Autor Wątek: Deklaracja sumienia? Czy przydatna?  (Przeczytany 3425 razy)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 15:32:54 »
Ale jest (co z tego, że niepisany) przymus chodzenia w spodniach, tudzież bezwzględny zakaz paradowania w mniówie i szpilkach. A niejeden wąsacz skrycie o tym marzy. Albo taka skromna, przewiewna sukieneczka do kolan - w takie upały, jak znalazł!

Pytanie, co uznajesz za normalne. Czy baba z brodo to przejaw (1) wolności, czy (2) dekadencji i dewiacji? Jeśli 1, to jesteś nowoczesnym europejczykiem, jeśli 2, to prowincjonalnym, zacofanym fundamentalistą (bez urazy).

Hnaff

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 15:10:19 »
dziwne, nie jestem katolikiem a jakoś nie czuje ,żebym mieszkał w państwie fundamentalnie religijnym.
nie ma przymusu chodzenie do kościołł czy na religię. także środa pajacuje jak zawsze. z kolei  jakby wdrożyć program tego palikota, to wszyscy by tam chodzili na marihuanie chyba.

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 14:49:21 »
To ciekawy pomysł, by, w przypadku niektórych zawodów, info o światopoglądzie było publicznie dostępne. Można by uniknąć sytuacji, że idzie człowiek do normalnego lekarza, a on okazuje się albo katotalibem, albo leczy na boku homeopatio.

A gendery i aborcje to są bardzo ważne społecznie kwestie. Ci rzekomo normalni ludzie, którzy gospodarkę stawiają ponad prawa człowieka, prezentują mentalność tzw. waspa, co w wolnym tłumaczeniu oznacza białego, heteroseksualnego wąsacza, czyli perspektywę mają dość ograniczoną (bez urazy).

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-07-28, 14:20:38 »
http://natemat.pl/111455,prof-sroda-o-deklaracji-sumienia-nauczycieli-chce-mnie-pan-zapytac-gdzie-wyemigruje-z-polski-kazdy-kto-podpisze-musi-stracic-pra

Magdalena Środa - "Polska nie staje się krajem fundamentalizmu religijnego ona już nim jest. Teraz to się tylko umacnia. "

Hnaff

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 11:56:19 »
ja  sie trochę wyłamie od obowiązującego tu anytykatolickiego hysia (choć nie jestem katolikiem)
bo deklaracja przydatna do czego ?
mi wychodzi temat zastępczy,bo pieniędzy z tego nie ma .
 kojarzy się to poza tym  z jakimi genderami,aborcjami czyli nieistotnymi dla normalnych ludzi problemami
sobie kiedyś wygrawerował prezydent USA takie przysłowie :po pierwsze gospodarka : czyli drogi, mosty, pkb, obronność itd.. itp...

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 11:32:31 »
Powinna być jawna.
Żeby człowiek od razu wiedział czego się spodziewać.

Grażyna Anna

  • Gość

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-28, 11:15:48 »
Ja jestem jak najbardziej za, tylko w naszym kraju byłby z tym taki problem, że na lekarza, terapeutę itd.., który deklarowałby się jako nie-katolik, byłaby od razu moherowa nagonka, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-07-28, 10:55:00 »
Myślę, że przydatne, bo człowiek powinien wiedzieć w co się pakuje. Jak się idzie do punktu usługowego to się oczekuje wykonania dla nas pewnej pracy, a nie bycia umoralnianym. Ciekawi mnie na przykład ile rozwodów ciągnęło się w nieskończoność co pani sędzia-katoliczka uznała się za strażnika trwałości węzłów małżeńskich

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-07-28, 05:58:59 »
Uważam, że przedstawiciele różnych zawodów powinni określić swój światopogląd i że powinno to być podane do wiadomości publicznej. Właśnie po to, żeby usługodawcy, potencjalnie korzystający z ich usług, zostali ostrzeżeni, czego się po nich można spodziewać. Oczywiście, nie chodzi tu o hydraulików, taksówkarzy czy innych, u których poglądy religijne czy moralne nie maja wpływu na jakość świadczonych usług! Ale decyzje w wielu dziedzinach zależą od światopoglądu. I tam powinny nawet obowiązywać deklaracje sumienia!
Wtedy kobieta chcąc przerwać ciążę nie szłaby do katolika czy świadka Jehowy, wtedy sędzia z takimi poglądami na aborcję (jako nazistowską zbrodnię) byłaby odsunięta od sprawy, wtedy katolik mógłby uchronić się przed usługami psychologa buddysty, a buddysta przed usługami psychologa np. satanisty. Światopogląd jednak najmocniej wpływa na psychiatrów, którzy ogłaszają swe werdykty zgodnie z własną wiedzą, często bezpodstawnie sceptyczną.
Ja dziś widzę w deklarowaniu światopoglądu narzędzie do dokonywania świadomych wyborów przez klientów / pacjentów. Jednakże zawsze istnieje obawa, że mógłby to być powód do prześladowania takiej osoby za poglądy niezgodne z poglądami księdza.
MOJE POGLĄDY SĄ JAWNE, więc moi klienci wybierają świadomie. A jeśli chcą ode mnie czegoś, czego odmawiam, wtedy są przeze mnie od razu informowani, że na to mają u mnie nie liczyć (np hipnoza, zmanipulowanie małżonka, znalezienie dowodów zdrady, rzucanie klątw na kogoś itp.)
Z kolei przychodząc do mnie niektórzy klienci twierdzą, że zostali co najmniej wpuszczeni w maliny przez fachowców, od których oczekiwali pomocy fachowej, a otrzymali religijną reprymendę lub umoralniającą (apostolską) pogawędkę. I jeszcze musieli za to zapłacić!

Co  myślicie o deklaracjach sumienia?
« Ostatnia zmiana: 2014-07-28, 06:07:26 wysłana przez Leszek.Zadlo »