Autor Wątek: Afirmacje - konsultacje ;)  (Przeczytany 42762 razy)

monkas

  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-13, 10:07:24 »
jak nie możesz pomóc w temacie - odpuść sobie , na pewno będzie lżej ;)

zrobiłem to Amigo, linijke przed Twoją "radą" i dzięki za naszą konwersację, wydawało mi się że kompleks uzdrowiciela mam rozbrojony a jednak szczegóły - właściwe słowa są kluczowe dla pełnego uwolnienia odpowiedzialności, którą jednak niepotrzebnie i niemądrze; jeszcze w pewnym zakresie  ciągle brałem na siebie..

Be free, be yourself :)

macher

  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-12-13, 02:29:12 »
ale ja sobie wybrałem skuteczną formę terapii , patrz nazwa wątku

jak nie możesz pomóc w temacie - odpuść sobie , na pewno będzie lżej ;) 

monkas

  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-12, 11:04:30 »
może znalazłbyś jakieś forum psychologiczno - terapeutyczne, albo poszedł do terapeuty w takim razie ?

No i mnie oświeciło :); Twoje uzdrowienie to Twoja sprawa, ufff teraz już będzie z górki...

monkas

  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-12, 09:59:59 »
oh.. prosze Cię.. gdybyś miał pojęcie o wszystkim co jest w Twoim polu energetycznym, to byś był łoświecony ;)

no prosze Cię .. Twoje projekcje - Twoja sprawa.. ;)

przekierowywać emocje na inne lepsze tory , wyciągnąć z uzależnień, kompulsywnych ciągot itd może też terapeuta bez duchowości na ustach , tak nawiasem mówiąc (gdyby ktoś w to nie wierzył)

może znalazłbyś jakieś forum psychologiczno - terapeutyczne, albo poszedł do terapeuty w takim razie ?

macher

  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-12-11, 20:44:04 »
W moim polu energetycznym/we mnie nie ma wzorców/intencji guru, za każdym razem gdy udzielę odpowiedzi w której przekazuję wiedze  bo bez niej nie można się uwolnić/uzdrowić mam nadzieję że nie będzie potrzeby abym to robił ponownie ;). Ale dzięki za wolność, teraz choćby się paliło i waliło nie odpowiem na Twoje pytania ;) bo tym co mi pomaga już się podzieliłem :)

oh.. prosze Cię.. gdybyś miał pojęcie o wszystkim co jest w Twoim polu energetycznym, to byś był łoświecony ;)

duchowość lub jej brak to taka baza na której opiera się wszystko w życiu, łącznie z terapią, co nie znaczy, że do jakiś szczegółów nie można podejść czysto technicznie (czyli np tak jak terapeuci EFT) choć oni i tak wierzą w energie, co można podpiąć pod duchowość. ale mój przekaz był chyba prosty - szukam konkretów a nie duchowych ogółów ktorych każdy ma pełną kieszeń, że aż się z niej wysypuje ;)

przekierowywać emocje na inne lepsze tory , wyciągnąć z uzależnień, kompulsywnych ciągot itd może też terapeuta bez duchowości na ustach , tak nawiasem mówiąc (gdyby ktoś w to nie wierzył)
« Ostatnia zmiana: 2018-12-11, 20:48:14 wysłana przez macher »

monkas

  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-11, 16:54:59 »

nie interesują mnie dyskusje o duchowości, mam wrażenie, że zadałem pytanie co do samodzielnej pracy i dostałem coś w rodzaju nauczania duchowego, jak by wydało się Waszym podświadomościom (łącznie z Artmana) że jestem uczniem, który szuka guru , albo po prostu jakieś pole do puszczenia nauk i poczucia się nim , przez chwilę :)

Trochę dziwne podejście ale jeśli Ci się sprawdza ... W moim podejściu duchowość a tym samym prawdziwa wiedza o moje własnej naturze, życiu, o przyczynach traum-negatywności to podstawa uzdrawiania, nie jestem wstanie oddzielić duchowości od uzdrawiania, to duchowość- wiedza o duchowej-świadomej naturze życia i sam Duch-Świadomosć jest podstawą z której czerpie.

W moim polu energetycznym/we mnie nie ma wzorców/intencji guru, za każdym razem gdy udzielę odpowiedzi w której przekazuję wiedze  bo bez niej nie można się uwolnić/uzdrowić mam nadzieję że nie będzie potrzeby abym to robił ponownie ;). Ale dzięki za wolność, teraz choćby się paliło i waliło nie odpowiem na Twoje pytania ;) bo tym co mi pomaga już się podzieliłem :)

monkas

  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-11, 16:42:00 »
Sam pisałeś niżej, żeby dążyć by uczucia i umysł były jednym, więc jak nie są, to jest ciągniecie w różne strony. 

