Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 307983 razy)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-01, 15:25:18 »
Leszek
dzięki za,wspaniałą afirmację :)

JA, JACEK, ZASŁUGUJĘ, MAM PRAWO I JESTEM GOTOWY NA PROSPERITY - OTWARCIE SIĘ NA DOSTATEK I BOGACTWO ORAZ NA TO, CO BÓG MA  NAJLEPSZEGO DLA MNIE JACKA I DLA GABRIELA .

Już tego samego dnia spory zastrzyk niespodziewanej gotówki. A zapowiada się następny  i następny, i następny...

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 23:32:52 »
Karina
nie są tak sławni bo to barbarzyńskie czyli  niepisate i nieczytate było, więc mało co zachowało się do dziś, tyle co inni o nich pisali,  a ci na których napadali (wikingowie) nie chwalili się porażkami, ale raczej spisywali i utrwalali swoje podboje  : )

tak o Polanach pisano onegdaj:
"Wezwani na wyprawę wojenną (...) są mężni w bitwie, ale niezwykle okrutni w grabieżach i mordach. Nie oszczędzają ani kościołów, ani klasztorów, ani cmentarzy. Toteż nie inaczej dają się wplątać w wojny prowadzone przez innych, jak pod warunkiem, że dozwoli się im na rabunek mienia, pozostającego pod opieką miejsc świętych. Stąd to także się zdarza, że z powodu żądzy łupu odnoszą się do zaprzyjaźnionych ze sobą jak do wrogów”.
http://www.sadistic.pl/troche-faktow-o-slowianach-vt186944.htm

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 17:48:22 »
Słowianie nie są pazerni, czy napadali kiedyś na inne państwa dla zysku ? chyba nie. Umieli być szczęśliwi z tym co mieli, mamy dobre podstawy jako naród, do osiągnięcia oświecenia ;)

Nie napadali dla zysku, a co najwyżej w celach obronnych (jeśli do sąsiadów nie przemawiał inny argument, jak tylko siła).

Cytuj
Ale mimo wszystko Słowianie nigdy nie byli tak sławni jak Wikingowie w tych rejonach Skandynawii.

Ach, byli, byli. Tylko od tysiąca lat zakazano o tym mówić.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 17:38:03 »
Frisky

Ale mimo wszystko Słowianie nigdy nie byli tak sławni jak Wikingowie w tych rejonach Skandynawii.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-11-30, 02:31:27 »
Zapraszam na warsztaty w  Warszawie:
PROSPERITY - OTWARCIE SIĘ NA DOSTATEK I BOGACTWO ORAZ NA TO, CO BÓG MA DLA NAS NAJLEPSZEGO.
 5 -6 GRUDNIA 2015r.
http://cudaducha.pl/

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-29, 13:06:31 »
a tu genetycznie zakodowane słowiańskie wzorce niewolnictwa i dobrobytu, ale chyba bardziej dotyczy to obecnie emigrantów, jako tych wyrobników pracujących dla obcych panów, ale za to o dobrej reputacji ; ) :


 "W arabskiej Hiszpanii od IX do XI stulecia mamy do czynienia z imponującymi ilościami słowiańskich niewolników-gwardzistów. W stołecznej Kordobie za rządów potężnego emira, a od 929 roku kalifa Abd ar-Rahmana III (panował 912-961) przebywała cała armia słowiańskich strażników tronu - źródła podają rozbieżne dane: od trzech do kilkunastu tysięcy. Parę dekad później, w okresie rozpadu państwa kordobańskiego (druga połowa X i początek XI wieku), słowiańskich wojowników było jeszcze więcej, gdyż uniezależniający się od władzy centralnej emirowie (władający Sewillą, Walencją i innymi ośrodkami lokalnymi) rozbudowywali własne gwardie, złożone właśnie z dzielnych Saqāliba. "
(...)
"We wszystkich omawianych krajach doborowe straże władców nosiły nazwę Saqāliba, co oznaczało, że tworzone były ze Słowian. Ale dlaczego właśnie z nich? I dlaczego wybierano do tych oddziałów niewolników, a nie wolnych wojów?

