Autor Wątek: Afirmacje - konsultacje ;)  (Przeczytany 43401 razy)

macher

  • Wiadomości: 204
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2019-02-15, 16:08:09 »
A ja nie rozumiem, co znaczy "lepsze efekty, niż potencjał" .... ? Afirmowanie (jako samodyscyplina) prowadzić powinno do uwolnienia prawdziwego potencjału...

monkas

  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-02-15, 16:01:06 »
Wytrwałość i systematyczność w rozwoju, które można nazwać samodyscypliną często daje lepsze efekty, niż potencjał.

Fajne, bardzo fajne :)

Sylvia

  • Wiadomości: 1 948
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-02-15, 13:10:45 »
W moim odczuciu samodyscyplina jest czyś korzystnym.Pozwala budować dobre nawyki .Jak już są zbudowane to nie wyobrażamy sobie bez tego żyć.Człowiek ma jakąś skłonność do lenistwa .Nie chce mu się.Woli posiedzieć na necie pooglądać telewizję niż się ruszyć.Łatwiej zjeść ciastko niż warzywko.Niby wiemy , że jedno korzystne a drugie nie ale często wybieramy to drugie bo jest przyjemniejsze w tej chwili.Jeśli wybierzemy coś co przyniesie nam korzyści w przyszłości a wymaga wysiłku teraz będzie to dla naszego dobra.Nawet z medytacją tak może być.Do tego właśnie pottzebna jest samodyscyplina aby dokonac dobrych wyborów , które są mniej przyjemne  na dziś.Jeśli wejdą nam w nawyk , porzucimy gnuśność to staną się przyjemne za jakiś czas i juź samodyscyplina nie bedzie potrzebna.W ich przypadku.

Wytrwałość i systematyczność w rozwoju, które można nazwać samodyscypliną) często daje lepsze efekty, niż potencjał. Znam historie wielu osób z dużym potencjałem, które wybrały  telewizję, internet, politykę, alkohol, inne używki, imprezy, toksyczne związki, czynienie zła, różne przyjemnostki, w miejsce dobrych wyborów. Trochę szkoda przy takim potencjale, ale to ich wybór i prawo.

monkas

  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-02-15, 10:49:34 »
:)

Ja to sobie nie wyobrażam życia bez wolności i bez pełni bogactwa mojej pierwotnej natury :). Dam radę bez nawyków , również tych dobrych jeśli będę wolny od negatywnych energii -wolę  świadome działanie niż automatyzmy, ale czasami pozytywne nawyki ratują życie i pozwalają radzić sobie z negatywnymi energiami/wzorcami.

Nie zauważyłem w sobie tendencji do lenistwa mam natomiast niechęci do działań które mnie nie interesują i blokady energetyczne skutkujące obniżoną witalnością więc często chcę ale nia mam siły.... jak widac potrzebuje poafirmować że mam siłę i rozgryzać dalej ten "orzech"

Gnuśność to faktycznie  gnuśny "orzech" do rozgryzienia/oczyszczenia - duży brak kontaktu ze sobą, ale pewnie po po dotarciu do emocji podtrzymującej można się od niej uwolnić , narzucona sobie wola/dyscyplina nie jest jedynym sposobem na wyjście  w moim odczuciu , to ciężka-siłowa droga choć wzmacnia wole, problem jest  z tym że tłumi "pod butem" emocje/uczucia, w moim odczuciu lepsza jest droga uzdrawiania/uświadamiania, jednak czasami siłowa droga to jedyne wyjście...

Wniosek jest taki w moim odczuciu że lepiej  nie doprowadzać się do stanu w którym droga siłowa to jedyne wyjście.

ontoja

  • Wiadomości: 1 219
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-02-13, 21:02:21 »
W moim odczuciu samodyscyplina jest czyś korzystnym.Pozwala budować dobre nawyki .Jak już są zbudowane to nie wyobrażamy sobie bez tego żyć.Człowiek ma jakąś skłonność do lenistwa .Nie chce mu się.Woli posiedzieć na necie pooglądać telewizję niż się ruszyć.Łatwiej zjeść ciastko niż warzywko.Niby wiemy , że jedno korzystne a drugie nie ale często wybieramy to drugie bo jest przyjemniejsze w tej chwili.Jeśli wybierzemy coś co przyniesie nam korzyści w przyszłości a wymaga wysiłku teraz będzie to dla naszego dobra.Nawet z medytacją tak może być.Do tego właśnie pottzebna jest samodyscyplina aby dokonac dobrych wyborów , które są mniej przyjemne  na dziś.Jeśli wejdą nam w nawyk , porzucimy gnuśność to staną się przyjemne za jakiś czas i juź samodyscyplina nie bedzie potrzebna.W ich przypadku.

monkas

  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-02-13, 14:00:36 »
Na podstawie mojego doświadczenia/o mnie:

Ogólnie blokuje przekonane "że nie załsługję" albo "nie jestem godzien" itp, może być ono głeboko wkodowane i przyjęte wewnetrznie a więc moze stanowić obciążenie energetyczne o wielu dnach/powiązaniach.

