Pozytywne Inspiracje

Forum => Rozwój Duchowy => Wątek zaczęty przez: Olga w 2011-10-02, 11:31:36

Tytuł: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-02, 11:31:36
Leszek zamieścił pare dni temu linka który jest dość ważny więc zakładam wątek w tym temacie:)
http://voxdomini.com.pl/duch/mistyka/jk/noc-2-2.htm#r10

Może ktos coś napisze o swoich doświadczeniach, dla mnie ten termin jest nowy:) Aczkolwiek uświadomiłam sobie, ze doświadczenie to juz przechodziłam co najmniej pare razy.Taki oporniak ze mnie;)
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-02, 12:21:49
`Podobnie działa ów boski ogień miłości w kontemplacji. Zanim zjednoczy i przemieni duszę w siebie, musi najpierw usunąć wszystkie przypadłości sobie przeciwne. Wyrzuca zatem z duszy jej niedoskonałości, czyni ją czarną i ciemną, iż wydaje się gorsza, brzydsza i wstrętnie j sza, niż była przedtem. To boskie oczyszczenie usuwa wszystkie złe i zgubne nawyki, których dusza przedtem nie widziała, gdyż były one w nią wkorzenione i zbyt zastarzałe. Nie zdawła sobie ona po prostu sprawy, ile miała w sobie zła. Teraz zaś, celem wydobycia ich na zewnątrz i wyniszczenia, stawia je wszystkie przed jej oczyma owo ciemne światło boskiej kontemplacji, a dusza oświecona nim widzi je wszystkie jasno. Oczywiście dusza nie jest przez to mniej doskonała ani sama w sobie, ani przed Bogiem. Widząc w sobie to, czego przedtem nie widziała, czuje się tak nędzną, iż sądzi, że nie tylko nie zasługuje na to, by Bóg na nią wejrzał, lecz godna jest wzgardy i za taką się uważa. ``

Dokładnie tak się czuję, nic nie ma sensu dla mnie.Nawet moje plany wydają sie być bezsensu. Ale mimo to, jakimś cudem boskim, odnajduję w sobie światło i czuję duże wsparcie, co mnie porusza do łez prawie, świadomośc wsparcia.
Czuje ze to taki etap gdzie wypala się ego i to poprostu wszystko bardzo boli.

I tu mam pytanie,
Czy sa jakies tematy które są dość luźno przypisane danym etapom rozwoju duchowego? Np w okolicach 30, by iśc dalej?
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-10-02, 13:35:16
Dla mnie czarna moc zmysłów była zawsze dość abstrakcyjnym pojęciem. Wiele wywałek miałem - jeden dłuższe, inne krótsze, jedne mocniejsze, inne słabsze. Ciężko mi powiedzieć, które by się kwalifikowały pod ten termin, a które nie - na pewno jednak zdarzyło mi się przynajmniej kilka, gdzie dopadała czarna rozpacz w jak w poniższym tekście.

Olga
Na pewno Ci się intensywnie oczyszcza wiele rzeczy - żeby przejść ten proces jak najlżej, ja bym skupiał na tych aspektach tego wspierającego światełka, w których czujesz teraz największe braki w sobie. No i modlitwy o uwolnienie od tego poczucia bezsensu i opartych na tym niechęci, bezsilności, poddawania się, rezygnacji.

Obstawiałbym też zapętlające się mechanizmy w stylu "nic nie ma sensu, więc nie ma sensu uwalniać się od tego braku sensu" :D
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-02, 14:08:17
Tak Clint tak robię ale mam wrażenie że pewne bezsensy poprstu ulatniaja sie i trzeba zaakceptowac ten proces, przyjąc jakby ten bezsens, w dobrej intencji

Dal mnie ten art jest bardzo inspirujący, napisany z innej perspektywy ale trafnej, podobaja mi sie porównania które nawet trafiaja do mnie bardziej niz inne
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-02, 16:19:19
To jest chyba związane  z przeniesieniem punktu widzenia z ego w boskość,  poprzez czysty umysł- dlatego wali, bo muszą umrzec dogmaty. Dlatego wydaje mi się ze jest to związane tez z erd.

