Pozytywne Inspiracje

Forum => DDA i terapia wewnętrznego dziecka => Wątek zaczęty przez: Frisky w 2014-03-03, 16:57:31

Tytuł: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-03-03, 16:57:31
podziw spokojnie może się wiązać z miłością do siebie i do innych, jakoś ludzie mają różne pragnienia i je realizują przy udziale innych, więc czemu nagle podziwianie czy wzbudzanie u innych podziwu i zachwytu miałoby być czymś z gruntu złym?
przywiązać się i uzależnić można od wszystkiego : )  a wtedy te związane z podziwem formy ekspresji/tłumienia/walki związane są z  perfekcjonizmem:
http://zwierciadlo.pl/2013/psychologia/zrozumiec-siebie/perfekcjonizm-jak-z-nim-zyc
http://zwierciadlo.pl/2013/psychologia/zrozumiec-siebie/3-rodzaje-perfekcjonistycznego-glodu
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-03-03, 17:18:14
od perfekcjonizmu gorsze jest tłumienie go w sobie i obrzydzanie sobie oraz innym jego faktycznych czy tylko skojarzonych z tym objawów, a to prowadzi do jeszcze większego rygoryzmu wobec siebie i otoczenia, czyli perfekcjonistycznego zgorzknienia, żalu i pretensji  ; )
 
więc jeszcze dorzucę link do bardzo fajnego tekstu o związku perfekcjonizmu z poczuciem winy ( i przy okazji ascezą i poniżaniem siebie) , ciekawy o tyle, że pisany przez księdza:
"Rygoryzm w życiu duchowym"
http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/index.php?page=05&id=05-01&t=51
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-03-03, 17:50:18
Frisky

 pierwszy artykuł mi się szczególnie podoba, to jakby o mnie :)

dla mnie perfekcjonizm i pycha są podobne
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-03-03, 18:06:56
Karina
och,  to już trzecia wersja twego postu...  jak dla mnie pierwsza była całkiem spoko ; )
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-03-03, 18:10:24
No wiesz, nie chcę stłumić swojego perfecjonizmu ;))
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-03-03, 18:20:38
haha, no szkoda byłoby : ))

żeby balon mógł pięknie  pęknąć trzeba go najpierw dobrze nadmuchać, o wiele lepsze to niż perfekcjonistyczny balon-pokurcz  ; ) 
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-03, 20:05:55
Frisky dzieki za artykuł o perfekcjoniźmie.
W pewnym sensie doznałam rozgrzeszenia ;)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Urban Guerilla w 2014-03-03, 22:00:00
Karina,
no nie wydaje mi się, że doświadczanie przez kogoś podziwu zaraz równa się blokowanie u tej osoby miłości, czy jakieś takie rzeczy...
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-03-03, 22:04:21
Urban Guerilla
To jeszcze raz na spokojnie i uważnie przeczytaj, ja nic takiego nie pisałam o blokowaniu miłości.
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Urban Guerilla w 2014-03-03, 22:36:42
czuję, że gdy jest prawdziwa miłość to podziw jest zbędny, podziw to tylko pompowanie ego.

Podziw jest substytutem miłości, gdy serce jest zamknięte, ale wielu ludzi myli podziw z miłością.

No tu odnośnie tego. Sądzę, że gdy serce jest otwarte, prawdziwej miłości podziw wcale nic nie szkodzi:)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-03-03, 22:44:18
Dokładnie tak, podziw nie szkodzi w obu przypadkach, po prostu gdy serce jest zamknięte jest substytutem miłości, dlatego najważniejszym jest, aby otwierać serce.:)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-04, 10:43:43
czytałam artykuły o perfekcjoniźmie z linków Frisky
to co określane jest w nich  jako prefekcjonizm ja  nazywałam nerwicą :) 
taką nerwicę zazwyczaj dziedziczy się po rodzicach a szkoła tylko w tym utwierdza.

