Dzięki Indra:)*
Jestem na etapie, że nie płaczę...taka apatia.
Bóg nie zostawia samej...no tak, wiem, modlitwy jakieś idą;) ale chodzi o to, czy ja sobie pozwolę. Cały czas tylko o to chodzi. I widzę cały czas, że nie, co bardzo demotywuje, i odbiera siły.
Ty sobie pozwalasz;) więc wsparcie będzie.