Autor Wątek: Karma  (Przeczytany 20106 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 1 857
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-02-07, 23:17:12 »
Nadal jest ta karma kolonizowanego kraju (ekonomicznie, mentalnie, prawnie), jeśli wziąć pod uwagę roszczeniowość w zachowaniach ze strony niektórych społeczeństw czy państw.

healingintelect

  • Wiadomości: 601
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-02-07, 19:26:53 »
My raczej mieliśmy karmę osób kolonizowanych. Nawet nie czuję, żebyśmy chcieli kogoś zmuszać do zmiany swojej polityki w sposób nachalny. Niemcy mają nadal karmę pempka świata i chęć władzy nad innymi narodami. Efekt widoczny w postaci najazdu "niekulturalnych" gości. Francja ma nadal karme kolonizatora, też swoją rolę odgrywa ideologia marksistowska i multi-kulti. Szwecja, Holangia, Belgia, to samo, marksizm i multi-kulti.

pjm

  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-02-07, 10:09:43 »
Czasem słyszy się, że obecna sytuacja z uchodźcami w europie jest wynikiem działań z dawnych czasów kolonii i religijnych działań władców i najeźdźców. Dziś rano naszła mnie myśl, że polski też to nie ominie. Powód? Sprzedaż Słowian w niewolę do państw arabskich. Być może jednym z karmicznych powodów rozbiorów było odebranie wolności narodowi który swych współplemieńców sprzedawał innym. Być może obecnie ci współplemieńcy wracają do domów? Czy to możliwe?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 618
  • Płeć: Kobieta
    • Twórcy Życia
  • Agnieszka Redkowiak, ThetaHealing zaawansowany, Regresing, Terapia Wewnętrznego Dziecka www.tworcyzycia.pl
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2018-02-01, 16:14:40 »
Wcześniej uciekałem w stany medytacyjne i miłość.  Te czynności, tylko zamykały mnie na uzdrowienie, bo jak miałbym uwolnić się od czegoś, co od siebie odpycham?
nie da sie,
żeby się z czymś zmierzyć trzeba to zobaczyć, a najczęściej i wejść w to
najgorsza prawda jest lepsza niz ucieczka
trzymam kciuki,

healingintelect

  • Wiadomości: 601
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-01-31, 19:19:44 »
Wcześniej uciekałem w stany medytacyjne i miłość.  Te czynności, tylko zamykały mnie na uzdrowienie, bo jak miałbym uwolnić się od czegoś, co od siebie odpycham? Ciężka sprawa. Nie wiem co będzie dalej. Zostaje tylko modlitwa : ufam Ci Boże i rób co chceszs i ile czasu chcezs.

healingintelect

  • Wiadomości: 601
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-01-31, 17:28:25 »

O klątwieniu to piszesz jako swoim wzorcu z przeszłości, czy robisz takie rzeczy świadomie teraz?

Robiłem to całkowicie świadomie, aż do dzisiaj do momentu w którym, jeden współpracownik chciał mnie zabić. Mam taką drogę uzdrawiania przy prowadzeniu i oddaniu się Bogu. Kiedyś czytałem, że są różne drogi uzdrawiania, ja mam akurat taką. Trochę strachu i stresu, ale da się wytrzymać.

U mnie działa to tak( na chwilę obecną), że muszę zachaczyć o niskie energie i rozpracować, dlaczego jest tak a nie inaczej. Dzisiejsze uzdrowienie, dotyczyło uwolnienia się od produkcji karmy u innych ludzi. Musiałem dopuścić do siebie te niskie energie śmierci i najniższego astralu, żeby uruchomiła mi się modlitwa "Boże, nie chcę więcej krzywdzić ludzi, błagam zrób coś" Po tej modlitwie, pojawiła się karma odpowiadająca za produkcję karmy u innych ludzi, którą jak najszybciej usunąłem. Razem w tym, usunęła się karma u osób na które klątwiłem. W ten sposób przestałem klątwić na innych i jednocześnie dali mi spokój podczas dalszego usuwania karmy.