Jak się już z tym ktoś upora czyli to uzdrowi (uwolni/uświadomi emocje/dewaluacje za tym stojące) w tym uświadomi sobie że każdy zasługuje/jest  godny bezwarunkowo na wszelkie dobro którym jest Jego własna Natura - bo Natura niczego co dobre nie warunkuje, to pozostaje jeszcze uwolnienie od zewnętrznych warunkujących/manipulujących systemów do których się jest podpiętym np. religijnych ( mi przychodzio np że nie zasługuje/nie otrzymam bo "bóg" na to nie pozwala bo nie zasługuje), zwłaszcza gdy się jako dziecko modliło "panie nie jestem..." albo "ojcze który.."

No i po tym uwolnieniu/w jego trakcie nastęuje  odzyskanie pełni swojej woli/pełni swojej suwerenności a wtedy ;) pozostaje jeszcze wykonanie lub też dokończenie pracy potrzebnej do tego aby osiągnać/sięgnąć po  to co się zamierzyło. Z tym, że nadal mogą występowac blokady w manifestacji, ale już nie związane z zasługiwaniem tylko z zablokowaniem własnej energii kreatywnej w innych traumach/błędnych przekonaniach. Co w przypadkach ciężkich energetycznie zajmuje sporo czasu, zwłaszcza gdy przyjdzie praca z energią zablokowaną w innych "cieżkich" wcieleniach... To co napisałem dotyczy tylko tych ciężkich przypadków jak ja, większość ma z górki :)

Jak nie ma blokad wszystko płynie i manifestuje się pomyślnie, spotkałem kiedyś dziewczynę która mówiła że wszystko o czym zamarzy/pomyśli się jej szybko manifestuje, moją uwage zwróciło to że miała bardzo czyste/jasne/promieniujące trzecie oko no i serce też piękne :)

Ale nawet w tych ciężkich energetycznie przypadkach generalnie to da rade to wykonać  w trakcie jednego wcielenia :)

Mimo że doprowadziła mnie do wściekłości podpięciami pod system religijny to poleciłbym książkę Ann Brennan "Uzdrawiająca moc serca. Moja osobista podróż i zaawansowane metody uzdrawiania, prowadzące do wykreowania życia, jakiego pragniesz " są tam perełki jak budowa energetyczna człowieka ( rdzeń, gwiazda rdzenia, pole świadomości energetycznej, ciało fizyczne) i schemat tworzenia traum ( rozdzielenie energi mentalnej od emocjonalnej) i węzłów/"kapsuł czasowych"

macher

  • Wiadomości: 204
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2019-02-12, 16:37:32 »
Co jeszcze przeszkadza w zasługiwaniu zawsze i wszędzie, pod każdym względem?

Mam dalej ten sam problem , nie przechodzę tego poziomu zasługiwania... dlatego zastanawiałem się co ogólnie blokuje zasługiwanie, czy to że "zrobiliśmy coś złego" więc nie zasługujemy?

Sylvia

  • Wiadomości: 1 948
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-02-11, 15:57:47 »
nie wiem dalej skąd wynika kwestia poczucia niezasługiwania na różne rzeczy... gdy coś tam afirmuje, częśto wychodzi, że niezasługuję  i jak afirmuję, że zasługuję, to wzrasta   energia, ale już nie wychodzi nic w "kolumnie reakcji" ... i też  niespecjalnie utrwala się to że zasługuje.

Co jeszcze przeszkadza w zasługiwaniu zawsze i wszędzie, pod każdym względem?

macher

  • Wiadomości: 204
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2019-01-20, 20:32:25 »
Druga sprawa ,że jak uwierzy w swoją atrakcyjność to może zechce jej się schudnąć i może jej to przyjść z chęcią i łatwością wówczas