Ja z jednej strony jestem wycieńczona bezsensem a z drugiej czuje siłe płynąca z wsparcia i wdzięczności za to wsparcie które jest własnie poza ego
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-10-02, 22:51:30
Wydaje mi się, że czasami czarna noc zmysłów odgrywa się wokół mnie w realu, a nie w głowie.
Materia nie zawsze jest jak z bajki choć może nas to osobiście nie dotykać jednak jak Budda zauważył cierpienie jest wokół.
Nie wyolbrzymiałbym, że jest ogromne, powszechne i muszę współczuć jak buddysta jednak coś jest na rzeczy.
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-02, 23:19:09
Mnie nie rusza zbytnio to co na zewnątrz, rozumiem to co na zewnatrz. Ale nie wiem czy mam to uzdrowione, czy jeszcze walnie. narazie od paru lat jestem "zimna" jak to mamusia mówi.
Bardziej rusza mnie to o czym pisała Małgosia, ze razem zeszlismy to razem mamy sie oświecić, chodzi o to, ze inni mi bliscy nierozwijają się albo robią to w niekozystny sposub- tu mnie boli troche, czasem
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-05, 10:20:10
Chyba mija mi już:)Na sam koniec choroba, ale spoko, czuję w sobie od tygodnia, w sercu, taka moc, światło, wczesniej tego nie miałam i nie czułam, tak, bo ja to fizycznie odczuwam, jakbym miała w środku płomień, ognisko, światło bardzo jakby gorące, to jest przyjemne dla serca, ale i dla ciała, daje to tez odczucie bezpieczeństwa, jakbym sie odnalazła w sobie.. Co ciekawe, ni z gruchy ni z pietruchy zmieniły mi sie intencje w kilku tematach, które wczesniej uwarzałam że sa dobre i właściwe i napewno "sama" bym ich niezmieniła bo było perfekt;) Przyzwyczajam się, zaufanie do Boga napewno wzrosło, i spokuj, jakas walka mi odpuściła, której nawet wczesniej nie zauwazałam.


ps, mozliwe że to chodzi tylko o serce anie ogólnie o energie, chyba że wpłyneło to na wszystko ale głównie na serce. Mimo otwartego serca, fizycznie wczesniej nie czułam przepływuw w tym rejonie;/ i czułam jakis kompleks w tym temacie i upośledzenie. Na sercu ficzycznie nie czułam w medytacji przyjemności i ciepła. Teraz czuję jakbym miała tam rurki przez które płynie paliwo, odkrywam fizyczne aspekty ruchu energi, wkońcu;p a medytacje są gorące;p
zachwycam się ta nowością dla mnie:)
I cieszę, że pokonałam swuj kompleks i uwierzyłam, że mam piękne serce.
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-05, 10:37:36
Zauwazyłam, że ten głebszy kontakt z sobą i bogiem poprzez serce sprawia, że przestałam "spieczyć się" w materii. Zrozumiałam jakos tak bardziej, że miałam nerwicę związaną z niespełnieniem w materii, chciałam szybko szybko. Teraz wiem, i zaczełam praktykować, uczucie spełnienia juz teraz w sobie, a to serce, w sumie, sprawia że nie mogę, niechce inaczej, bo ta fala jest bardzo wyraźna, jakby mnie prowadziła i mówiła jakimi intencjami powinnam emanować by przyjować intencje oświeceniowe i szanuję to bo to jak dar dla mnie. Z nimi, w spokoju, i tak osiagnę sspełnienie , w materii też, chodziło o zmianę priorytetów.
Bo to pomieszanie jesli ktos uwarza tak jak ja, że dopiero wtedy poczuje sie dobrze jesli wyprowadze sie z domu i jeszcze cos tam. Owszem poczuje sie lepiej. Ale na ile czasu?;p Na tyle, na ile kobieta czuje sie piekna wychodząc od fryzjera a następnego dnia- klapa.
Takie banały mi wychodzą;)teoretycznie wiadomki przecież.
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2011-10-05, 10:43:39
Olga :) Super :)))
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-05, 11:18:28
Olga, fajnie :))) Tak trzymaj!
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-05, 18:22:23
fenks gerls:*:*
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-10-06, 20:50:03
Kontynuacja moich przemyśleń.