z moich obserwacji obecnego życia szkolnego w podstawówce mogę wysnuć wnioski:
-  że perfekcjonizm jest nagradzany,
-  rodzice którzy dużo wymagają od dzieci mają większe osiagnięcia w edukacji swoich dzieci niż ci którzy pozwalają dziecku pracować na swój sposób
- trudno dzieciom nie wpaść w pułapke perfekcjonizmu bo mają zbyt dużo zadań i muszą pamiętać o wykonaniu ogromu czynności "niezbędnych" w ciągu dnia szkolnego,
- starsze dzieci już same siebie stresują tym że muszą zawsze ładnie wygladać, mieć markowe czyste ciuchy, modny plecak , dziewczynki golą nogi i pachy nawet wtedy gdy mają 2 włoski na krzyź, a jak by ktoś się spocił i zaśmierdział na WF jest to obciach i zgon na miejscu

- dzieci które nie wytrzymują presji perfekcjozmu jadą po bandzie , olewając lekcje, wagarując , szokując swoich perfekcyjnych nauczycieli którzy oczywiście ich do tego prowokują

Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-03-04, 10:50:11
Wstydzimy się, że nie jesteśmy doskonali, to się robi już chorobą wszechczasów i wynika z braku miłości do siebie. Chociaż  z tego co mi wiadomo to kobiety wiodą w tym prym.
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-03-04, 11:05:27
Grażyna Anna
Cytuj
W pewnym sensie doznałam rozgrzeszenia ;)
haha 

- Jasiu, powiedz nam - pyta ksiądz na lekcji religii - co musimy zrobić, aby otrzymać rozgrzeszenie ?
- Musimy grzeszyć, proszę księdza!
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-03-04, 11:37:37
O, ja jestem jednym z tych przypadków, który nie wytrzymał presji perfekcjonizmu i dość szybko zaczął olewać wszystko - i tak z wzorowego ucznia z paskami na świadectwach staczałem się coraz bardziej z kolejnymi latami edukacji, ale nie narzekam z tego powodu, bo na swój sposób mi to służyło. Słabsze oceny z liceum i tak nie miały dla mnie żadnego znaczenia, na studia poszedłem i tak dobre, bo kierunek był ciężki i mało popularny, więc brali wszystkich jak leci. Studia przebimbałem z niemal rekordową ilością dwój, co i tak nie miało znaczenia, bo pracodawca mi nie patrzył w oceny, ani nawet na ocenę na dyplomie. Liczyło się to, że miałem skończone te studia. A najśmieszniejsze jest to, że drugi stopień zrobiłem już na zwyczajnym zarządzaniu(bo się nie chciałem męczyć już na nudnej i trudnej ekonometrii), które są pseudostudiami, kiedy moi ambitni koledzy zostali na tej ciężkiej informatyce i ekonometrii, a jeden nawet robił na drugim stopniu oba kierunki. Kiedy szukałem pracy to i tak patrzono na mnie jak na osobę z dwoma kierunkami studiów (serio! :D), a co ja wykorzystywałem jako argument że szersze horyzonty, łączenie nauk ścisłych i humanistycznych, itp. pierdoły.

No i teraz część moich ambitnych kolegów ma prestiżowe stanowiska w różnych korpo, gdzie mają wątpliwą przyjemność zapieprzać jak dzikie świnie i robić ciągle nadgodziny, itp. Tyle z tego mają, że zarabiają więcej, ale szczerze mówiąc co to za radość, kiedy się nie ma czasu i sił żeby się tą kasą cieszyć?

Ja w międzyczasie, z moim totalnie olewczym stosunkiem, całe studia nie pracując i nie robiąc praktyk (nie licząc obowiązkowych praktyk i jednej, wakacyjnej pracy, gdzie się bardziej bawiłem niż pracowałem z fajnymi ludźmi), słuchając od lat że sobie nie poradzę i będę miał totalnie przerąbane - praktycznie od razu po skończeniu studiów dostałem pracę, w której w ciągu 3 miesięcy okazało się, że mam prowadzić sobie dział po swojemu, mając do dyspozycji 4 pracowników zdalnych. I w efekcie wyszło tak, że szef jest zadowolony, ja wykonuje swoje obowiązki solidnie, a nawet robię więcej niż muszę, a i tak pracuję średnio 1-3 godzin z 8, a resztę czasu siedzę na necie, gram sobie, czytam książki czy piszę jakieś opowiadanka. Interes się sam kręci, a ja przez większość czasu muszę tylko czuwać nad wszystkim i rozwiązywać różne dziwne problemy. I dostaję za to już prawie dwa tysiące, a pensja cały cas sobie powoli rośnie :P