Ale jedność umysłu-głowy i uczuć-serca w moim odczuciu to osobna kwestia od zawartości "podświadomości" innymi słowy  czystość podświadomści od zewnętrzych treści/blokad/karmy oraz czystosć intelektualna nie gwarantuje jedności serca i głowy.  Trauma która oddziela głowe od serca opisana jest w "szczytowych stanach świadomości" Uzdrawianie/oczyszczanie podświadomości pomaga ale kluczem jest  uzdrowienie traumy.., ja to robię to poprzez qiqong, wiem że jak odblokuje głęboko meridiany w ciele to dotrę do traumy i głowa połączy się z sercem w pełni, teraz doświadczam czasami przebłysków pełni/jedni tych umysłów.

monkas

  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-11, 16:20:34 »
A i nie mam żadnego żalu ani urazy do Leszka, właśnie dlatego że jesteśmy na zgliszczach szkoły odnoszę sie do jej nauk ( bo wiekszość je zna) - dla odniesienia się .
No i nie jestem mistrzem wiec nie konkuruję w tej dziedzinie ;)

macher

  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-12-11, 16:19:24 »
monkas - OK , dzięki :)
chodziło mi o ten fragment: połączyłbym  umysł/głowę z sercem aby intelekt był w synchronizacji/połączony wtedy moje myślenie i czucie byłoby jednym

A teraz refleksja podsumowanie dyskusji- jest w nas wiele wzorców które są bardzo podobne, czasem niemal identyczne. Pytam o nie i o nic innego, nie interesują mnie dyskusje o duchowości, mam wrażenie, że zadałem pytanie co do samodzielnej pracy i dostałem coś w rodzaju nauczania duchowego, jak by wydało się Waszym podświadomościom (łącznie z Artmana) że jestem uczniem, który szuka guru , albo po prostu jakieś pole do puszczenia nauk i poczucia się nim , przez chwilę :)Nie chcę nikogo rozczarować, ale guru ani nauczyciela duchowego nie potrzebuję , interesuje mnie terapia i wskazówki niej dotyczące. To troche trudniejsze niż nauczanie duchowe, którym obficie jest w stanie dzielić się każdy przebudzony 21ERDowiec ;) Z duchowością radzę sobie sam i tu faktycznie tylko sam jestem w stanie sobie odpowiedzieć (i całe szczęście).

monkas

  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-11, 16:11:53 »
Sory ale ja niczego takiego nie napisałem...
No i ja nie zadaję pytań podświadomości, ja się  dostrajam, wchodzę w kontakt, rozmowę, odczytuję wzorce., ładunki, rozbrajam, uzdrawiam.
Powodzenia :)

macher

  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-12-11, 16:06:58 »
Moje samopoznanie nie potwierdza tego co odnośnie  "podświadomości" pisał/uczył Leszek Żądło, w moim odczuciu podświadomość "nie ciągnie w jakąś stronę" w rozumieniu tego że ma wolę różną od Twojej, w większości to co jest w podświaodomości sprzeczne z Twoją wolą, to nie Twoja wola, to skutek karmy relacyjnej (połączeń z innymi istotami po których płyną  negatywne życzenia,  projekcje) , karma rodzinna i różne inne pdopięcia z egeregorami, systemami wierzeń itd.
Cytuj
Niezależnie jednak od tego można ze wszystkim co w podświadomości pracowac tak jak opisałem to w "Złośliwym Magu" jednocześnie odkodowując informację z tych kompleksów/ładunków energetyczno-emocjonalno mentalnych w podświadomości, zadając pytanie i pozwalając na odpowiedź ( dostrojenie się do ładunku i jego werbalizacja)

Sorry , ale jeśli wg Ciebie podświadomość i świadomość / świadome ja to jedno, to po co ta technika z zadawaniem pytań, powinieneś wszystko wiedzieć, co chcesz wiedzieć / nie szukać odpowiedzi na pytania. Sam pisałeś niżej, żeby dążyć by uczucia i umysł były jednym, więc jak nie są, to jest ciągniecie w różne strony. Kwestia terminologii i nie silenia się na oryginalność, bo to z zadawaniem pytania, to równie dobrze i Leszek Żadło by mógł napisać i zastosować takie podejście, a jednocześnie piszesz, że to jak by jakieś zupełnie inne niż to co on uczył.
Na marginesie (tak mi przyszło) myślę, że możesz mieć do niego jakiś tam żal / uraz / czy coś na punkcie konkurencji jako mistrz. Wszak jesteśmy tu na zgliszczach pewnej szkoły i jakieś powodu ku temu są ;)

macher

  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-12-11, 15:57:21 »
Raczej nikt książki takiej nie napisał i nie napisze. W tym rzecz, że są schematy i archetypy, ale koniec końców, chodzi o indywidualne doświadczenia ludzkie, które u podstaw mogą być unikalne do tego stopnia, że najlepszy schematy to jedynie narzędzia do rozwiązywania unikatowych problemów, a nie rozwiązanie danego konkretnego problemu.