Dzisiaj było wyjątkowo dużo strachu, ale po jakiejś godzinie przeszło heheh.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 857
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-01-31, 13:02:46 »
Czasami jednak otwartość i wiara w mistrza duchowego bardzo pomaga ludziom w przyjęciu uzdrowienia. Jeśli ktoś spójnie się przejawia jako mistrz uzdrawiania, a kilku takich poznałam.

Rozwinę to:)

Jeśli mistrz spójnie się przejawia, to dla mnie taka przejściowa wiara w niego jest ok. W takiej sytuacji jego energia wspiera uzdrowienie, a otoczenie wspiera mistrza w jego pracy i życiu. Sprawa jest jasna i czysta. Umysł ludzki tak jest skonstruowany, że czasami łatwiej uwierzyć w kogoś, niż w bezosobowego lub osobowego Boga w sobie, dla przyjęcia skutków modlitwy. Z czasem taki wzorzec zależności tez jest do przepracowania, ale na pewnym etapie siebie, lepiej go przyjąć jako element przynależności do Wszechświata, niż odrzucić. Lepiej dać sobie czas  z miłością, niż być radykałem. Wszystko zależy od intencji z jakimi jest się w takiej sytuacji korzystania z pośredników, czy pomocników.
« Ostatnia zmiana: 2018-01-31, 13:08:49 wysłana przez Sylvia »

Sylvia

  • Wiadomości: 1 857
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-01-31, 11:50:42 »
Dlatego właśnie modlę się o to, by Bóg działał jak chce i ile czasu chce. W ten sposób oczyszcza absolutnie wszystko.

Według mnie, jakakolwiek prośba skierowana do Boga, zawsze trafia do niego.

To się zgadza, że pod wiarę i różne religie są podczepy astralnych wampirów. Ludzie wierzą w ich religie, bo czasami zadaży się jakieś uzdrowienie, które jest wynikiem np. modlitwy. W ten sposób, tworzy się połączenie pomiędzy wiarą, często sekciarską, a modliwtą. Po kilku takich zabiegach, różni guru są podczepieni pod "cuda", które są wynikiem modlitwy i mogą żerować na otoczce, którą sami stworzyli.


Prośba zawsze trafia do Boga, tylko nie zawsze dopuszczana jest odpowiedź i rozwiązanie. Drugi akapit dobrze opisuje, to z czym się spotkałam w życiu w grupach rozwojowych.

Czasami jednak otwartość i wiara w mistrza duchowego bardzo pomaga ludziom w przyjęciu uzdrowienia. Jeśli ktoś spójnie się przejawia jako mistrz uzdrawiania, a kilku takich poznałam.

O klątwieniu to piszesz jako swoim wzorcu z przeszłości, czy robisz takie rzeczy świadomie teraz?

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 107
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-01-30, 19:50:26 »
No tak, jak młodemu człowiekowi siada wzrok to kiepsko :/ Może ten Lucyfer go oślepił.
Ciekawe co dostanie od Belzebuba. Może muchy w nosie?

healingintelect

  • Wiadomości: 601
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-01-30, 19:23:39 »
Niedawno zwróciłem mu, to co zrobił jednej dziewczynie. Kazał ją zgwałcić i wydłubać oczy, coś strasznego. Narzekał ostatnio, że coś mu pada na wzrok, więc raczej nie wyglada to dobrze. Aha, kilka dni temu zamknąłem go w najniżyszym astralu z belzebubami i innymi lucyferami, i zbiera od wszystkich najgorsze dziadostwo. Raz, jak wymądrzał się, że - NO,NO, teraz już jest tak jak ja chce. Zrobiłem mu z głowy astralny kibel :D

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 107
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-01-30, 18:43:20 »
nawet jak klątwiłem na niego od najgorszych swiń, wysyłałem mu śmierć, zamknąłem w astralu na tysiące lat, nasyłałem miliony duchów itp. Udało mi się zrobić tak, że za każdym razem, gdy o mnie pomysli, jest zasypywany w nieskończoność najniższym astralem, fuj...
Mocna sprawa.
Ciekawe czy go np. rozbolała głowa.

healingintelect

  • Wiadomości: 601
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2018-01-26, 16:55:42 »
Dlatego właśnie modlę się o to, by Bóg działał jak chce i ile czasu chce. W ten sposób oczyszcza absolutnie wszystko.

Według mnie, jakakolwiek prośba skierowana do Boga, zawsze trafia do niego.