Jak pomyślę, że miałbym się zaharowywać przez te lata, tylko po to, żeby teraz też się zaharowywać zamiast mieć swoją luźną i wygodną posadkę to aż mnie dreszcze przechodzą :D

Perfekcjonizm jest be, mówię Wam :D
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-04, 11:58:14
Wstydzimy się, że nie jesteśmy doskonali, to się robi już chorobą wszechczasów i wynika z braku miłości do siebie. Chociaż  z tego co mi wiadomo to kobiety wiodą w tym prym.

kobiety wiodą,

nawet są specjalne programy takie jak "Perfekcyjna domu" albo poradniki "Perfekcyjny makeup" itd.. aby sprostać wymaganiom trzeba być perfekcyjnaą panią domu, zawsze usmiechniętą i zadowoloną,  musimy też cwiczyć by zachować perfekcyjna sylwetkę. Trzeba także robić karierę którą wcześniej oczywiście perfekcyjnie zaplanowałyśmy. W pracy trzeba wyglądać nienagannie ( wszędzie musimy być łyse oprócz głowy - tu musimy mieć perfekcyjne błyszczace i ułożone włosy, matowe i zniszczone sa wykluczone).  Seksualnie też musimy byc perfekcyjne zawsze zabezpieczone pigułkami a na złe nastroje  Asekurella aby czuć się atrakcyje i być zawsze chetnę na seks. Zmęczenie jest niedopuszczalne, nie pomyte naczynia - zgroza, czekolada - dramat, a niepomalowane paznokcie to już patologia :)))))
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-04, 12:02:08
kobiety wiodą,

nawet są specjalne programy takie jak "Perfekcyjna domu" albo poradniki "Perfekcyjny makeup" itd.. aby sprostać wymaganiom trzeba być perfekcyjnaą panią domu, zawsze usmiechniętą i zadowoloną,  musimy też cwiczyć by zachować perfekcyjna sylwetkę. Trzeba także robić karierę którą wcześniej oczywiście perfekcyjnie zaplanowałyśmy. W pracy trzeba wyglądać nienagannie ( wszędzie musimy być łyse oprócz głowy - tu musimy mieć perfekcyjne błyszczace i ułożone włosy, matowe i zniszczone sa wykluczone).  Seksualnie też musimy byc perfekcyjne zawsze zabezpieczone pigułkami a na złe nastroje  Asekurella aby czuć się atrakcyje i być zawsze chetnę na seks. Zmęczenie jest niedopuszczalne, nie pomyte naczynia - zgroza, czekolada - dramat, a niepomalowane paznokcie to już patologia :)))))

he he :)


Kobiety mają ciężki perfekcyjny żywot ;)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-04, 12:03:00
Jak pomyślę, że miałbym się zaharowywać przez te lata, tylko po to, żeby teraz też się zaharowywać zamiast mieć swoją luźną i wygodną posadkę to aż mnie dreszcze przechodzą :D

Perfekcjonizm jest be, mówię Wam :D

Clint nieustannie inspirujesz :)

Oj bardzo be jest ten perfekcjonizm, bardzo be :)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2014-03-04, 12:28:11
Niedawno odwiedziłam swoja matkę, która zaprosiła mnie na sernik. Gdy przyszłam ona powiedziała, że nie chciało jej się piec tego sernika i ona zapakuje mi ser i sobie sama upiekę w domu. Na początku mnie zatkało, ale ona była tak wyluzowana i w wysmienitym humorze, że spędziłyśmy naprawdę bardzo fajnie te parę godzin i bez sernika. Znając jej przymus obsługiwania innych, naprawdę zaimponowała mi asertywna postawą.:))

