Autor Wątek: Naród i tożsamość narodowa- mityczne, historyczne i duchowe korzenie  (Przeczytany 29757 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:49:34 »
Najlepiej, jeśli spódnica sięga do samej ziemi. Powiem więcej: dawniej słowiańskie kobiety nie nosiły nawet bielizny, bo bały się utracić żeńską energię.
Przypomina mi się scena z jakiegoś filmu. Najazd na jakąś wioskę. Zabicie mężczyzn. I gwałt na kobietach. Wystarczy zadrzeć spódnicę i gotowe.
Tyle co mi się kojarzy z kobietami w długich spódnicach i bez majtek.


Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:49:03 »
Cytuj
Myślicie, że to przypadek, że przodkowie odziali kobietę w spódnicę, a mężczyznę w spodnie?:)
 
A Szkoci ? ;))

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 13:48:31 »
Dyskusje o tym, że płcie są takie same itd tylko zawsze tyle przy tym emocji i widać zawsze że jednak z płcią się
utożsamia każdy, nawet jeśli w feministycznym tonie mówi, że kobieta to "umie tyle co i mężczyzna" , to z poziomu "ja jestem kobietą a nie mężczyzną, więc bronię swojego dlatego nie będą mi tu w kasze dmuchać" ;)
Pomijając czy w praktyce kobieta taką role ma czy nie, to na pewno taką miała wystarczająco długo by stało się to archetypem i w podświadomości zbiorowej było głęboko jak i odzwierciedlone na poziomie biologicznym w ewolucji, konkretne cechy dla danej płci. Dyskusje z poziomu "nie jesteśmy swoim ciałem" tylko np. Miłością są dziecinne ;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 13:48:03 »
Cytuj
Wszyscy Słowianie pochodzą z jednego narodu , nie ma co się rozdrabniać:)

Nie chodzi o rozdrabnianie.
Jednak Słowianie znad Wisły to nie to samo co Słowianie znad rzeki Oka czy znad Wełtawy.

Po co znów przyjmować cudze, zamiast poznawać i odkrywać swoje?

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-06, 13:47:56 »
Piotr,
Cóż, trudno mi się wypowiadać w temacie okresu, bo go nie miewam ;)
No i jakoś nie dziwi mnie że informacjeo tej widealizowanej wizji płciowości czerpiesz od mężczyzn.

GA,
Ostatnio spotkałem się ze stwierdzeniem, że rzeczą która najbardziej nas (i naszych południowych sąsiadów) oddziela od reszty Słowian jest... katolicyzm. U nas rzymski, u nich grecki. Po prostu tam kładzie się większy nacisk na tradycję, kolektyw i patriarchat, bardziej na styl azjatycki. A u nas, co by o kościele nie mówić, nie miał łatwo przy tych wszystkich reformacjach, renesansach czy innych oświeceniach i musiał ewoluować. Dlatego Polacy będą jednak bardziej krytycznie patrzeć na tradycję i bezwolne poddanie się władzy.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:45:40 »
Dla mnie te teksty, to taka tęsknota za czasami pełnymi różnych wierzeń, ukrytych znaczeń i magii ;)

Dla mnie też :) I wierzę, że mogą urzec.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:39:53 »
Drogie Panie,

jeśli chodzi o afrykańskie piękności, to tak jak pisałem - są to ludy innego pochodzenia i innej natury, trzeba rozpatrywać je osobno.

Oczywiście, że najlepszym ubiorem jest brak ubioru - wtedy energia płynie najlepiej. Ale jeśli już się ubieramy, to należy to czynić zgodnie ze swoją męską lub żeńską naturą. Myślicie, że to przypadek, że przodkowie odziali kobietę w spódnicę, a mężczyznę w spodnie?:)

Cytuj
Nie wydaje mi się, żeby w czasach gdy kobiety musiały nosić długi spódnice nie było konfliktów, a powstały wtedy gdy kobiety, te stwarzaczki ochronnych kręgów miłości (tak jakby mężczyzna nie miał w sobie miłości) ośmieliły się założyć spodnie.

Te relacje psuły się stopniowo. I nie chodzi o to, że mężczyzna nie ma miłości, tylko o współdziałanie męskości i kobiecości. Mężczyzna inaczej przejawia miłość, ma inną rolę w rodzinie.

Cytuj
A i Piotr zwróc uwagę, że to rosyjscy-słowianie. A co z naszymi rodzimymi?

Wszyscy Słowianie pochodzą z jednego narodu , nie ma co się rozdrabniać:)

« Ostatnia zmiana: 2015-03-06, 13:42:21 wysłana przez Piotr »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 13:35:12 »
A ciekawe jak to było jak jeszcze nie wynaleziono materiałów, spódnic czy spodni? I wszyscy chodzili z gołymi tyłkami. Były konflikty czy nie  ;).
Nie wydaje mi się, żeby w czasach gdy kobiety musiały nosić długi spódnice nie było konfliktów, a powstały wtedy gdy kobiety, te stwarzaczki ochronnych kręgów miłości (tak jakby mężczyzna nie miał w sobie miłości) ośmieliły się założyć spodnie.