Po pierwsze, niewolnicy byli całkowicie zależni od swego pana i tylko jemu zawdzięczali tak życie, jak dobrobyt. Po drugie, wyobcowani w nowym otoczeniu brańcy - szczególnie z tak dalekich stron jak Słowiańszczyzna - rzadziej ulegali próbom przekupstwa. A po trzecie, w krajach arabskich uważano Słowian za znakomitych wojowników. "
http://historia.wp.pl/strona,2,title,Wojownicy-rzezancy-i-naloznice-dawni-Slowianie-na-krancach-swiata,wid,17038069,wiadomosc.html

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-29, 12:50:29 »
no powiedzmy ; )
 to co wyprawiali Słowianie na morzu przez kilka wieków, znani też jako "pogańscy piraci", jakby temu deczko przeczy, czyli grabili, łupili, brali do niewoli i co tam jeszcze przyjemnego i z bogactwem skojarzonego można by wymienić:
http://historia.wp.pl/title,Slowianie-rzadzili-na-Baltyku-Najazdy-z-Pomorza-pustoszyly-Skandynawie,wid,16619086,wiadomosc.html?ticaid=116075



Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-29, 08:41:56 »
Słowianie nie są pazerni , czy napadali kiedyś na inne państwa dla zysku ? chyba nie. Umieli być szczęśliwi z tym co mieli, mamy dobre podstawy jako naród, do osiągnięcia oświecenia ;)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-11-28, 22:05:59 »
« Ostatnia zmiana: 2015-11-28, 22:08:55 wysłana przez medżikowsky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-13, 11:44:28 »
nie zauważyłem żeby ktoś tu czy  w tych tekstach krzyczał : ) raczej są w nich pewne wnioski i uświadomienia , co zresztą widać na przykładach tych którzy nawet na tym forum nawołują do powrotu do zwyczajów słowiańskich przodków (niekoniecznie swoich), cechuje ich poza innymi ugruntowanymi cechami hahah bardzo silny minimalizm,

 kolejny przykład:

"Symbolem egipskiej cywilizacji są Piramidy, Rzym kojarzy się z Koloseum – Słowianom zostaje garnek.

Jeśli ktoś z Was jest przesadnie skromny, może bez skrupułów głosić, że to zasługa słowiańskiej krwi w żyłach. Słowianie sadzili tyle, ile potrzeba było na wyżycie. Szczególnie na początkach słowiańskiej cywilizacji dążono, aby ludzie byli raczej równi sobie. Zwykle takie równania prowadzą jednak do równania w dół."
http://polimaty.pl/2015/11/polimaty-podrozuja-historia-slowianie/

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-11-13, 11:26:56 »
Tyle krzyku o kilka osad + wielka ideologia / mitologia dorobiona po fakcie, wygląda na to, że trudno tam było o kronikarza i nie wiadomo co tam się tak na prawde działo.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-13, 10:44:00 »
moda na biedę:

Słowianie żyli nadzwyczaj skromnie, ich kobiety nie nosiły drogiej biżuterii, a mężczyźni nie zdobili nawet rękojeści mieczy. W ziemiankach nie przechowywali skarbów ani pieniędzy, nie znali koła garncarskiego. Garnek ulepiony w rękach służył przecież równie dobrze, a że był brzydki? Tym się nie martwili. Życie wiodą twarde i na najniższej stopie, jak Messageci (Hunowie) i brudem są okryci stale, jak i oni – pisał Prokop z Cezarei. Wytworzyli styl życia tak skrajnie nieatrakcyjny, że niezauważalny dla historyków, nieuchwytny dla wrogów. Nie pisało się o nich, bo nie było tematu do pisania, nie napadano na nich, bo nie mieli niczego do grabienia. Gdy inne ludy koronowały władców, składały daniny, rozwijały kontakty handlowe i ośrodki wyspecjalizowanego przemysłu, takie jak np. huty w Górach Świętokrzyskich, Słowianie siali tylko tyle prosa, ile potrzeba było by przetrwać zimę, a ich świnie chodziły dziko po lasach. Nie mieli państwa, a małe, samowystarczalne wspólnoty oparte na więzach krwi czyniły ich wolnymi i równymi. Jednocześnie to minimum egzystencji idealnie pasowało do ciężkich czasów, w jakich żyli. Wczesna kultura słowiańska jest bardzo egalitarna, wszystkich zrównuje do tego samego, niskiego poziomu. Odkopując pozostałości z ery „przedsłowiańskiej”, czyli germańskie, odkrywa się zarówno domy i groby elit, jak i pospólstwa. U Słowian wygląda to tak, jakby żyła tam tylko biedota. Kobiety okolicznych plemion noszą srebro i złoto, ubierają się w kosztowne tkaniny, tymczasem u Słowian – jak w zakonie. Dziwna jest ta słowiańska pamięć o wywyższonym ubóstwie. Protoplasta naszych władców – Piast – nie był nawet, jak zwykliśmy uważać, kołodziejem, tylko oraczem książęcym. Czesi też mają dynastię pochodzącą od chłopa, który był intronizowany w chłopskim stroju, w łapciach z łyka. To samo jest wśród Słowian karyntyjskich (z obszaru dzisiejszej Austrii). Trzeba przyznać, że na tle bogatych obyczajów koronacyjnych reszty Europy nasze są dość ekstrawaganckie.