Czy jeśli wokół ludziom się nie powodzi to powinno mnie to dotyczyć jako moje pośrednie problemy ?
Czy jeśli to moi bliscy to ja będąc szczęśliwym wewnętrznie mam pełnię szczęścia czy "czarną noc zmysłów" gdyż jak dziecko choruje ojcu to on i jest szczęśliwy i jednocześnie nie.
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-06, 22:39:45
moja wj na to: Jedyna pomoc innym, to inspirowanie własną postawą
:) będziesz miał noc zmysłuw na zewnatrz to wciąz nie bedziesz miał w sobie pełnego światła i nie pomorzesz innym i tak lub nie tak, jakbys mógł, ale już bez twojego udziału z ego
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2011-10-06, 22:45:15
Ha, mi coś podobnego ostatnio przychodzi: Pomagając sobie, pomagasz innym. I vice versa też, póki pomaganie innym nie jest musem, a czymś korzystnym dla oby stron :)
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: J007 w 2011-10-06, 22:46:33
Ja właśnie uważam, że chocby się świat walił to mnei ma to nie dotykać
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-06, 22:51:00
Joo7 zgadzam się, to jest pozytywna kreacja oświeceniowa

Hydzia,  Pomagam tylko jak czuję że jest ok, nie pamietam juz kiedy dałam się zmusić, naprawdę, nawet nie byłam tego świadoma do teraz chyba
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-06, 22:53:37
edit, poza partnerami, wobec których miałam misję. O tym szczególe zapomniałam:)Ale to tez juz mineło i myslę ze wykorzeni się już zaraz w całości
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2011-10-06, 23:00:20
Ja to widzę obecnie tak:
Zgodnie z zasadami przyciągania i oddziaływania wibracji, jeżeli ktoś wibruje tylko na najwyższym poziomie, to inne wibracje wchodzące w bezpośrednią interakcję, też są na najwyższym poziomie, bo niższe nie mają już do czego się doczepić. Czyli taki oświecony przejawia miłość i dotyka go tylko to, co z miłością jest zgodne. Różne negatywy mogą się dziać nawet tuż obok, ale nie mają dostępu do tego oświeconego, bo nie ma już żadnych otwartych drzwi dla nich.

Te negatywy mogą widoczne przez takiego oświeconego, może on być świadomy ich obecności, ale są one po za polem jego zainteresowania, nie ma żadnego powodu aby w nie wchodzić. Cudze problemy to cudze problemy. Nawet jeśli zamierza komuś pomóc, kto siedzi w tych negatywach, to ze swojego poziomu jeżeli dana osoba jest na tyle otwarta, aby przyjąć taką pomoc.
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2011-10-06, 23:03:13
Mysle że napewno jest świadomy obecności negatywów hehe, [aczkolwiek moze to być świadomość np tylko ogólna, bo nie bedzie przebywał wśród takich ludzi jesli nie ma takich intencji by być - no bo po co]
ale przez rozwiniętą samoświadomość, wyjście poza ego itd, nie łączy się z tym tak jak piszesz.
Tytuł: Odp: Czarna Noc Zmysłów
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2011-10-12, 11:52:04
Ja mam prawie zawsze czarną noc zmysłów z małymi świtami jak afka zatrybi albo jak mnie coś olśni