Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 264332 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 135
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-09-01, 09:21:49 »
Ja bym się nie mścił, szczególnie jeśli spodziewał bym się kary, czuł bym że robie coś nie dobrego. Nie raz już przez to przechodziłem i potem spędzałem godziny na przekonywaniu siebie że nie zrobiłem nic złego bo ciągle to w środku uwierało.

Wilson

  • Wiadomości: 764
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-08-30, 11:13:00 »
Jak to jest z prawem do zemsty tzn odpłacenia taka sama moneta? Od lat to samo. Obrona bierna tzn. zabezpieczanie ogródka , mienia nie pomaga, sąsiad wciąż niszczy . Cieszy go to. Czy zatem jeśli zrobię mu to samo to do niego dotrze ? Czy jeśli mam taki kodeks moralny że gdy kogoś krzywdzę to aż mnie muli w splocie słonecznym będę spodziewać się kary i to mnie ona spotka a jego zuchwalca nadal nie?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 135
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-06-21, 16:22:19 »
Oki :)

Sylvia

  • Wiadomości: 1 907
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-06-21, 09:33:13 »
Polecam to co sama stosuję:)
Metody są wymienione  w moim profilu.

Dalej bym też robiła modlitwy o oczyszczenie intencji dotyczących wyobrażeń.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 135
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-06-18, 20:14:00 »
Dziękuje :)
A może poleciła byś coś ciekawego na oczyszczanie wyobrażeń ? Chwilowo tak jakbym miał klapki na oczach i stosuje afirmacje i modlitwy które nie zawsze działają.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 907
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-06-18, 18:53:23 »
Najpierw bym pooczyszczała te wyobrażenia jakąś stosowaną u siebie metodą. I wtedy jeszcze afirmacje i znowu oczyszczanie.

Afirmacje:
Akceptuje kobiety takimi jakie są, z ich wolnością i potrzebami.
Jestem bezpieczny, gdy kobiety są wolne, samodzielne i robią to co chcą.
To korzystne dla mnie, gdy kobiety są wolne, samodzielne i robią to co chcą.
« Ostatnia zmiana: 2018-06-18, 18:57:26 wysłana przez Sylvia »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 135
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-06-16, 20:28:45 »
Hejo
Potrzebuje inspiracji w formie jakichs dobrych afirmacji dotyczących takich przekonań :
- Kobiety są moją własnością (te które są ze mną, lub te które mi sie podobają)
- Kobietom nie wolno się puszczać, być rozwiązłymi seksualnie (moja pś postrzega takie jako dziwki choć świadomie wiem że każdy ma prawo żyć jak chce)

Sam już coś wymyślam na ten temat ale może ktoś zna coś fajnego

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-17, 02:07:46 »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-15, 22:09:53 »
Może całkiem się nie znudziło. Znudziły się konsewkewncje :)

Karina

  • Wiadomości: 3 035
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-05-15, 18:48:09 »
Nie znudzilo - Nadal Ci sie wlacza to od czasu do czasu :)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-15, 10:25:20 »
Już mi się znudziło :)

monkas

  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-05-15, 10:17:16 »
O kurka, nie mogę się powstrzymać :D :D :D :D

Mam władzę nadal :) ale boję się jej używać, chyba, że źródło chce. Najlepszą frajdę sprawia, rządzenie całymi narodami :D
Wcześniej, ludzie, byli dla mnie kupą mięsa hahahaha. Dopiero jak doświadczyłem, co to ból, zacząłem się zastanwiać, jak to zmienić :D

Chcesz powiedziec że nadal masz intencję sprzeniewierzenia Mocy do zastraszenia i lub przemocy energetycznej do tego aby  uzyskać władzę nad kimś kto się temu podda ? I wywołuje to w Tobie :D ? Szczerość w uzdrawianiu to podstawa jednak publicznie nie zostawia się :D na końcu prowokującej wywałki. Na pewno nie chcesz zostać zabitym ?

A teraz idę na urlop :) Powodzenia w uzdrawianiu.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-14, 23:54:56 »
Na moje czucie; miałeś kiedyś dużą władzę nad ludźmi, władza nad kimś to wywyższenie, to traktowanie drugiej strony przedmiotowo, \

O kurka, nie mogę się powstrzymać :D :D :D :D

Mam władzę nadal :) ale boję się jej używać, chyba, że źródło chce. Najlepszą frajdę sprawia, rządzenie całymi narodami :D
Wcześniej, ludzie, byli dla mnie kupą mięsa hahahaha. Dopiero jak doświadczyłem, co to ból, zacząłem się zastanwiać, jak to zmienić :D

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-14, 13:29:30 »
Stąd taki kod w Twoim polu. Uzdrowisz to w  pełni
Oby jak najszybciej :D

Źródło nie wykorzystuje , nie ma takich intencji, jest czystą Miłością/Mądrościa/Inteligencją/Świadomością dającą czystą/pełną wolność. Tylko prawdziwa Miłość tak czyni. Źródło nie oczekuje tym samym poddania woli, pomaga/uświadamia jednak zawsze gdy jest proszone, w tym pomaga swą wole odzyskać.

