Autor Wątek: Prośby o wsparcie duchowe  (Przeczytany 143468 razy)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-24, 22:01:06 »
Arwena
moja udawała ofiarę a tak na prawdę była katem dla całej rodziny, teraz inaczej to odbieram, dostrzegam jak pod płaszczykiem biednej ofiarki wszystkimi manipulowała i wszystkich ograniczała i to nawet tego bulteriera jakim jest mój ojciec (choć święty to on też nie jest). 
Pewnie dlatego temat "kata i ofiary" zawsze mi się wydawał taki dziwny i denerwujący bo tak trudno czasami rozpoznać kto tu jest katem a kto ofiarą.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-24, 19:40:03 »
skomplikowane,
wspieram ...

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-24, 19:29:13 »
Indra, Edyta

Dziękuję Wam:)

Moją mamę widziałam zawsze jako kochaną osobę, która nigdy niczego ode mnie nie wymagała. Czułam cały czas, ze coś jest nie tak, jednak nie chciałam w te odczucia wchodzić. Po wyprowadzce, kiedy wyrwałam się z toksycznego domu zaczęło mi naprawdę przeszkadzać jej ciągłe narzekanie, zmęczenie życiem i ta jej bezradność. Często próbowała zwrócić na siebie uwagę, przy jednoczesnym zapewnianiu, że niczego ode mnie nie wymaga i podkreślając żebym robiła to co uważam za słuszne. Podświadomie jednak cały czas wołała o pomoc i wychowywała sobie przyszłego wybawcę.

Wczoraj miałam dość konkretną sesję w trakcie której wyszły dość mocne manipulacje z jej strony, ciężko było je zauważyć pod płaszczem tej wyrozumiałej kochanej mamy. Chciałabym uzdrowić tę relację w taki sposób aby nie ucierpiała, ale boję się że kiedy nie będę chciała jej już pomagać to będzie ją to bolało.

Mam z nią taki karmiczny układ, że jestem zobowiązana jej pomagać i wyciągnąć z tego typu bagien. Ja sporo z nią rozmawiałam aby jej pomóc, ale za każdym razem kończyło się na tym, że ona nie potrafiła  z tego wyjść, jednocześnie wciąż pokładając nadzieję w to, że prędzej czy później ją z tego wyciągnę i zabiorę ze sobą.

Ona nie jest złą osobą i wiem że nie robi tego perfidnie. Wiem, że to tylko podświadome mechanizmy z jej strony, tyle że ona z punktu widzenia ofiary nie jest świadoma tego, że robi cokolwiek źle,  bo przecież była dla mnie taką kochaną matką… Nie wiem w jaki sposób miałabym jej to wytłumaczyć.

No i tutaj jest moja bezsilność. Nie chcę grać już tej roli zbawiciela rodziny ale z drugiej strony moja mama jako ofiara, której nie chcę krzywdzić , podświadomie wpływa na mnie w bardzo silny i nieprzyjemny sposób.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-24, 15:36:33 »
Arwena
też wspieram, ja już kiedyś ruszałam matkę ale ostatnio pojawiały się nowe odsłony i nie mogą się nadziwić jak mogłam niektórych rzeczy nie dostrzegać i że dopiero ktoś obcy mi na pewne aspekty matki rzucił nowe światło

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-24, 15:33:30 »
Arwena
dziękuję : ))) i ja Ciebie wspieram, żeby popłynęło Ci jak najłatwiej : )

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-24, 15:24:09 »
Indra,

właśnie wczoraj zaczął mi się ostro ruszać temat matki i muszę przyznać, że to dla mnie najcięższy emocjonalnie i najbardziej bolesny problem. Ba, przez całe życie skutecznie tego problemu nie chciałam do siebie dopuścić i wmawiałam sobie radosną sielankę;)

Wspieram ciepło!:)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-24, 10:37:03 »
Edyta, Kinga
dziękuję, dziękuję :)))  każde wsparcie jest dla mnie bardzo ważne i cenne :)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-24, 09:42:46 »
Indra
wspieram z całego serca, też ruszyłam temat matki.
Pozdrawiam ciepło

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2014-08-24, 07:56:37 »
Madzia,
niech się uzdrawia, wspieram i wiem, że będzie dobrze :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-24, 00:18:33 »
dzięki, Seba : ))))))

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-08-24, 00:16:58 »
Magda, posylam cieple mysli

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-23, 23:30:21 »
taka karma ; )

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-08-23, 23:23:46 »
Mamusia ma rację, sobota wieczór, a ty siedzisz na necie, zamiast balować!

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-23, 23:09:56 »
Mateusz
dziękuję za wsparcie : ) na pewnym poziomie ma to sens, co widziałeś- jakieś karmiczne sprawy, mama mi strażnikowała chyba właśnie partnerów z przekonaniem, że mężczyzni to samo zło i najlepiej żyć w samotności. A dziś dzwoniła z żalami, że dlaczego jest sobota, a ja siedzę sama i że powinnam była nie wyjeżdżac nigdy do Warszawy ; >

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-23, 22:50:48 »
Indra
Wygląda, że masz dużo płaczu o to, że Ci nie wyszło. Chyba chodzi o rady mamy nt. partnerów, ale moze i inne. Teraz masz do niej pretensje o to, że słuchając jej nie zaznałaś szczęścia i w ogóle ci się nie ułożyło. Mama trochę chciała żeby było dobrze dla niej, chciała cię przytrzymac przy sobie, ale też jej się wydawało, że to będzie dla ciebie dobre i dlatego manipulowała. Ty zaś czułaś się niepewna siebie i swoich decyzji więc wolałaś posłuchać jej. Chodzi więc o przebaczenie sobie i jej.
Smutno Ci, bo trudno sie z czymś pogodzić.
Wspieram, niech się uzdrawia :)