Autor Wątek: Dzielę się swoją radością :))  (Przeczytany 127398 razy)

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-09-04, 19:05:07 »
Hydzia, powiadasz? Dobra, pod koniec pażdziernika chętnie się tym zajmę, akurat będę miała czas i sposobność odnalezienia opowiadań (które są w formie pisanej a tworzone były, gdy miałam 15 lat, więc z góry proszę o wybaczenie :P )

Jak coś, to podsyłaj, dam Ci maila, albo naFB możemy się zgadać.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-09-03, 22:52:47 »
Vanilla - fajnie - to ja Cię zaproszę niedługo do poczytania fragmentów :)

Jak skończe opowiadanie, to je wrzuce :)

A jakbyś sama chciała się podzielić swoimi - to chętnie przeczytam również.

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-09-03, 22:50:08 »
Jeżeli piszecie opowiadania czy powieści, to chętnie poczytam. Sama też kilka mam (opowiadań, z czasów gdy pisałam, czyli da-ha-ha-haaawno temu i nieprawda :P )

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-09-03, 13:12:26 »
Super, Jasiu! :)

Najlepiej się tworzy, kiedy po prostu płynie samo :)

Tylko ze nie zgadzam się do końca z tym, że jesteśmy tylko narzędziami czy naczyniami - przecież będąc częścią boskiej pełni, również jesteśmy częścią źródła, czyli mamy w sobie też ten pierwiastek twórczy, będący już w nas samych od czasu wyodrębnienia się z boskiej pełni.

Czyli i przepływ (niejako " z zewnątrz", patrząc z naszej perspektywy), i otwartość na boski pierwiastek kreacji - z "wewnątrz".

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-03, 13:00:52 »
Ha, ha! Dotarło (przebiło się przez ego) że twórczość to otwartość na boski plan tworzenia, a nie wymyślanie czy tworzenie z siebie. To otwartość na boską energię przepływającą przeze Mnie. Bycie nie źródłem stworzenia tylko tylko naczyniem czy narzędziem którym się to stworzenie tworzy. ;D

piękne uswiadomienie :)

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-09-03, 12:55:52 »
Ha, ha! Dotarło (przebiło się przez ego) że twórczość to otwartość na boski plan tworzenia, a nie wymyślanie czy tworzenie z siebie. To otwartość na boską energię przepływającą przeze Mnie. Bycie nie źródłem stworzenia tylko tylko naczyniem czy narzędziem którym się to stworzenie tworzy. ;D

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-03, 12:05:48 »

Davvidia - słusznie babcia mówiła;) W końcu sama tez juz sie tego nauczyłam - by nie pchac się tam, gdzie biją lub mają na to ochotę, tylko dlatego, ze kiedyś też coś np.: dali ;)

a dają bo dzięki temu chcą poczuć, że są istotni, tylko nie tędy droga, bo kiedyś się zaczyna widzieć, że czy się dało czy nie, to i tak nie odzyskało się TEGO o co chodziło :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-09-03, 08:38:55 »
Doktor, fajnie :))

Davvidia - słusznie babcia mówiła;) W końcu sama tez juz sie tego nauczyłam - by nie pchac się tam, gdzie biją lub mają na to ochotę, tylko dlatego, ze kiedyś też coś np.: dali ;)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-03, 08:36:41 »
Czyli zawsze trzeba wierzyć ,że Bóg ma dla nas coś znacznie lepszego... ;-)
Doktor fajna inspiracja dla mnie popłynęła od Ciebie :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-02, 23:47:12 »
Cieszę się,  bo mam akurat chwilę oprzytomnienia i jako takiej radości,  przestalo mnie cisnąć,  fajnie tak:) czasem lapie takie stany,  potem mi znowu wywala,  ale teraz mam wyż i to jest super :)

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-02, 23:05:00 »
Doktor

ciesz się swoim szczęściem człowiecze :)
moja babcia mowiła: "jak daja to brać, jak biją to uciekać" ;)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-02, 22:52:48 »
Jak to napisałem to troche mi się nieprzyjemnie zrobiło że moge to stracić więc chyba musze popracować nad tym lękiem.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-02, 22:32:43 »
Witam :)
Przymierzałem się żeby coś tam postukać na klawiaturze co tam umnie ciekawego bo dawno nic niepisałem, ale dopiero dzisiaj się zebrałem a właściwie przed 20 minutami jak szedłem do siostry na chate.

Zacznę może od tego co najbardziej mnie raduje.

2 lata temu miałem problemy z pracą. Byłem totalnie uzalezniony od ojca, do tego czułem się okropnym darmozjadem i ciągle się go bałem, bałem się o siebie i swoją przyszłość co często spędzało mi sen z powiek.
Później wyrzucił mnie z domu ale dużo osób tu na forum się za mnie modliło i sprawy jakoś się pukładały między mną a moim starym. Szukałem sobie pracy ale nie mogłem jej znaleźć. Modliłem się często do Boga ale to też mi nie wychodziło. Miałem trudny czas. Do dziś nie jestem jeszcze w pełni gotowy do zaczęcia samodzielnego życia i zaczęcia pracy ale ta otwartość bardzo się zwiększyła przez te dwa lata. Teraz jestem można powiedzieć o krok od samodzielnego życia. Zmieniłem się. Problemy przeszłości zelżały choć ciągle są obecne.

