Pozytywne Inspiracje
Forum => Ezoteryka => Wątek zaczęty przez: hydrozagadka w 2011-10-02, 10:55:45
-
Od jakiegoś czasu, z pewnymi sukcesami, pracuję z energią, rozbijaniem blokad i ograniczeń oraz - zgodnie z Najwyższym Dobrem - rozpuszczaniem światłem i w świetle tego wszystkiego. Jeśli ktoś chciałby wziąć udział w szlifowaniu moich umiejętności, i zda potem rzetelną relację ze swych odczuć i późniejszych efektów - to zapraszam do zgłoszeń tutaj lub na priv. Wymagane zdjęcie :)
-
Zgłaszam się!
Zdjęcie może być nieco nieaktualne?
-
też się zgłaszam:)
-
CLint - myślę, ze może :)
Olga - juz dostałam, umówimy się konkretniej :)
-
oki:)
-
Clint, wysłałam maila :)
-
Odpisałem :)
-
Clint, odbierz ponownie, jeśli możesz :)
-
hydrozagadka,
jak chcesz jeszcze jedną osobę to się zgłaszam :)
-
Łukasz, ok :) To pewnie w środę lub czwartek pod wieczór, jeszcze doprecyzujemy. Rzuć się zdjęciem w między czasie :)
-
ok, ale nie wiedzę maila w twoim profiu, tylko wyślij wiadomość więc tym wyśle mam nadzieje że dojdzie.
-
Narazie napisze tyle, że Asie śmiało można polecać:)
Asia ma dużą moc modlitwy i to ją najbardziej odczułam a nie wahadło:) Asia, może nie musisz wahadeł urzywać do tego typu pracy:)
-
Łukasz, kliknij na kopertkę przy moim profilu po lewej, to jest mail :)
-
Olga - wahadło Om też mi pomaga w skupieniu i jak używałam bezpośrednio, nie na odległość, to ludzie odczuwali pozytywnie :) Może po prostu na odległość lepiej działa przy moich umiejętnościach modlitwa :)
I dzięki za to, co napisałaś :)
-
Om jest bardzo fajne:) to prawda
-
hydrozagadka,
ok, poszło.
-
Ze zgłoszeń tu i na priv mam już osoby na ten tydzień oraz na następny i na razie robię przerwę w przyjmowaniu nowych. Zobaczymy jak pójdą ćwiczenia dalej :)
-
Jestem właśnie po i szczerze polecam hydrozagadkę. :) Wrażenia jak po zabiegu u profesjonalisty, który doskonale wie co robi i zna się na swoim fachu. :)
-
Clint - naprawdę miło mi, że pozytywnie poszło :) Dziękuję również :)
-
Minął tydzień i efekty są rzeczywiście widoczne. O ile przez wcześniejsze półtora miesiąca robiąc medytacje na relacje z ojcem męczyłem się straszliwie i czułem tylko masy betonu schodzące w żółwim tempie, to teraz pojawia się coraz więcej światła i wszystko coraz szybciej odpuszcza. W końcu czuje to jak zwykłe obciążenia, które niedługo zostaną zmiecione przez światełko, a nie jak wielkie bloki skalne :P
-
Myślę o pewnym " doświadczeniu"
Porobić takie mini sesje energetyczne 15 minutowe paru ludziom żeby opisali czy coś czuli.
Gratis.
Dla zabawy, a może coś nowego się z tego pojawi jak na Discovery :)
-
Brus, dawaj
Jak byś chciał to ja chętna, przyznaje że od pół roku około "czekam" na to az zaczniesz w tym działać przynajmniej na prubę
-
Ja działam naprawdę dużo, ale w otoczeniu i dla zabawy ( czasem potrzeby bliskich ).
Zobaczymy co z tych doświadczeń wyjdzie.
Przypomniały mi się dawne czasy gdy chciałem porobić doświadczenia z PSI.
-
A co do zabiegu Asi, niestety nieumiem nic sensownego napisać jakie efekty dał zabieg ale to tylko dlatego, że jestem kompletnie rozmemłana we wszystkich już chyba tematach. Mam naprawde porąbany okres.Okresisko, bo to miesiąc juz chyba
-
Brus, domyślam się, na odległość kolejna zabawa by była
-
Mam teraz czas wieczorem raczej słabiej.
Daj znać jak coś.
Porobię ci tą nieprzytomność resztę zrobisz sama.
-
Clint - dziękuję bardzo za relację :) Cieszę się i życzę pełnego uzdrowienia tematu. Liczy się tez bardzo Twoja otwartość, masz ją bardzo dużą. :)
-
Olguś - jakbyś uważała, że może Ci pomóc dodatkowy zabieg, to zapraszam. Byłaś wtedy pierwszą osobą (co mnie trochę stresowało, a do tego te koty...;) i jestem przekonana, że drugi może przynieść bardziej namacalne korzyści :) Oczywiście, jak chcesz znów spróbować :)
-
czekam na dalsze zgłoszenia i może jakieś sugestie.
Hydro moze ty chcesz ? ;)
Będziesz mogła zobaczyć i pomierzyć.
-
J007 - chętnie :)
Tylko że też mogę tylko późnym wieczorem, dziś to k. 20:30, a potem od 22.
-
ok to hydro, olga i ze dwie osoby jeszcze co już są kumate w RD i je kojarze od dłuższego czasu :)
Z dobrą karmą ze mną.
-
Brus, nie wiem jak tam z czasem, ja mogę dop od 21 dowolnie
Hydzia, na pewno jest tak, ze w miare doświadczenia lepiej działamy:) Jak J007 zrobił by mi experymenta to mysle ze wystarczy, jak nie, to poproszę i dziękuję:))
-
Brus , dzisiaj ciebie nie ma, ja jutro mogę od 17 do 19 potem od 21 [asekuracyjnie]
-
Po sesji u hydrozagadki
Podczas samej sesji miałem opór(w związku z tematem który teraz robie) ale opór wyraźnie się zmiejszył, potem fajnie już było lekko, ogólnie bardzo pozytywnie, czuć że puszcza powoli i jest lepiej :) Prawdziwym zaskoczeniem był mail od hydro z opisem czakr i śmieci na nich, z detalami w 100% trafny zgodnie z tym co teraz u mnie się dzieje.
hydrozagadka,
dzięki :)
-
Olga,
Postaram się być po tej 17.
Jak ktoś spełnia moje warunki co wpisałem poniżej to mam teraz czas :)
-
Lukaszlm - ja też dziękuję! :) Niech się do końca jak najlepiej uzdrawia :)
J007 - ja mogłabym k. 20, czy nie za późno?
-
Ok.
Dziś jestem w gazie więc zrobię tak żeby było ok.
Nawet jeśli mnie nie będzie na kompie to o 20:00 się zrelaksuj i otwórz na nowe :)
Przewiduję minimum kwadrans.
-
J007 fajnie, tak zrobię :)
-
Laka,
masz czas może teraz i ochotę ?
Odpowiadasz wymaganiom więc jeśli chcesz :)
-
Joo7 ja juz mogę w razie co
-
Olga,
zrelaksuj się i tak !7:15 zaczynam.
Tylko wsłuchaj się w siebie i relaks.
-
oki:)
-
Olga,
jak wrażenia ?
Czy coś poczułaś i nadal czujesz.
-
Tak tak,
Czułam kilka tąpnięć. najpierw cos poleciało z czubka potem dłubanina w oku- ale powiedziałabym, ze mimo iz czułam ze coś się z tamtąd wyrywa- to było to bardzo przyjemne.Potem zasnełam [ zmeczona dzis jestem]
Czułam tylko w głowie a najbardziej w zagłebieniu nad nosem/międzybrawiami, łachotanie też
DZIĘKI <3
a ty coś mi napiszesz?
teraz czuje nadal takie subtelne lekkie łachotanie, przesuwanie, ale to jest przyjemne bardzo:)
-
Ciekawe jest to, ze teraz jak sie otwieram, to czuje jak wpływa
Pujdę pokontynuowac to
-
Może tylko tyle, że tam roboty jest nie tylko na 20 minut :)
Ciało mentalne i astralne do intensywnej pracy.
Dużo się samooczyszczaj.
Powinna pomóc jeszcze modlitwa w twojej intencji, ale wiadomo jaka otwartość takie jej spełnienie więc jeszcze parę rzeczy może ci się wydarzyć na plus w najbliższym czasie.
-
To ja wiem;)
No własnie teraz bardziej świadomie w to weszłam, pod kątem puszczania tego co dla mnie już niekozystne , zauwazyłam, że czułam sie winna chcąc to puścić. ten syfex.Nie moge byc lepsza od tych biednych ludzi. Lol. Niesądziłam, że ma poczucie winy z powodu ze inni mają depresje itd.Skoro mają, to ja musze chociazby siedziec w mroku bo inaczej bedzie niesprawiedliwość i odrzucenie mnie;)
-
Hydro,
udało mi się dostać do neta więc jak coś to ja robię swoje od 20:00
-
Poszło fajnie i przyjemnie ;)
A u ciebie jak odczucia ?
-
Również bardzo przyjemnie :) ;)
Ciepełko w ogólności czułam, raz w jednej, raz w drugiej czakrze. Coś ruszyło sie z 3 oka, tzn. jedno zaślepienie upierdliwe, które miałam na tapecie :-)
Dziękuję!
-
Coś jeszcze na sercu.
Pancerz jak u Joanny d'Arc tak mi się kojarzy.
Nasuwał mi się temat relacji z mężczyznami jakbyś nie pozwalała dotrzeć do siebie.
Mam nadzieję, że dużo z tego usunąłem.
-
Co do pancerza, to mogłam go sobie odnowić w jakimś stopniu, a i owszem ;)
Dzięki za uświadomienie :)
Czułam działanie takie usuwające szczególnie na drugiej czakrze, splocie i sercu (to ciepło właśnie).
-
Potrzebowałbym jeszcze ze 2 osoby chętne do zabawy w PSI żeby wynik nie był przypadkiem ;)
-
A nie może być 2 zabiegów dla tej samej osoby?;))
-
Ty już nie jesteś wiarygodna :-P
Chodzi mi o różne osoby i różny odbiór lub jego brak.