Ty chyba żartujesz... założe się że są setki książek poruszających temat np "rozwiązłości seksualnej" jej przyczyn , mechanizmów itd także pewnie z punktu biologicznego opisujące zachowania seksualne mężczyzn i kobiet itd wiele rozważających za i przeciw monogami itd... na pewno można w ten sposób lepiej zrozumieć siebie, uporządkować chaotyczny umysł przekonania, emocje, zobaczyć co faktycznie u kogoś gra rolę itd co może umożliwić zmierzenie się z tym w sobie (jeśli taka jest wola).
Poza tym, chyba już tłumaczyłem , że to jak kluczyk do stacyjki, a drogę mam zamiar i z chęcią pokonuje sam , po co się wymądrzać ? ;)

Cytuj
Dzisiaj ćwiczę duchowe slogany... :)
Dobrze Ci idzie :)

monkas

  • Wiadomości: 270
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-11, 15:18:46 »

gdybym sam mógł, to bym pewnie nie pytał, mówisz tak jak by ktoś drugi nie mógł czegoś uświadomić...
****
 to co napisałeś to oczywistość generalnie i dla mnie JEST duchowy slogan ;)  ALE DZIĘKI ! :)

To nie jest slogan dla kogoś kto w pełni zrozumiał, opanował i używa tego klucza/procesu prowadzącego do samowiedzy/zrozumienia/samozrozumienia, a który stoi za tym "sloganem". To cenna wiedza której używa.

Tak więc kluczowa jest odpowiedź czego nie rozumiesz  w tym procesie/ nie wiesz jak zrozbić  a tym samym dlaczego go nie używasz w odnajdowaniu odpowiedzi.

tak pod skórą, ogromną satysfakcję... ogólnie też wyczuwam w podświadomości satysfakcje ze złych rzeczy, co to jest, jak to odwrócić i jak pożegnać się z tym czymś ?
strasznie mnie frustruje fakt że mimo moich starań podświadomość ciągnie totalnie drugą stronę :((

Moje samopoznanie nie potwierdza tego co odnośnie  "podświadomości" pisał/uczył Leszek Żądło, w moim odczuciu podświadomość "nie ciągnie w jakąś stronę" w rozumieniu tego że ma wolę różną od Twojej, w większości to co jest w podświaodomości sprzeczne z Twoją wolą, to nie Twoja wola, to skutek karmy relacyjnej (połączeń z innymi istotami po których płyną  negatywne życzenia,  projekcje) , karma rodzinna i różne inne pdopięcia z egeregorami, systemami wierzeń itd.

Niezależnie jednak od tego można ze wszystkim co w podświadomości pracowac tak jak opisałem to w "Złośliwym Magu" jednocześnie odkodowując informację z tych kompleksów/ładunków energetyczno-emocjonalno mentalnych w podświadomości, zadając pytanie i pozwalając na odpowiedź ( dostrojenie się do ładunku i jego werbalizacja) czyli

wyczuwasz tę podświadomą satysfakcję i jednocześnie w w swoim wnętrzu mówisz, ok odczuwam tę satysfakcje z ..... bo/ponieważ .... ( pozwalasz płynąć myślom, odczuciom)

Wiking23

  • Wiadomości: 274
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-11, 14:38:46 »
Raczej nikt książki takiej nie napisał i nie napisze. W tym rzecz, że są schematy i archetypy, ale koniec końców, chodzi o indywidualne doświadczenia ludzkie, które u podstaw mogą być unikalne do tego stopnia, że najlepszy schematy to jedynie narzędzia do rozwiązywania unikatowych problemów, a nie rozwiązanie danego konkretnego problemu.

Ze zgubieniem kluczy to jest tak że sąsiad nie będzie wiedział gdzie dokładnie one są, może jednak z całą pewnością stwierdzić że pewnie są na twojej posesji, najprawdopodobniej gdzieś w domu. I wbrew pozorom to jest najbardziej trafna podpowiedzeń jaką taki sąsiad może komuś dać.

Przecież ludzie szukają po całym świecie, przechodzą na pieszo sromotne kilometry aby udać się na warsztaty o kluczach nawet, są bardzo bardzo zdeterminowani, że dojdą nawet do tybetu aby te klucz znaleść, albo znaleść kogoś kto im wreszcie powie gdzie te klucze są.

Dzisiaj ćwiczę duchowe slogany... :)

macher

  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-12-11, 14:18:04 »
może mi też ktoś podpowie, co to jest i z czego może wynikać, że na porażkę jakiej ostatnio doświadczyłem (utrata pieniędzy, znaczna kwota, choć nie majątek) czuję , tak pod skórą, ogromną satysfakcję... ogólnie też wyczuwam w podświadomości satysfakcje ze złych rzeczy, co to jest, jak to odwrócić i jak pożegnać się z tym czymś ?
strasznie mnie frustruje fakt że mimo moich starań podświadomość ciągnie totalnie drugą stronę :((