Clint, no sorry że ja tak, ale z tego co tu gdzieś indziej przeczytałem, to postanowiłeś się niby postawić i nie pójść na pogrzeb dziadka? To miałoby tylko sens, gdyby twój dziadek był jakimś okropnym wrednym potworem, który cię krzywdził. Co, nie lubiłeś dziadka? Co chciałeś uzyskać przez taką demonstrację?
Bo to jest sytuacja leciutko głębsza, bardziej delikatna, niż po prostu robienie tego co ci się podoba, bez poważnego powodu. To nie jest coś, co można jednoznacznie ocenić, że miałeś rację Osoby postronne mogą to po prostu odebrać jako zniewagę. To tak jakbyś z uporem maniaka kogoś zaczepiał i prowokował i w końcu się dziwił, że coś się stało;)