To zabawa i fajnie, że ci pomaga, ale sama pracuj.
-
Przeciez wiem, zartuje Brus, a dobre zabiegi to przyjemność więc tak napisałam
-
J007
nie chciałbyś może poćwiczyć na osobie ,która nie ma wglądów jak wy ale za to ma porównanie do sesji z Hydrozagadką i Olgą ?
-
Kaśka,
Ze dwie osoby jeszcze co już są kumate w RD i je kojarzę od dłuższego czasu :)
Z dobrą karmą ze mną chodzi o to, że i wiem co ich blokuje po postach i nie muszę mieszać z przesyłaniem zdjęć.
To tylko eksperyment, ale cieszy mnie, że jak na razie odczucia na odległość się pojawiają i nie chodzi o początkujących co pomylą relaks z PSI.
-
J007
rozumiem i dziękuję za odpowiedź
w sesjach z Olgą miałam wspomnienia karmiczne dokładnie takie jak ona czyściła,więc nie pomyliłabym relaksu z sesją:)
-
J007 a ja się kwalifikuję :)
-
Jak najbardziej ;)
Mogę nawet teraz kwadransik.
-
A możemy się na popołudnie umówić po 17.00 ??
-
Mam czas pomiędzy 18-19.
-
Odpowiada mi :) Może być punkt 18.00
-
Ok.
małgosia,
może ty się teraz skusisz ?
Widziałem cię na żywo i potrafisz fajnie rozróżniać.
-
:D
No dobra, mogłabym jutro, pora dowolna od godz. 12-tej.
-
Grażyna Anna,
o 18 będę na kompie i gotów do eksperymentu.
małgosia,
mówisz, ze skoro nalegam to mi pozwolisz ? :)
Ok. Jutro w samo południe nawet jak nie będzie mnie na kompie.
-
oki :)
-
Już po.
Jak na moje wyczucie to dwie dolne czakry coś ( związki z mężczyzną trzyma ) nie tak.
-
Dzięki :)
Związki z mężczyznami powiadasz? możliwe, możliwe.
Ja natomiast czułam rozbijanie bloków na gardle i czakrę serca :)
-
Po tych 3 osobach o dziwo samych paniach ;)
eksperyment już uznaję za udany.
Moje wnioski są następujące.
Fajnie czuję jak się oczyszcza aura i puszczają bloki.
Wiele zależy od nastawienia do WJ.
Jeśli ktoś otwarty na oczyszczanie to idzie jak wodospad z góry energia zmian.
Szczegółów technik nie zdradzę, ale mogę zagwarantować, że nastąpią zmiany w najbliższych dniach w osobach z eksperymentu jednak wiele zależy od otwartości an te zmiany, bo niestety można je polokować na skutek własnych oporów.
-
Jeśli można, z chęcią bym się włączył do "zabawy". :)
-
fajnie by było pogadac sobie o technikach i sposobach:)
ciesze sie ze się załapałam, laski na ciebie lecą;)
-
J007,
Ok szykuję się na 12.00 :)
-
Prosił prosił i wyprosił :)
Fajnie, że spontanicznie się zgodziłaś.
Tak na poważnie od ciebie już coś oczekuję, bo znam cię z reala.
Możesz sobie sprawdzić stan sprzed i po swoimi metodami.
Porobię ci trochę dłużej i w szerszym zakresie więc zarezerwuj sobie 30 minut spokoju i patrz bez uprzedzeń pod wieloma kontami:
- regresje, energetyka aury, czakr, blokady mentalne i emocjonalne jeśli jakieś jeszcze masz, bo muszę przyznać, że dość czyste osoby bywają ;)
-
Poszło.
Opiszę tym razem ( oczywiście dyskretnie) ,co nie co po twoim wpisie jak było ;)
-
tez bym chciała być czyściochem juz teraz:)
fajne musi byc takie zycie
-
Kaśka, to ja robiłam Ci jakąś sesję? :) (pewnie inne imię miałaś:)
Jeśli tak, to wpisz proszę wrażenia ;)
-
J007,
Moje wrażenia: otwiera się kanał przez WJ i płynie silna, czysta, ciepła energia. Ta energia jest niezabarwiona Twoją energią (lub bardzo mało, trudno mi to do końca stwierdzić), co jest bardzo pozytywne, bo nie przekazujesz nic swojego.
Energia płynie i wypełnia aurę i ciało niezależnie od osoby, chociaż skorzystanie z tego, zależy już od tej osoby.
Ja na początku czułam opór, to ze względu na mój wzorzec, że muszę sama wszystko przepracować i jeszcze się przy tym napracować: P. No więc zaczęłam sobie powtarzać, że się otwieram na uzdrawianie i zaczęły puszczać jakieś opory na gardle, w tym opór przed łatwymi zmianami.
Z konkretnych rzeczy to czułam jak oczyszcza mi się dalej karma niewolnika, która znów zaczęła mi doskwierać. Schodziły kajdany z rąk i nóg, ciężkość z barków, jakiś płaszcz niewolnika. Z gardła i serca schodziły energie niskiej samooceny, niegodności, niższości z tym powiązane.
Oczyszczał się też splot i czakra podstawy (stąd jakieś ciemne energie).
Na koniec czułam bardzo silną energię na sercu, silne pulsowanie. Poluzowały się więzy energetyczne z byłym partnerem.
Efekt jak po uzdrawianiu duchowym, lekkość energetyczna, tak fajnie się czuję:).
Bardzo Ci dziękuję:). Masz powera.
Napisz jak Twoje wrażenia, mniej dyskretnie możesz na priva;)
p.s. jak mi coś jeszcze się nasunie, to napiszę.
-
Poddałem się intuicji i działałem ;)
Nawet sekwencja czasowa się zgadza.
Mała otwartość na WJ, a dokładnie na pomoc z jego strony.
Taka Zosia samosia, ale powoduje to i ograniczanie swoich już zdobytych umiejętności kontaktu z WJ jak i zamknięcie na dary "niezasłużone" , bo nie wypracowane własną harówką. Może dlatego się nie zgodziłaś na ochotnika ;)
Przebadałem ci czakry przed i po i naprawdę widać było różnicę.
Skupiłem się na gardle i koronie najmocniej, bo serce i 3 oko piękne, a na koniec i one się poszerzyły.
Gardło nad miarę zduszone więc jak popracujesz sama na tej czakrze jeszcze to będzie bdb.
Mężczyzna też się pojawił z kręgów magii więc to oczyściłem.
Na koniec energia WJ płynęła swobodnie i wszystkie czakry sie temu poddały.
-
Wydaje mi się, że ten eksperyment pomimo, że nie robiony w laboratorium przyniósł coś więcej niż tylko nadawanie i odbieranie myśli.
Choć na cudzie i tutaj masę razy robione stało się czymś pospolitym jednak czasem warto docenić nasze umiejętności ;)
-
No ba. Zawsze trzeba:)
Ja chciałabym wrócić do tych zabaw, na razie sie leczę, ale nauczyłam sie czegos nowego, spania w okularach;)
-
Ok, otwieram nowy nabór ochotników :) Max 4-5 osób (pewnie rozłożone na 2 tygodnie, w zależnosci od czasu) :)
Osoby z poprzedniego, nawet te, które kontaktowały się ze mną tylko na priv, zachęcam tutaj do wyrażenia opinii i odczuć - takie "po jakimś czasie" też są bardzo przydatne :) Uważam, ze takie doświadczenie jest bardzo ciekawe, zarówno dla mnie, jak i pewnie dla innych :)
Przypominam warunki - zdjęcie i rzetelny opis po zabiegu (sama też wysyłam opis swoich wrażeń). Zabieg trwa k. 30 minut, zwykle robię go wieczorem, k. 21:30.
-
Jeśli to tylko w weekendy, to się piszę, a jeśli codziennie (dni robocze), to podziękuję. ;)
-
W weekend też moze być, np.: z dużą dozą prawdopodobieństwa w najbliższą niedzielę :)
-
Asia, ja z wielka chęcią jakbyś chciała
-
Fajnie :)
No to mam teraz 3-4 osoby :)
-
Hydrozagadka
Sama sesja była w miarę przyjemna.Oczywiście opór był,więc robiłam modlitwy na otwartość na uzdrowienie,
na bezpieczne uwalnianie.Jak doszło do splotu,ogarnął mnie dość silny lęk,po modlitwie przeszło.
Na gardle miałam silną dość blokadę,na każdej sesji WHH wyłaziła,teraz fajnie się rozpuszczało.
Na 3 oku tradycyjnie nieprzytomność ogromna,też czułam jak złazi i efekt przytomniejszej mnie do dziś się utrzymuje.
Na koniec to już pełnia szczęścia,dosłownie tak się czułam jak płynęło przeze mnie światełko:)
Generalnie sesję bardzo spokojnie odebrałam (w porównaniu z intensywnością sesji z Olgą)
Pierwsze co zauważyłam po sesji to niesamowity spokój,jakby jakaś zasłonka z mózgownicy zdjęta była:)
Przerabiam Leszkowe medytacje,teraz zupełnie inaczej je odbieram,kiedyś nie mogłam słuchać
a teraz nawet wiem o czym mówi,więc przytomność wzrosła:)
Przed sesją w życiu bym nie napisała na forum do J007 czy mi sesję zrobi,więc i jakaś odwaga się pojawiła:)
Od czasu sesji nie jadłam mięsa,fizycznie nie dałam rady przełknąć,więc chcę ten efekt posesyjny wykorzystać
i odstawić całkowicie.
Wogóle wzrosła mi chęć pracy nad sobą,szukam jakiegoś konkretnego planu na siebie,bo na razie to 100 srok za ogon chwytam:)
Bardzo ci jeszcze raz dziękuję za sesję!!!
