Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718721 razy)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-05-01, 10:46:53 »
Po afirmacje sięgałbym w ostateczności. Najpierw bym próbował rozwiązać problem normalnie, jak dobrze pójdzie to będzie znacznie szybciej, a Ty się czegoś nauczysz dla siebie bez konieczności orania afek przez miesiąc czy dwa :D

Próbowałaś rozmawiać o tym z tą znajomą? Stawiałaś swoje granicę? Potrafisz je stawiać? Jak się czujesz z tym, że miałabyś je postawić?

Zazwyczaj "miłe" w takich sytuacjach są osoby, które mają problemy z asertywnością, które czują się nie w porządku z tym, że miałyby komuś powiedzieć stanowcze "NIE!". A pijawki tylko czekają na wykorzystywanie takich osób.

Skoro ona czuje się w porządku z bombardowaniem Ciebie swoją osobą, to czemu Ty nie miałabyś się czuć w porządku mówiąc jej że masz własne życie, że czujesz się przytłoczona tym wszystkim?

Dla mnie najlepszą receptą na takie sytuacje jest po prostu zwykła szczerość. Nie atakuje jej, nie bądź chamska - bądź tylko szczera! Powiedz jej jak się czujesz, jakie masz potrzeby, jak byś chciała, aby te relacja wyglądała, aby było dobrze. Jeśli zaś z tą osobą nie da się porozmawiać o takich podstawowych rzeczach, to przemyśl sobie czy w ogóle ta relacja jest warta w takim razie jakiegokolwiek podtrzymywania jej (relacja powinna służyć wszystkim stronom, a nie tylko jednej).

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-05-01, 10:30:07 »
Jakie afirmacje można ułożyć na znajomą bluszcza?
Było ok dopóki nie było fb. Kilkanaście zapytań i wiadomości dziennie! Nudzi się, nie ma pracy, ciśnie na wspólne spędzanie czasu, czuję już takie osaczenie, że nawet jak nie mam włączonego fb, nie pisze mi smsów to mam ją w głowie. Pozwoliłam sobie na to chcąc być miła ale nie umiem odkręcić.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-27, 13:24:02 »

Piszę obecnie afirmację: Już teraz spełnia się w moim życiu wola Boga, oraz Już teraz Bóg ma dla mnie wszystko to co najlepsze.
I pojawia mi się głowie myśl: To w końcu zarządzam swoim życiem czy nie?!
Zaczynam logicznie myśleć czy podejmować w danym aspekcie działanie czy nie, czy samo to do mnie przyjdzie co ma przyjść?
Trochę tutaj pomieszało mi się.

Zarządzasz jak najbardziej. I możesz realizować coś co nie jest zgodne z najwyższym dobrem. Ale możesz podjąć decyzję, że dostrajasz sie do Boga.
Bóg nie odbiera ci wolnej woli. Bóg inspiruje, daje znaki, ale za każdym razem decydujesz Ty. Czy wybierasz najlepsze rozwiązanie, które podpowiada Ci Bóg? Czy wybierasz cos innego? Możesz wybrac cos innego, rozwiązanie, które nie będzie najwyższej jakości, ale w danym momencie tylko na tyle jestes otwarty. I tez będzie ok. Bóg się nie pogniewa. Innym razem wybierzesz najlepsze rozwiązanie.
Bóg tylko podpowiada i to co podpowiada jest najlepsze z możliwych. Ale wybór należy do Ciebie.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-04-27, 12:57:53 »
Ja to widzę tak.
Bóg nigdy nie łamie twojej wolnej woli i działa dla twojego najwyższego dobra. Wynika to z tego, ze Bóg cię kocha to, że chce ci coś dać nie stoi w sprzeczności z twoimi planami.

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-27, 12:44:22 »
Rzekomo mamy wpływ na swoje życie. Ludzie którzy bujają w obłokach, lub mają syndrom "ofiary" nie realizują "swoich" zachcianek, bo powiedzmy nie podejmują właściwych działań. A jak to się ma do karmy i woli WJ?