No dobra ale co chciałem napisać.. :)

Do tej pory byłem uzależniony od ojca finansowo i w ogóle. Teraz to on jest uzależniony ode mnie. A stało się to za sprawą tego że stracił prace i wylądował na zasiłku. Okazało się że sam niepotrafi znaleźć sobie nowej pracy więc wpadł na pomysł żebym otworzył firmę a on będzie u mnie pracował na czarno, biorąc przy tym zasiłek.
Pomysł wypalił. Założyłem firme i pracuje razem z ojcem. W zasadzie nie mam za wiele do roboty. Dziś np. godzine czekałem na gościa, potem godzine pilnowałem samochodu na parkingu a mój ojciec robił, a potem przez godzine podałem mu kilka narzędzi. Kase oczywiście za to dostałem i to dobrą :)  Nie zawsze tak jest ale nie narzekam na ból krzyża. Fakt faktem, zauważyłem że niemal codziennie mam z ojcem jakieś spinki. Zawsze o to kto ma racje. Np. ja uważam że dziura jest dobra a on że nie i tak w kółko ale to dla mnie lekcja odpuszczania i cierpliwości na tle budowania szacunku do siebie więc się ciesze.

A najlepsze jest to że jak w ten sposób przerobie rok z ojcem to też moge sobie iść na zasiłek. Wtedy to ja już nie będe musiał szukać pracy. To państwo będzie mi ją szukać bo nie będzie mu na ręke utrzymywać darmozjada :) A kase będe brał co miesiąc nie małą.
Takie rzeczy niestety nie były by możliwe w Polsce ale to już inna bajka.

Ciesze sie z tego i doceniam ogół tej sytuacji bo jak pomyśle jak trudne i stresujące dla mnie było uganianie się za pracą nieznając dobrze języka to chce mi się skakać do góry :)
A tak, za rok moge się rozwijać w jakim kolwiek kierunku. Moge iść na kurs lub zacząć robić to co lubie.
Jak na ironie, niedawno nawet miałem propozycje pracy w jednej firmie na co mój stary zareagował paniką bo przecież jak pójde teraz do pracy to on będzie skończony :) Także pełen luzik, 0 presji jeśli chodzi o prace.
Jestem pewny że to WJ mnie poprowadziło tą drogą. Czuje to i nie mam co do tego wątpliwości. Bardzo często prosiłem go by mnie prowadził. Wiele sytuacji życiowych, trudnych chwil doprowadziło mnie tu gdzie dziś jestem. Wtedy gdy miałem trudny czas chciałem by Bóg mi pomógł, bym znalazł prace. Pracy wtedy jednak nie znalazłem, teraz rozumiem dlaczego i widze że Wj miało dla mnie coś o wiele lepszego.

Następna sprawa.
Ostatnio na sesjach u Martinusa wyszedł mi lęk przed bogactwem. Przez ostatnie tygodnie ciągle traciłem pieniądze. Sesje które nie przynosiły rezultatów (z mojej winy i lenistwa), płaciłem za gre grube pieniądze poczym zablokowali mi konto, zgubiłem 50 zł, niedostałem towaru za który zapłaciłem, jeden człowiek mnie oszukał, z allegro chcieli odemnie wyłudzić kase ale się wykłuciłem i dali mi spokój.
A dzisiaj dostałem list z banku a właściwie czek na około 1500 zł. Tak po prostu :) hehe. Nawet nie mam zielonego pojęcia za co te pieniądze ale uznałem że to będzie rekompensata za te wszystkie pieniądze które straciłem :) Prawdopodobnie to jakieś dofinansowanie za to że firme założyłem. W każdym razie było niespodziewane. To chyba świadczy o tym że sesje na lęki przed bogactwem przyniosły rezultaty. Nie chce odrazu mówić hop ale mam nadzieje że wszystko będzie szło do przodu.

2 dni temu miał bym stłuczke bo w przypływie adrenaliny spodobało mi się i prułem na autostradzie 200km/h w ostatniej chwili chamując przed zwalniającym autem. Potem przyszła mi taka spokojna pocieszająca myśl że tym razem mi się udało ale jak znów tak przecholuje to pożałuje.
A jutro nie pracuje i bardzo się ciesze. Mój ojciec jutro idzie robić za mnie a ja będe się wylegiwał do 11 u siostry w mieszkaniu. Bez stresu jak to zwykle bywa w domu u ojca. No i gra gitara. Niech gra najdłużej jak się da :)

Pozdrawiam

   
« Ostatnia zmiana: 2013-09-02, 22:38:25 wysłana przez Doktor-X »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-07-29, 22:24:33 »
ja by się zasadzał na Księżyc i różne anomalie, które rzekomo tam są (z tą gigapikseolwa kamerą)  :-)


Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-07-29, 20:29:51 »
Nie trzeba jakiejś super kamery, wystarczy teleskop ze śledzeniem aby robić takie rzeczy :)

źródło i informacje o sprzęcie