-
Hydrozagadka
Ja też się zgłaszam :) Posłałem maila, jeżeli chodzi o wieczory to mi każdy dzień tygodnia pasuje :]
-
Hydrozagadka
Oczywiście też bym chciała jeszcze raz:)
-
Woow, super :-)
Bardzo sie cieszę, że czujesz tyle pozytywnych efektów :) Gratuluję otwartości na zmiany :)
-
Ok, zatem jest 5 osób (a moze nawet 6) i zamykam listę na teraz :)
Kaśka - ok :)
Szczegóły kiedy, dogadujemy na priv lub maila.
-
Jeśli weekendy i wybrane dni tygodnia roboczego, to też w to wchodzę - jeśli można... Bo codziennie w dni robocze to nie dałbym rady. :) Hydro, czy mnie też uwzględnisz? Plis, plis, plis. :)))))))))))
-
Mariomar, napisałam że tak np.: w najbliższą niedzielę :) Pasuje Ci? :)
Tylko podeslij zdjecie na maila.
-
Asia fajnie, ulokuj mnie dowolnie, byle by po 21:)
-
J007,
To mamy bardzo zbieżne odczucia:)
>Może dlatego się nie zgodziłaś na ochotnika ;)<
No bardzo możliwe, co mi ktoś będzie pomagał, sama wszystko przerobię;)
Dla mnie to też inspiracja, by coś porobić z tym otwarciem na łaskę, wcześniej to miałam większe, po jednej modlitwie schodziły wzorce lub luzowały się lub łatwo schodziły na sesjach. Jakoś mi się zablokowało w ostatnim czasie.
Gardło to u mnie najbardziej zablokowana czakra, jakby dużo moich wzorców zahaczało się o nią.
-
Jeszcze sobie zdjęłam jedną obrożę niewolnika z szyi (ale to już z innego wcielenia niż to, które się czyściło podczas uzdrawiania).
Pierwotne intencje to podłączenie pod myślokształt cierpienia i czekanie na nagrodę - astralne zbawienie. W sumie standard u mnie ;P.
-
Hydro,
Zdjęcie przesłałem. Czyli jesteśmy umówieni na niedzielę, na 21:30. Rozumiem, że kładę się i relaksuję przez 15 minut?
-
Przez średnio 20-30 minut :) Choć raz 15 minut też mi wyszło ;)
-
Ok, zatem rezerwuję sobie pół godzinki. :)
-
małgosia,
niech się uzdrawia lekko ;)
Przed tobą wysoki próg więc chyba pora zrozumieć, że R osobisty się dokonał, ale RD to coś więcej i odwołać się do WJ żeby wejść na stałe w kontakt przez koronę.
Serce masz duże więc możesz go użyć do oczyszczania pozostałych, a tobie łatwiej, bo nie musisz wierzyć, a tylko oglądać jak działasz i co się dzieje.
-
Grażyna,
jeszcze co mi się nasunęło po tym eksperymencie.
Jestem jeszcze jednej rzeczy ciekaw, ale to pewnie zajmie trochę czasu, żeby zobaczyć owoce mianowicie czy udało mi się skutecznie i na stałe odciąć od tej osoby (osób), które cię trzymają w niekorzystnych relacjach i zaniżają twój potencjał.
Fajnie jakbyś utrwaliła to i sama dalej pociągła jako zgoda na zmiany ;)
-
Rzeczywiście fajnie by było to utrwalić.
Też jestem ciekawa i ciesze się że też taki przebieg miał ten eksperyment, bo fajnie się wpisuje w moją pracę nad wyznaczaniem granic między tym co moje, a co nie moje :)
-
Hydro,
Co czułem podczas zabiegu - najpierw coś na czakrze podstawy, coś jakby się rozjaśniało, potem ogólnie poczułem więcej światła w całej duszy, potem chyba z 2 razy mi się "niechcąco" zdrzemnęło (bo to była już późna pora), potem coś jeszcze poczułem na czakrze korony.
Następnego dnia rano byłem rozbity (zawsze tak się chyba czuję, gdy coś puszczę), poszedłem do pracy, ale w pracy czułem taki spokój, że nawet gdy prezesina i jedna kierowniczka rozmawiały ze mną na temat spraw "życia i śmierci" firmy, niewiele się tym przejąłem. Wszystko jakoś tak wolniej płynie, mam więcej czasu, prawie niczym się nie przejmuję, trochę tylko zwiększyła się nieprzytomność (to pewnie minie).
A to, co napisałaś w mailu do mnie, to cała prawda - wszystko trafiłaś! :)
No i oczywiście, gorąco polecam zabiegi u Hydro, a tym samym - jeśli można - chciałbym się zapisać na kolejny zabieg... :)
-
hydrozagadka, jak jeszcze przyjmujesz zapisy, to też chętnie skorzystam :))
-
Mariomar :) jak pisałam, miałam przy Tobie sporo niepewności, ale była to dla mnie kolejna fajna praktyka, przy której dowiedziałam się nowych rzeczy o rozpoznawaniu/odczuwaniu np.: masek (bo to chyba o to chodzi, tak jak napisałeś w odpowiedzi).
Cieszę się, ze czujesz, ze mimo to sesja przyniosła pozytywne skutki. :) Nieprzytomność powinna minąć, było sporo poruszone na 3 oku. Następny zabieg zapewne za 2 tygodnie bym mogła, daj znać proszę, czy i co się dzieje "posesyjnego" u Ciebie przez ten czas. Np.: czy zmniejszy się ta nieprzytomność.
-
Kingo :) chętnie, ale chyba też dopiero za 2 tygodnie. Mam dużo pracy i nie zawsze wyrabiam się z zajęciami dodatkowymi :)) Na razie mam zapisanych jeszcze 5 osób i roboczo zakładam, ze uda mi się zrobić im zabiegi w ciągu najbliższych dwóch tygodni :) Jak uda się szybciej - to oczywiście będę mogła wcześniej :)
-
nie ma sprawy :) Jak już przyjdzie na mnie czas, to po prostu daj znać :)
-
hydzia,
jak będziesz jaszcze miała czas i ochotę za parę tygodni, to też bym z chęcią skorzystała :)
chyba, że wcześniej da radę :P
-
J007
Dopiero mi Olga zwróciła prywatnie uwagę, na Twoją propozycję:))
Nie zauważylam w tym wątku. Pewnie, że chcę jesli to nadal aktualne:)
-
Laka,
nie chce zabrzmieć jak śniady mistrz, ale taka karma.
Wiedziałem, że nie odpowiadasz na psota, bo albo nie masz ochoty, albo go nie zauważyłaś, ale wiedziałem, że wspólny mianownik to brak otwartości na zmiany.
Małgosie "zmusiłem" więc miała trochę mniejszy opór i kiedyś miałem z nią kontakt, a ty nie biorąc udziału w tym doświadczeniu jednak się w nie wpisałaś.
Kiedyś jeszcze będzie okazja ;)
Teraz mam jedno podsumowanie całej tej zabawy :
jeśli ktoś nie jest otwarty na WJ to nic ( lub prawie nic) nie zdziałam.
Prawda odwieczna, ale teraz ją czuję
-
J007
W porządku:)
To nie do konca tak, że nie byłam otwarta na zmiany. Dziś miałam węzły u Leszka:) I mi fajnie przeszło napięcie:))
NIe czytałam wtedy innych wątków, w sumie nie wiem czemu tak wyszło, ale to nic. Jakbyś miał ochotę na zabiegi jeszcze to jestem chętna.
-
a ja jestem otwarta wg ciebie J? Tzn tak procentowo mógłbyś zobrazować?
-
W procentach to będzie .... jako tako otwarta ;)
Ty się weź do roboty a nie ganiaj za cyferkami.
Chcesz negatywnej motywacji ?
Sama wiesz w jakim jesteś stanie więc cieszę się, że pomogłem, ale naprawdę masz w cholerę roboty na ten moment więc wyłącz forum i pracuj ;)
-
pracuje, ty mi kieretu nie rób z dobroci serca;pp
-
Czego nie rób ?
-
J007,
Dzięki za miłe słowa:)
-
Pewnie chodziło o kierat;)
-
aaa ;)
już myślałem, że to jakiś piar czy jak to mówią :)
-
Składam reklamacje, od 2 dni nie moge ruszac ramieniem lewym;)boli!
-
Przecież ja nie brałem się za "uzdrawianie ciała " :)
Choć jak duch szwankuje to i ciało.
-
Coś mam z tym ramieniem, znowu sie odezwało. teraz jest ból, wcześniej przechodziły mi tam silne prądy od paru lat, też az do bólu, moze cos z ukł nerwowym. To było pół zartem:)))
-
witam,
jestem po 2 sesjach u Hydrozagadki i szczerze polecam:-) podczas pierwszej dosyć dużo czułam, ciepło i przepływ energii na czakrach oraz doskonale wiedziałam kiedy Hydro zaczęła i kiedy skończyła, podczas 2 sesji niewiele czułam ale miałam bardzo utrudniony relax przez "strażników" i to cud że w ogóle się udało;-) opis przesłany po sesji w 100% zgodny, aż mi szczęka momentami opadała, poza tym bardzo miły i sympatyczny kontakt:-) teraz czekam na efekty w realu ;-)
-
Ana, miło :) Życzę, by się uzdrawiało i działo jak najlepiej - konkretów w realu i udanej pracy z tematem dodatkowo :))
-
Można się jeszcze załapać czy nabór zamknięty? :)
-
Hydro,
jeśli można się tym razem dopisać to jestem chętny, bo ostatnio nie zdążyłem ;)
-
A ja się jeszcze załapię:)??
-
StArFire - obecnie sama nad sobą muszę popracować, choć z drugiej strony nie ukrywam, ze praca z innymi i ich tematami, przynosi mi też często korzyści we własnych sprawach.
Na razie zawieszam, ale jak zmienię zdanie, to dam znać :) Może i jutro to nastąpi ;)
-
Kurczę, ale wysyp :) Może to coś znaczy? :-) tzn. ze dobrze bym poćwiczyła na Was, a i mi się przejaśni? ;)
Jak myślicie? ;)
-
Ok, jakby co, zapisani są (o ile nie zmienili zdania):
1. Kinga
2. Starfire
3. J007
4. Laka
5. Jonjo
Dam jeszcze znać.