Ale powiem tez Wam, że zauważyłam, ze ona sobie pozwala byc sobą gdy jest tylko ze mną, przy innych dzieciach nadal wchodzi w rolę obsługującej i dającej wszystko (oprócz miłości, bo skąd ma dac jak sama nie ma) dzieciom maszyny.
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-03-04, 12:29:35
 mnie zainspirowało do wypowiedzi tutaj to co napisała Arwena o rozwijaniu miłości do siebie, jest w tym klucz który uwalnia od perfekcjonizmu, jak i od innych form nadmiernej kontroli (siebie oraz innych) oraz zbędnego wysiłku, ale również potrzeby tworzenia opozycji (wchodzenia w cień, w balona-pokurcza) w postaci olewactwa i wycofania : )
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-04, 13:55:38
Mnie rodzice nigdy nie zmuszali do bycia idealną, nie wywierali na mnie presji, miałam zawsze bardzo dobry kontakt z mamą, która kochała mnie taką jaka jestem. Ja jednak brałam na siebie ciężar odpowiedzialności za całą rodzinę, widząc że rodzice sobie nie radzą. Wiedziałam, że to ja będę tą, która osiągnie sukces, będę wykształcona, będę miała dużo pieniędzy i w przyszłości wszystkich uratuje. Nigdy nikt mnie nie zmuszał do nauki, sama siadałam do książek i chorobliwie zależało mi na dobrych ocenach. Bo nauczyciele powtarzali, że jak będe miała dobre oceny, pójde na dobre studia i osiągnę sukces. Kiedy dostałam jedynkę z matematyki mama przytuliła mnie i powiedziała, że przecież to nic takiego, nie musze być we wszystkim dobra, uczeń bez jedynki to jak żołnierz bez karabinu i tego typu teksty:p Ja jednak musiałam mieć tą cholerną  piątkę, potrafiłam nawet pod koniec roku biegać po nauczycielach i żebrać o szóstkę, bo mi do średniej brakowało. Na studiach tak samo - wszyscy uczyli się byleby zdać, a ja poświęcałam sporo czasu na naukę (z wiekiem oczywiście potrzebowałam go coraz mniej ale i tak się sporo siedziało), żeby mieć jak najlepszy wynik. Tłumaczyłam to sobie tak, że chcę poszerzać swoją wiedzę, a przecież w większości była to wiedza bezużyteczna.

Teraz przez moja niską samoocenę nie mogę odnaleźć siebie, nie wiem co chcę robić. Kiedy odpadła mi misja ratowania rodziny, zauważyłam, że dobre wyniki w nauce wcale nie były mi do niczego potrzebne. Z każdych studiów rezygnowałam mimo tego, że sobie świetnie radziłam. Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, na czym się skupić. Właśnie, kluczem jest pokochanie siebie i dawanie sobie prawa do błędów, wyluzowanie. Wtedy życie jest o wiele przyjemniejsze:)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-04, 14:14:12
kobiety wiodą,

nawet są specjalne programy takie jak "Perfekcyjna domu" albo poradniki "Perfekcyjny makeup" itd.. aby sprostać wymaganiom trzeba być perfekcyjnaą panią domu, zawsze usmiechniętą i zadowoloną,  musimy też cwiczyć by zachować perfekcyjna sylwetkę. Trzeba także robić karierę którą wcześniej oczywiście perfekcyjnie zaplanowałyśmy. W pracy trzeba wyglądać nienagannie ( wszędzie musimy być łyse oprócz głowy - tu musimy mieć perfekcyjne błyszczace i ułożone włosy, matowe i zniszczone sa wykluczone).  Seksualnie też musimy byc perfekcyjne zawsze zabezpieczone pigułkami a na złe nastroje  Asekurella aby czuć się atrakcyje i być zawsze chetnę na seks. Zmęczenie jest niedopuszczalne, nie pomyte naczynia - zgroza, czekolada - dramat, a niepomalowane paznokcie to już patologia :)))))

