Ćwiczenia fizyczne mają nieprzecenioną wartość w kontekście rozwoju duchowego i zdrowia .
Ciało ,które się nie rusza powoli się rozsypuje .Stąd taka epidemia bólów krzyża i problemów z kręgosłupem u tych ,którzy mają siedzącą pracę ,dlatego pracujący fizycznie choć często się przemęczają nadmiernie i mają problem z alkoholem są i tak zdrowsi i sprawniejsi niż ich rówieśnicy z biur , to dlatego ludzią zmuszonym do długiego leżenia w łóżku zanikają mięśnie i gdy mogą już wstać z łóżka to już nie są w stanie .
50-letni ludzie już najczęściej mają jakąś przewlekłą dolegliwość zdrowotną utrudniającą im życie a 50 lat to nie jest wcale tak daleko .O ciało trzeba dbać choć niekoniecznie według aktualnych wzorców społecznych ,choć mimo wszystko zdecydowanie lepszy fitness i kulturystyka niż nic.
Ja bym polecał jogę i jogging .Wbrew pozorom wcale nie trzeba długo ,nie trzeba mieć super strojów i butów .Wystarczy 15 minut biegu .Jakieś pływanie ale raczej nie na chlorowanych basenach. Minimum to spacery.