Wymyśliłam sobie fajną potrawę. Jem od kilku dni.
Namaczam suszone owoce, potem mielę orzechy włoskie i robię z tego gęstą papkę, która się jeszcze moczy. Podgrzewam i mam fajny posiłek, lekko strawny.
Ja daję rodzynki, daktyle, aronię, jarzębinę, śliwki, można dodać miodu.