Pozytywne Inspiracje
Forum => Rozwój Duchowy => Wątek zaczęty przez: Witek D. w 2014-03-20, 14:18:59
-
Rozpocząłem kilka dni temu bloga duchowego, ale żeby na bieżąco komunikować nowe wpisy na nim, zakładam też ten wątek, gdzie poza aktualizacjami bloga (a te myślę że będą się pojawiać w miarę często), można również zadawać pytania dot. jego treści:) Albo zadawać i inne pytania które miałoby się do mnie
-
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/03/19/ciala-duchowe-i-ciala-zwykle-2/
O ciałach duchowych i nieduchowych.
-
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/03/20/jednosc-sztuczna-i-jednosc-naturalna/
O jedności i harmonii sztucznej i prawdziwej.
-
Witek, ciekawie piszesz, tylko szata graficzna strony jest łudząco podobna do blogu Andrzeja Kluzy :)
-
To darmowy szablon z wordpressa, ale lepszego nie znalazłem :) Jeśli znajdę coś lepszego albo będę miał pomysł na modyfikacje, to się zmieni :)
-
Witek D
Fajnie z tym blogiem. Chętnie poczytam w wolnej chwili:)
-
Mi się wydaje, że warto zainwestować w ciekawą indywidualną szatę graficzną, bo to się zawsze kojarzy z daną osobą, dla mnie w podświadomości ta szata graficzna zawsze będzie się kojarzyła z Andrzejem, chociaż nie jest specjalnie wyjatkowa, ale przyzwyczaiłam się.:)
-
szatę graficzną witkowego bloga projektował znany webdesigner Nick La http://ndesign-studio.com
jest mi znana więc skupię się na artach :) a zapowiada się ciekawie :)
-
Też myślałam o blogu :)
A strona od ponad roku czeka;)
Chyba internety nie dla mnie :)
-
Hej Witek. Przeczytalem Twoj artykul o cialach duchowych. Bardzo fajnie ze piszesz, cieszy mnie proza ezoterykow naszego pokolenia - to jest swieższe i bardziej "nasze" mimo że treść znana od lat. Uważam że to jest potrzebne.
Co do wyższych ciał duchowych, to przyczynowe i buddyczne potrafie wyodrębnić, ale tego wyższego, atmicznego nie. Możesz napisać coś o nim więcej? Czy ono dosłownie pokrywa się z organami i wszystkim, i jakie ono jest w odczuciu? Jaki jest temat do medytacji, jak je urzeczywistnić? Bezwarunkowa fizyczność? Napisz coś więcej, daj się ponieść
-
To jest kłopotliwe, bo o ile sam czuję co to jest, to nie wiem czy potrafię powiedzieć jak je rozwijać :) Na pewno rozwija się ono przy okazji rozwoju ciała przyczynowego i buddycznego (jako ostatnie, dojrzewa gdy tamte są dojrzałe). To czy obejmuje organy i fizyczne ciało to trudno powiedzieć, bo tak jak ja to rozumiem, ono tylko wygląda jak ciało fizyczne, jeśli ma to jakiś pożytek a poza takimi momentami, to nie ma wyglądu bo nie ma formy :) To jest emanacja samego istnienia, wydźwięk tego że się istnieje. Mogę podejrzewać, że rozwija się ono wraz ze samoświadomością, nieoceniającą uważnością, świadomością bycia tu i teraz. Zatopieniem w momencie. Nie jest ono dla mnie w pełni zrozumiałe (uczucia i przebłyski łatwiej mi też uchwycić:) ), więc sam mam też pole do tego by rozwijać swoją świadomość tego ciała :)
-
Lechu mi wywahal 90% samoswiadomosci, ale tego ciala nawet nie mam przeblyskow. A to ciekawy temat. Moze przyjdzie na to czas za pare lat.
-
Cialo atmiczne to ciekawa sprawa. Jego przejawienie rozumiem jako ostateczne urzeczywistnienie niedualnosci, czyli swiadomosc jest na tyle rozszerzona, ze cialo i Duch stanowia jedno.
