Leszek
pogadamy jak uwierzysz we wszechogarniającego Boga i w efekcie dostrzeżesz jego obecność również w Sorosu i jego czyste przejawy w szerzonych przez Sorosa i jego zwolenników uniwersalnych ogólnoludzkich duchowych wartościach oraz w działaniach na nich opartych... ale to nie nastąpi zbyt szybko? co nie? haha
A ja występuję jako przejaw czego?
na poziomie mixu idei społeczno-polityczno-duchowych?
otóż przypominam Ci, że nawet
Twoi zagorzali wielbiciele i zwolennicy swego czasu wyrzucili Cię stąd z polityką, a raczej politykierstwem... doceniając w ten sposób wartość i czystość Twego polityczno-społeczno-duchowego przekazu, związanych z tym poglądów, objawień i prognoz...to chyba na wzór tego co robisz: zarzucasz tu syf i widzisz w tym dobro, więc w taki sam sposób Cię docenili i wyrzucili stąd z tym rodzajem przejawu Twojej aktywności... może niech oni odpowiedzą Ci na to pytanie bo mi i tak nie uwierzysz, a sam nie jesteś widać w stanie sobie tego uzmysłowić... zresztą ja nie neguję tego że jesteś przejawem Boga i być może przejawiasz jego czyste cechy na wielu polach i poziomach... o których się nie chwalisz na tym forum, więc niewiele o nich wiem, za to znam te mixy gdzie używasz swoich duchowych mocy wprzęgając je w walki polityczne i aktywne zwalczanie politycznych wrogów zgodnie z nieomylnym objawieniem... i faktycznie mało je sobie cenię : D
tak samo nie uważam, że wszystko co Soros robi jest doskonałe, ale zamiast Twoim wzorem zatruwać umysły ludzi wklejając niezliczone przykłady wypaczeń i nadużyć propagując przy tym zwykłe głupoty i paranoje, jako oświecające wglądy, to ja sobie zwyczajnie w tym co widzę doceniam wszelkie przejawy duchowych wartości i to u każdego kto jest obdarzony świadomością wszechobecnego i wszechogarniającego Boga, oraz w różnych działaniach, ale tego też zdaje się nie jesteś w stanie pojąć : )
tyle ode mnie i może nie zaczepiaj mnie już biegając za mną ze swoją antysorosową szajbą po tym forum z uporem próbując przekierowywać moją uwagę z tego co pozytywne i obrzydzać mi pozytywne cechy jakie widzę w tych ogólnoludzkich wartościach i działaniach na rzecz ich wprowadzenia w świecie... jak bardzo trzeba być zaślepionym i pomieszanym, żeby widzieć w kimś i w tym co robi pozytywnego, ucieleśnienie zła i tylko zła...
równie dobrze mógłbym podawać przykłady wypaczeń, błędów i pomieszania u ludzi zajmujących się rd i udowadniać że całe to rd jest złe bo prowadzi wielu ludzi do takich problemów i cały świat też... ale nie mam zamiaru szerzyć głupoty w taki sposób
tyle ode mnie i bez odbioru! : )