Autor Wątek: Dekalog  (Przeczytany 3771 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-27, 22:02:28 »
spokojnie można doszukiwać się drugiego albo i trzeciego ukrytego dna, co nie zmienia znaczenia  treści przekazywanych wprost i ich powszechnego wpływu na czytelników, a już w przekładach, w których taka czy inna  ukryta treść i kody w większości byłyby utracone, całość nadawałaby się do kosza,  jako bezużyteczna?  : ) 

a przy okazji przekładów  taka ciekawostka fajnie wiążąca się z językiem polskim, czyli coś dla tych którzy zaczynają zdanie od "ja" , które to skojarzenie może mieć interesujące praktyczne skutki, inspirujące treści przekazywane wprost :

 "Wysłannik (apostoł) Jan w księdze Objawienia 4 razy wymienia hebrajskie zdanie „Wysławiajcie JA” za pomocą greckich liter i za każdym razem pomija „h”. Jan nie transliterował, czyli nie dbał o dokładne oddanie hebrajskich liter za pomocą greckiego alfabetu tylko oddał głoski (dźwięki) za pomocą tegoż alfabetu. Dzięki temu nie mamy żadnych wątpliwości, że prawidłowo wymawia się imię Boga - Ja."
http://www.jeszu.pl/2011/12/lud-ktory-ma-zostac-stworzony-bedzie.html

w tym świetle zrozumienia nasunęło mi się dobre proroctwo dla Polaków, którzy przecież wszyscy bez wyjątku  znają  i utożsamiają się w pełni już od dzieciństwa z tym imieniem Boga :
 
"Poznanie potęgi i pełni imienia Boga całkowicie zmienia życie. Dzieci Boga są wielce obdarowane, są spadkobiercami obfitych zasobów i bogactwa. Zarówno teraz, jak i w wieczności, mogą korzystać z potężnych błogosławieństw większego wpływu, przychylności i ochrony, które są dane w imieniu Boga. Z mocy Jego imienia wypływa źródło uzdrowienia, przychodzi obfite zaopatrzenie i dany jest wszelki autorytet. Czy korzystasz z twojego duchowego dziedzictwa?"
http://www.koinonia.org.pl/products/ja-jestem-dziedzictwo-pelni-imienia-boga

: )
« Ostatnia zmiana: 2015-09-27, 22:15:46 wysłana przez Frisky »

Athwya

  • Wiadomości: 20
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-27, 19:51:56 »
tyle że w świętej księdze Żydów (w tym ortodoksyjnych) , masz opiewane dokonania tego plemiona, więc jakie to są dokonania? często okrutne i plemiennocentryczne,
więc pomijając tych którym wmówiono że jest to święte i boskie, mogę zrozumieć tych dla których są to księgi o ich przodkach, jacy by ci przodkowie pokręceni nie byli i z szacunku do nich się ich wspomina, tylko po co się tym chwalić? ale w sumie to nie jest takie rzadkie i może jest w tym cel, przykład Ukrainy gdzie zdegenerowani pod każdym względem przodkowie stawiani są obecnie na piedestale jako to spoiwo narodu  : D

Teraz pytanie, czy księga księdze równa. I czy jest tam jakieś inne dno?

Małe zadanie, zabawa (podchwytliwa - mówię dla ułatwienia), księga liczb, fragmet: Dary ofiarne wodzów pokoleń:
http://www.nonpossumus.pl/ps/Lb/7.php
^^ o czym wg was ona jest. W kilku zdaniach.
« Ostatnia zmiana: 2015-09-27, 19:54:33 wysłana przez Athwya »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-27, 15:22:27 »
tyle że w świętej księdze Żydów (w tym ortodoksyjnych) , masz opiewane dokonania tego plemiona, więc jakie to są dokonania? często okrutne i plemiennocentryczne,
więc pomijając tych którym wmówiono że jest to święte i boskie, mogę zrozumieć tych dla których są to księgi o ich przodkach, jacy by ci przodkowie pokręceni nie byli i z szacunku do nich się ich wspomina, tylko po co się tym chwalić? ale w sumie to nie jest takie rzadkie i może jest w tym cel, przykład Ukrainy gdzie zdegenerowani pod każdym względem przodkowie stawiani są obecnie na piedestale jako to spoiwo narodu  : D

