Autor Wątek: Opinia o forum, propozycje modyfikacji etc.  (Przeczytany 118429 razy)

małgosia

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 22:10:30 »
Moim zdaniem dużo osób praktykuje coś takiego jak rozwój osobisty, nie zawsze jest to rozwój duchowy (pogłębianie kontaktu z Bogiem). Mówią, że życie ich rozwija, może i tak, na tyle, na ile może ich rozwinąć. Bez odnoszenia życia i doświadczeń do wyższej świadomości, spirala się zawęża lub pozostaje w miejscu.
Poprawa warunków życia to ważna sprawa, jak się tego nie przerobi, to może zablokować rozwój duchowy. Dla mnie harmonijne jest `pracowanie` nad jednym i drugim jednocześnie - duch wpiera materię, a materia ducha.

Na cudzie czułam wspólnotę z ludźmi (zanim wszystko zaczęło się rozwalać), niektórych ludzi nie znałam nawet, a więź była i czułam, że rozwój jest łatwiejszy przez to.
Na tym forum nie bardzo czuję się częścią wspólnoty, są dalsze lub bliższe kontakty na priv z niektórymi osobami, co sobie cenię.

Wiem, że jedyna pewną rzeczą w życiu jest zmiana, tylko mam wrażenie, że ta zmiana jest na gorsze - odeszło sporo ludzi, którzy mieli parcie na rozwój. Znikły grupowe medytacje, imprezy, rozmowy, klimat. Jakaś część mnie nie może się z tym pogodzić, może nie potrafię odpuścić tych ludzi, trzymam ich na sercu.
Znam bardzo dużo rozwojowców, ale jakby było mniej w moim otoczeniu aniołów z mojego drzewa dusz, a takie osoby są ważne. Myślę, że to jest sedno. Może dam anons, że szukam aniołów z mojego drzewa ;).

Wspólnoty rozwojowe są istotne, łatwiej i szybciej się wtedy idzie, Budda też tworzył zgrupowania, bo jednak świat zewnętrzny ma tendencję, by na nas wpływać i włączać do stada i jego uwarunkowań.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 20:25:53 »
A gdy tu bywam, to jakoś mało pytań do mnie widzę.
Bo ja się ograniczyłam:-D


 Freeflight<3

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-18, 19:34:49 »
Inga
 No nie przesadzaj. Forum swietnie się ma beze mnie :)
A gdy tu bywam, to jakoś mało pytań do mnie widzę.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 15:26:57 »
Dzięki Witku za pocieszenie, bo coś ostatnio miewam chwile zwątpienia, zwłaszcza że intensywnie szukam pracy. :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-03-18, 14:53:16 »
Jest spokojnie, jest przyjemnie, więcej nie musi zrobić lepiej :)

Mariomar
Raczej na palcach jednej ręki jest tu studentów :) Chyba się Clint tylko ostał (albo już nie) a on też rozpoczyna zawodowe życie ;) Większość osób z którymi tu piszesz jest gdzieś w okolicy 30-stki (albo starsi)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 14:46:43 »
Leszek
Nie wpuszczanie na forum osób chcących zaszkodzić to za mało aby forum żyło. Potrzeba czegoś więcej. Uwagi, wkładu. A Ciebie nigdy nie ma. Nie interesujesz się tym forum i dlatego ono zamiera.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 14:33:08 »
Leszku,
Mam takie wrażenie, że jak ktoś zaczyna pracę zawodową, to nie ma go na tym forum. Bo tak widzę, że na tym forum jesteś Ty, ja, kilka innych osób pracujących, ale znaczna większość osób na forum to ludzie młodzi - studenci, a więc niepracujący, "nieprzygnieceni" jeszcze szarą codziennością. :) Czy tak jest, czy to moje jakieś ograniczone spostrzeżenia?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-18, 14:24:15 »
Mariomar
To, o czym piszesz, to normalna tendencja. Ktoś się zapala dorozweoju duchowego i póki to pasie jego ego, "rozwija się".
Kiedy jednak trafia na przeszkody i trudności, odpuszcza sobie dalszy rozwój i zajmuje zarabianiem na chlebek powszedni.
Niektórzy siła rozpędu chcą jeszcze coś ugrać na "naiwnych" rozwojowcach. Inni rozumieją, ze to nie dla nich ta droga. Bo nie pasie ego tsak, jak na to liczyli.
Rozmawiałem na ten temat z jednym radiestetą, który jest szanowanym fachowcem i który się nie zmienia, a pozostaje ciągle człowiekiem skromnym.
Rozmawialiśmy tak o ezoterycznych gwiazdach kilku sezonów, które rozdymały się i demonstrowały swoją wyższość nad pozostalymi, by.... niedługo zniknąć z pola widzenia publiczności i zająć się czymś bardziej przyziemnym, co przynosi pieniądze. 
Rozmawialem też o takich, którym sława i pieniądze przewróciły kompletnie w głowach. Np. o znanym uzdrowicielu, który zajeżdżał się pracą ponad siły, by zarobione pieniądze przepuszczać na hazardzie. I nawet zawał serca go nie oprzytomnił.
Przykre to, ale prawdziwe.
Natomiast nie zgodziłbym się, że mija moda na rozwój duchowy. Ta moda faluje :)
Tym niemniej osób, ktore się kierują wyłacznie moda, nie bedzie duzo na naszym Forum.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-18, 14:07:23 »
Forum się zmienia. Zmieniają się Użytkowmicy - wielu rozwija się dalej, opanowuje nowe dziedziny wiedzy i doswiadczeń. To jest fajne, kiedy na naszych oczach ktoś się rozwija. Taka jest kolej rzeczy, że następuje rozwój lub odwrót od rozwoju. Wszystko zalży od tego, co ktoś chce osiągnąć przez swój rozwój. W każdym razie fajne jest to, że mamy tu dużo świadectw dalszego rozwoju. To moze się wydawać zbyt trudne lub zbyt "odleciane" początkującym.
Jeszcze gorzej reAGUJĄ SCEPTYCZNI CYNICY I PARANOICY. Bywa, że to oni z powodu osobistych powiązań z użytkownikami naszego Forum, wyiągają jakieś cytaty, które potem idiotycznie nadinterpretują w sposob nieuprawniony. Ale w ten sposob dają tylko dowody swego chamstwa i zlych intencji.
Na pewno dla niektórych jest to wyzwanie, by przestać się przejmować ich opiniami.
No i zawsze można takie nadinterpretacje skwitować krótko:
"Mówiąc językiem naukowym są to nieuprawnione nadinterpretacje".
A mówięc jezykiem górali i ksiedza Tischnera "G... prowda" :)

