Karina
Uczucie oddania ma na pewno związek z miłoscią, moze też zachodzić w związku partnerskim. Ale do takiego prawdziwego, pełnego ufosci oddania potrzebna jest dojrzałość obydwu partnerów i miłość czysta, bezwarunkowa.
Niestety w przeszłości częściej bywało, że oddanie było wykorzystywano do różnych rzeczy, manipulacji, krzywdzenia, zemsty, panowania. Stąd to uwarunkowanie karmiczne.
Sam pamiętam, że w wiele się nasłuchałem takich idealistycznych teorii i człowiekowi wydawało się, że jak ja kocham jakąś osobę, to ona odwzajemnia moje uczucia i intencje. A tu bywało różnie. Ktoś wyrachowany mając przed sobą osobę kochającą i bezgranicznie mu oddaną wykorzystywał ją, bo było mi z tym wygodnie.
Osoba w taki sposób potraktowana czuje się bardzo zraniona. Pierwsze co, to zaczyna wątpić w miłość, czy ona w ogóle istnieje. Bo po wielu takich przejściach wydaje się jej że nie ma miłości. Postanawia więc nigdy więcej juz nie kochać, żeby nie czuć sie ponownego zraniona i bycia wykorzystaną. Z drugiej strony dalej czuje potrzebe miłości, chce kochać i być kochaną.
Akurat to mi sie skojarzylo.