Zreszta, nawet napisac sie o tym za bardzo nie da, bo piszac "cialo i Duch" juz tworzy sie podzial:)
Tak tez rozumiem tzw. "fizyczna niesmiertelnosc". Przypuszczam, ze niewielu tzw. "mistrzow duchowych" ma swiadomosc rozszerzona w tym stopniu - predzej rozejrzalbym sie uwaznie na ulicy;)
-
obudzisz się kiedy przyjdzie czas
az
Lechu mi wywahal 90% samoswiadomosci, ale tego ciala nawet nie mam przeblyskow. A to ciekawy temat. Moze przyjdzie na to czas za pare lat.
-
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/03/31/wewnetrzne-dziecko-i-wewnetrzne-osobowosci/
Na blogu nowy post w temacie "Wewnętrzne dziecko, wewnętrzne osobowości" :) Moje spojrzenie, na bazie pracy i zadowolenia z tej pracy, w rzeczonym temacie :)
Za parę dni następny na temat podatności, zależności i prowokowania tym otoczenia.
-
Całkiem przyjemny i inspirujący wpis :)
-
Witus, przeczytalam Twoj Dekret na Ezosferze....po prostu miodzio....bardzo mocny i trafny tekst, dziekuje za trud stworzenia takich przydatnych pomocy w pracy nad soba.
Juz ciesze sie na nastepne....:-)
-
:)
Prawdopodobne że dekrety będą się od czasu do czasu pojawiać :)
-
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/03/31/wewnetrzne-dziecko-i-wewnetrzne-osobowosci/
Na blogu nowy post w temacie "Wewnętrzne dziecko, wewnętrzne osobowości" :) Moje spojrzenie, na bazie pracy i zadowolenia z tej pracy, w rzeczonym temacie :)
Bardzo inspirujący jak dla mnie:)
-
:)
Nowości na blogu:
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/04/03/podatnosc-zaleznosc-i-prowokowanie-otoczenia-cz-1/
Pierwsza część artykułu na temat podatności, zależności od innych i różnych reakcji emocjonalnych z tym związanych.
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/04/02/pieniadze-i-bogactwo-materialne-zaslugiwanie-i-otwartosc-dekret-afirmacyjny/
Dekret afirmacyjny, w sam raz dla byłych ascetów i osób z wzorcami samoograniczania się :)
-
Witek, świetny ten artykuł
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/04/03/podatnosc-zaleznosc-i-prowokowanie-otoczenia-cz-1/
-
Cieszę się :) Miałem z nim problem (z dokończeniem go) więc w końcu stwierdziłem że po prostu na 2 części go rozłożę.
Dzisiaj taki pół artykuł-pół przemyślenie, na temat nie liczenia się z uczuciami innych z uwagi na normy społeczne i rodzinne:
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/04/06/normy-a-uczucia-co-wazniejsze/
-
Oj tak, w Polsce klanowość rodzinna cały czas mocno się trzyma. Wszystko dla poczucia bezpieczeństwa przed wrogim światem. Gdy poczucie bezpieczeństwa się podniesie, potrzeba trzymania się stada i spełniania jego oczekiwań odpada. Dla mnie to była główna lekcja na to wcielenie, uwolnić przywiązania i pragnienia trzymania się klanu. Odkąd pamiętam w IChing wychodził mi Wędrowiec, jak ja tego długo nie rozumiałam. Teraz już czuję się dużo bezpieczniej i weselej ze światem, ludźmi i samą sobą.
Witek, potrzebny ten artykuł, bo nadal się o tym za mało mówi.
-
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/04/08/kilka-ciekawych-par/
Na blogu tym razem badania :) Będą się od czasu do czasu pojawiać z różnych dziedzin, a czasem może ktoś da propozycję, kogo (osobę publiczną) pobadać :)
-
Witek, czy ta harmonia wibracji osobistych to ma znaczenie głównie przy UA ?
Ludzie (linia ewolucyjna) moga miec bardzo niską harmonie jak np 20% aż do 100%, ma to u nich znaczenie?
-
Chyba nie różni się to u ludzi, u UA ma to znaczenie o tyle że przybliża to pamięć czystych wibracji (czy wcześniejszą zdolność ich przeżywania) - czyli daje z miejsca większe wrażenie i różnicę w odczuwaniu. Dla ludzi pewnie korzyści są te same, chociaż nie podnosi ich to aż tak w górę (bo nie mają za sobą upadku zazwyczaj).