Też mi się tak wydaje


monkas

  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-05-14, 12:58:09 »
miałem okropny lęk przed prawdą i  nie umiejąc sobie z tym poradzić, przeskakiwałem po tematach. Dopiero po modlitwach wyszło, że za każdym razem, jak chciałem się uwolnić od czegoś, to byłem mordowany. I nie ważne, czy to była medytacja, czy różne techniki uzdrowicielskie, bo efektem zawsze było spotykanie ludzi, którzy chcieli mnie zabić. W tym roku tylko 1 raz :D

Na moje czucie; miałeś kiedyś dużą władzę nad ludźmi, władza nad kimś to wywyższenie, to traktowanie drugiej strony przedmiotowo, to poniżanie drugiej strony i w sumie to akt gwałtu na drugiej stronie. Relacja władzy i podporządkowania opiera się/żeruje na lęku obecnym po drugiej stronie. Taki lęk/odczuwane poniżenie generuje nienawiść i chęć/życzenie zabicia agresora. Z drugiej strony aby kimś władać trzeba tego kogoś nieszanować/nienawidzieć itd ( władza nad kimś/traktowanie przedmiotowo/jak zasób  wynika z/jest możliwa jedynie przy zamkniętym sercu).

To dynamika gwałtu: skrzywdzenie/poniżenie/gwałt -> ból/utrata bezpieczeństwa/nienawiść -> chęć zemsty/władzy -> skrzywdzenie/poniżenie/nienawiśc/gwałt i od nowa..

Stąd taki kod w Twoim polu. Uzdrowisz to w  pełni ( cały czas robisz to krok po kroku) jak już bedziesz  na tyle pełny miłości do siebie i zrozumienia dla innych, współczucia, również dla siebie, że bedziesz w stanie wejść w ten ból i nienawiść w swoim polu i je uzdrowić, w tym wybaczyć sobie i innym. Pokora nie jest potrzeba, potrzebna jest miłość do siebie i wzięcie odpowiedzialności za swoją część a ta jest uzdrowieniem intencji/wyrzeczeniem się nagatywności/rozpoznaniem tego co złe/negatywne/krzywdzące ( zwłaszcza wszystkiego związanego z wywyższaniem) i transformacją tych neagtywnych/krzywdzących energii w swoim polu energetycznym.

Pamiętaj że gdy przyjdą trudne chwile odpwiedzialność jest również po stronie ofiar. A to co się wydarzyło było skutkiem karmy całej ludzkości i nie tylko. Nie jesteś wiec winny jesteś współodpowiedzalny tak jak i inni.


Tak na intuicję, pewnie coś związanego z funkcją energii żeńskich i męskich. Chyba chodzi o stanowczość, pewność siebie, coś takiego.

Energie męskie które odmawiają kobiecym pewności, stanowczości, czegokolwiek, czyli w rzeczywistości im umniejszają to energie wywyższające się, a te nie maja nic wspólnego z miłością, mądrością, życzliwością, wiedzą, świadomością i Prawdą.

Tam nie dopuszczane są kobiety bo wypaczona manipulująca męskość nie szanuje i boi się kobiecości, zwłaszcza aktu rodzenia i rodzących się z niego implikacji, implikacji faktu że  w przeciwieństwie do wiary w stwarzajacego z niczego  Boga  w Kobiecie, w wewnętrznym akcie, w Jej łonie zawiązuje się, wzrasta i rodzi się z Niej życie, nie jest ono stwarzane z  niczego ale z ciała Kobiety i w Kobiecie. Nie ma tu wiary, jest naoczny fakt.  Co by to było gdyby zaczęto podważać wiarę w akt stworzenia z niczego przez Boga i wskazywać na proces odbywający się we wnętrzu Kobiety ? Nie ma żadnego oddzielenia, życie rodzi się we wnętrzu, może to Kobieta pokazuje prawdę o życiu/o procesie narodzin, może to Bogini/Kobiecie należy oddawać cześć ?

Wydaje mi się, że z niezrozumienia praw karmy. Pokora  o jakiej mówią kapłani, miała by sens, gdyby była następstwem po modlitwie.
Pokora wobec ludzi najczęściej tak.

Pokora w żadnym przypadku nie jest cnotą, to zewnętrzny wdruk/hipnoza warunkujący podległość na rękę kaście kapłańskiej, lub innym "autorytetom"
Najperw musisz być pokorny potem można Tobą pokierować/wykorzystać do czegoś.

Źródło nie wykorzystuje , nie ma takich intencji, jest czystą Miłością/Mądrościa/Inteligencją/Świadomością dającą czystą/pełną wolność. Tylko prawdziwa Miłość tak czyni. Źródło nie oczekuje tym samym poddania woli, pomaga/uświadamia jednak zawsze gdy jest proszone, w tym pomaga swą wole odzyskać.