Ja Agnieszka uwalniam się od lęku, że stracę to na czym mi najbardziej zależy. Uwalniam się od przekonania, że to takie duchowe czy wzniosłe, gdy rezygnuję z tego na czym mi zależy i do czego mogłabym się przywiązać. Uwalniam się od przekonania, że gdy mi na czymś zależy i coś chcę osiągnąć lub otrzymać to muszę coś innego poświęcić lub zgodzić się na coś na co nie mam ochoty. Uwalniam się od mechanizmu poświęcania jednych rzeczy czy celów dla innych. Uwalniam się od przekonania, że wszystko ma swoją cenę. Uwalniam się od przekonania, że moje spełnienie coś komuś odbiera. Uwalniam się od przymusu bycia spełnieniem innych. Uświadamiam sobie, że każdy może otworzyć się na spełnienie.
Ja Agnieszka uwalniam się od tęsknoty za spełnieniem. W miejsce tęsknoty za spełnieniem otwieram się na spełnienie.
Uświadamiam sobie, że gdy żyję w harmonii ze sobą i ze światem to wszechświat mi daje to czego potrzebuję tylko dlatego, że jestem. To całkowicie normalne i naturalne, że otrzymuję to czego potrzebuję. A więc całkowicie i do końca otwieram się na spełnienie. Z każdym dniem uczucie spełnienia staje się dla mnie czymś coraz bardziej naturalnym i oczywistym. Uwielbiam uczucie spełnienia. Z każdą chwilą przepełnia mnie coraz większe uczucie wdzięczności za to, że jestem spełniona w każdym aspekcie mojego życia i duszy.