Można by pokusić się o stwierdzenie, że nasi przodkowie wprowadzili pewnego rodzaju modę na biedę. Po co narażać życie, nosząc cenną broszę albo pijąc wino z wytwornego pucharu? Czy nie lepiej przewiązać się sznurem konopnym, napić miodu w lesie i żyć? Podatki? Są tacy, którzy wybierają nawet więzienie, żeby ich uniknąć. Brak państwa to zero wydatków na haracz! A co dopiero wolność, i do tego równość! Dlatego proste i oszczędne życie dawnych Słowian tylko pozornie było życiem nędznym. Dawało poczucie bezpieczeństwa i stabilności cenniejsze niż luksusy. Ziemianka nie była może szczytem marzeń o domu, ale była ciepła
http://www.national-geographic.pl/ludzie/skad-sie-wzieli-slowianie

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-13, 08:15:27 »
jeszcze do bardzo ciekawej kwestii tego co Bóg ma dla nas najlepszego to zwykle filtrowane jest to i interpretowane przez ludzi za pomocą obecnych pragnień - ich spełnianie się jest oznaką tego że Bóg obdarza tym co najlepsze, przy czym skutki tego - ściśle zależne od rodzaju pragnień i wynikających z tego działań-  wykraczają często poza oczekiwania, czyli dostajemy więcej niż świadomie chcieliśmy haha i dostajemy skutki tego czego już świadomie nie chcemy czyli są one bardziej długofalowe niż byśmy chcieli i szersze niż byliśmy świadomi, a wtedy w takiej obecnej sytuacji  okazuje się że tym co ma dla nas teraz Bóg najlepszego w tym miejscu i czasie jest spłata zaciągniętych długów i wyrównanie rachunków z przeszłości - a bo wiadomo lepiej jest spłacać długi niż je zaciągać i często trzeba, a na pewno warto,  spłacić stare długi choćby po to by móc się znowu zadłużać ; )

i tu pojawia się ciekawa kwestia w związku z prosperity jako karmą relacji międzyludzkich - niektórzy stosują taki prosty myk jak w przypadku obciążającej karmy związków partnerskich w których ciągle im się coś nie wiedzieć czemu pieprzy i rozłazi, czy karmy posiadania dzieci itp. - czyli zwyczajnie rezygnują z tego i gdy tak robią (niektórzy wycofują się ze społeczeństwa zupełnie, idą do jaskiń itp.) wtedy nie ma płaszczyzny (relacji, bo jej nie tworzą, pomijając to gdy już stworzyli i jeszcze ciągnie się to za niektórymi w postaci skutków stworzonej w tym wcieleniu płaszczyzny do manifestowania się tej karmy ze związku partnerskiego/spłodzenia dzieci/długu biznesowego np.  w postaci kilkudziesięciu lat spłaty alimentów na byłą żonę, czy dzieci, spłaty kredytów itp.) na której mogłaby się taka negatywna karma manifestować , albo manifestuje się szczątkowo czyli zanika , bez brnięcia w coraz większe bagno i jest to też szansa by otwierać się na to co Bóg ma dla nas najlepszego poza filtrem pragnień i już stworzonych zalążków skutków, a często pomimo nich

 - jako że  to co Bóg ma dla nas najlepszego jest bezwarunkowe ale trudno to dostrzec i doświadczyć, gdy skupia się ktoś i jest przywiązany do tego co warunkowe i zupełnie  jest się tym pochłoniętym,  a im bardziej się pragnie i działa w tym kierunku tym bardziej manifestują się skutki tych samych pragnień z przeszłości, zgodnie z zasadą że Bóg zawsze daje nam to co najlepsze z jego punktu widzenia czyli z punktu widzenia najwyższego Dobra ( czyli niekoniecznie naszych obecnych świadomych pragnień i naszego punktu widzenia)

 na ile to się udaje (można niejako przy okazji spalić w tym "międzyczasie" zalążki tej czy innej karmy) zależy od tego na ile faktycznie się z tego co warunkowe rezygnuje, na ile rezygnuje się z warunkowania siebie poprzez pragnienia  i aktywowania/podtrzymywania skutków z przeszłości  z tym polem związanych - czy  ktoś jednocześnie zwraca  swoją uwagę na to co wykracza poza te czy inne filtry pragnień i nierozłącznych z nimi  skutków w efekcie przestaje zasilać i nadawać znaczenie temu co tu i  tam manifestuje się by zaniknąć

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-11-12, 18:35:26 »
DarkAngelbubu

 Gdy tylko przyjedzie z Indii (pod koniec marca), to powiadomię Ciebie.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-11-12, 18:02:23 »
Wniebowzięcie Grubego

Jakiś namiar na dokonania tej pani ?

Jedyne opinie o Nuri to te od tańców sufi, że jakieś przekręty robiła tylko znalazłem w necie :)
Ale to pewnie nie o tą chodzi ?