-
Panował w towarzystwie regresingowym taki pogląd, (nie wiem nawet czy Leszek tak nie twierdził, ale jeśli coś przekręcam, to sorry), że ludzi to interesują co najwyżej dzieci i założenie rodziny i fizyczne cele.
Z resztą, na logikę. Badając harmonię człowieka i UA wyjdzie bardzo niski wynik , powiedzmy 20%, taki że nie da się własciwie życ razem , nie opierajac się wyłącznie na emocjach. Zastanawiam się wobec tego czy dwoje ludzi z linii ewolucyjnej którym wyjdzie taki wynik mogą zatem różnić się aż tak wobec siebie jak UA wobec człowieka. Oraz czy ua może mieć potencjalnie podobna harmonie jak człowiek.
Teraz mi się nasunęło, że takie badanie tego u ludzi może mieć praktyczny sens chyba i tak tylko u b. wysoko rozwiniętych , którzy nie żyją tylko z poziomu emocji (wyższy stopien urzeczywistnienia), co chyba jest rzadkie ludzi.
-
Jeśli panował, to chyba ja wtedy tego towarzystwa nie znałem :) Ale patrząc na zasadzie "większość" to tak raczej jest.
Trwałość związku z grubsza opiera się na harmonii pod względem celów (jakiekolwiek by nie były). Mi się wydaje że mogą być takie różnice, bo wszechświat (i sama Ziemia) jest naprawdę różnorodny, podejrzewam że 2 ludzi może mieć nawet niższą harmonię wibracji osobistych. A pomyśl sobie że niektórzy związek ze strzygą mają - 0% harmonii wibracji osobistej ;)
Ten ostatni wniosek moim zdaniem bardzo właściwy. Może nie bardzo wysoko, ale wysoko tak, bo żeby tego w ogóle (czucia harmonii takiej) doświadczyć, potrzeba mieć jej świadomość czy zalążki chociaż.
-
No tak cele celami, a osobista to co innego. Nie chodzi też więc tylko o związki a też np przebywanie i "dzielenie się sobą" z kimkolwiek.
Jestem w stanie pojąć że róznice celów u ludzi mogą być tak rózne jak i u ua.. choć nie wiem czy na pewno bo nie czuję osobiście tematu wysoko urzeczywistnionych ludzi, czym się charakteryzują i jak przejawiają, czym róznią od ua.
Brak harmonii osobistej natomiast z jakąś osobą i przymus jakiegoś dzielenie się swoim życiem z nią, jeśli występuje, odczuwam jednak bardzo dotkliwie i unikam, choć nie wiem czy nie chodzi tu o poziom rozwoju tez jesli chodzi o tych ludzi z linii ewolucyjnej, a z wysoko rozwiniętymi ludźmi czuł bym harmonie wibracji osobistych będąc sam tak samo urzeczywistniony.
-
W jednym arcie opisałem o harmonii związanej z wibracjami osobistymi i tą związaną z urzeczywistnianiem boskiej natury :) Wysoko urzeczywistnione osoby potrafią dobrze na nas działać, czy mamy z nimi wysoką harmonię wibracji osobistych, czy nie, bo emanują swoim urzeczywistnieniem (które jest miłe i fajne). Z ludźmi wysoko urzeczywistnionymi jesy tak samo :)
-
Witek, a gdzie masz ten art ?
-
Na blogu w "Jedność sztuczna i jedność naturalna", mniej więcej od połowy poruszam temat
-
Fajnie, zobacze sobie
-
Wysoko urzeczywistnione osoby potrafią dobrze na nas działać, czy mamy z nimi wysoką harmonię wibracji osobistych, czy nie, bo emanują swoim urzeczywistnieniem (które jest miłe i fajne).
Potwierdzam :)
-
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/04/24/moc-ducha-a-moc-duchow/
Na blogu nowy art. dotyczący różnic między ducho-wością a Duchowością :)
Przy okazji dodałem kilka par w zakresie 100% harmonii wibracji osobistych (w komentarzach)
-
Na blogu art. "Nadawanie znaczenia i wartości".
http://dotykduszy.wordpress.com/2014/05/10/nadawanie-znaczenia-i-wartosci/
O tym w jaki sposób nadawane jest znaczenie, jak ma się do naszych reakcji. A także o tym co się dzieje, gdy rozwijamy się i prowadzimy coraz bardziej nieuwarunkowane życie :)