jaskierJak ja mam być dla CIEBIE MIŁY, SKORO POWTARZASZ bzdury n t. regresingu i to po osobach, które na niczym się nie znają? Może nie rozumiesz, ale w ten sposób to Ty obrżasz moją inteligencję.
Regresing nie ma NIC wspólnego ani z oddychaniem holotropowym, ani z rebirthingiem! Tyle, że stosowałem go najpierw na osobach, które w rebirthingu doszły do "ściany".
Tworząc regresing zainspirowałem się biosyntezą i psychosyntezą opartą na oddechu Reicha. I regesing jest bardziej wydajny niż tamte metody.
Wbrew twierdzeniom róznych pseudoekspertów, którzy nawet nie widzieli sesji regresingu,
intensywny oddech jest ZBĘDNY przy wchodzeniu w sesję (czy w ogóle, w stan regresywny). Stosuje się oddech relaksujący, uspokajający. Poza tym, wchodząc w paskudne energie z przeszłości, trzeba podneść poziom energii, żeby było coś, co potrafi wyprzeć paskudztwa. A tylko przez oddech jest to możliwe. I t
u osoby, które wcześniej stosowały rebirthing, używają oddechu rebirthingowego, zaś pozostali jakąkolwiek znaną im pranajamę. Sam oddech reichowski w regresingu stosuje się wyłacznie przy uzdrawianiu problemów seksulanych, na pewno nie na początku.
Jeśli chodzi o
astral regresingowy, to nie jest moim dziełem. To dzieło wspólne ludzi, którzy z regresingu korzystają, jak i tych, którzy plotą na jego temat bzdury. To ich emocje oraz ingterpretacje tworzą astral regresingowy. Największy wkład w jego tworzenia mają osoby, które na temat regresingu NIC nie wiedzą! Niejaki Skowronek oraz Lotos (z portalu CUD). Ich urojenia funkcjonują w świadomości zbiorowej jako astral regresingowy. A z regresingiem nie mają wiele wspólnego. Do tych bzdur dołączyli się jeszcze inni, kórzy mieli negatywne nastawienie do skutków uwalniania, bo wg nich nie wolno uwalniać od zastraszającego męża, od obowiązków wobec rodzicówe, od guru jogi, od zależności karmicznych itd. W ogóle nie wolno uzdrawiać / zmieniać karmy. Niestety, żaden z tych "mistrzów" - ekspertów od karmy, nie jest oświecony. Ale to właśnie oni bełkoczą o zagrożeniach ze strony regresingu, a nieświadome osoby to właśnie im dają wiarę! Nie, nie jestem oburzony, bo wiem, jak działają nieczyste intencje wobec siebie i swego rozwoju - odrzuca się to, co mogłoby pomóc!
Faktem jest, że to ja opracowałem analizę rozwoju duchowego, choć wielu wahadlarzy robi rózne analizy. Jednakże akurat to ich nie interesowało. Tu też wyobrażeń jest wiele, bo ludzie zamiast przeczytać instrukcję do zrozumienia analizy, usiłująją zrozumieć za pomoca cudzych interpretacji, z czego często wychodzą totalne bzdety!
Nieprawdą jest, że weryfikuję uzdrowicieli. Jeśli ktoś prosi o weryfikację właściwości uzdrowiciela, czy przydatność dla siebie, to ją może otrzymać, ale ona w żadnym wypadku nie jest ważna w sensie uprawnień do wykonywania zawodu. Nieprawdą jest, że wokół mnie powstała cała struktura "Polskiego RD". Owszem, wiele osób mnie ceni, jednakże nie jestem żadnym autorytetem dla większości rozwojowców, a szczególnie dla tych, którzy chcą się rozwijać duchowo łącząc ten rozwój z narkotykami czy alkoholem. Zadziwia mnie jednak, że w śrosowisku coachów uchodzę za postrach! A ja nawet z nimi nie konkuruję o klientów! Bo zajmuję się czymś, czego oni nie ogarniają
Wróćmy do astralu.
Niedawno dowiedziałem się, jaki terror wprowadziły niebieskie UA w pewnej szkole artystycznej, powołując się na mój rzekomy autorytet. Każdy, kto nie był niebieskim, musiał uznawać wyższość niebieskich i czuć się od nich gorszym! Tymczasem ja nigdy czegoś takiego nie twierdzilem! Wręcz przeciwnie! Pisałem tylko, że to zestaw obciążeń karmicznych do uzdrowienia. Pisałem wiele razy, ale każdy rozumie tylko to, co jest w stanie pojąć. Ty też tak funkcjonujesz! Dokładnie tak samo!
No cóż, taki poziom rozumienia wśród Forumowiczów nie zachęca mnie do wdawania się w duchowe dyskusje. Bo i po co?
Ci, którzy byli otwarci i gotowi, skorzystali. Reszta grzebie się w bagienku dmysłów, emocji, zakręcenia, chęci, niechęci itd. Zgodnie z własnymi intencjami. Wszystko po to, by odsunąć od siebie czas realnego uzdrowienia karmy i realnych przemian. Widać, musi przeminąć jakiś czas, aż pojawi się kolejne pokolenie
Mam nadzieję, że jeszcze nie wszyscy po podniesieniu samooceny wyjechali za granicę
MariomarNieświadomie i całkiem niechcący zdemaskowałes swoją intencję, która jest dla Ciebie lekcją karmiczną, do uzdrowienia, a nie do kontynuwania!
"Ja już tak nam od urodzenia, ze:
Widzę mrowisko
I wsadzam kij w mrowisko
I wsadzam nawet wtedy, gdy każdy chciałby, abym tego nie robił
I wsadzam również za cenę odrzucenia mnie lub zniszczenia
Bo teraz wiem, ze PRAWDA ZAWSZE BOLI."
Owszem, możesz biegać w kółko z tą intencją aż do końca swiata, albo sobie uświadomić, na co liczysz, jaką cenę za to płacisz i co z tego masz?
Bo ja z tego nie mam nic i z Twojego uwolnienia też nie będę miał nic
To, co pisali tu inni, rzekomo w mojej obronie (i mojego astalu), ja odebrałem jako dobre rady skierowane do Ciebie, co warto uzdrowić. Popieram ich zdanie.
Natomiast nie jest dla mnie zrozumiałe, dlaczego Moderator zmienił tytuł wątku? Może po to, żeby pasował do Regulaminu Forum, gdzie zakazana są ataki osobiste?'
A co do ataków na Ciebie, to nie wiem nic o nich, bo nimi nie sterowałem.
FriskyNie miałem o tym pojecia, że tak sie sprawy mają z objawieniami mariomar