Pozytywne Inspiracje
Forum => Regresing => Wątek zaczęty przez: medżik w 2014-04-21, 11:39:02
-
Co o tym myślicie ? Czy taki regresing na odległość może być tak samo efektywny jak podczas normalnego spotkania ? Może ktoś miał sesje przez Skype ? Nie wiem czy czuł bym się tak pewnie wędrując w regresingu, gdy fizycznie nie ma kogoś doświadczonego obok, w rzeczywistości jest się samemu.
No i czy regreser (zakładając, że jest naprawde doświadczony i ma wysoko rozwinięte zdolności) będzie tak samo "wydajny" tzn czy tak samo będzie czuł, widział w czym rzecz, tak samo reagował, czy robienie tego za pośrednictwem technologii jednak stwarza różne granice ?
-
To nie problem w regreserze, a w kliencie ;)
Klient może nie nadążyć i kolejny będzie się rozpisywał jak to mu krzywdę zrobiono, że ktoś chciał pomóc .
Swoją drogą zastanawia mnie dlacego tak dobra metoda ma tylu wrogów ?
-
Mnie jest trudno sobie wyobrazić sesję regresingu przez skype.
Jednak wole bezpośredni kontakt.
-
OK, niech więc będzie to dla osób które wiedzą jak regresing działa i chcą z niego korzystać. Pytam z myślą o sobie czy np innych forumowiczach obeznanych z metodą, a nie ustalaniu np odgórnie standardu i takiej usługi u wszystkich regreserów, bo mnie to nie interesuje. Pytam o techniczne kwestie jak by wychodziły sesje tym co mieli już ich za sobą troche.
Sądze że temat pokrzywdzonych klientów to zaupełnie inny temat... ale można zapytać co by powodowało wg Ciebie, że przez Skype byłoby więcej pokrzywdzonych ? Dlaczego może nie nadążyć, skoro nie ma żadnego opóxnienia w przekazie większego niż 1s ? Mówie o tych co mają dobre łącza ;)
Grażyna, ja też wolę i każdy by wolał, ale jak mieszka np w USA czy nawet na jakimś wygwizowie w Polsce gdzie miałby jechać 200km i chciałby korzystać co tydzien... Korzyść z takiego rozwiązania jest oczywista, oczywiście wyłączam ludzi którzy mają regresera w swojej miejscowości, lub blisko, ich to po prostu nie dotyczy.
-
"Swoją drogą zastanawia mnie dlacego tak dobra metoda ma tylu wrogów ?"
Też mnie to zastanawia:)
Uważam, że regresing jest świetną metodą. Bardzo sobie nią pomogłam i widziałam przez wiele lat jak pomagał wielu ludziom.
-
Jest jeszcze inna korzyść z takiego rozwiązania mianowicie można by skorzystać z usług wielu regreserów i wybrac takiego który danej osobie najbardziej odpowiada, a nie być "skazanym" na tego co jest blisko.
Regreserzy, jakie macie zdanie na ten temat ?
-
Kilka pierwszych sesji powinno się jednak odbyc w obecności doświadczonego regresera. Potem można robić i rzez Skype.
Chodzi o to, że za 1 razem nie da się przewidzieć reakcji klienta, choć z dużym prawdopodobieństwem można wykluczyć reakcje negatywne, kiedy się zbada klienta i jego predyspozycje.
-
medżik
Ja byłam długo przeciwniczką tego pomysłu, żeby przez Skype robić, aż do czasu, gdy ktoś znajomy mnie namówił. I się nasłuchałam, że wiele osób tak robi i jest ok.
No i faktycznie daje to radę:) Zdarzało mi się robić komuś i ja sama miałam takie sesje. Odreagowywało mi się całkiem dobrze.
Jedyna rzecz to sprawy techniczne, jak dobra słyszalność, brak zakłóceń. No bo wiadomo nie jest miło w trakcie sesji niemal przytulać do laptopa i mówić nad wyraz głośny
by druga osoba mogła dosłyszeć. Poza tym nie próbowałabym tego z osobami początkującymi, dopiero z takimi którzy czują się pewnie i swobodnie w tej metodzie.
Na pewno plusem jest to, że można spróbować sesji u różnych osób, jeśli nie ma regreserów blisko w okolicy.
-
Dzięki wielkie za podzielenie się doświadczeniami i opiniami :)
-
Mialam dziś zalozyc dokładnie ten sam watek :)
Chcialabym badzo umowic się na sesje.Ale wlasnie miejsce zamieszkania mi to uniemozliwia.A sesje '' chodza '' mi po glowie od dość dawna.Moze ktoś z '' tutejszych'' regreserow mialby ochote taka sesje przeprowadzić..No i pytanko.Jakie ewentualne problemy mogą wystapic?
-
Najgorszym problemem przy pierwszych sesjach może się okazać strach, aż do paniki włacznie. A biorąc pod uwagę możliwość wystąpienia objawow tężyczkowych, strach ten może się spotęgować. I teraz wyobraźmy sobie, ze w tym momencie urywa się połączenie.
JA SOBIE NIE WYOBRAŻAM, żEBY W TAKICH WARUNKACH PRACOWAĆ Z OSOBĄ POCZĄTKUJĄCĄ!
-
Chciałam się wypowiedzieć jako regreser, który robi sesje przez skypa.
