z religia wiąże się to wszystko co ludzie z nią połączyli, a łączyli u podstawy to co zapewniało im byt i dobrobyt jako pochodzące od Boga
... gdzie tu widzisz negatywny wpływ zbóż? : )
co do szkodliwości/korzystności to może być podobnie jak z mlekiem od krów i innymi naturalnymi "produktami" od nich pochodzącymi szeroko używanymi w wielu kulturach od wieków, szczególnie w Indiach gdzie powiązano to z rytualnymi i religijnymi kwestiami, i co się okazuje? te pierwotne rasy krów czyli krowy Desi dalej się tam zachowały i wciąż są tam rytualnie wielbione i jest to dobroczynne, a zgodnie z tradycją tych nowych ras typu jersey itp. krzyżowek nie uważa się tam w ogóle za krowy i nie stosuje się w ajurwedyjskich remediach przeznaczonych dla ludzi czy nawożenia gleby ...dlaczego ? ano ich produkty mają inny skład chemiczny, a przez to i właściwości
upatrywanie w tym co jest powszechnie symbolem przeJawiającej się siły życiowej w wielu, jeśli nie we wszystkich kulturach, narzędzia religijnego zniewolenia i takie ścisłe kojarzenie jednego z drugim, jest jakimś kosmicznym absurdem, ludzie obecnie oderwani są od duchowych i tradycyjnych korzeni, nie znają swego pochodzenia, ani sensu dawnych zwyczajów i związanych z tym dobroczynnych skutków, zamiast tego tworzą np. różnego rodzaju "ulepszenia" czyli np. mutacje, zwykle powodowani chęcią zysku czy pasją poznawczą ( dotyczy to m. in. zbóż, krów , żywności w ogóle) do tego zanieczyszczają żywność i wodę różnymi sztucznymi nawozami , środkami ochrony roślin etc. .... a ty sprowadzasz wszystko do związku zbóż z religią i kojarzysz to ze zniewoleniem? ....to tak na serio?
: ))
złe czasy to czasy głodu, a dobre czasy to czasy w których w każdej kulturze bez wyjątku obfitowały w pokarm który był podstawą ich istnienia , stąd w biblii znajdujemy też taką modlitwę o dobrobyt:
"Obfitość zboża niech będzie na ziemi, "