No własnie :)

Dlatego te teksty to tylko tesknota za dawnym porządkiem, gdzie każdy miał przypisane swoje miejsce i było wiadomo, co, kto i jak i dopisywanie do tego  pieknych magicznych historii :D



A i Piotr zwróc uwagę, że to rosyjscy-słowianie.

A co z naszymi rodzimymi?

Znów zaczynamy kupować nie swoje wierzenia.
« Ostatnia zmiana: 2015-03-06, 13:37:20 wysłana przez Grażyna Anna »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:32:50 »
[quote Gdy spódnica jest krótka, koło dzwonu jest obcięte i nie wydaje on żadnego dźwięku.][/quote]
To dlatego te afrykańskie piękności - biedactwa -  tak  bezszelestnie płyną idąc ;)
A ci ich faceci, w tych spódniczkach ze zwiewnych  traw to jakby "bezkołkowi" ;))

Potrzebna chyba weryfikacja.
Na gwałt ;)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:29:54 »

Psychologiczna strona jest taka, że kobieta chodząc w spodniach zaczyna czuć się bardziej męska i waleczna. Koło, jakie tworzy długa spódnica zawsze symbolizowało ochronny krąg miłości, jaki kobieta stwarza wokół męża i dzieci. Kobietę i mężczyznę porównywano do dzwonu, gdzie kobieta to kielich, a mężczyzna - kołek. Gdy spódnica jest krótka, koło dzwonu jest obcięte i nie wydaje on żadnego dźwięku. Gdy kobieta nosi spodnie, to mamy dwa kołki obijające się o siebie - stąd ciągłe konflikty. Powiada się, że kobieta, która chodzi w spodniach, zawsze będzie kłócić się z mężczyzną. Mężczyzna natomiast, jako kołek, powinien być mocny i nieugięty:)

A ciekawe jak to było jak jeszcze nie wynaleziono materiałów, spódnic czy spodni? I wszyscy chodzili z gołymi tyłkami. Były konflikty czy nie  ;).
Nie wydaje mi się, żeby w czasach gdy kobiety musiały nosić długi spódnice nie było konfliktów, a powstały wtedy gdy kobiety, te stwarzaczki ochronnych kręgów miłości (tak jakby mężczyzna nie miał w sobie miłości) ośmieliły się założyć spodnie.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:25:18 »
Cytuj
Lubie te rosyjsko-magiczne teksty, ale one mają się nijak do rzeczywistości.
To tak jakby kosmici na podstawie obserwacji Eskimosów wyciągali wnioski, co do wierzeń, znaczeń i zachowań reszty ludzkości.

Etam... dlaczego na podstawie obserwacji Eskimosów? Toż to Słowianie wyciągają wnioski z obserwacji dawnych Słowian - tych nie zepsutych 'postępową' mentalnością.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:21:26 »
Grażyno,

mnie słowiańska mądrość naprawdę olśniła, wyjaśnia mnóstwo zjawisk i problemów współczesnego społeczeństwa.

Czarni ludzie mają inne pochodzenie, inną genetykę i mentalność, dlatego tworzyli też odmienną kulturę - równie piękną i wartościową. Dopóki nie zniewolili ich iberyjczycy i anglosasi.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 13:18:21 »
No, jeśli spódnica jest długa, to przecież nie trzeba nic robić z nogami?:)

Psychologiczna strona jest taka, że kobieta chodząc w spodniach zaczyna czuć się bardziej męska i waleczna. Koło, jakie tworzy długa spódnica zawsze symbolizowało ochronny krąg miłości, jaki kobieta stwarza wokół męża i dzieci. Kobietę i mężczyznę porównywano do dzwonu, gdzie kobieta to kielich, a mężczyzna - kołek. Gdy spódnica jest krótka, koło dzwonu jest obcięte i nie wydaje on żadnego dźwięku. Gdy kobieta nosi spodnie, to mamy dwa kołki obijające się o siebie - stąd ciągłe konflikty. Powiada się, że kobieta, która chodzi w spodniach, zawsze będzie kłócić się z mężczyzną. Mężczyzna natomiast, jako kołek, powinien być mocny i nieugięty:)

Widze, że rosyjsko-słowiańska magia ludowa zaczyna zataczać coraz szersze kręgi.

Ciekawe czy tak samo znaczenie długich spódnic interpretowały by mieszkanki rejonów około równikowych Afryki :P 

Lubie te rosyjsko-magiczne teksty, ale one mają się nijak do rzeczywistości.
To tak jakby kosmici na podstawie obserwacji Eskimosów wyciągali wnioski, co do wierzeń, znaczeń i zachowań reszty ludzkości.

Dla mnie te teksty, to taka tęsknota za czasami pełnymi różnych wierzeń, ukrytych znaczeń i magii ;)
« Ostatnia zmiana: 2015-03-06, 13:22:24 wysłana przez Grażyna Anna »

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:17:38 »
Z internetu:) Najwięcej dowiedziałem się od dwóch panów: Gieorgija Lewszunowa i wspomnianego A.W. Triehljebowa. Ukazują oni naszych przodków w zupełnie innym świetle niż 'specjaliści' z zachodu, którzy starają się nam wmówić, że nasi dziadowie i babki nie mieli pojęcia o sprawach damsko-męskich i nawet nie wiedzieli, co gdzie włożyć:)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:12:40 »
Piotr,
To interesujące co mówisz.
Skąd o tym wiesz ?