-
`Kurczę, ale wysyp :) Może to coś znaczy? :-)`
Tak, że masz wysypke;)))
-
Tylko brać jak tylu chętnych :)
Jeszcze tylko terminy poustawiać, bo to nie łatwe.
-
Olga :P
-
J007, ano racja. Będę jednak pewnie miała teraz przez jakiś czas więcej czasu, więc pewnie się da :)
Ok, zdecydowałam się, czuję, ze to będzie korzystne w obie strony - kto chce i może dzisiaj? Np.: o 22:15? ;)
-
JA :)
-
Jak się znajdzie miejsce na bliższą czy dalszą przyszłość, to ja chętnie bym ponownie skorzystał z zabiegu :)
-
J007,ok, to idziesz na pierwszy ogień ;)
-
Dzięki:)
-
J007, chcesz wszystkie moje wrażenia tu czy na priv? :)
Generalnie jednak szybko, sprawnie i lekko szło :-)
-
hydzia,
załapię się jeszcze? :P
-
Fajnie :}} Jak kolejka się ruszy to czekam na znak :)
-
Ok, kto chce dzisiaj? Jedno miejsce w ciągu dnia (do ustalenia, która godzina) i jedno wieczorem (mniej więcej 21:30-22).
-
Hm, to ja się piszę na wieczór jeśli można :)
-
Ok, to podeślij zdjęcie, wyślę Ci adres maila na priv.
-
Poszło :}
-
Bieżące osoby w kolejce: :)
1. Kinga
2. Laka
3. Jonjo
4. Karola
Terminy do złapania, jak je tutaj proponuję lub do uzgodnienia na maila :)
-
Ciężko mi to idzie przez pryzmat wywalanek na temat zasługiwania na to co dobre, ale chętnie też się dopiszę do listy ;)
-
Jasiu, ok:)
5. Lucjan
6. Jasiu
I na razie chyba wystarczy, zobaczę, jak szybko będzie nam szło :))
-
Hydro,
pisz śmiało tutaj :)
-
J007, ok :) Wklejam zatem, co Ci wcześniej zdążyłam przesłać na priv :)
Duża otwartość na przepływ energii, fajnie działające czakry, jedyne rzeczy które mi teraz wychodziły tak "na wierzchu" do uzdrawiania, to - na koronie (jakieś ograniczenie w stylu - "porządek musi być";) i na 3 oku - napięcie związane z atakami i prowokacjami; oraz na splocie - coś w stylu "muszę być wyżej, mieć przewagę, nie można dać się komukolwiek zgnoić", "lepiej nie okazywać żadnych słabości".
Czekam na Twój feedback, z wrażeń z samej sesji itp :)
-
Ale napisz czy coś udało ci się z tego ponaprawiać :)
I czy coś na stosunku do pieniędzy może ci się rzuciło.
Z moich odczuć to nie za dużo, bo poczułem odprężenie i usnąłem.
Rano jednak czułem, że coś puściło, bo miałem takie charakterystyczne odczucia jak po sesjach i nabrałem ochoty na autoregresing, żeby pociągnąć odwlekane tematy.
-
Z tego co pamiętam, to zelżało na pewno na każdej z tych czakr, to co blokowało (a wypisałam) :) - puszczało i energia lepiej szła pod koniec.:) Zatem odblokowywanie następowało, nie wiem jednak czy wszystko i do końca :]
Z finansami nic mi nie przyszło szczególnego, a podstawa - choć nie była perfekt - ładnie pozwalała na przepływ energii. Nic więcej u Ciebie mi nie wyszło :) Bywa. Nie u każdego wychodzą mi szczegółowe informacje i odczucia, za to u niektórych - wręcz bardzo detaliczne. Ciekawe od czego de facto to zależy - bo prócz np.: mojego własnego rozproszenia, które bywa, są na pewno tez inne przyczyny.
Dzięki za zwrotkę :) Fajnie, ze tez poczułeś, iż coś puściło :)
A jak się ustosunkowujesz, do tego co mi przyszło?
-
Przyjrzę się tym tematom i pociągnę czyszczenie, bo nigdy w takim kierunku nie szedłem, ale też wiem dlaczego ;)
-
ok :) To niech się uzdrawia! :)
-
"Nie u każdego wychodzą mi szczegółowe informacje i odczucia, za to u niektórych - wręcz bardzo detaliczne. Ciekawe od czego de facto to zależy - bo prócz np.: mojego własnego rozproszenia, które bywa, są na pewno tez inne przyczyny. "
JA mam taką teorię, że łatwiej nam rozpoznać u innych coś co nam jest znajome tzn. albo mieliśmy i uzdrawialiśmy , albo w otoczeniu doskonale to znamy.
Czasami ludzie są tak zabrudzeni, że szkoda wymieniać co im dolega, bo za co się nie wezmą to im się poprawi ;)
-
J007- tak, na pewno jest to jeden z elementów mających wpływ na to. Nie jedyny jednak. Jak się zastanowiłam, to stwierdziłam, ze zależy to też dodatkowo np.: od otwartości na zmiany, tendencji do ukrywania/pokazywania siebie prawdziwego (to u osoby badanej), zaś u badacza - to co mu wywala aktualnie (jeśli wywala), stopień skupienia (wypoczęcia/zmęczenia), również otwartości na WJ w danej chwili. Wspólnie - znaczenie pewne ma tez czy jest karma między tymi osobami czy nie - karma potrafi zarówno zaciemnić, jak i czasem "podbić" odczucia.
-
Na marginesie - tak mi się skojarzyło dodatkowo, to zapytam - czy nie masz jeszcze jakiś obciążeń z BA? Bo miałam takie delikatne, gdzieś z tyłu głowy, odczucie, jakbyś miał lekką otoczkę białoastralną na niektórych czakrach. Nie jestem jednak 100% pewna, tego co piszę.
-
J007,
A mi się kojarzy u Ciebie karma guru, jakbyś wszedł w karmiczną rolę guru na tym forum (czy poza to nie wiem).
A niektórzy weszli w karmiczne role Twoich uczniów.
-
J007
Też mam takie odczucia jak Małgosia i Hydzia, już od dawna:)
-
Cos w tym jest:)
Ale ja nie po to tu;)
Jestem bardzo zadowlona z zabiegu u Hydzi:))
-
Olga
Super:) Ja sie szykuje na jutro :)))
-
Olga :)* Niech idzie na zdrowie! :))
-
Tak roboczo - bo coś nie mogę znaleźć - czy ja się z kimś umawiałam na niedzielę wieczór? :-)
Ręka do góry ;)
-
Hydrozagadka jest rewelacyjna :))
Miałam wczoraj późnym wieczorem zabieg, i pierwsze co mnie zaskoczyło w trakcie, to że czułam się jak na węzłach u Leszka, tzn energia aż tak silnie płynęła. Odczucia, które miałam w trakcie (nad czym trzeba popracować), pokryły się z tym co napisała Asia po zabiegu. Dzisiaj rano obudziłam się z takim lekkim 3 okiem i dużą ilością pozytywnej energii :).
-
Kingo :)) cieszę się bardzo, że tak pozytywnie :))
Dziękuję również!
-
Czy któraś z osób w kolejce chce niedzielę wieczór? :) 21:30-22 mniej więcej, potwierdzam jeszcze ok. 21 na maila.
Mam na myśli:
- Karola
- Lucjan
- Jasiu
- Jonjo (bo może weekend wieczorem jest ok?) :)
-
Hydro
Ile trwa mniej wiecej taki zabieg, ile mam leżeć?:)
-
Laka - od 15 do 30 minut. Najczęściej koło 20. :)
-
OK dzięki:)
-
hydzia,
to ja bym się pisała na dzisiaj na 22 :)
-
Karola, okej :)
-
Miałam właśnie zabieg u Hydrozagadki i bardzo fajnie się czuję.
W trakcie czułam jak kilka miejsc w ciele uspokoiło i oczyściło, a na koniec już tak ogólnie czyściej się poczułam.
Analiza hydzi też jak najbardziej trafna odnośnie tego, co obecnie mam na tapecie, także śmiało mogę polecić :)
Jeszcze raz dziękuję
-
Karola, ja tez dziękuję :-)
-
Hydro,
w pierwszej analizie bardzo dawno temu miałem kody od UAB, ale w następnej już nie i przez lata nie mam, a jedynie co mnie z nimi łączy to to, że ich nie lubię :) (więc coś jest, ale nie miałem i nie pozostawiłem sobie sztucznego świecenia)
małgosia i dopisujące się laka,olga,
" A mi się kojarzy u Ciebie karma guru, jakbyś wszedł w karmiczną rolę guru na tym forum (czy poza to nie wiem).
A niektórzy weszli w karmiczne role Twoich uczniów. "
To brzmi jak zarzut, albo wyrzut więc pytanie co złego jest w inspirowaniu i podpowiadaniu z doświadczenia własnego za darmo ?
Konkurujesz o uczniów ? Pomagaj im też. Nie będę zazdrosny ;)
Guru to nauczyciel, a mając praktykę, umiejętności w RD można komuś pomóc i czegoś go nauczyć więc "gurowanie" to nic złego.
To samo robiłem na forum cudu czyli dzieliłem się swoją wiedzą za darmo.
Teraz nie mam już żadnych powodów dodatkowych prócz wewnętrznej satysfakcji jak ktoś robi postępy i pomagają mu moje rady .
To źle ?
Ci co wchodzą w role moich "uczniów" niech sami sobie uzdrowią karmę, bo moja pomoc nie ma z tym nic wspólnego.
Ps: zastanówcie się "uczniowie" jeśli jesteście skąd te klmiaty i sobie odpuście :)
-
J007 - no to pewnie "echo astralne" tych wcześniejszych kodów mi wychodziło. Dzięki za informację :-)
-
Hydzia może byc też tak że sama jeszcze np nie jesteś doczyszczona karmicznie biało z J007 i ztąd takie odczucia- ja np tak mam, jak się coś takiego pojawia to oczyszczenie intencji w tej sprawie wszystko załatwia i widać jasno o co chodzi i sama na tym korzystasz bo możesz od razu u siebie odchaczyć:)
Btw, Asia planujesz ogólnie robic jeszcze jakies sety uzdrawiania?
