Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 309576 razy)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-23, 12:28:37 »
Karola
Pewnie dostaniesz dwa dania, tylko później niż ktoś, kto ma 100%, ale szybciej niż ktoś z 20%.
Ten ze 100% daje wyższe napiwki w tej restauracji kreacji... ;-)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 12:17:25 »
Wpisz w wujka google Wigry 3 to zobaczysz ten niesmiertelny okaz:)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-23, 12:07:10 »
o czym?

btw. mi też się marzy porsche, czarne :P

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 11:43:07 »
Moja ps wscieka sie jak slyszy o jednym porscue to nie chce wiedziec co bedzie jak uslyszy o dwoch!Wtedy to chyba nawet nie bede mogla marzyc o Wigry 3:)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-23, 11:39:07 »
A bo to musisz 2 porsche od razu kreować, najlepiej takie same, wtedy jedno na bank dostaniesz :)
A jak Ci kreacja wzrośnie to wszechświat dorzuć np. zapach do samochodu albo jakieś ładne wycieraczki :P

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 10:12:13 »
O nie!To jak zaczne kreowac porsche czterokolowe to dostane tylko rower dwukolowy:)Ja sie tak nie bawie nie chce takich kreacji:)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-23, 10:09:10 »
Semira,
Cytuj
Zastanawiam sie bo na ARD od Leszka moje moce kreacji byly ponad 50%(wydawalo mi sie ,ze nie mam zadnych)to znaczy to,ze rzeczy jakie bede chciala wykreowac to na razie uda mi sie to w 50%?Bo ja tego nie kumam troche..

to znaczy, że jak np. zaczniesz kreować sobie obiad dwudaniowy, to dostaniesz tylko zupę :P

a tak serio, to sama muszę to dokładniej przemyśleć :)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-23, 09:21:31 »
Karola

Kazdy ma chyba w mniejszym lub wiekszym stopniu pomieszanie zwiazane z kreacja,ja mam podobne leki do Twoich.Zastanawiam sie bo na ARD od Leszka moje moce kreacji byly ponad 50%(wydawalo mi sie ,ze nie mam zadnych)to znaczy to,ze rzeczy jakie bede chciala wykreowac to na razie uda mi sie to w 50%?Bo ja tego nie kumam troche..

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-23, 09:09:48 »
Inga

:)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-23, 08:45:17 »
Już chyba wiem o co chodzi z tą kreacją. Boję się jej potęgi ze względu na wcześniejsze szkodzenie nią sobie i innym. To się chyba nazywa sprzeniewierzenie mocy. Mam wrażenie, że moc kreacji mam dość dużą i chyba od zawsze miałam, ale ze strachu przed własnymi nieczystymi intencjami, zdecydowałam, że lepiej po prostu nie kreować (przynajmniej świadomie), bo mogę się nieźle wkopać.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-22, 10:51:31 »
Na pewno jest wyjście z tej sytuacji.
Gdy twoja dusza się decydowała na to dziecko, musiałaś mieć jakieś bardzo nieczyste intencje do siebie, i dałaś sobie coś czego już się nie da zmienić.
 Ale być może dzięki temu dziecku, uzdrowisz jakiś swój wielki problem, czego bys nie mogła zrobić, nie mając go.
Na razie jest to wielki problem, a potem sie pewnie okaże że to była duża pomoc dla Ciebie.
Byc może że on się będzie mścił aż do pewnego momentu, a potem nagle odpuści i będzie harmonia.
Jedno co możesz zrobic to nadal pracować nad sobą.
Jestem przekonana że uzdrowienie tego jest kwestią czasu.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-22, 09:57:50 »
Inga
Mialam już taki moment odblokowania, zresztą moja pś bardzo się buntowała, aż wrzało, więc ukrywanie średnio mi wychodziło.
Ja już nie mam tak dużo emocji z tym związanych.  Poczucie winy też dużo mniejsze, w porównaniu z tym co było.
Jednak ta relacja wydaje mi się beznadziejna i mocno dla mnie obciążająca.
Na dniach odliczyłam sobie intencje uczestniczenia w tym, bycia jego ofiarą, jakieś chęci by sobie za jego pomocą dowalać, bo przecież moje życie nie może być fajne i spełnione. Pś chce sobie coś udowodnić na temat życia, świata. Takie trochę strażnikowanie.
No i jeszcze mi wyszło, żeby wzorce bycia odrzucaną puścić do końca, bo to powoduje zazębianie z nim jego wzorców.
Nie wiem jaki będzie efekt, zobaczę.
Moja ps czuje irytację rolą opiekuna tego aniołka, tym, że było mi to kodowane w niefajny sposób, że on się tego domaga, jakbym była jego uniżoną osobistą służącą i opiekunem w jednym. A najskuteczniej to wymusza będąc moim dzieckiem. Gdy próbował mnie podchodzić "na partnera" to go zwykle odrzucałam.
Czuję jeszcze złość z tego powodu, że ma takie intencje do mnie. I na swoją bezsilność, że temu ulegam.
Myślę, że to ostatnie co mam z nim do uzdrowienia.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-22, 09:01:38 »
I nie ma znaczenia jak by się ktoś starał, kochał, czy był pozytywnie nastawiony. Ono i tak udowodni na wszelkie sposoby, że na to nie zasługuje, będzie prowokowało do odrzucenia. Za to ja mam mu udowodnić niby, że nie będzie odrzucone i zasługuje na bezinteresowną miłość.

