Welcome, welcome

Po pierwsze, Leszek tak na ludzi działa, when you hit the rock bottom. Zawsze WTEDY trafia sie jakimś cudem na Leszka

Tak mi sie zdarzyło 100 lat temu, czyli , chyba 20

Po drugie, pustynia może i wygladać, że potrzebuje deszczu, ale wcale "podatna" na niego nie jest

)
Stąd uważam, że trafne porównanie wybrałeś w stosunku do siebie.
Po trzecie, jeżeli DOTĄD opierałeś się, jak powiadasz, autorytetom - to taki podatny nie jesteś, jak ci sie wydaje

)
Last but not least : o jaką pomoc chodzi ?

)