Chcę zachęcić osoby, ktyóre mają pozytywne doświadczenia, by się ich nie bały przedstawiac. To ważny element praktyki rozwoju duchowego. To PRZEJAWIANIE tego, co udało nam się osiągnąć. I ważne, żeby czuć się z tym dobrze, coraz bardziej pewnie i bezpieczne.

Kiedy na codzień przebywamy w "oceanie głupoty", podważa to naszą wiarę, a często też osłabia naszą pewnośc własnych doświadczeń. Dlatego ważne jest, by na takie tematy rozmawiać z ludźmi podobnie myślącymi i mającymi podobne doświadczenia. Dlatego też ważne jest odpuszczenie sobie dyskusji z osobami cynicznie lub złośliwie nastawionymi. A dla tekich tu miejsca nie ma i nie będzie.
« Ostatnia zmiana: 2013-03-18, 14:09:35 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-18, 13:12:34 »
odn poczucia winy

wiesz - jest dużo takich pytań np do Leszka " a jaka afka na toto" a przecież wiadomo, że bez wgłębienia się w temat np w regresingu to mozna udzielic tylko standardowej odpowiedzi nawet jak się jest Leszkiem. Nie spotykałem się z sytuacją żeby ktoś tu udzielał odpowiedzi wykorzystując jasnoczucie i jasnowidzenie inaczej niż w specjalnych wątkach w płatnych lub szykujących się na płatne usługi

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-18, 13:03:50 »
Mariusz,
A to dziwne, ze jakis dziki czlowiek wynajduje problem, i korzysta z tego co wkleiles, aby jakies cyrki odstawiac. Widocznie nic ciekawszego w zyciu nie ma do roboty, ze tak energie zuzywa. Mozna i tak.

Sprawa z poczuciem winy nie jest taka latwa, bo ono siedzi na fundamencie silnych przezyc ;) Wiec wiesz, twoje pytanie nie jest na podstawowym poziomie wiedzy :)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 13:03:10 »
Ja mam też wrażenie, że po prostu skończyła swojego rodzaju moda na rozwój duchowy i teraz ogólnie interesuje się tym mniej ludzi, pozostali głównie ci, którzy podchodzą do tego bardziej na serio. (...)

Ja przychylam się do opinii Clinta. Też widzę, jak "co rusz" ktoś stwierdza, że na razie odkłada afki czy medytacje, by zająć się życiem. Wiele osób poznikało, i pozostało niewiele czynnych. Ludzie przenieśli się na inne świecidełka (magia, hipnozy, szamanizm) lub na... seriale-tasiemce. ;)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-18, 12:55:07 »
ale i tak uważam, że częściowo ludzi po prostu zrobili postępy i rozwijają się bardziej samodzielnie. Ile w koncu można pytać o to samo i dyskutowac o tym samym i ciągle nie wiedzieć " a co jak wywala mi poczucie winy... itp"? :-)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-18, 12:53:12 »
na pewno cos w tym jest tez co piszesz, ja miałem czasem opory przed pisaniem bo nie wiadomo kto to czyta, np z tych niezalogowanych. Tez niedawno była sytuacja, że wkleiłem starą liste regrserów(dla porównania z nową) a potem Leszek się mnie pyta coś na ten temat, bo jakiś męt śledzący forum wykorzystał ją przeciw niektórym osobom z listy (nie wiem w jaki sposób ale to raczej niemiłe)

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-18, 12:45:13 »
Nie sadze ze wypalilo sie cos waznego, i nie ma potrzeby pisania.  My sie slabo znamy, raczej, tu w tej grupie. Czesc rozmow moze sie przenosic na gg, fb, czy skype.

Mysle, to stad takie dialogi o problemach, celach do uzdrowienia, a jak one znikaja, to pozostaje  chwalenie sie, wyznawanie, lub wspieranie.  Dodatkowo pytania o afirmacje, pytania do leszka, czy "guru" ;)   Nie mysle, ze to zle.   Jest wlasnie cieplo, przyjemnie, i przyjaznie. Zgadza sie, ze czasami przychodzi tu sporo osob, siedza, gapia sie w ekran, i nie plodza watkow. Ja mysle, ze to dobrze, ze to oznaka braku jarania sie emocjami, i wlazenia od razu w nowe doswiadczenia.