i jak być powinno, ok, tylko ja pisałem o tym z czym ludzie to łączą również w ramach powszechnie znanych ruchów słowiańskich , niezależnie od tych twoich postulatów...  i co z tego wychodzi w praktyce, czyli o istotnym wplywie tych idei  na ludzi i świat w którym żyjemy,

 oczywiście można w imię dumy narodowej wypaczać przeszłość? idealizacja przeszłości jako środek budowania dumy narodowej to naprawdę gówniany pomysł , masowo stosowany w ogłupianiu ludzi

rozumiem że chciałbyś o tym zapomnieć, wyprzeć  i każdemu kto o tym przypomina masz za złe że burzy wyidealizowany obraz,  może na początek zacznij odróżniać tych którzy to opisują od tych którzy to stosują, przynajmniej tyle, bo klapek ideologicznych to raczej szybko się nie pozbędziesz - odróżniaj to na tyle na ile pozwala Ci lojalność wobec swoich stawiana ponad prawdę