-
Olga - może i tak :) bo jeszcze sobie to czyszczę u siebie ;)
Co do "setów" - tak, na razie jeszcze mam kolejkę (osoby, które się nie zgłosiły, jaki termin by pasował - albo nie pamiętam tego;):
- Jasiu
- Lucjan
Dziś wieczorem jest już jedna osoba. Potem jeszcze jest w kolejce Krzyś.
I wtedy zobaczę, co i jak dalej :))
-
:))
ja tez bym porobiła troche darmowych za niedługo, jakby sie ktos zgłosił, wiec możemy sie ułozyć by było nam dobrze. Jak bede gotowa to dam znać:)
-
Olga, fajnie :-))
-
J007,
spoko, napisałam tylko o swoich odczuciach.
-
Może jeszcze dodam, że to, o co mi chodziło, to o pewną energię protekcjonalizmu bijącą gdzieniegdzie w Twoich wpisów. Coś takiego poszło raz do mnie, więc po czasie mnie ruszyło, stąd tamten post.
Żeby nie było, jestem Ci wdzięczna za tamten zabieg i doceniam go, coś mi się ruszyło do przodu po nim.
-
J007
Mi Leszek wahałam 0,5 białego astrala 1,5 roku temu, a ja kupe wzorców potem od nich, albo z nimi powiązanych odreagowywałam później.
Nawet teraz myślę, że coś by sie znalazło coś niecoś, co od białych wzieło swój poczatek. Albo raczej od Przedwiecznych, w sumie jedne klimaty;)
*wahał
-
małgosia,
z głupszymi nawet nie chce mi się pisać więc nie bardzo mam przy kim się wywyższać.
Z tymi co pisuję i im jakoś podpowiadam to dlatego, że potrafię i chcę, a nie żeby się poczuć lepiej, że jestem mądrzejszy :)
Moje umiejętności i doświadczenie pozwala mi na wypowiadanie się w tonie pewności w pewnych tematach i nie będę zmiękczał czasem mojego stanowiska żeby ktoś poczuł się lepiej.
Dziwią mnie twoje odczucia, bo ciebie poznałem osobiście i traktuje jak znajomą w RD więc czasem coś chcę pomóc.
Co innego Olga ona może sie wkurzać, że nie raz ją opiernicze :-P
Nie kojarzę nawet wpisu po którym mogłabyś się tak poczuć więc to tym bardziej nic znaczącego nie było.
-
J007,
Uznajmy ten temat za zamknięty, już mi przeszło, a jeśli okaże się, że jednak nie ;), to sobie odreaguję swoje emocje.
Masz wiele dobrych wpisów, fajnie, że chce Ci się pisać :).
-
A dlaczego akurat ja mam się wkurzać;p?
-
Trochę spóźnione, ale jednak... wrażenia z sesji u Hydrozagadki :) tak jak obiecałem...
Spokój... ukojenie, naprawdę dyży relaks. Odczucia przechodzącej energii i miły spokój...
A później otrzymałem na maila opis... i szczena mi opadła. Powiedziałbym że trafny w 200 %, sam bym lepiej tego nie opisał :)
Po sesji mam większy dystans do otaczjących mnie (denerwujących) osób, rzeczy i spraw :), na pewno większą ochotę do doskonalenia się. Tylko jeszcze potrzebuję jakiejś bratniej duszy która mnie "kopnie w dupę" aby na ochocie się nie skończyło :)
Dziękuje bardzo Hydrozagadce i mam ochotę na jeszcze :)
-
Hegemon, dzięki za relację :)
-
Teraz moja relacja:
Na początku byłem nieco spięty, ponieważ wcześniej miałem w necie niepotrzebną wymianę poglądów i włączyła się wówczas jakaś walka o racje i chyba lekko zostałem zaatakowany. Jakies 5 minut po 22 poczułem, jakby Hydrozagadka dłońmi zanurzała się w moje ciało energetyczne i coś tam robiła, oczyszczała, zabierała złą energię i blokady. Starałem się głębiej oddychać, jednak jakieś napięcie ciągle trzymało i jeszcze włączyła się presja, co ja napisze Hydrozagadce jeśli nie będzie efektu, nie chciałem rozczarować nikogo rozczarować :) . Czekałem... Nadal czułem jak coś tam robisz z energią, oczyszczasz i powoli, takimi falami przychodziła ulga. Powoli napięcie opuszczało mnie i pojawiał się spokój. W sumie leżałem jakieś 40 minut ale pełen luz poczułem od 30 minuty i czuję do teraz :) Ogólnie, to co nieco mi oczyściłaś i doładowałaś czystą energią.
Poniżej fragment opisu:
Druga czakra - ascetyzm, wyrzekanie się Podobne wzorce wyszły i na czakrze podstawy. Ładnie jednak puszczały wg mnie :) Na czakrze podstawy w ogóle było trochę śmiesznie, bo prócz ascetyzmu, wyrzekań itp. czułam też spory potencjał. Trochę tak jakbyś przeskakiwał w życiu pomiędzy dwoma biegunami - poczuciem dostatku i poczuciem braku.
- dobra jesteś, po prostu pracuje nad prosperujaca swiadomoscia i raz jestem na wozie a raz pod, cos sie przebija w kierunku pozytywów ale jeszcze sie nie przebiło i stąd te 2 bieguny.
Zabieg oceniam za korzystny a opis trafny w ponad 90%
Cóż mogę powiedzieć: dziękuję i oczywiście polecam, bo naprawdę warto!
Co jakiś czas warto korzystać z pomocy z zewnątrz.
-
A i jeszcze ciekawostka. Okazało się, że Hydrozagadka(swoją drogą lubię ten film) robiła zabieg równe 30 minut a ja dokładnie w 30 minucie poczułem pełen spokój.
-
Lucjan, dzięki serdeczne za życzliwy opis.
Sama dodam, ze wczoraj mi wywalało w trakcie tego zabiegu dla Lucjana, wywala zresztą do dzisiaj ;) (i już wiem, o co dokładnie chodzi - wtedy po prostu się ruszyło coś wymagającego uzdrowienia także u mnie) - i czułam dużą niepewność oraz pewną nieprzytomność - jednak zawsze przed zabiegiem robię modlitwę, w której proszę, by do osoby, której robię zabieg szła tylko czysta energia boskiej Miłości, bez żadnych "rzeczy" ode mnie. I ucieszyło mnie to, że Lucjan mimo wszystko odebrał to ćwiczenie pozytywnie, poczuł że coś mu to pomogło :)
PS. I o to chodzi, i o to chodzi ;)
-
Tak jeszcze w temacie kobiety, guru, UAB to poszukajcie obciążeń w oświecaniu przez sex z buddyjskimi mnichami :)
-
Wszyscy już pisali jak wspaniale działa zabieg hydro to i ja napiszę. ;) Bo działa genialnie! ;D Oczywiście wgląd w energie znakomity i opis tego co tam w niej siedzi ;) Mam spory problem z przyjmowaniem czystej energii i światła bezpośrednio od Boga, ale przyjąć od hydrozagadki nie miałem większych oporów (mniejsze były, bo jestem upartym aniołkiem ;P).
-
Jasiu - bardzo dziękuje :-) Fakt, troszkę oporowałeś:p, ale bez przesady - i naprawdę fajnie szło :))
Na zdrowie i ku korzyściom :)
-
J007
Haha:) Ja kojarzę sex między mnichami, ale to uczniowie św Franciszka ;) Dużo wina, nawracania i seks między sobą. Chyba coś ze zwierzętami też było, ale nie jestem pewna czy to na pewno ta bajka;)
Hydrozagadka
Bardzo mi coś fajnie poschodziło po tym zabiegu, też właśnie na serduchu, czuję się inaczej:D
-
Laka - super! :-) Bardzo się cieszę, ze się ruszyło tak wyraźnie - i z korzyścią :)
-
sama nie wiedziałam gdzie pisać ,więc uznałam ,że to najlepsze miejsce
myślę,że zabieg hydrozagadki w połączeniu z dekretem też jej autorstwa pchnęły znacznie moje spawy
załatwiłam pozytywnie projekt nad którym pracowałam ponad 2 lata!!!!
szczerze mówiąc ostatnio wogóle nie miałam wiary,że to wypali i pomału zwijałam żagle a tu bęc!
dziękuję!!!!
-
Ale fajnie:))
Rośnie nam super uzdrowiciel:)
-
Kaśka - naprawdę miło mi to słyszeć :-) Cieszę się z Tobą - i pamiętaj - to również Twoja otwartość i Twoja praca - podziękuj tez samej sobie :-))
No i dodam, ze dekret był w głównej mierze autorstwa Clinta, ja tylko odrobinę zmodyfikowałam i nagrałam.
-
Olga, moja skromność sprawia, że nie potrafię zaprzeczyć ;-))
:D
A tak serio - samą mnie zadziwia to, ze jest tyle pozytywnych zwrotek (i jednocześnie bardzo się z tego cieszę, bo to fajne, kiedy ludziom robi się lepiej - a i mi się przy tym wiele tematów uzdrawiało). Z drugiej strony zawsze w głębi czułam, ze potrafię pracować z energią uzdrawiającą, tylko niska samoocena, sceptycyzm i jeszcze parę rzeczy nie pozwalały mi się wcześniej otworzyć na taką możliwość.
i to jest dla mnie kolejny namacalny znak, ile we mnie zmienił rozwój i świadoma praca nad sobą :-)
-
No widzisz:))
Same korzyści:)A to początek tylko;)
-
hehe ;) Pojawia się morze możliwości normalnie :))
-
morze obfitości:) ano
-
Olga, nie możesz się więcej wpisywać, by nie zepsuć tego widoku ;-) - popatrz na liczbę, jaką wyświetliły Twoje posty :D
A zresztą, ku pamięci ;) http://imageshack.us/photo/my-images/411/olga666s.jpg/
-
hydrozagadka
Czy można prosić o wykonanie na mnie zabiegu, który oferujesz?