Piszę obecnie afirmację: Już teraz spełnia się w moim życiu wola Boga, oraz Już teraz Bóg ma dla mnie wszystko to co najlepsze.
I pojawia mi się głowie myśl: To w końcu zarządzam swoim życiem czy nie?!
Zaczynam logicznie myśleć czy podejmować w danym aspekcie działanie czy nie, czy samo to do mnie przyjdzie co ma przyjść?
Trochę tutaj pomieszało mi się.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-04-26, 21:34:56 »
Coś jest nie tak z tym zdjęciem. Też mieliście wrażenie jakby "falowania"? Jakby to zdjęcie było tylko odbiciem w wodzie,  albo pojawiało się pod wodą i było fałszywym obrazem czegoś nieprzyjemnego, groźnego. Syrena?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-24, 11:46:32 »
Przyjrzałem się głębiej w jej oczy. Pierwsze powierzchowne wrażenie to takie że jest zimna ale gzieś tam głębiej skrywa się słodka ciepła przyjemna osoba. To moje subiektywne odczucie :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-24, 11:41:10 »
mnie też

Nata

  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-04-23, 22:30:23 »
Mnie zmroził jej widok. Nie wiem czemu.

iloveperfumes

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-04-22, 17:41:48 »
Jak widzicie tę panią?
http://babyboomzosi.pl/wp-content/uploads/2015/09/Karo-Akabal-353-Edit-2-e1441619973519.jpg
jest to trenerka seksualności, fajnie i ciekawie pisze ale przyznam że jakoś nie podobają mi się jej oczy.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-04-09, 23:19:59 »
Leszku, czy odpowiesz na moje pytanie w wątku agresja i satanizm?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-04-09, 23:12:49 »
Gzes
Teraz rozumiem, co miałeś na myśli :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-04-09, 22:40:01 »
Nata z innej strony, twoj tato spełnił swoje zadanie (odchowanie ciebie), na ktore się zgodziłaś z jakiś powodow (warto je rozpoznać, a jak się ich nie zna mocno się w takim wypadku sobie przyjżeć / nastawić na rozpoznanie). No i dlatego, że je spełnił jesteś mu winna tyle co pisklak opuszczający gniazdo  w którym się wykluł, takie są prawa natury, że dzieci odchodzą od rodzicow chyba, że zechcą inaczej í łączy ich PRZYJAŹŃ, szacunek itp ale to opcja , nie przymus. Dobrze wyrobić sobie świadomość rozróżniającą, osobiście mi się nie chce angażować energii w związki nieharmonizujące, mam świadomość, że one w pewnym momencie í tak będą musiały odpaść by pójsc dalej.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-04-09, 22:18:33 »
Nie, nie przejęzyczyłem się tylko chciałem napisać coś ciekawego. W moim przypadku w ogóle musiałem się otworzyć na Boże prowadzenie i było to działanie programu (uwolniłem się od tego programu). Teraz jestem prowadzony z automatu.

Bardzo możliwe, że są to urojenia. Ale jeżeli przynoszą poprawę i uwolnienie od starego wzorca, to chyba działa. Stosuję medytacje i formułkę z Regresingu, więc chyba schodzi.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-04-09, 22:04:09 »
Uwolnienie od pozwolenia na prowadzenie przez Boga?
Komuś chcesz zaimponować, czy po prostu przejęzyczyłeś się? :)

Mo ale nic dziwnego,że Ci się włączyła opcja misji :)
Błąd w sztuce uwalniania. A  może Ty się wcale nie uwalniasz, tylko sobie wmawiasz?

Ten inny sposób, wypróbowany i skuteczny, to REGRESING, albo wypalanie węzłów karmicznych wraz z z innymi elementami pamięci karmicznej.
« Ostatnia zmiana: 2016-04-09, 22:06:17 wysłana przez Leszek.Zadlo »