Athwya

  • Wiadomości: 20
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-27, 13:09:21 »
praktycznie  podchodzili np. do przykazania nie zabijaj, podobnie teraz na przykładzie Żydów z Izraela i ich działań w kierunku Palestyńczyków można zobaczyć jak dalej interpretują to ci którzy najbardziej w tym siedzą i się na tym znają, czyli od tysięcy lat nic się w tym nie zmieniło

Tylko że ortodoksyjni Żydzi po pierwsze nie uznają zabijania, po drugie nie uznają państwa Izrael:
Fajna strona "zjednoczeni Żydzi przeciwko państwu Izrael"
http://www.nkusa.org/AboutUs/Zionism/judaism_isnot_zionism.cfm

Ci Żydzi:
http://i2.wp.com/www.jewishpress.com/wp-content/uploads/2013/06/Judaism-Rejects-Zionism1.jpg?w=477
bardzo mocno protestują np. w Nowym Yorku przeciwko Izraelowi i są ZA Palestyńczykami:
https://thetaleofbittertruth.files.wordpress.com/2014/01/palestine3.jpg
czy
http://www.sjpsdsu.com/uploads/1/8/3/9/18393203/1811869_orig.jpg

Fajnie w swoich video opisuje też problem był Żyd amerykański, który przeszedł na ortodoksyjne chrześcijaństwo:
https://www.youtube.com/watch?v=TgmAHyYSg68
Uważa on talmud za wypaczenie Judaizmu, syjonizm za wypaczenie nauk biblii.

Co więcej, b.dużo Żydów uznaję Izrael za tzw. synagoge Szatana.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-27, 12:22:44 »
Odnośnie tematu, to bardzo polecam króciutką książęczkę J. Campbella "Kwestia bogów". Fajnie patrzy na to dlaczego jest takie pierwsze przykazanie:

"Drugi problem polega na tym, że źródło tej tradycji jest semickie. Semici wywodzili się z pustyni, a jedną z cech charakterystycznych religii semickich – czy to babilońskich, akadyjskich, hebrajskich czy asyryjskich – jest to, że główne bóstwo nie stanowi personifikacji sił przyrody, lecz zasad, etyki i historii danego społeczeństwa.

Kiedy mamy do czynienia z religią natury - nawiasem mówiąc, jest to termin pejoratywny odnoszący się do wszystkich religii świata poza grupą religii, o której mówię - można powiedzieć, na przykład: „Bóstwo, któremu wy nadajecie imię Indra, my nazywamy Zeusem". Kiedy Cezar wkroczył do Galii, co omawia w szóstej księdze Pamiętników o wojnie z Gallami, podjął się opisu religii ludów celtyckich, ale na oznaczenie tamtejszych bóstw używa nazw łacińskich. Nazywamy to synkretyzmem. Podobnie, kiedy Aleksander Wielki wkroczył do Indii, jego oficerowie od razu zauważyli związek między własnymi bóstwami a bóstwami indyjskimi. Zidentyfikowali Krisznę z Heraklesem i tak dalej. Ale kiedy główne bóstwo jest bóstwem twojego plemienia, nie da się tego uczynić. Wówczas nie możesz powiedzieć: „Ten, którego wy nazywacie Assurem, my nazywamy Jahwe". W takiej sytuacji dochodzi do pierwotnej ekskluzywności – odrzuca się nie tylko bóstwa natury, lecz również bóstwa sąsiadów. Przeciwstawiamy się sąsiadom będącym czcicielami religii natury, wielbiącym złych bogów, fałszywych bogów i tak dalej. Ta ekskluzywność jest w nas zakorzeniona, ponieważ stanowi fundament tradycji judeochrześcijańskiej."