Heh, no nie pomyślałem o tym  :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 219
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-20, 02:52:45 »
To jaka jest rzeczywistość a jak ją postrzegamy to dwie  różne sprawy .Może Ci się wydawać ,że jesteś nieatrakcyjny a w rzeczywistości być inaczej. Możesz byc do tego stopnia zaślepiony ,że nawet nie zauważysz ewidentnego zainteresowania Tobą.
Na taki przypadek afirmacje zadziałają wierz mi.
U mnie lepiej,zdecydowanie lepiej,zadziałała ta bez słówka wystarczająco.
Grube mogą być atrakcyjne dla wielu facetów.Niektórym kobietom to nawet pasuje.
Mi się niektóre podobają.
Druga sprawa ,że jak uwierzy w swoją atrakcyjność to może zechce jej się schudnąć i może jej to przyjść z chęcią i łatwością wówczas .Pozatym to kobieta i zawsze jacyś chętni się znajdą ...bo to kobieta.
« Ostatnia zmiana: 2019-01-20, 03:01:17 wysłana przez ontoja »

macher

  • Wiadomości: 204
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2019-01-12, 18:29:12 »
nie wiem dalej skąd wynika kwestia poczucia niezasługiwania na różne rzeczy... gdy coś tam afirmuje, częśto wychodzi, że niezasługuję  i jak afirmuję, że zasługuję, to wzrasta   energia, ale już nie wychodzi nic w "kolumnie reakcji" ... i też  niespecjalnie utrwala się to że zasługuje.

macher

  • Wiadomości: 204
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2019-01-09, 20:54:13 »
jaka jest właściwa afirmacja - w kontekście damsko-męskim - czy też seksualnym
jestem atrakcyjny
czy jestem wystarczająco atrakcyjny ?

mam tu wątpliwości, no bo jest to cecha mierzalna obiektywnie ....
weźmy taki case study , żeby zobrazować: bardzo gruba dziewczyna
powiedzmy sobie szczerze - jest omijana szerokim łukiem przez facetów / chłopaków (pomijam tu dojrzałość emocjonalną itd)
czy więc powinna afirmować, że jest atrakcyjna ? cel jest taki, by się tak czuła, ale też w wystarczającym stopniu przyciągała naturalnie płeć przeciwną, by robić z tego użytek.
oraz
czy ok jest afirmować - jestem atrakcyjny/a dla ....(pożądane cechy)..... mężczyzn / kobiet - gdy w rzeczywistości nie przyciąga się takich osób, czy to dalej samoocena, czy manipulacja rzeczywistością / sytuacjami ? 

czyli np nasza gruba bohaterka afirmuje sobie: jestem atrakcyjna dla superprzystojnych, bogatych, atrakcyjnych mężczyzn , gdy normalnie pies z kulawą nogą omija ją z daleka ? (takich jest niewielu, są rozchwytywani, mają wiele, wiele okazji na związki z najatrakcyjniejszymi kobietami)
« Ostatnia zmiana: 2019-01-09, 21:01:08 wysłana przez macher »

macher

  • Wiadomości: 204
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2019-01-06, 02:35:18 »
macher
Przeciwieństwa:
1. Radość, chęć, entuzjazm, odwaga, wola działania, nadzieja, wiara, spokój, świadomość
2. Doceniany, wspaniały, kochany, akceptowany
3. Niewinny, w porządku, akceptowany, kierujący się miłością, bez krzywdzenia
(tutaj warto rozwinąć co kto rozumie przez zboczony, żeby znaleźć właściwe przeciwieństwo)
4. Różne mogą być przyczyny: wmówiona niegodność i niezasługiwanie, poczucie winy, wstyd, fałszywa skromność, najbardziej ogólnie zaniżone poczucie własnej wartości

dzięki wielkie ! coś pewnie z tego wyciągne dla siebie

monkas

  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-04, 09:40:21 »
Kłamstwo nigdy nie stanie się prawdą , to taka przenośnia i chodzi o czyjąś prawdę, a nie prawdę obiektywną czyli przez duże P :-)

Po namyśle;  W mom odczuciu Kłamstwo nigdy nie stanie się Prawdą, jednak Kłamstwo/kłamstwo powtarzane raz za razem najpierw zaślepi ( jeśli robi to osoba która wie że to nieprawda i będzie przy tym uparta/konsekwentna)  a potem się zamanifestuje już jako przyjęte przekonanie i wtedy staje sie prawdą zarówno w znaczeniu manifestacji jaki i prawdy w którą wierzy  osoba, która się albo samozaślepiła albo przyjęła w swej niewiedzy kłamstwo za prawdę.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 948
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-01-03, 22:11:46 »
macher
Przeciwieństwa:
1. Radość, chęć, entuzjazm, odwaga, wola działania, nadzieja, wiara, spokój, świadomość
2. Doceniany, wspaniały, kochany, akceptowany
3. Niewinny, w porządku, akceptowany, kierujący się miłością, bez krzywdzenia
(tutaj warto rozwinąć co kto rozumie przez zboczony, żeby znaleźć właściwe przeciwieństwo)

4. Różne mogą być przyczyny: wmówiona niegodność i niezasługiwanie, poczucie winy, wstyd, fałszywa skromność, najbardziej ogólnie zaniżone poczucie własnej wartości