Ja jako kobieta z niską samooceną, często przed randkami potrafiłam całymi godzinami wybierać ciuchy, które włożę, dopracowywać perfekcyjny makijaż i układać fryzurę. Teraz potrafię na co dzień siedzieć z moim ukochanym w domku ubrana w dres, bez pomalowanych oczu (tapety i tego typu rzeczy nigdy nie używałam, ale miałam manię na punkcie podkreślania swoich oczu:p) . Naturalna czuję się piękna i atrakcyjna. Ale to nie tylko dlatego, że wiem że mój partner mnie kocha i że się jemu podobam, ale dlatego że sama ze sobą czuję się piękna, właśnie taka, jaka jestem. I w sprawach wyglądu nie mam już spiny, że muszę koniecznie zrobić makijaż kiedy wychodzę w towarzystwo ludzi, do pracy chodzę bez makijażu i czuje się ładna wśród ludzi. Gorzej z innymi rzeczami, bo mój perfekcjonizm przejawia się w wielu dziedzinach życia:p Weźmy przykład tej idealnej pani domu:D Jako przyszła żona mojego faceta czuję dumę kiedy mnie pochwali, że tak ładnie wysprzątałam pokój albo że pyszny obiad zrobiłam. Jednak oboje jesteśmy młodzi, cały czas uczymy się samodzielnego życia i kiedy ostatnio przypaliłam obiad i szorowałam spalony garnek to aż cala kipiałam z wściekłości i żalu do siebie, miałam łzy w oczach a to przecież  tylko głupi garnek. Uczę się gotować i mam prawo do błędów. Ale nie -  ja musze być idealna w oczach swoich i oczach innych ludzi, to takie oszukiwanie siebie, że mogę więcej niż potrafię, bo nie akceptuję siebie taka jaka jestem w tej chwili.
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-03-04, 14:26:04
Jak zawsze droga środka najlepsza :P Mnie olewanie wszystkiego i brak ambicji doprowadził do tego, że miałem dość jałowe życie i gdybym się nie przyłożył do rozwoju, to wciąż było bardzo słabo. Przynajmniej w jednej rzeczy miałem ambicje (taka karma :P), a teraz się dopiero uczę robić coś więcej ze swoim życiem, niż tylko się opieprzać czy ewentualnie zajmować się czysto rozwojowymi rzeczami. Ostatnio nawet zacząłem trochę malować, myślę poważniej o pisaniu, a wszystko dzięki mojej Ukochanej, która mnie zaraziła swoimi pasjami i ambitnym podejściem do pewnych spraw :) Widzę coraz bardziej że fajnie jest wyznaczać sobie różne cele i postarać się o pewne rzeczy w życiu, ale jednocześnie zachowując luz i podchodząc w tym wszystkim z miłością do siebie.

Cytuj
Jednak oboje jesteśmy młodzi, cały czas uczymy się samodzielnego życia i kiedy ostatnio przypaliłam obiad i szorowałam spalony garnek to aż cala kipiałam z wściekłości i żalu do siebie, miałam łzy w oczach a to przecież  tylko głupi garnek. Uczę się gotować i mam prawo do błędów
No właśnie, szczególnie że jeśli dobrze kojarzę, to wtedy głównie ja napsułem ( i za mały garnek) :D Takie to niepotrzebne przejmowanie się :P

Grażyna Anna
:)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-04, 14:32:16
No właśnie, szczególnie że jeśli dobrze kojarzę, to wtedy głównie ja napsułem ( i za mały garnek) :D Takie to niepotrzebne przejmowanie się :P

Garnek był za mały, za duży był ogień, a oczka wlepione w siebe no i się przypaliło :D
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-03-04, 14:37:54
Cytuj
za duży był ogień, a oczka wlepione w siebe
O tak, to to! A ten ogień na kuchence to też był za duży :D
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Arwena w 2014-03-04, 14:43:40
:D
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-04, 20:41:07
Clint proponuję załozyć nowy temat dla dyskusji o perfekcjoniźmie :)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-05, 09:05:17
Arwena
ty piszesz o roli bohatera (zbawcy) w którą weszłaś to charakterystyczne a w domach alkocholowych, inne role to np. czarna owca, dziecko we mgle. Wszystkie role mają to do siebie że zaburzają rozwój osobowosci, dlatego potem wyrasta ktos kto nie wie kim jest bo nie miał możliwości poznać siebie, nie zajmował się sobą tylko rodzicami. dlatego teraz nie wiesz co robić w którą strone pojść.

