czasem spotyka się ludzi którzy zaczynają zajmować się różnie pojmowanym tzw. rozwojem i wraz z tym zaczynają dodawać do tego zamiast odpuszczać, czyli inaczej mówiąc
zaczynają nadawać (przesadne) znaczenie przeszłym zdarzeniom, myślom, emocjom , zewnętrznym czynnikom itp. i im bardziej się w tym zagłębiają tym staje się to dla nich jakby ważniejsze, bardziej realne, niektórzy zaczynają żyć tym jak prawdą jakąś, inni rozwijają skłonność do nawykowego grzebania w tym z poczuciem, że to takie ważne... odżywa to w nich wraz z różnymi emocjami, myślami itp., a uwaga z takim nastawieniem jaką temu poświęcają sprawia że w efekcie urasta to rangi większego problemu niż na początku i jakby końca tego nie widać,
każdy problem oczywiście trzeba rozwiązać, a
rozwiązanie problemów z przeszłości, czy wewnętrznych w umyśle, sprowadza się do tego, że w wyniku zastosowania różnych osobistych i zlecanych zabiegów, mniej lub bardziej cudownych metod, kursów itp. ... w końcu przestaje się nadawać temu znaczenie : )ludzie mają różne problemy, jak to w życiu, niektórzy próbują sobie kreować bezproblemowe życie, ale to nie problemy są tu problemem ; ) ale znowu znaczenie jakie ludzie nadają różnym zdarzeniom, myślom, emocjom itp. i związany z tym punkt widzenia , w efekcie starają się unikać problemów, więc warto sprawdzać czy deklarowane uwalnianie się od ograniczeń nie sprowadza się/ nie wiąże się z unikaniem czegoś, czyi ucieczką, czyli czy nie ugruntowuje w nas raczej uzależnienia od ograniczających znaczeń i tendencji umysłu do nadawania znaczenia, byłaby to droga w kierunku ulegania iluzji zamiast uniezależniania się od niej, a punkt widzenia związany z takim nadawaniem znaczeń umiejscowiony byłby wciąż w wyobrażeniach , oddzieleniu, iluzji , uzależnieniu od pragnień itp.
kluczowa umiejętność i obym potrafił rozwinąć ją i zastosować w praktyce, wymagająca a) zmiany punktu widzenia/utożsamienia b) odpuszczania tendencji do nadawania znaczeń:
"Uważność (Sati) jest właściwością umysłu, która pozwala zauważać to, co się wydarza dokładnie w taki sposób, w jaki się to wydarza bez nadawania znaczeń, oceniania i tworzenia poglądów. Jest to zdolność do obserwacji bez krytycyzmu bez osądzania czy potępiania, ale też bez wpadania w zachwyt. Uważność jest niczym czyste, idealne zwierciadło, które odbija rzeczywistość bez żadnych zniekształceń."
http://www.amitaba.republika.pl/budd_droga1.htmltaka uważność jak powyżej jest tam opisana jako składowa medytacji
i jeszcze uwalniająca formułka mi się przypomniała która po modyfikacji dla celów uwolnienia od ugrzęźnięcia w przeszłości , skłonności do grzebania w śmietniku bez uwalniania od niego, tudzież w celu rozwijania uważności i wolności , brzmiała by tak:
a) z odniesieniem do przeszłości
kiedy odliczę od 3 do 0 wrócę pamięcią do momentu w którym po raz pierwszy zacząłem nadawać (takie/przesadne) znaczenie temu (cokolwiek to jest/było), [ opcjonalnie: uświadomię sobie jakiego rodzaju były to znaczenia, z czego wynikały, jak zniekształcały moje postrzeganie siebie, innych, świata i rzeczywistości i jaką cenę za to płaciłem...] i uwolnię się od tego oraz od całego bagażu z tym związanego 3, 2, 1, 0 : )
b) bez odniesienia do przeszłości choć można ją z tamtą łączyć:
uświadomiam sobie czemu nadal nadaję temu znaczenie i uwalniam się od potrzeby podtrzymywania tego i całego bagażu (wyobrażeń, emocji, działań) z tym związanego