Zdarza mi się korzystać ze skypa przy sesjach regresingu ale tylko przy sesjach z osobami, z którymi wcześniej miałam sesje regresingu takie bezpośrednie (bez pośrednictwa komputera). Wiem wtedy jak dana osoba reaguje, jak się zachowuje w trakcie sesji i zawsze przed sesją rozmawiam o tym co się w danym momencie u klienta dzieje i jaki temat chce ruszyć w sesji. Jeśli jest otwartość i gotowość ze strony klienta i ja nie czuję żadnych przeciwskazań - wtedy korzystam z tego nowego rozwiązania technicznego. Jeśli jednak miałabym jakieś wątpliwości czy też klient czuł by się niekomfortowo - to nie robiłabym sesji przez skypa.
Jeśli ktoś się zgłasza do mnie po raz pierwszy to nawet jeśli miał wcześniej sesje z innym regreserem - w grę wchodzi tylko sesja "twarzą w twarz". Nie zgodziłabym się na zrobienie sesji przez skypa a już w ogóle nie wyobrażam sobie aby ktoś miał pierwsze spotkanie z regresingiem przez skypa.
Ale to jest oczywiście moje zdanie - inni regreserzy mogą mieć inne ;-)
-
To dobre podejście Tulia najpierw kogoś poznać (reakcje , energie itd). Czyli jednak istnieje jakieś obniżenie jakości przepływu informacji i nie jest to jak normalnie w 3d ? Czy sesje są przez to ciut "słabsze" ?
-
medżik
Sesje terapeutyczne to nie zabieg energetyczny (który swoją drogą też jest skuteczny na odległość) :) Mogą być równie skuteczne
Pewne tematy, jak opory przed bliskością, dotykiem (związane z obecnością drugiej osoby) lepiej mogą wyjść w kontakcie osobistym choć pewnie są wyjątki
-
Być może, choć mi zdarzało się korzystać z usług regresera który widział energie, przynajmniej tak deklarował i uważam że grało to role w tym co mówił, jak się dostosowywał do mnie i moich wzorców. Więc zastanawiam się czy odbiór takich rzeczy przez Skype nie jest czasem inny. To troche inaczej niż z EFT gdzie jest wszystko na płaszczyźnie mentalnej, przy w pełni właczonym logicznym umyśle i działanie z samego poziomu umysłu.
Sądze że ważna jest pewność siebie obu uczestników.
-
blu4 mimo jak mniemam kosztow podrozy polecałbym zainwestować jednak w początkowe sesje w 3d z tych powodów o których mówi Leszek, czujesz się bezpieczniej gdy ktoś nad tobą czuwa a to bezpieczeństwo jest potrzebne by wejść we wspomnienia bo wiąze się to z niespotykanymi emocjami , póxniej to jest juz lajtowo, ogolnie to jak z jazda na rowerze
ja to mam jeszcze myśli (taka być może wywałka tylko) dotyczące prywatności w internecie, jak to jest ze Skypem technologicznie w tej kwestii, to tez wpływało by na komfort , przynajmniej jak miałbym sobie robić taka sesje teraz
-
Także zdecydowanie acz przyjaxnie nie zgadzam się z Witkiem, powiedziałbym że regresing to jest zabieg energetyczny , regreser kieruje się swoimi przeczuciami i intuicją będąc wyczulonym na wszelkie znaki , informacje niewrbalne jakie 'przesyła' klient, nie tylko na to co klient gada, osobiście doświadczałem w dużym stopniu takiego odczytywania.
-
medżik
Wykonuję i zabiegi energetyczne i sesje regresingu. Zapewniam Cię, że jest różnica. Nawet duża różnica między jednym a drugim. :)
I nie zmieni tego faktu to, że czasami skutki bywają identyczne, lub przynajmniej podobne.
-
Wierzę, że jest róznica, ale pomiędzy sejsa EFT, a regresingiem też :) A może - pomiędzy regreserem a praktykiem EFT i tym w jakim stopniu wyczuwają ogólnie tematy. A Ty Leszek jak sądzisz zrobiłbyś taką sesje równie efektywnie? a może nie miałbyś ochoty ? nikt nigdy Ci nie zaproponował ?
-
Jak ktoś dobry to się wszyscy rzucą i będzie trzeba ceny windować ;)))
-
medżik
o jakiej sesji mowa?
EFT nie robię. Uzdrawianie energetyczne (m in harmonizację, odżywianie komórek, regenerację itp) na odległość robię często i skutecznie.
-
no regresingu przez Skype, jak w temacie :)
-
Jak się robi regresing przez Skype komuś kogo się nie widziało nigdy na oczy to konieczna jest kamerka, by widzieć twarz i część ciała, gdyż dużo się czyta z wyglądu. Choć i bez kamerki da radę przy dobrej umiejętności wczuwania się. Może mieć to takie zalety, że łatwiej klientowi poruszyć pewne krępujące tematy, gdy nikt go nie widzi, nie ma wtedy aż takiego poczucia bycia ocenianym i obserwowanym, niezależnie od tego, czy regreser ocenia, czy to jest tylko projekcją i lękiem klienta.
-
medżik
Biedy się prowadzi przez Skype sesję regresingu osobie doświadczonej, to wychodzi bardzo dobrze.