-
Ja też chętnie skorzystam, jeśli masz hydrozagadko jeszcze jakieś wolne miejsce :)
-
Grażyna Anna, Bazalt - właśnie się zastanawiam, co i jak dalej :)
Na pewno chcę kontynuować te zabiegi, bo są fajne, ale chyba stopniowo będę przechodzić na bardziej zdecydowaną wymianę - weryfikacja zabiegu, odczuć pozostanie jako norma (uważam bowiem, ze takie opisy i odpowiedzi są korzystne dla obu stron) - ale dojdzie jeszcze do wyboru: opłata lub jakieś zadanie do wykonania w barterze :)
Czuję bowiem, że kluczową korzyść osiągnęłam w trakcie już wykonanych zabiegów, teraz będzie faza jej utrwalania :) Zatem czas na przepływ innego typu.
Z każdą osobą jednak będziemy dogadywać się osobiście, po sesji.
Jeśli są osoby, które interesuje w takim przypadku nadal poddanie się zabiegowi "rozpuszczania światłem", to zapraszam :)
-
Hydrozagadka,
<Zatem czas na przepływ innego typu.>
Myślę, że to jest dobry krok naprzód :).
Ja ci powiem szczerze, że w sumie po swoim zabiegu miałam chęc zaproponować jakąś zapłatę, ale w konsekwencji nie zrobiłam tego, nawet nie wiem dlaczego :). Dlatego też ucieszyło mnie, jak mogłam od razu zrobić coś i dla Ciebie, bo poczułam, że się energia wyrównała :)).
-
Jestem za tym aby zapłacić przelewem za zabieg.
-
Też się piszę na nowych warunkach, łącznie z zapłatą, bo na razie w formie barteru nie mam nic na wymianę ;)
-
Kingo - ja za to bardzo dziękuję za to, co dla mnie zrobiłaś - naprawdę, bardzo cenię to, co otrzymałam w zamian od Ciebie :-)
-
Bazalt, Grażyna Anna - dobrze. I nie, ze mam coś przeciwko otrzymywaniu pieniędzy - bo nie mam:) i chętnie się otwieram na ich napływ :)) - ale jeśli stwierdzicie, ze jesteście w stanie i co najważniejsze - chcecie wykonać czyn barterowy, to też fajnie.
Barter generalnie będzie polegał na: - albo wyszukaniu ciekawie tworzących artystów (artysty) i podesłaniu do mnie namiarów (lub - jeśli zna się tą osobę - wstępne przedstawienie propozycji współpracy z galerią-sklepem http://art-corner.pl - jeszcze w fazie beta, przed otwarciem;); albo - w późniejszym etapie - pomocy przy promocji tegoż zakątka sztuki :) Podaję to od razu, tak, aby to było jasne dla każdej z chętnych osób :)
-
O znam taką osóbkę. Tylko nie wiem na ile ona będzie dla ciebie ciekawa :)
-
Hydrozagadka
Wybieram opcję z zapłatą przelewem.
-
Ok, terminy i inne szczegóły uzgodnimy już na priv :)
-
Hydrozagadka
Już wysłałem do Ciebie wiadomość w sprawie zabiegu za pośrednictwem poczty forumowej.
Mam nadzieję, że doszło bo to pierwszy raz jak skorzystałem z tej poczty forumowej.
-
Doszło, ja tez w między czasie wysłałam do Ciebie :-) Plus odpowiedź na to, co napisałeś.
-
[dziekuje za uwage:D666]
-
Olga, ależ proszę bardzo :D
-
Jeśli są osoby zainteresowane na zabieg na nowych zasadach, to są miejsca na następny tydzień - lub jeśli mogą w ciągu dnia/rano - to i w tym tygodniu. :)
Na ten tydzień wieczory są już zaklepane :)
-
ja bym mogła w ciągu dnia, szczegóły wysłałam na priv
pozdrawiam:-)
-
Zwolniony jest termin wtorek o 20:00 :)
-
Asia a mogę ja na 20?
-
Kaśka, możesz :-)
W takim razie zwalnia się - jeśli ktoś chce - 21:30 lub 22:00 :)
-
napiszę tylko tyle że Asia jest niesamowita!!!:-)
-
hej :) Ja jestem zainteresowany zabiegami na nowych zasadach, wysłałem maila do Ciebie.
-
Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis na tym forum, na poprzednim egzystowałam pod tym samym nickiem.:)
Hydzia, wysłałam e-maila.;)
-
Pomyłka sorki, pisałam jako Karina teraz Katarzyna, nie wiem czy jednak nie wrócić do poprzedniego nicka ? :)
-
imię ma znaczenie w sensie energii, która idzie za człowiekiem, karina a katarzyna się różnią, także najlepiej byc sobą . chyba że lubisz to drugie jako pseudonim/nick ? :)
-
sky, Witaj, miło Cię czytać w nowym miejscu.;)
ogólnie mam słabość do Kariny, ale pobadam na razie jak mi będzie z Katarzyną.;)
-
i wzajemnie :)
miłej zabawy z imionami :)
magowie jak poznawali sekretne imię, to już mieli władzę nad człowiekiem, także to dobry pomysł, taka mała dezinformacja
:D
-
Wszystkie emaile odebrałam :)
Chce tu jeszcze dopisać w temacie płatności i jej zasad (jak ktoś woli płatność zamiast barteru): - obecnie preferuję formę "co łaska". Jeśli jednak ktoś miałby z tym problem, czuł, że go to spina itp., to podaję wtedy cenę za godzinę. Sam zabieg zazwyczaj mieści się w 30 minutach, plus pisanie maila z odczuciami - kolejne 10 minut, czyli liczy się przeciętnie 40-45 minut. Płatność wyliczana jest od realnego, nie uśrednionego czasu zabiegu.
Piszę o tym tutaj, bo już mi się nie chce każdemu oddzielnie :))
-
Jeszcze raz mówię Hello wszystkim, comback jako Karina a jednak nie Katarzyna coś mi tam zgrzytało za bardzo w Katarzynie.;)
-
Właśnie jestem po zabiegu u hydrozagadki i także pragnę polecić jej usługi, to co mi się szczególnie podoba Hydzia w Twojej technice to nie inwazyjność i ogromna delikatność, stojąca za tym głęboka wiara w moc WJ, co ja właśnie sobie uświadomiłam, że czasem próbuję "pchać" uzdrawianie serduchem, za czym stoją wzorce jeszcze wysiłkowe, najwyższy czas to puścić.
Jeszcze raz - Dziękuję.:)
-
Karinko - bardzo się cieszę, że tak odebrałaś - i na zdrowie :))
I fakt, ta ufność do WJ, do działania WJ, to był mój podstawowy cel zaczęcia w ogóle tego ćwiczenia - taka eksperymentalna chęć zobaczenia, czy WJ faktycznie potrafi działać, jak to robi i jakie są wtedy zmiany :))
-
Bardzo dziękuję Asi za zabieg.
Świetne wyczucie i opis :)
-
cześć Karikari:)
Fajne oczko:)
-
Cześć śliczna Olgo,
puszczam do Ciebie oczko.;)
-
Hydzia,
inspiruj dalej do ufności w działanie WJ.
I oczywiście też puszczam do Ciebie oczko.;)
-
:))):*
-
Założyłam swój wątek http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=156.0
Zostawiam ten do ćwiczeń innych osób :))
-
Jak pracować z energią by sobie pomuc ?
Jedna osoba napisała mi że mam łatwość w koncentorwaniu i ukierunkowywaniu energi. Czytałem i oglądałem co nieco o qui/gong. Czy to praca w tym stylu ? Tai chi i te klimaty ?
-
Chcialabym sie z Wami podzielic moja fascynacja w poznawaniu zdolosci energetycznych wlasnego ciala. Nie bede pisac o aurze, ale o stopach i rekach.
Stopy mnie fascynuja i ucze sie wlasnie refeksologii stop. Czytanie w nich o stanie duszy czlowieka jest superanckie.
W miedzyczasie zainteresowalam sie zwyklymi Mundrami ( znane od zawsze ) ale dla mnie super interesujace. W ksiazce, ktora wlasnie czytam "Mundry i gesty leczace" Emmy Gonikman jest super opisane i wytlumaczone jak poprzez rece mozemy kierowac nasza energia. Dla mnie super odkrycie! Mysle, ze chiromacja wlasnie to jest to co mnie pociaga i fascynuje. Jaka sila dysponujemy w rekach bylo dla mnie odkryciem.
Jesli macie jakies doswiadczenia albo ciekawostki (ewent. ksiazki do polecenia) dotyczace wlasnie energii rak - serdecznie zapraszam do wymiany informacji...i dyskusji :)
-
Jplanto 16
Ja miałam fajne doświadczenia z rękoma .Dawno temu ujawnił mi się talent do transformacji energii.Zauwazyłam ,że delikatnie mentalnie dotykam jakiegoś rejonu na ciele ,a tam wychodzi energia np nietwórcza ,a wchodzi złota twórcza i to poprzez palce ,na czubkach palców są takie kanały do pobierania energii ,jest to bardzo potężna energia .A i nieraz robiłam sobie mudry i też czułam jak mnie automatycznie energetyzują.Dłonie są niesamowite ,energia płynąca poprzez dłonie ,świetlista może zmienić całe życie .
-
Wlasnie Monika niesamowite
co ta autorka pisze to super, ze palec serdeczny na polaczenie z sercem i widac to w zdieciu aury....ja czytam i experymentuje potem i wtedy mam frajde, bo to dziala...ale u mnie potrzebuje jakby wiedziec ...potem obserwuje jak moje cialo samo sie komunikuje z rekami...
albo stopy...kiedy wiem gdzie cos lezy ( ma refleks) wiem dlaczego mnie boli... albo szukam miejsc bolacych na stopach i wiem, ze sie zgadzaja z bolami moimi w ciele precyzyjnie....
poprzez mundry mozemy swiadomie kierowac przeplywem energii...jeszcze prosciej niz poprzez inne techniki..reiki albo akupunkture....zawsze i wszedzie dyskretnie ..super
-
Po co się stosuje ćwiczenia energetyczne?
Jakie są efekty napełniania się energią? Do czego to jest potrzebne i dlaczego jest to dobre?
