Pozytywne Inspiracje
Forum => Związki a rozwój duchowy => Wątek zaczęty przez: Magic w 2013-08-18, 15:50:56
-
Spotykamy wiele osob na drodze swojego zycia. Z zalozenia, wszyscy jestesmy niepowtarzalni, stanowimy indywidualnosci. Wraz z biegiem czas jednak nie mozemy jednak nie zauwazyc, ze pewni ludzie sa podobni. Nie chodzi nawet o system zachowan, gradacje moralnosci, czy upodobania kulinarne.... Czasami mamy wrazenie, ze mamy do czynienia jakby z jedna swiadomoscia w dwoch roznych cialach. Moze to byc kwestia partnera (i nie koniecznie musi chodzic o stawanie lustrem do nas ale o indywidualne cechy), czasami kumple z pracy w dwoch roznych miejscach, okolicznosciach i profesjach, czasami wspolny znajomy znajomego. Mowie o powtarzalnosci "blysku w oku", specyficznej maniery, identycznego sposobu artykulacji wypowiedzi, konstruowania zdan, reakcji, blizniaczym podobienstwie wnetrza itp itd. Jest to podobne do tego jak dwie osoby mysla podobnie i niby przechwytujemy czyjes mysli - ale tak na prawde mozemy miec z kims podobne zdanie na podobny temat i myslec podobnymi kategoriami i w podobnym schemacie. Jest to tez zupelnie inne i dalej idace. Bedac w towarzystwie tej osoby mozemy na nia patrzec tylko katem oka i wtedy wrecz podswiadomie nasz umysl wstawia tam przeblysk innej osoby, ktora poznalismy wczesniej. Rozmawiajac z tym kims mozemy miec poczucie jakbysmy rozmawiali z tym kims innym kogo znamy z innych okolicznosci i na prawde musimy sie pilnowac by nie pomylic imion ;). Wiecie o czym mowie? Doswiadczyliscie kiedys czegos takiego? Skad moze sie to brac?
-
Magic
Wiecie o czym mowie?
Ja nie bardzo. Może jest dzisiaj z gorąco, jak dla mnie.
-
Magic zaskocze cię, ale po raz pierwszy
( odkąd napisałeś pierwszego posta i potem nastąpiła nasza wymiana poglądów = 'lively exchange of views' ),
rozumiem co masz na myśli ! ;)
Naprawdę. Zdarzyło mi sie widziec ten 'podobny w odbiorze błysk' . Ale ponieważ to był tylko impuls - nie zastanawiałam się nad tym.
Ale mam też inne pytanie.
Otóż czy zdarzyło sie komuś "być widzianym - przez innych ludzi - w 2 różnych miejscach JEDNOCZEŚNIE" ???
-
Dawno temu, byłam na wczasach u Leszka w Poroninie ( wiele osób robiło tam exam na r grupowego ).
I wybralismy się wtenczas - z moim partnerem - do Zakopanego.
Otóż sam Leszek i jego partnerka, zapewniali NAS, ze widzieli nas w Poroninie, na ulicy na spacerku, pomachali nam, a my ?
Pomachaliśmy im też !!!
OBOJE !
A przeciez w tym samym czasie byliśmy w Zakopanem !
Well ? :))
-
Mi sie kiedys zdarzylo. Na prawde. Z 10 lat temu. Wtedy myslalem, ze to bzdura i wymysly i ze sobie czlowiek jaja robi. Ale jak teraz wspomnialas to mi sie przypomnialo ;) Nie moge jednak tego zweryfikowac, wiec nie bierz prosze moich slow za dobra monete ;)
-
Łe tam z tą weryfikacją ;)
No bez przesady !
Nie wszystko wszak da sie zweryfikować !
Najwyzej ktoś opowie swoje doswiadczenie, ktoś dopowie, ktoś potwierdzi ( lub nie ;))
Wymieni sie poglądy i . . . przemyśli po swojemu ;)
Ale fakt, wskazówki mistrza/mądrych ludzi - a tu ich jest, chwalić Dobrego Boga, mnóstwo :))) - sa bezcenne .
-
A tak w ogóle z tym "byciem" w 2 róznych miejscach jednocześnie to mam często.
Ale traktuję to tak, że ktoś po prostu widział 'mojego sobowtóra' ;))
Ale tamto - i to działanie = machanie, odpozdrawianie, - potwierdzone przez Leszka , no to juz była poniekąd weryfikacja, nieprawdaż ? ;))
-
Po co nam rodzina?
Warto poczytać:
http://www.kobieta.pl/uczucia-i-seks/psychologia/zobacz/artykul/po-co-nam-rodzina/
-
Co facet naprawdę myśli o Twoim ciele...
