Może to nie makijaż tylko fotoborsuk

)
I kurcze wszystko takie sztuczne, jak porcelanowe laleczki, masowa produkcja sztucznych osobowości, a fe. Ciekawe jak silnie musimy być podświadomie przesiąknięci zachodnimi ideami 'piękna', aby oceniać te wytapetowane panie jako atrakcyjne :/
Edit:
Przejrzałam, owszem panie może i nie są zbyt piękne, ale przynajmniej każda ma jakąś tam osobowość, którą się przerabia na cosmopolitan-XXIcent-sex-in-the-city-glamour-serial no 63867247589.