Co się zmienia i czy wpływa na rozwój zasilanie swojego organizmu energią?
Pytam bo zrobiłam 2 krotne ćwiczenia energetyczne po których poczułam sie lepiej ale poza tym niczego mi to nie dało. Niczego sobie nie uświadomiłam, bardziej nie poznałam siebie, nie zrobiłam kroku do przodu, poza dawką pozytywnej energii. Nie wiem po co mam się napełniać tą energią.
-
Takie napełnienie powinno coś "popchnąć" , powinno zmienić się coś w świadomości i po to się to robi, a poprzez tą zmiane zmienić strukture wyobrażeń w podświadomości i jako rezultat samopoczucie powinno zmienić się trwale na lepsze. Taki jest cel wykonywania tych praktyk. Człowiek pod ich wpływem powinien się odprężyć i być zdrowszy (mniej stresu). Gdyby miało być tak , że to nic nie daje poza polepszeniem chwilowym nastroju, to równie dobrze możnaby napić się kawy, pójść na piwo itp. (które to rzeczy przy "niskim poziomie napełnienia energią", mogą dawac poczucie ulgi i zapomnienia o problemach). A ty na prawde nie wiesz że o to chodzi ?
-
Naprawdę, bo po raz pierwszy robię takie ćwiczenie i dziwię się że to taki jest efekt.
Oprócz tego nie interesowałam się tym do tej pory w ogóle.
-
Ale to się rozumie samo-przez-sie.
Rozwój duchowy na tym polega, co opisałem. Więc nie przeszło ci przez myśl e to może mieć jakiś związek z rozwojem duchowym, ok ;)
-
Z tego co napisałeś wynika że warto robic takie ćwiczenia.
-
Szczerze mówiąc to nie wiem o co chodzi w tym wątku i jakie tu są ćwiczenia, ale każda praktyka duchowa polega na napełnianiu się enrgią, przy czym, np w regresingu, eft to napełnienie jest rezultatem i wynikiem końcowym "przepchnięcia" jakiegoś wzorca, a np wizualizacja że wdychasz czerwoną energie czakra podstawy itp w teorii działałoby tak jak napisałem, że coś popchnie, a więc jakby odwrotna kolejność w takich przypadkach, ale tak czy inaczej każda praktyka się wiąże z "napełnieniem energią".
-
Natomiast pewnie można oddychac sobie energią i ktoś może sobie tego używać (z intencją) by się "naenergetyzować" ale jednocześnie jego uwaga nie jest nastawiona na to by obserwować co to powoduje, a tylko by się nachapać, a później np wrócić do nawykow ktore go wypompowują z tej energii, także samo wykonywanie ćwiczeń nie musi być rozwojowe i rownoznaczne z przekraczeniem wzorcow. Podstawą jest obserwacja i wchodzenie w proces 'rozpuszczania', niwelowania myśli, emocji, a po dłuższej praktyce blokad.
-
Mój przykład pokazuje że przedwczesne wchodzenie w ćwiczenia duchowe może być bardzo niebezpieczne. Ja na szczęście szybko sobie uświadomiłam skąd się wzieły nagle moje kłopoty, zaniechałam tych ćwiczeń i dzisiaj jest już spokojnie. Gdybym dalej ciągnęła to poprawianie sobie samopoczucia za pomocą energi, to moja dusza dla zrównoważenia zarzucałaby mnie jeszcze większymi kłopotami i problemami. Bo jeżeli wewnętrznie czułabym się lepiej niż mam na to pozwolenie, to na to miejsce musiałby się pojawić jakić zewnętrzny problem aby to zrównoważyć. A pozwolenie na dobre samopoczucie wynika z poziomu lęków i poczucia winy i nie da się tego oszukać.
-
Nie ma postępu bez wejścia w swoje problemy czy to zewnętrznie czy wewnętrznie.
Dlatego spytałem w tamtym wątku czy coś ci dała ta nowa nieprzyjemna sytuacja, czy cokolwiek przestawiła w twojej świadomości. Nie odpowieziałaś czy tak czy nie tylko, że oni cie okradli bo robiłaś coś złego w przeszłosci itd.
Ja na szczęście szybko sobie uświadomiłam skąd się wzieły nagle moje kłopoty, zaniechałam tych ćwiczeń i dzisiaj jest już spokojnie.
To nie jest spokój, tylko pozorny komfort za jakąs cene. Ja czuje że też w pewne rejony (podświadomości, życia) nie wchodzę , by zachować pewien "spokój", tylko, że.. później ten "spokój" mnie męczy i objawia się w ciele, a tylko moje ego czuje sie spokojne, w rzeczywistosci wogole nie jestem spokojny właśnie dlatego że nie wchodze w te problemy i nieprzyjemne sytuacje, konfrontacje z ludźmi. Ale działam w przeciwnym kierunku dlatego np. pytałem w jakimś wątku o to co zrobić by nie dochodiło do kłopotów tylko wcześniej w to wejść i skonfrontować się, mimo że czuję wtedy jak by mi się grunt walił pod nogami... bo wiem że przejście przez to piekło jest konieczne by uzyskac spokój prawdziwy.
Twoje kłopoty nie wzięły się od ćwiczeń, tylko od zawartości podświadomości, z która się nieskonfrontowałaś wcześniej. Warto być świadomym różnicy pomiędzy tymi przyczynami. Wydaje mi się że posługujesz się/ manipulujesz pewną duchową nomenklaturą by budowac sobie jakiś obraz świata i siebie w nim, a więc wnosze że masz jakiś wpływ na strukture swojej podświadomości i przyjmujesz nowe treści, transformujesz swoje przkonania, dlatego jesteś zdolna do uświadomień pod wpływem takich nieprzyjemnych sytuacji, a to by znaczyło, że te ćwiczenia są dla ciebie dobre.
-
Na pewno wymuszanie na siłę czegoś nie jest właściwą metodą pracy nad sobą. Uciekanie przed pojawiającymi się kłopotami i problemami też nie jest właściwe. Należy pracować z tym co się samo pojawia bo to jest naturalne i to co się samo pojawia, wychodzi na wierzch, oznacza że jest gotowe do uzdrowienia.
Te nieprzyjemne sytuacje mi uświadomiły że nie powinnam robić tych ćwiczeń bo jeszcze nie jestem do nich gotowa. To co mnie spotkało to były ataki na siebie spowodowane lękiem.
Nie należy działać sprzecznie ze swoim wnętrzem, bez liczenia się z nim.
Przerabiałam coś podobnego przez 2,5 roku regresingu, gdzie też na wierzch były wyciągane rzeczy na które nie byłam gotowa a efektem był 2,5 roczny ciąg problemów najrózniejszej maści, kłopot za kłopotem a żadnego postępu w rozwoju.
Moja sytuacja jest zupełnie inna niż twoja tak że trudno nas porównywać.
Ja żyję w tak silnych stresach, na granicy wytrzymałości psychicznej że nie potrzeba mi już niczego dokładać, bo mam aż za dużo tego nad czym muszę pracować.
-
To teraz są to moje ogólne rozważania, jesli uznajesz że ciebie to nie dotyczy bo twój przypadek jest inny to masz do tego pełne prawo. Oczywiście ja nie sądze bym był w stanie cie do czegoś zmusic dlatego pozwalam sobie wyrazic swoje zdanie i bo i tak zdecydujesz sama co chcesz robić.
Ja żyję w tak silnych stresach, na granicy wytrzymałości psychicznej że nie potrzeba mi już niczego dokładać, bo mam aż za dużo tego nad czym muszę pracować.
Tylko czy to na prawde jest materiał do faktycznej pracy , czy z przerobienia tego będziesz mieć jakiś postęp w świadomości ?
Człowiek może się stresować poruszającym się listkiem na wietrze, ale listek nie jest sytuacją wymagającą pracy nad nią. Powodem dla którego stresuje listek jest coś innego. Człowiek chciałby się zajmowac listkiem, bo mu tak wygodnie , ale nic mu to nie da. Mówię to w oparciu o swoje doświadczenie (w unikaniu konfrontacji z tym co ważne bo tak mi lepiej i czuje się spokojnie czyt. wygodnie). Stres to stres, zawsze jest odczuwany jako wielki. Z definicji jest tym z czym sobie nie dajemy rady i jest rownoznaczne ze zbytnim obciązeniem. Jak już się stresować to lepiej czymś bardziej realnym z czego może być pożytek dla świadomości (i zmniejszenie stresu!) niż wyobrażeniami. Chyba że te wydarzenia nie spowodowały żadnej zmiany w twojej świadomości, to bardzo istotne co do tego czy te praktyki sa dobre dla ciebie.
Należy pracować z tym co się samo pojawia bo to jest naturalne i to co się samo pojawia, wychodzi na wierzch, oznacza że jest gotowe do uzdrowienia.
Też kiedyś rozważałem coś takiego, ale stwierdziłem że to nie prawda. To czym się karmi swój umysł (to w co się wierzy) , jest przyczyną tego co wychodzi "do uzdrowienia" i na rózne rzeczy "jest się gotowym" w zależności od tego w co świadomość uwierzy. Można wierzyć (większość ludzi wierzy) tylko w zewnętrzne sytuacje jako mające moc sprawczą, można w inne rzeczy np w moc, energię, a te są bardziej realne od sytuacji. Każdy ma prawo wierzyć w co chce, a nie w to co narzuca mu tłum do okoła. Mówiąc inaczej nic się samo nie pojawia tylko ty nadajesz decyzjami / wierzeniami co ma się pojawic.
-
Nie wszystkie metody duchowe są energetyzujące w sensie ścisłym, są metody ukierunkowane na inny cele główne.
Energetyzowanie się nie dla każdego jest odpowiednie. Może też być tak, że na obecny czas nie jest właściwe, ale z czasem w odpowiednio stopniowanej dawce będzie przydatne.
Powód jest taki, ładowanie sie energią zasila zarówno pozytywne, jak i negatywne cechy. Jeśli zaczniemy wzmacniać energią negatywne wzorce, to one mocniej oddziałują na nas.
