Jest pewna część kobiet, które stosują nieświadomie taki mechanizm: prowokują, lub presjują, by mężczyźni kierowali wzrok na ich narządy płciowe. Oczywiście będąc w ubraniu. Robią to zazwyczaj nieświadomie. Ale jak mężczyźni ulegają ich presji, to wtedy już świadomie krytykują mężczyzn za to, że myślą tylko o seksie.
Nie jest łatwo zorientować sie tych prowokacjach, raczej działa sie odruchowo, więc mężczyźni nieświadomie ulegają tej presji i widząc takie kobiety odruchowo kierują wzrok na tę część ciała.
To dlatego mężczyźni zachowują się tak również wobec kobiet, które im się nie podobają (a mają takie prowokacje) i z którymi nie mają chęci na seks.
Kiedyś taka kobieta miała zakodowany taki mechanizm, a ja czując że ściąga mój wzrok, postanowiłem nie ulec i właśnie patrzyłem się na jej twarz. Była trochę zdziwiona, że nie działa na mnie.
To tak dla równowagi, nic więcej.