To może być szokiem dla Ciebie, ale mężczyźni zupełnie inaczej patrzą na Twoje ciało. Jakby mieli inne gałki oczne od Twoich, które wychwytują inne rzeczy. Wiesz, dlaczego mówię, że od Twoich a nie kobiecych? Bo jeśli spojrzysz na siebie w lustrze widzisz przedni ząb, który jest nieco krzywy, linię gdzie wyraźnie odciska się biustonosz – to ta Twoja słonina. Widzisz, że masz zbyt małe piersi lub zbyt szeroki, tłusty tyłek. Zmarszczki, koślawy paluch, cellulit.... Lista jest długa. A wiesz, co widzi mężczyzna? Widzi kobietę, którą kocha i chce rozebrać do naga i kochać się z nią już w tej chwili, zaraz, już… Albo i jeszcze wcześniej.
Mężczyźni widzą kobiety na trzy sposoby i żaden z nich nie ma nic wspólnego z tym, co Ty widzisz.
1. Oni widzą to, co czyni Ciebie kobiecą.
Oznacza to, że kiedy patrzą na Ciebie to od razu zauważają rzeczy w Twoim ciele, które czynią Cię wyjątkowo kobiecą. Piersi, biodra, tyłek, krągłości ... nawet sposób, w jaki się poruszasz. To prawie niemożliwe, aby zdrowy heteroseksualny mężczyzna zwrócił uwagę na coś innego, aniżeli części ciała, które mówią: JESTEM KOBIETĄ. Twój nos z garbem nie należy do tej listy. Cellulit i rozstępy też nie. Rozczarowana? Przepraszam.
2. Oni widzą to, co sprawia, że jesteś unikalna, jedyna w swoim rodzaju.
Ten wyszczerbiony ząb, którego tak nienawidzisz.. Myślą, że jest uroczy. Oponka wokół bioder? Nie widzą jej. Jest zbyt blisko pupy, co dla nich jest najlepszą częścią Twego ciała. Ty uważasz, że Twoje usta są zbyt cienkie. Oni kochają sposób, w jaki się do nich uśmiechasz. I urocze dołeczki w policzkach. Prawdę mówiąc, kiedy myślą o Twoich ustach na ich ciele wcale im nie w głowie uwagi w stylu: "Och, jej usta są zbyt cienkie." Możesz być tego pewna.
Jeśli facet zauważy konkretną część ciała, która Twoim zdaniem jest ohydna (gwarantuję Ci, że nigdy nie używają tego określenia!) po prostu myślą, że ona sprawia, że jesteś wyjątkowa i unikalna... Sprawia, że to jesteś TY! A ponieważ to TY, chcą się nią cieszyć jak pozostałymi częściami Ciebie.
3. Oni widzą to, na co nieustannie zwracasz ich uwagę.
To tu posiadasz magiczną moc, która utwierdzi Wasz związek albo go zniszczy. Jeśli ciągle narzekasz na własne ciało, pragnienie mężczyzny, aby cieszyć się i kochać Cię taką jaka jesteś, narażone jest z czasem na silną erozję. Innymi słowy odrzucasz go. On myśli: "Mógłbym ją dotykać i pieścić przez cały dzień", a Ty komunikujesz: "Jestem zbyt puszysta, zbyt gruba." Odrzucasz nie tylko siebie, ale albo zwłaszcza jego. Jego pragnienie kochania Cię, jego myśli i jego podniecenie. Wszystko idzie w niwecz.
Jest na to sposób: odwrotne zachowanie. To działa w dwie strony. Pokaż mu swój pedicure, ubierz koronkową bluzkę bez rękawów, włóż seksowną sukienkę bez pleców. Bezlitośnie drażnij go używając do tego własnego ciała, które on tak kocha. Spraw, aby pożądał je jeszcze bardziej eksponując to, co w Tobie najlepsze. Mężczyźni kochają realne kobiety. Takie z krwi i kości. Oczywiście, że patrzą na nagie, wręcz idealne dziewczęta w magazynach lub internecie. Tak jak i Ty są bombardowani zewsząd perfekcyjnie chudymi ciałami na wybiegach mody i tablicach reklamowych. Ale ten obraz doskonałości - prawdziwy, czy też nie - nie stanowi żadnej konkurencji dla żywych, oddychających pełną piersią, pachnących kobiet, które są w ich otoczeniu, czy to w restauracji, czy w windzie biurowca, gdzie pracują. Doskonałość nie jest żadną Twoją konkurencją. Jesteś blisko niego i możesz być pewna, że nawet jeśli fantazjuje na temat króliczków z Playboya ze sztucznymi biustami, to i tak zawsze górę weźmie realna, osiągalna, prawdziwa kobieta. Dla niego liczysz się Ty.