To się zgadza, że pod wiarę i różne religie są podczepy astralnych wampirów. Ludzie wierzą w ich religie, bo czasami zadaży się jakieś uzdrowienie, które jest wynikiem np. modlitwy. W ten sposób, tworzy się połączenie pomiędzy wiarą, często sekciarską, a modliwtą. Po kilku takich zabiegach, różni guru są podczepieni pod "cuda", które są wynikiem modlitwy i mogą żerować na otoczce, którą sami stworzyli.

Musiałem na niego naklątwić, ale już mi przeszło, a rczaej się uzdrowiło. Przyczyną była litość, którą pałałem do tego kata. Teraz dostał wszystko co było schowane pod litością. Ciężka sprawa, bo wiem jak on bardzo cierpi, ale On nie chce się zmienć, więc niech żre, to co zasiał. Przy okazji, włączyła mi się ciekawa rzecz. Ten guru jest tak nienażarty niskim astralem, że za nic na świecie nie chciał mnie zsotawić, nawet jak klątwiłem na niego od najgorszych swiń, wysyłałem mu śmierć, zamknąłem w astralu na tysiące lat, nasyłałem miliony duchów itp. Udało mi się zrobić tak, że za każdym razem, gdy o mnie pomysli, jest zasypywany w nieskończoność najniższym astralem, fuj...

Sylvia

  • Wiadomości: 1 857
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-01-26, 10:43:46 »
Może lepiej by było nazywać takiego boga fałszywym. Dużo jest fałszywych bogów i niestety często są skuteczni w ramach swoich fałszywych struktur tworzonych przez wierzących w nich ludzi. Całe społeczeństwa, już miliony ludzi potrafi zasilać taką strukturę. Fałszywy Bóg odbiera niewiernym, dawcom, ofiarom, obiektom swoich roszczeń, a daje swoim wiernym, twórcom, beneficjentom. Każdemu zgodnie z zakodowanymi wzorcami na przynależność do pewnych idei i energii. Taki układ może funkcjonować bardzo dobrze przez całe życie, szczególnie, gdy struktura rośnie w siłę, jak to bywa w systemach totalitarnych lub pozornie demokratycznych.
Najtrudniejsze są wtedy kody wyjścia, bo jest pozakładanych tyle nieuświadomionych zakazów, nakazów, bezsilności, obaw, lęków, poczucia winy, odcięć od Boga, mechanizmów karania siebie, również poprzez innych, że zmiana bywa tak bolesna, że niektórzy rezygnują, bo fałszywa struktura pozornie dużo gwarantuje "jak wrócisz do boga, to wszystko się ułoży", mimo, że i tak w niej też się traci "ułoży się, bo przyznasz się do swojej pomyłki" i zaprzesz się prawdy na rzecz lepszej prawdy, gdzie są wybrani i też będziesz wybrany i ważny, znowu tak się poczujesz". Dobro jednak nie ma znaczenia, ważne są reguły tej struktury.
Czasami może wręcz się wydawać, że to sytuacja bez wyjścia. Zawsze jest jednak wyjście.




Sylvia

  • Wiadomości: 1 857
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-01-25, 21:36:00 »
Wiking23
Można być obiektem uprzedmiotowionym, tak jak opisujesz. Można też być obiektem żywym, a wtedy mimo, że podobnie traktowanym, to we własnych oczach nabiera to jeszcze innego wymiaru. Jednak też daje dystans.


healingintelect
Takie prośby raczej spełnia bóg astralny, a nie Bóg. Bogów astralnych, ich struktury energetyczne podtrzymywane przez wyznawców, mają właśnie tacy guru, jak opisujesz, po swojej stronie. Nie warto wracać do tego samego wzorca-boga, który zaprowadził do takiego guru.
Twoja, bardzo dobra modlitwa o prowadzenie przez Boga w sprawach prosperity, powinna też załatwić ten temat na czysto.



macher

  • Wiadomości: 66
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2018-01-22, 21:52:12 »
healing
Wyluzuj z tymi złymi życzeniami. , żeby ci sie nie zmaterializowalo

Nawet najgorszy potwór w oczach Boga jest jak kochany miś , nawet gdy bardzo nie chce taki byc