Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718989 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-12, 18:13:55 »
Tak - zwróciłem uwagę, że u ciebie to nie tak działa. Wkleiłem tekst dla zapoznania się z tym jak to czasem wygląda. Można  zrobić przemyślenia na swój temat lub jakiś test skojarzeń

iloveperfumes

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-12, 17:52:25 »
Frisky, to nie jest tak, że go nie kocham. Po prostu coraz bardziej mnie zraża jego zachowanie. Niemniej jednak dał mi do myślenia twój post.

Karina, Mariusz, ja na pewno nie oglądam się za innymi facetami, ani nie mam skłonności do zdrady. Promiskuityzm jest mi obcy

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 17:50:21 »
Dokładnie :))

wszak nie przyciągamy do swojego życia tego co pragniemy, lecz to czym jesteśmy.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-12, 17:45:42 »
wpis Kingi Rozczyniałej na FB


"- Pani Kingo, ja naprawdę nie rozumiem, czemu przyciągam do swojego życia takich władczych mężczyzn, mi naprawdę chodzi o kogoś harmonijnego
- a co znaczy dla Pani harmonijnego?
- <zdziwienie>
- z czym konkretnie miałby harmonizować? z czym rezonować?
- <większe zdziwienie> .....ja po prostu chciałabym mieć w końcu spokój w związku
- o właśnie, czyli chodzi o to, by rezonował z Pani wewnętrznym spokojem?
- w zasadzie to wystarczy, że będzie robił to co ja chcę

....wielu z nas chciałoby doświadczać z drugą osobą to, czego w ogóle nie doświadcza w sobie, a nawet często zupełnie nie rozumie."
« Ostatnia zmiana: 2015-04-12, 17:47:48 wysłana przez Mariusz »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 17:30:17 »
iloveperfumes
zwyczajnie dopasowaliście się pod względem ograniczeń, bo jeżeli porównujesz jego deklaracje miłości z dalszymi poszukiwaniami to można porównać z tym również twoje podejście do niego gdzie piszesz że jesteś z nim ze strachu przed samotnością i gdyby nie ten lęk to byś się z nim rozstała, więc gdzie tu jest miejsce na miłość? Czy tak pisze ktoś kto jest zakochany ? No też logicznie podchodząc nie jest to miłość z twej strony,  ale do logiki to się nie sprowadza, bo może w tym być dużo dobrego ale wymieszanego/przykrytego pod różnymi wzorcami, pragnieniami i tęsknotami, oczywiście może to opierać się tylko na karmie

« Ostatnia zmiana: 2015-04-12, 17:35:03 wysłana przez Frisky »

iloveperfumes

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-12, 16:59:41 »
Mój związek może przetrwa, może nie, ale najważniejsze jest dla mnie odkrycie intencji, dlaczego trafiłam akurat na takiego partnera. Jedyne, co mi przychodzi do głowy to moja niska samoocena i to, że porównuję się z innymi kobietami. I w zasadzie nic z tego nie wynika, samoocenę bardzo ciężko podnieść w moim przypadku. Jeśli czegoś z tym nie zrobię, to drugi będzie taki sam.
Bo pomimo wszystkich deklaracji miłości, uważam, że logiczne jest to, że skoro się ogląda to znaczy że jeszcze szuka. Czyli nie znalazł. To po co zawraca gitarę?
« Ostatnia zmiana: 2015-04-12, 17:02:24 wysłana przez iloveperfumes »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 16:37:15 »
Tess
Cytuj
skoro twierdzisz, ze ona tak to widzi.
Jeszcze by może należało spytać samą zainteresowaną ? :)
chyba skupiając się bardziej na swojej wersji, wspomnieniach, interpretacjach  i "oczywistych" warunkach nie zauważyłaś że już to napisała  :-)



Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 16:26:53 »
Frisky,
Posty są PO COŚ :)
Można się podzielić spostrzeżeniami, radami, doświadczeniem - tym ciekawszym bo przeżytym. Nie cytowanym.

W tym przypadku post iloveperfumes wywołał dyskusję na pewien temat.
 That's it :)

Piszesz, że 
Cytuj
dziewczynie ta sytuacja przeszkadza, ale widzi w podtrzymywaniu związku więcej korzyści niż z jego zakończenia,
,
skoro twierdzisz, ze ona tak to widzi.

Jeszcze by może należało spytać samą zainteresowaną ? :)

Najlepiej jak posłuchamy rad, wyważymy za i przeciw i podejmiemy swoją decyzję.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 15:51:20 »
Tess
 tak to odebrałem bo pisałaś  o warunkach i tym co jest ponoć istotne i najistotniejsze, tak jakby to było oczywiste i naturalne, a dla mnie i jak czytam nie tylko dla mnie, takie nie jest , to jest raptem pewna opcja

  dziewczynie ta sytuacja przeszkadza, ale widzi w podtrzymywaniu związku więcej korzyści niż z jego zakończenia, gdyby uwolniła się od lęku to może by się to zmieniło?  a póki co wciąż może cieszyć się tym co ma , choć nie jest to sam miód :-)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 15:27:07 »
Frisky,
Nie mam najmniejszej ochoty uzgadniać jakichkolwiek zasad. Czy warunków.
Wymieniamy jedynie poglądy. Taka "lively exchange of views" :)

 Na podstawie zarówno empirii jak i przeczytanych dzieł ;)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 15:23:05 »
I jeszcze do tego pożądania podczas oglądania się za kobietami. Innymi kobietami.

