Autor Wątek: Moje kontemplacje  (Przeczytany 2218 razy)

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-06-21, 00:04:31 »
Cudowną rzecz sobie uświadomiłem. Gdy bardzo cierpiałem podczas zwrotów karmicznych i już nie mogłem czegoś znieść, następowało uzdrowienie. Zastanwiałem się, dlaczego nie mogę dojść do przyczyn problemów za pomocą medytacji. Wyszło na to, że, żeby uzdrowić jakiś problem musiałem uzdrowić cały łańcuch karmiczny, zaczynając od myśli i kończąc na doświadczeniu w ciele.

Zacząłem "afirmować" pracę i obserwować cały proces myślowy. Zaczęło się od braku wiary w możliwość wykreowania czegoś, potem pojawił się Leszek z jego naukami, następnie poszły klątwy :D, potem nastąpił zwrot karmy do ciała i umysłu. Pojawiło się zamroczenie z jakimś uczuciem wysysania energii. W tym momencie uruchomiła się modlitwa - nie chcę więcej tego. Pojawiła się karma czarnomagiczna i chwię później uzdrowienie.

Wydaje mi się , że tamta karma znikła na dobre, ale to się nidługo okaże.

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-06-16, 00:20:18 »
Znowu wywaliłomi kundalini. Wczoraj myślałem, że wykituję. Oczyściło się trochę i postępuje nadal. Prawdą jest, że energię się mieszają męska i żeńska, z dołu i z góry. Potem, następuje oczysczenie tych energii za pomocą miłości i tracą swoje role, zamieniając się w czystą energię. Na chwilę obecną, przepływ energii z dołu i gór, zamienił się w absorbcje energii bezpośrednio przez czakry.

Oczyścił sie też temat demonów i innych istot. Jest tak, jak przyczpuszczałem, czyli wszystkie istoty, które potrafią wpsółczóc w 2 kierunkach są istotami boskimi. To, że mają mniej czakr, wynika z ich osobowości. Podczas trzorzenia się ich dusz, akurat wybrały sobie takie osobowości i tyle.

Ruszył się też temat istot, które się nie oświecą. Są to istoty, które pomimo bólu, chcą ciągle tego samego. Jedne od drugich różni myslenie: W przypadku pierwszych- Ja chcę(ciągle). W przypadku drugich- Ja chcę sobaczyć, to to jest(doświadczyć)
« Ostatnia zmiana: 2018-06-16, 00:33:54 wysłana przez healingintelect »

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-06-05, 22:51:05 »
Dobra, chyba się uzdrowiłem :D

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-23, 01:09:51 »
Chyba najgorsze ograniczenia, powoduje nabyta wiedza ezoteryczna i różne praktyki uzdrowicielskie.

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-22, 23:31:13 »
Z tym współczuciem bardzo się myliłem. Uwolnienie nie polega na cierpieniu, tylko na chęci zmiany. Cierpienie jest tylko programem. Uwolniłem się w jakimś stopniu od cierpienia, ale nadal moje działanie jest ograniczone.

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-19, 22:57:58 »
Złapała mnie zadyszka umysłowa, jakby bezsilność. Przeczekałem trochę i ustąpiła chęć modlitw. Po jakimś czasie, zauważyłem moje emocje i uczucia, które kryją się pod modlitwą np. modląc się o lepszą pracę, zacząłem odczuwać  energię zmęczenia. Modląc się o uzdrowienie relacji z ludźmi, czułem strach, manipulację. Po dalszej obserwacji, zauważyłem, że moje cierpienie, przyciąga współczucie, które uzdrawia przyczynę bólu. Na chwilę obecną, nie mam ochoty dalej się modlić.

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-19, 01:27:24 »
Światło, widzę światło :D

Może i to było światło, ale jakieś gówniane.

Fajną rzecz znalazłem. Chciałem kupić małą spawarkę do aluminium, ale znalazłem coś takiego http://alumweld.pl/index.php?route=product/product&path=59&product_id=54

Podobno trzyma bardzo dobrze. I najważniejsze, nie kosztuje 1500 zł.

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-18, 02:07:57 »
Światło, widzę światło :D

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-16, 03:32:08 »
Jest rzeczywiście tak, jak poiwedział monkas. Pokora jest upokarzającym programem. Cierpliwość będzie bardziej odpowiedniejsza. Pomimo uwolnienia od pokory i bycia w miarę świadomym procesów, które zachodzą  i tak doświadczam cierpienia podczas procesu uzdrawiania. Zachodzi taki proces : cierpienie -> modlitwa ->zrozumienie -> uzdrowienie.

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-14, 21:38:07 »
PISowi dalej spadają słupki w sondażach. Lada dzień, będą mieli mniej niż PO i .N
 

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-12, 05:30:18 »
O fuj. Poczułem przed chwilą jak czuje się umierający człowiek zmęczony życiem. W sumie fajna śmierć, gdyby nie to zmęczenie nie do zniesienia...


healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-09, 15:27:49 »
Fajnie jak pokazuje się tak sama spontanicznie w trakcie oczyszczania i odpuszczania:)

Od określenia odpuszczam bardzo mnie odrzuca. Może jakieś karmiczne podłączenie. Wolałbym określenie - otwartość na współczucie sobie i innym

healingintelect

  • Wiadomości: 700
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-05-09, 14:37:55 »
Często jednak z poziomu błędnych wyobrażeń i emocji przez pryzmat nieoczyszczonej podświadomości, którą traktuje się jak świadomość

Na chwilę obecną, wydaje mi się, że jest to jakaś część świadomości, coś odrębnego od miłości.

Pierwotny przekaz, o "praktykowaniu" współczucia, jest jednak prawidłowy

Dla mnie buddyzm jest za słaby energetycznie z moimi obciążeniami. Gdybym tylko medytował, pewnie by mnie już kolejny raz zabili. Dużo lepsze nauki dawał Jezus. Odwołwywanie się o pomoc do Boga w moim przypadku skorciło drogę uzdrawiania o 80%, więc opłacało się.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 898
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-05-09, 10:05:49 »
Dzisiaj pokazała się cudowna właściwość energii współczucia. Energia ta, ma możliwość przniknięcia karmy, aż do pierwszej sytuacji, która wywołała niepożądany stan. Ulga niesamowita, coś cudownego.

Aktywatorem współczucia była nichęć do krzywdzenia siebie i innych.

Fajnie jak pokazuje się tak sama spontanicznie w trakcie oczyszczania i odpuszczania:)
Przeze mnie przepłynęła i pozostała ta energia współczucia, na tym poziomie kilka-kilkanaście miesięcy temu. Tak samo jak na temat miłości, tak i na temat współczucia można mieć błędne wyobrażenia. Jednak TO współczucie z poziomu bezwarunkowej, czystej miłości, jest jego najgłębszym przejawem duchowym w uczuciach. Wychodzi mi, że w buddyzmie współczucie, tak jak w innych systemach miłość, czasami też jest z tego najwyższego poziomu. Często jednak z poziomu błędnych wyobrażeń i emocji przez pryzmat nieoczyszczonej podświadomości, którą traktuje się jak świadomość. Pierwotny przekaz, o "praktykowaniu" współczucia, jest jednak prawidłowy. Tak naprawdę to nie jest praktyka, a stan energetyczny i świadomości.
Nawet, gdy pojawiają mi się teraz inne myśli i odczucia, niż z tego poziomu, to na końcu wypływa współczucie i obmywa je swoją energią. Do innych, do siebie, do sytuacji. Po latach praktyki w rozwoju prawdziwe współczucie samo przyszło jako wgląd i skutek tego co było robione wcześniej.