Pielęgnuj i sław swoje ciało (i pozwól mu też na to)! Oczywiście, warto zainwestować czas i energię w zdrowe, piękne ciało. Nie pozwól jednak, aby Twoje kompleksy na temat własnego ciała, odepchnęły go od Ciebie i skierowały w ramiona innej. Zasługujesz na całą męską uwagę, jaką on chce Ci dać!
AL
- See more at: http://www.milosctopasja.com/artykuly/pelny/1209/co-facet-naprawde-mysli-o-twoim-ciele#sthash.N6eb51kN.dpuf
-
Dobrze ujęte. Kobitki powinny to czytać po kilka razy dziennie, jak dekret af. i wbić sobie do głowy :-)
-
Wniosek:
Kobieto, jeśli jeszcze nie potrafisz patrzeć na siebie tak, jak widzi Cię kochający Bóg, spróbuj siebie widzieć tak, jak widzi Cię kochający facet! :)
-
To na nic Leszku :)
Takie teksty nie trafią do nikogo.
Facet widzi to tak jak to opisałeś, ale każda kobieta mimo zapewnień i tak będzie zawsze postrzegała się tak jak postrzega.
Więc lepiej sobie odpuścić jako facet i cieszyć się życiem nie zwracając na to większej uwagi.
:)
-
A nieprawda, do niektórych dociera ;) z trudem, bo z trudem, ale jednak :D
-
Cieszę się,że moja i Autora praca nie idzie na zmarnowanie :)
-
Świetny tekst, ale raczej napisała go kobieta :)
-
Leszek, fajny wniosek i tekst. Pokaze zonie bo po 25-ciu latach bycia w zwiazku czasami nadal nie jest pewna co widzi w lustrze i co slyszy ode mnie. ;) No coz, wczesniej za wszelka cene chciala sie przypodobac ojcu ktory oczekiwal chlopaka a nie dziewczynki . Ja jak pamietam chcialem sie przejawiac jako dziewczynka. Troche zamieszania w zwiazku ale w wyniku praktyk rozwojowych sporo z tego odeszlo. Teraz czuje zadowolenie bedac mezczyzna i mam coraz wieksza ochote doswiadczac tego aspektu mnie. :)
-
Ten tekst o tym jak mężczyzna postrzega ciało kobiety daje wiele do myślenia. My kobiety zazwyczaj jesteśmy nadwrażliwe na punkcie swego ciała(czytaj wyolbrzymiamy kompleksy) zamiast cieszyć się tym co w Nas piękne i podkreślać to. Dobrze jest się dowiedzieć jak postrzegają nas kochający faceci i spróbować postrzegać siebie w ten sam sposób:) Chyba sobie to wydrukuję i będę do tego wracać bo warto ćwiczyć się w nowym spojrzeniu :)))
-
Sylwia Małgorzata Plata Çalış: Przeznaczenie kobiety (wg systemu TAO):
Starożytna chińska mądrość brzmi: kobieta ma tylko jedną ważną rzecz w swoim życiu, której powinna uczyć się od dzieciństwa – wchłaniać w siebie, gromadzić i przechowywać energię. Jest to jej przeznaczenie. Dla mężczyzny jest ona źródłem żywej wody, do którego powraca znowu i znowu, aby wypełniać się siłami. Zmęczona kobieta nie może pomóc mężczyźnie zregenerować się, jest jak wyschnięta studnia niezdolna do zaspokojenia cierpiącego pragnienie. Prace, które wywołują wewnętrzny konflikt i negatywne emocje, nie pasują do kobiety. Wszystko, czym się zajmuje, powinna robić z miłością. Dla siebie, dla swojej rodziny, aby spełnić swoje główne przeznaczenie. Pasuje wszystko, co sprawia kobiecie przyjemność i pozwala odnaleźć harmonię – śpiew, malowanie, taniec, muzyka, rękodzieło. Jeśli chce tym zajmować się – niech się zajmuje. Kobieta ma wielką misję – być niewyczerpanym energetycznym źródłem radości, optymizmu, piękna, światła dla całej rodziny.
Dla każdej kobiety ważne jest wiedzieć, że jest wspaniała – stwarza to poczucie napełnienia. Od czułych słów i uznania jej piękna kobieta staje się miękka, delikatna, figlarna i jeszcze bardziej rozkwita. Mądry mężczyzna wie, jak pomóc ukochanej kobiecie stać się jeszcze wspanialszą. Im bardziej dba o kobietę, tym obficiej ona kwitnie i wypełnia swoją energią mężczyznę. Kobieta jest paleniskiem, któremu niezbędny jest ogień. Najdroższą kosztownością na świecie jest energia, nie można jej kupić za żadne pieniądze. Dlatego mężczyzna jest gotów oddać kobiecie za ten ogień wszystko co najcenniejsze."
A wspólczesne kobiety? Coż one robią?
Jak sie zachowują na zewnątrz i jak inaczej wśród rodziny?