Inga
Ja miałem nerwicę, nie w stopniu klinicznym, i również nie zasilałem jej, bo strasznie mnie nosiło.
-
Własnie tak czułam że zasilam swoje negatywy i one mocniej na mnie działają ale potem mi to wypadło z głowy. Bo energia idzie w każdym kierunku nie wybierając.
Marcin
Jeżeli człowiek stresuje się listkiem to powinien pracować nad tym stresem, bo prawdopodobnie ten listek przypomina mu jakąś traumę z dzieciństwa i ten listek jest łącznikiem z tą traumą.
-
Można pracować nad różnymi rzeczami i nic z tego nie mieć. To dlatego, że jest to nie praca a babranie się w czymś, analizowanie, co nie zmienia wiele w świadomości czy przyczynach tego co doskwiera. Żeby coś zmienić trzeba wyjść poza sferę komfortu, to nie jest takie fajne dla ego.
To jak, zmieniła coś w twojej świadomości ta sytuacja z tymi ludźmi czy nic ? ;)
-
Nic nie zmieniła. Bo żeby coś się zmieniło to trzeba z tym tematem pracować a ja nie pracowałam.
Co masz na myśli pisząc:
"Można pracować nad różnymi rzeczami i nic z tego nie mieć."
Jak się nad czymś pracuje to po to aby mieć efekty. O jakiej pracy myslisz? Co to jest to babranie się i analizowanie? Nie znam tego typu pracy nad sobą.
-
Mój przykład pokazuje że przedwczesne wchodzenie w ćwiczenia duchowe może być bardzo niebezpieczne. Ja na szczęście szybko sobie uświadomiłam skąd się wzieły nagle moje kłopoty, zaniechałam tych ćwiczeń i dzisiaj jest już spokojnie.
Ja bym powiedział , że wyciągnęłaś wniosek taki, a nie uświadomiłaś.
Bo chyba nic ci się nie stało od wykonania tego ćwiczenia poza dyskomfortem jakiego doznałaś w tej sytuacji.
-
Wnioski wyciaga się mentalnie poprzez zastanawianie się, analizowanie, myslenie i kojarzenie. U mnie to było zobaczenie przyczyny w jednej chwili bez zastanawiania się nad tym. To był wgląd.
Od tego ćwiczenia stało mi się dużo złego, pisałam o tym.
-
No to co ci się stało ? Wiele osób ma rózne chocki-klocki po pracy nad sobą. U ciebie to przynajmniej zadziałało, bo inne chyba pisałaś że nie działały metody.
hehe, przypomniało mi sie jak kiedys z 10 lat temu jak miałem z 18-19 lat, wizualizowałem że jeżdże fajnym BMW (bo znudził mi się ojca samochód którym dość często jeździłem) na drugi dzień mnie ojciec budzi z pytaniem gdzie go postawiłem bo nigdzie go nie ma i się okazało że ukradli... dla mnie to nie było nic złego, po nim też nie było widać żeby się specjalnie przejął (był ubezpieczony)
-
Ty sobie żyjesz - he he, a ja walczę o przeżycie.
Trudno żebyśmy się dogadali.
Może przeczytaj na Cudzie jak Felicite wzmocniła sobie negatywy za pomocą whh co omal się nie zakończyło śmiercią.
Po prostu nie zdajesz sobie sprawy z tego jaka jest siła destrukcyjna u niektórych osób, taka że może zabić i naprawdę trzeba uważać aby tego nie prowokować.
-
Nie wygląda, żebyś głównie zajmowała się walką o przeżycie. Myśle że wyciągasz rózne wnioski i układasz sobie przekonania negatywne, a możesz równie dobrze bliższe prawdy. Starasz się coś udowodnić ogólnego, nie koniecznie dot. ciebie samej, to nie jest walka o przeżycie, o przeżycie trzeba być spokojnym gdy sie zajmuje czym innym.
-
Możesz myśleć co chcesz.
-
To oczywiste.
-
Inga, Marcin - nawet sie pewnie nie domyslacie, jak wiele dała wasza dyskusja.
Jak wiele przemyśleń, wniosków.
Dziękuję wam :)
-
Odzyskałam kwotę pieniędzy taką jaką straciłam w wyniku tej kradzieży w ten sposób że ktoś mi się zrewanzował za pewną przysługę.
-
Inga, super !!! :)))
-
Niespecjalnie wiem, pod jaki wątek podpiąć moje pytanie, toteż piszę tutaj...
Jak można szybko i skutecznie oczyścić energetycznie przedmioty rękodzielnicze? Oczyszczanie wodą w pewnych przypadkach nie wchodzi w grę.
-
Pewnie najlepiej modlitwa, no i znane z radiestezji "ododowywanie", czyli po prostu "zbierasz" rekami energie z przedmiotu po czym ja strzepujesz:)
-
Niespecjalnie wiem, pod jaki wątek podpiąć moje pytanie, toteż piszę tutaj...
Jak można szybko i skutecznie oczyścić energetycznie przedmioty rękodzielnicze? Oczyszczanie wodą w pewnych przypadkach nie wchodzi w grę.
można np. wykorzystać fakt, że na dłoniach znajdują się czakry z których płynie energia i drugi fakt, że energia podąża za myślą :)
czyli kładziemy przedmiot przed sobą wyciągamy w jego kierunku dłonie (bezpieczna odległość to np. 20-30 cm) i wyrażamy w myśli intencję aby popłynęła energia, która oczyści przedmiot z wszelkich negatywnych energii i połączeń (można sobie do tego np. wizualizować jasną świetlistą energię, która wypływa z dłoni i rozświetla przedmiot oraz nasyca go pozytywną wibracją) potem zgodnie z energetycznym bhp dobrze jest umyć ręce
inny pomysł to wystawienie tego przedmiotu na słońce na dwa trzy dni (można oczywiście zrobić i to i to)
jeśli coś jest nowe to małe prawdopodobieństwo, że wymaga oczyszczania,
ale jeszcze jedną ważną rzecz trzeba wziąć pod uwagę, a mianowicie materiał i formę, bo czasem coś może być wykonane z substancji, które same w sobie mają negatywne wibracje i oczyszczanie nic wtedy nie da, a czasem może mieć taki kształt, który ma niekorzystne oddziaływanie więc też nici z oczyszczania.
a najlepiej zdać się na intuicję podczas kupowania :)
-
Matek, Tom,
dziękuję!
Tom, o jakich substancjach mowa? Ja akurat kupiłam zegarek na targach wyrobów artystycznych. Pan, który go wykonał, miał bardzo ładną biżuterię, piękną wręcz. Ale sam w sobie był niezbyt kontaktowy i nie chciałabym, żeby jakieś jego ewentualne frustracje przelały się na ten przedmiot. Wystawię zegarek na słońce i będę go oświetlać dłońmi. Po prostu po założeniu czułam, że muszę go spersonalizować energetycznie, bo mnie zaczął uwierać na nadgarstku.
-
Ciekawe... Zrobiłam to, co napisaliście, żebym zrobiła (+drobna akcja, kładzenie ręki na tarczy i powiedzenie kilka razy "mój", czułam, że to potrzebne) i już nie uwiera. Zawsze mnie dziwi i fascynuje, jak bardzo to wszystko działa.
Moja współlokatorka za każdym razem, jak brała butelką wody do ust, najpierw ją błogosławiła. Przypomniał mi się eksperyment Masaru Emoto, bardzo bardzo ciekawa sprawa.
Dla chętnych podaję link: http://www.ishaya.ca/Articles/Water/Water%20Article1.htm (http://www.ishaya.ca/Articles/Water/Water%20Article1.htm)
-
VanillaOrchard
generalnie to my nasycamy swoją energia wszelkie przedmioty jakie używamy łóżko, zegarek, komórkę, samochód, laptopa, biurko, krzesło itd., więc każda używana rzecz musi być oczyszczona i musi się na nowo zestroić energetycznie ze swoim nowym właścicielem, ale
czasem coś jest wykonane z materiału (substancji), który sam w sobie ma negatywne wibracje i to jest właściwość, której oczyścić się nie da, bo to jest wibracja własna, wynikająca z fizyko-chemicznych właściwości materiału, a nie "nabyta"
kiedyś kupiłem do jazdy samochodem okulary przeciwsłoneczne (takie "średniomarkowe"),
gdy je założyłem minęło 10 minut i zaczęła mnie boleć głowa - oczyściłem - ubrałem i znowu to samo,
a potem zrozumiałem o co chodzi - soczewki były wykonane z plastiku, który sam od siebie miał negatywną wibrację (wynikało to z jego składu chemicznego, a tego oczyszczanie energetyczne nie zmieni), światło przechodząc przez te soczewki nasycało się negatywną wibracją i trafiało do oczu :( stąd ból głowy
później kupiłem drugie okulary znacznie tańsze, w markecie ale testując kilka mentalnie - te są bardzo dobre i kosztowały niecałe 15 zł :)
a co do Pana sprzedawcy, to: może jest artystą-introwertykiem i lubi swój świat wewnętrzny, w którym tworzy piękne rzeczy, ale kontakty z ludźmi nie są jego mocną stroną....
-
Tom,
wynika z tego, że te okulary musiały być negatywne... Już na poziome półproduktu.
Co do pana artysty, to też mam taką nadzieję. Wierzę, że osoba tworząca tak piękne rzeczy musi być w jakiś sposób ciekawa energetycznie, stąd te piękne inspiracje i misterne wykonanie. Lubię chodzić na targi właśnie po to, żeby znajdować takie perełki. Chodziło mi bardziej o same wibracje targów i stoisk - udziela się wystawcom ogólna energia zamieszania, przekupności i cwaniaczenia. Troszeczkę. A te artystyczne duszyczki czasem dodatkowo to frustruje. Zdarzają się też oszuści wciskający za spore pieniądze rzeczy, których sami nie wykonali, tylko które są sprowadzane np. z Indonezji... W każdym razie, odczuwałam silną potrzebę dostrojenia zegarka pod względem wibracji, czego nie odczułam w przypadku produkowanych masowo spinek do mankietów, które również kupiłam. Więc coś jest na rzeczy! :-D