Tak mi przyszło ma myśl, żebyś pomyslała nad tą rolą matki, obowiązkami wobec dziecka, przymusem kochania go i nie odrzucania go.
Dlaczego musisz mu okazać i udowodnić że zasługuje na bezinteresowną miłość?
Dlaczego musisz go kochać?
Jeżeli był dzieckiem nie chcianym to może masz poczucie winy wobec niego? I z tego powodu chcesz być idealną matką?
Może boisz się go zranić, bo Ci to przypomni jak Cię rodzice ranili?
Czy pozwoliłaś sobie kiedykolwiek dopuścić swoje prawdziwe uczucia jakie masz dla niego?
Ja nie chcę żebys zaczęła być dla niego złą matką, tylko abyś pozwoliła swoim uczuciom być takimi jakie są.
Może warto nawet na jakiś czas go znienawidzić, po to aby te uczucia się przewaliły.
Tak postępuje się wobec rodziców, a potem relacje się oczyszczają i można już z nimi wytrzymać.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-22, 08:36:17 »
Lucjan,
Cytuj
Ja na dzień dzisiejszy też nie wyobrażam sobie, by np. całkiem nic nie robić, czy nic nie kreować(w jakikolwiek sposób), tylko sobie siedzieć całą dobę w kwiecie lotosu i medytować.
Wolę medytację w działaniu, w codziennym życiu, a godzinka lub mniej, tradycyjnej medytacji na siedząco wystarczy w ciągu dnia.

widzę to tak, że osoby spełnione albo spełniające się Bogu, jako tako świadomie nie kreują (ale może się mylę), przez nie przepływa twórcza, boska energia i tworzą w tu i teraz, bez konieczności myślenia o przyszłości i kreacji pod jej kątem. I właśnie wręcz odwrotnie, nie siedzą na tyłku tylko są działaniem, ta energia twórczości ciągle przez nie płynie i one się jakby narzędziem, które manifestują tę energię. I to pełne poddanie się woli Boga, swojemu planowi, zgoda, że Bóg wie co lepsze, kieruję tę osobę w stronę, pracę, zadania, w których będzie się spełniała i zapewnia na bieżąco wszystkie dostatki. Tak to na moje oko wygląda.
Znikają blokady przed działaniem i wtedy automatycznie, co już wynika z natury energii, która płynie, przywrócony zostaje naturalny przepływ i jak mawiają gdzieś hen hen na Wschodzie, człowiek staje się kanałem, oczywiście w tym pozytywnym znaczeniu :P

U mnie jest tak, że im więcej oczyszczam, tym więcej chce mi się w życiu robić, pojawiają się nowe pomysły, tylko, że z drugiej strony boję się, że życia mi nie starczy na ich realizację.
« Ostatnia zmiana: 2012-08-22, 08:42:44 wysłana przez Karola »

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-21, 23:05:32 »
Myślę, że tak właśnie jest, że taka osoba nie musi już niczego kreować, bo przecież jest spełniona. Jednak, że jesteśmy istotami z natury twórczymi, to taka osoba owszem ciągle coś kreuje, ale nie jest przywiązana do efektów swoich kreacji. Po prostu jest to element w życiu, który ją cieszy, ale jednocześnie nie popada w depresje, gdyby coś nie wyszło. Kreuje spontanicznie, to co akurat podpowie intuicja.
Ja na dzień dzisiejszy też nie wyobrażam sobie, by np. całkiem nic nie robić, czy nic nie kreować(w jakikolwiek sposób), tylko sobie siedzieć całą dobę w kwiecie lotosu i medytować.
Wolę medytację w działaniu, w codziennym życiu, a godzinka lub mniej, tradycyjnej medytacji na siedząco wystarczy w ciągu dnia.