Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347787 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-20, 11:22:54 »
Mariusz
To był żart;) Pokazujący to z innej perspektywy: co oświeconemu do czyiś gratulacji. Zupełnie nic.
Nie mam potrzeby gratulowania sobie, czy komukolwiek innemu etapu rozwoju duchowego.
To tak jakby Bóg sam sobie gratulował, że jest Bogiem, albo delfin, że jest delfinem. Chodzi o całkowite pogodzenie się ze swoją boskością, brak dualności do jej odczuwania, czy widzenia.
Gdy ktoś nie ma dualności np. w temacie piękna, nie potrzebuje pochwał, podziwu, ani gratulacji, że jest piękny, dopiero dualność (jakiś brak i separacja) wytwarza taką potrzebę.
Jeśli ktoś ma potrzebę gratulowania i odbierania gratulacji za swoją boskość, czy piękno, to też jest ok.
Nie mam też nic przeciwko cieszeniu się, czy docenianiu zmian w sobie. Wszystko w swoim czasie.

Olga
A gdzie jest na pisane, że gratulowanie etapu rozwoju duchowego to coś złego? Odczucie, ze to abstrakcja kojarzysz jako ocenę, że to coś złego? Mam zupełnie inne skojarzenia.
Jednak wg mnie wzrost ERD to nie sukces (jako miara), a odczuwanie zjednoczenia z Bogiem w medytacyjnej energii. Każdy jednak ma swoje skojarzenia i inaczej używa informacji o swoim etapie rozwoju duchowego i to jest ok.


codzienne życie najlepszym weryfikatorem jest. Wtedy widać na ile świadomość duchowa przekłada się na rzeczywistość.

Codzienne życie, samopoczucie, energie, świadomość w obliczu różnorodności. Co bardziej wpływa, czy boskość, czy inne czynniki. To co wpływa wewnętrznie i zewnętrznie jest istotnym weryfikatorem. To wymaga już bardzo obiektywnego wewnętrznego obserwatora.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-20, 11:19:25 »
Gratulować można każdej realnej poprawy, każdego sukcesu, także podniesienia ERD.

Dla mnie ERD jest pomocną podpowiedzią co do kierunku rozwoju, jaki wybrałam i co do moich działań. I tyle :)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-20, 11:14:15 »
Ja doceniam,  lepsze samopoczucie, ale dopiero jak zobaczę jak coś się przekłada na materia, czuję taką radość że masakra :) Bo w sumie to większość czasu to proste życie w materia :) Więc lubię namacalnie doświadczać w życiu tego co dzieje się w świadomości, w zasadzie na tym to polega żeby żyć szczęśliwe z dnia na dzień, nie tylko podczas medytacji.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-20, 10:39:09 »
Ja uważam, że nawet jeśli się jeszcze nie przekłada, to warto docenić, że już jest, bo za chwilę, może się okazać, że się coś jeszcze uzdrowi np samoocenę i się przełoży:) Myślę, że każdy pozytywny aspekt warto doceniać:-)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-20, 00:40:59 »
codzienne życie najlepszym weryfikatorem jest. Wtedy widać na ile świadomość duchowa przekłada się na rzeczywistość.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-07-20, 00:34:41 »
No wlaśnie, ja się tam cieszę jak Ktoś wzrasta. Jeśli Jej/Jemu się udalo to znaczy, że dla mnie to też jest możliwe. I tu nie ma ego-bo ego zawlaszczyloby ten sukces --->mowiłam Ci idź tą drogą/puść to i to, a teraz widzisz DZIĘKI KOMU jesteś gdzie jesteś?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-20, 00:28:41 »
Zgadzam się z tym co Olga napisała:) Dlaczego by nie doceniać ERD swojego, czy cudzego i nie pogratulować:)?
Nawet jeśli ktoś ma kiepsko w materii, a duchową świadomość i karmę bardzo ładnie, to też jest pozytyw:) Przyjdzie czas i na materię:-)
Pułapką może być jedynie budowanie ego, albo niskiej samooceny na podstawie ERD, porównywania się, ale to już od intencji jak zwykle zależy:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-20, 00:02:49 »
Nie widzę nic złego w gratulowaniu sukcesu,i cieszeniu się z niego, każdego, czy to erd czy coś innego.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-07-19, 18:51:38 »
Sylvia
Gratulowanie jest abstrakcją ale już Buddzie 36 ERD pogratulowałaś. Budda jest więc wyjątkowy ;p

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-19, 16:35:18 »
Znam osobę, dla której ERD jest idealna egonalepką; fakt w poprzednich wcieleniach było ok, w tym jest syfiasto, a poczucie dumy z racji ERD jest i ma się dobrze:p Argumenty nie trafiają, bo ta osoba czuje, wie i ma wglądy.
A ostatnio lapię się na tym, że ERD jest kompasem, sprawdzamy swoje położenie w określonym czasie.

Dlatego (ego) gratulowanie komuś etapu rozwoju duchowego (ERD) jest dla mnie jakąś abstrakcją.

Gratuluję Buddzie, że jest oświecony, czyli sobą prawdziwym w 100% ;)))

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-07-18, 23:40:22 »
Mateusz i Mariusz
przepraszam, intensywnie wpatrywalam sie dzisiaj w maluteńkie nasionkai dlatego mam problemy ze wzrokiem

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-07-18, 23:37:03 »
Iustitia
Rozmawiasz z Mateuszem nie ze mną :-)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-18, 23:34:00 »
Ja np. miałem duże wahania ERD i kiedy były te spadki, wcale sie nie przejmowałem, bo wiedziałem, że akurat dużo mi sie oczyszcza, a że ciężkie to były rzeczy więc i wibracje spadały.
Jeśli zaś chodzi o skalę, to jakby nie było, wielka różnica mówi sama za siebie. Ktoś np. na 5 erd inaczej funkcjonuje i inne ma np. zainteresowania, niż ktoś na 25 erd.
 

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-07-18, 23:20:07 »
Mariusz
ocena nie i tu sie zgadzam, ale zostaje coś takiego jak "ciągłość". Łatwo jest wyobrazić sobie chamstwo u strzygi, u wysokoERDowego zgrzyta. I wlaśnie dlatego dla mnie skala ERD nie jest wyznacznikiem. Znam osobę, dla której ERD jest idealna egonalepką; fakt w poprzednich wcieleniach było ok, w tym jest syfiasto, a poczucie dumy z racji ERD jest i ma się dobrze:p Argumenty nie trafiają, bo ta osoba czuje, wie i ma wglądy.
A ostatnio lapię się na tym, że ERD jest kompasem, sprawdzamy swoje położenie w określonym czasie. Bez kompasu jako exharcerka przeżyję:) i chyba o to chodzi, że ERD jest możliwością, a nie ostatecznoscią:D

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-18, 23:10:03 »
Właśnie. ERD nie może być wiodącym wyznacznikiem oceny kogoś. Bywa, że ktoś pracuje kilkanaście lat nad sobą, poznaje wiele skutecznych metod, ale jego rozwój wlecze się, bo sobie niejako dopiero toruje drogę. Zaś ktoś inny dopiero co zajął się rozwojem i już po niedługim czasie szybuje w górę, bo miał wysoki poziom osiągnięty już w poprzednich wcieleniach, a teraz tyko odkurzył to co miał urzeczywistnione.