Otóż to co pamiętam z tamtego zdarzenia, kiedy ten biedak słup zaliczył :) - to jego spojrzenie.
Te oczy ! I nie widziałam w nich pożądania. Podziw, admirację - tak.
Dlatego tak pamietam :)

Pożądanie w oczach mężczyzny widziałam jak wiekszość kobiet.
I większość tych spojrzeń zatarła się w pamięci.

Ale tamto spojrzenie pamiętam do dziś :)

Jeszcze raz - spojrzenie z uwielbieniem w oczach czy z  pożądaniem ?
Czy tylko 'paczy' ?

Tak , że dla kobiety ważne jest czy facet się ogląda za innymi kobietami.
Bo ona widzi, czuje i wie.
Kobietę bardzo trudno jest okłamać. Chyba w zupełnej ciemności ;)
Kobiety łapią sygnały, które facetom po prostu umykają. Lub o nie nie dbają.

Jest taki fajny film, który sobie ogladam na poprawę humoru.
"Wesele w Sorrento" , dunski film z dunskim językiem . Na szczęście gra tam Pierce Brosnan ;)
I tam mąż zdradza żonę, bo ona jest po operacji kobiecej, etc.
Ale ... ona na powrót zaczyna mu się wydawać atrakcyjna, kiedy on widzi admirację jaką darzy ją Pierce właśnie, który nie dość, że męski i  przystojny to  jeszcze - co imponuje właśnie głównie temu dupkowi, mężowi -  bogaty.
No i na moment ona daje się temu mężowi zmanipulować i wraca w stare układy - przyzwyczajenie drugą naturą człowieka, wszak.
Na moment :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 15:14:11 »
Tess
akurat uzgadnianie zasad i warunków , tego co ktoś może a czego nie, najmniej w tym mnie interesuje, to jest kwestia dogadania się z sobą i w związku , czyli  czego się chce (w tym oczekuje i wymaga), więc nie ma potrzeby  uzgadniania tego z całym światem,
Interesujące dla mnie było i jest pytanie z czego to może wynikać, można by się zastanawiać jak się z tym uporać albo jak nie nadawać temu znaczenia i pod jakmi  warunkami , w rodzaju  'gdy tego nie widzę to mi to nie przeszkadza', ale to zależy od indywidualnych preferencji oraz interpretacji często opartych na przeszłych doświadczeniach i związanych z tym przekonaniach

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 14:42:55 »
Z mojego doświadczenia wynika, że mężczyzna się wtedy ogląda więcej za innymi przy niej jak jest na nią wkurzony i chce jej dopiec.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 14:30:03 »
Cytuj
Więc zastanawiam się, jakie ja mam intencje do siebie, że trafiłam na takiego osobnika.   
No nareszcie :)

Niczego nie chciałam sugerować kierując się, było nie było własnymi, doświadczeniami.
Ale skoro sama to stwierdziłaś :)

Wiesz ja bardzo się bałam, że jak nie on to już mnie nikt nie zechce. Dzieci nie pokocha and stuff.
I ... cierpiałam. Czułam sie podle, nieatrakcyjna.
W końcu i tak się stało na co się zanosiło.
Sam wystąpił o rozwód . I wziął winę na siebie. Powiedział, że ma kobietę.
Dawno o niej zapomniał.
Jest inna - oficjalna.
I inne - mniej oficjalne.

Jeżeli on jest "intensywny" to marnie to widać.
Im wcześniej dasz sobie szansę tym lepiej dla ciebie.
Wiesz czego żałujemy 'potem' ?
Niewykorzystanych szans !

Oczywiście, że masz szansę ! Wykorzystaj ją :))
I did ;)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-12, 14:20:10 »
Cytuj

  inaczej się do tego samego podchodzi gdy jest się obiektem pożądania, wtedy definiuje się to jako przyjemne
pod warunkiem, ze nie robimy tego tak, że osoba nam towarzysząca źle się z tym czuje.

Frisky, tu cały czas chodzi o to, że ta osoba ( kobieta lub mężczyzna) może sobie popatrzeć.
Nikt - nikomu - niczego ;)  nie zabrania.
Chodzi tylko o tą ostentację.

To wcale nie jest tak, że jeżeli to MY JESTEŚMY OBIEKTEM POŻĄDANIA to jest to milutkie, a gdy to ona/on patrzą na innego/inną to już takie miłe nie jest .
W ogóle nie o to chodzi !