Co do perfekcjonizmu to moj wpis był oczywiście żartobliwy , wcale nie jestem idealna, wręcz przeciwnie , otoczenie wiele razy daje mi do zrozumienia żebym była bardziej perfekcyjna ale ja już mam 40 lat  i sama sobie dałam prawo do olewania wszystkiego w tym wieku , miss już nie zostanę :)))  nic już nie muszę , staram się dbać tylko o zdrowie w miarę możliwości bo mam nadzieję pożyć jeszcze jakiś czas  i wierzę że coś miłego może mi się jeszcze przydażyć. Choć nie wiem czy długo pociagnę bo ciało mam zniszczone przez nerwicę  ale wyleczylam sobie już kilka bardzo poważnych chorób niekonwencjonalnymi metodami więc mam nadzieję na jakis 20 lat jeszcze mi starczy sił :)
jedno co mogę powiedzieć to że perfekconizm , dda , nerwica bardzo niszczą ciało i krótko się żyje
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2014-03-05, 09:33:55
Wydzieliłem dyskusje o perfekcjonizmie do nowego wątku :)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2014-03-05, 09:52:42
Dzięki Clint :)


Dzieki tej dyskusji udało mi sie wyłapać szkodnika w mojej podświadomości, przemykającego się od lat cichaczem.
A mianowicie "nie można siebie kochać". Nie ma takiej opcji - kochanie siebie nie wchodzi w rachubę, to po prostu grzech, zdrada i obraza boska ;)

To bandyta jeden.
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-05, 10:18:45
kochani jesli lubicie malarstwo i chcecie pooglądać jak nie perfekcyjnie malować i jak pałać pozytywnym zachwytem czy też podziwem polecam Wam filmik Adama
http://www.youtube.com/watch?v=7HNHdTBBQv0
uwielbiam patrzeć jak Adam maluje :)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-06, 08:11:08
Dzieki tej dyskusji udało mi sie wyłapać szkodnika w mojej podświadomości, przemykającego się od lat cichaczem.
A mianowicie "nie można siebie kochać". Nie ma takiej opcji - kochanie siebie nie wchodzi w rachubę, to po prostu grzech, zdrada i obraza boska ;)

znam to ;)
wydaje się to takim truizmem , takim małym syfkiem a jest czubeczkim lodowej góry odgradzającym nas od Boga Prawdziwego
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2014-03-06, 11:18:10
Edyta
Rzeczywiście fajny ten filmik. Na początku myślałam, że będzie nudne, a tam facet maluje ;) Ale jego podejście jest zaraźliwe mam nadzieje :)
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Edyta w 2014-03-06, 18:40:58
Edyta
Rzeczywiście fajny ten filmik. Na początku myślałam, że będzie nudne, a tam facet maluje ;) Ale jego podejście jest zaraźliwe mam nadzieje :)
niektóre filmiki ma lepsze inne mniej ale Adam jest  przemiłym facetem i co nie tak częste jako profesjonalny malarz po uczelniach artystycznych nie zadziera nosa a zachęca do malowania wszystkich. Z tego co mówi planuje założyć fundacje by pomóc ludziom w zdobyciu środków na materiały i wspierać w twórczości.
Tytuł: Odp: Perfekcjonizm
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-07-01, 09:31:02
Odpuść sobie!
Czyli inaczej: machnij ręką, daj za wygraną. Olej niespełnione ambicje, wieczne pretensje, dawne niepowodzenia. Po co? By wreszcie ruszyć do przodu, nabrać dystansu, po prostu odetchnąć.
http://zwierciadlo.pl/2014/psychologia/odpusc-sobie-2