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-27, 11:32:12 »
dyskutowaliśmy tu obszernie swego czasu o tych żydowskich plemiennych wierzeniach i zasadach, choćby na przykładzie Jezusa i  króla Dawida, a temat dotyczy głównie tych którzy nie wiedzieć czemu przejęli wierzenia cudzego plemienia za własne, jedynie obowiązujące, albo nie wiedzieć czemu uniwersalnie ważne, dla innych jest to taka ciekawostka jak zakorzeniona od dzieciństwa  ideologia może wypaczyć patrzenie i działanie   : )

na przykładzie Dawida i różnych czystek etnicznych i genetycznych przez niego przeprowadzanych  dowiedzieliśmy się, w  jaki sposób  najbardziej zainteresowani praktycznie  podchodzili np. do przykazania nie zabijaj, podobnie teraz na przykładzie Żydów z Izraela i ich działań w kierunku Palestyńczyków można zobaczyć jak dalej interpretują to ci którzy najbardziej w tym siedzą i się na tym znają, czyli od tysięcy lat nic się w tym nie zmieniło
 
więc co do różnych wyobrażeń jakie jedni ludzie zapodają i analizują  pod wpływem  różnych nawiedzonych treści zapodanych przez  innych ludzi ( którzy przy okazji dosłownie   ze wszystkiego stworzą zarzut a przy tym nie rozumieją sensu oraz treści jaka stoi za pewnymi praktykami) , więc podobnie jak w przypadku prymitywnych żydowskich plemiennych praw dotyczących czczenia (form) Boga i związanych z tym zakazów, mamy przecież teraz żywy i aktualny przykład wyznawców jedynie słusznej wiary - wolnej od bałwochwalstwa -   którzy niszczą  na Bliskim Wschodzie zabytki i bałwochwalcze posągi .... i tam na początek wysłał bym tych piewców i zwolenników jedynie słusznej plemiennej-żydowskiej wiary,  potępiających bałwochwalstwo, aby na własnej skórze doświadczyli poziomu świadomości tych którzy to robią oraz ich przywódców duchowych, i zanim kolejny raz  zaczną oburzać się tu na tych ludzi z jednej strony a z drugiej cytować święte jedynie słuszne biblijne zasady , może w końcu uświadomią sobie że to co robili ich biblijni  bohaterowie to było dokładnie to samo: wprowadzanie siłą własnych uświęconych zasad , mordowanie niewiernych, sprzedaż i gwałcenie kobiet , dzieci , pomiotów szatana itp. ...wszystko pod parasolem objawionych prawd przez Boga 

a jeżeli taki delikwent przeżyje spotkanie z wyznawcami jedynego Boga, jako żywo wcielającymi w życie biblijne zasady  i ujdzie z życiem wolny od bałwochwalczej skazy hehe , to proponuję mu drugą wycieczkę do krainy w której wciąż jeszcze praktykuje się i wielbi Boga używając do tego niezliczonych form Boga , takich stworzonych przez świętych albo  wg własnych skłonności i wyborów, więc niech jedzie do Indii i tam przy odrobinie szczęścia może spotka kogoś kto wytłumaczy mu jaki jest sens tego i doświadczy  Ducha tolerancji i miłości za takim podejściem stojącego,

więc  zamiast bezmyślnego łykania i powtarzania za kimś jakiegoś bełkotu o astralnych wpływach może warto czasem poszerzyć horyzonty? : ) 


Athwya

  • Wiadomości: 20
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-27, 09:12:23 »
Witam, chciałem zapytać w tym poście o wasze przemyslenia / przeczucia / badania dotyczącego dekalogu. Jak powszechnie wiadomo, wersja katolicka różni się od wersji oryginalnej - szczególnie o jeżeli chodzi o 1 przykaznie.

Np. Żydzi zarzucają katolikom, że nie przestrzegają 1 przykazania i modlą się do posagów (bałwochwalstwo). Podobną teze stawia Sławomi Majda, który uważa że przez modliwtwę do posągów, energia ucieka do bytów astralnych.

Z koleji David Icke napisał w swojej książcę, że pierwsze przykazanie powstało po to, aby człowiek nie uwiecznił wizerunku swoich "bogów", przez co można ich zdemaskować (chodzi o rasę która zmodyfikowała naszę DNA). Wg Icka, ostatnie posągi czy rzeźby naszych "stwórców", które są pozostalością kultur symereyjskich czy babilońskich (bo judaizm wprowadził już zakaz kopiowania podobizn) są niszczone a to przez bojówki ISIS, czy też celowo lub "przypadkowo" przez wojska amerykańskie w Iraku i na Bliskim Wschodzie.

Inną sprawą jest kwestia alfabetu w jaim odczytuję się dekalog. Wg niektórych badaczy, tekst powinien być w staroaramejskim a nie hebrajskim, bo wtedy treść wyjdzie inna.